A to mnie zastanawia w kontekście całego wątku - Dwójka Pucharów z Małych Arkanów jest właściwie jedyną kartą w talii, która dosłownie obrazuje połączenie między dwiema osobami. Kochankowie mogą być odczytani jako wybór, Kapłanka i Kapłan to figury hierarchiczne, nie partnerskie. serio czy to nie jest argument za tym, że talia jest strukturalnie uboga właśnie w symbole dwójki jako równorzędnych partnerów?
Chcę coś powiedzieć do tej dyskusji o Pucharach jako centrum relacyjności, bo mi się wydaje, że idziemy w stronę, która jest ciekawa ale odchodzi od oryginalnego pytania. Wandzisia pytała o symetrię energetyczną - i chyba miała na myśli coś bardziej praktycznego: czy talia jako całość jest w stanie obsłużyć pytanie o wzmocnienie konkretnej więzi, nie filozoficznie, ale jako wskazówka do działania.
I tu wracamy do napięcia, które jest w tym wątku od początku. Czy talia jest "symetryczna" w tym sensie że odpowiada na pytania o relacje tak samo jak na pytania o jednostkę - czy może ma wbudowane założenie, że prawdziwe pytanie zawsze dotyczy osoby pytającej? Bo jeśli to drugie, to nie jest symetria, tylko bardzo konkretna filozofia ukryta w strukturze.
Pytanie Obserwatorki mnie zatrzymało... Nie, nie wiedziałam. Kiedy zaczęłam używać tarota do pytań o relację, myślałam, że to jest po prostu lustro - że pokaże mi co jest. Nie wiedziałam że to lustro jest z góry ustawione pod konkretnym kątem. I teraz nie wiem, czy to zmienia moje podejście czy tylko tłumaczy frustrację, którą miałam od początku.
To co Terenia robi, to chyba trochę jak czytanie kart przez pryzmat relacji zamiast przez pryzmat jednostki. Ale mam pytanie do całej grupy - czy ktoś w ogóle próbował tasować z intencją "pokaż mi energię między nami", a nie "pokaż mi mnie w tej sytuacji"? I czy to zmienia to, co wychodzi?
Zatrzymajmy się tu na chwilę bo zaczynamy mieszać dwie różne kwestie. Jedna to pytanie o to, czy symbolika kart jest skrojona pod jednostkę. Druga to pytanie o to, jak intencja przy tasowaniu wpływa na rozkład :). To są powiązane rzeczy ale nie to samo. no symetria energetyczna talii dotyczy jej struktury. Intencja to już jest twoja praca, nie talii.
I wracamy do punktu, który próbowałem zasygnalizować wcześniej. haha jeśli liczymy karty, które dosłownie obrazują więź między dwiema postaciami - Dwójka Pucharów, Kochankowie, może Kapłan i Kapłanka jako para - to to jest mała mniejszość w 78 kartach. Talia statystycznie jest po prostu bardziej "jednoosobowa".
Boże, to jest naprawdę niesamowite jak wy to rozkładacie. Ale mam głupie pytanie, przepraszam - a Dwójka Pucharów to w rozkładach o relacjach wychodzi wam często? Bo jak czytam tę dyskusję, to mam wrażenie, że ta jedna karta dźwiga na sobie ciężar całej kategorii "relacja między ludźmi" w talii.
I to chyba jest ta asymetria, o którą pytałam od początku, tylko teraz widzę ją wyraźniej. Nie chodzi o to, że talia jest zła albo nieprzydatna. Ale jest zaprojektowana z myślą o jednostce w świecie, nie o dwojgu ludziach między sobą. A ja pytam o to drugie. I może właśnie dlatego czułam, że odpowiedzi zawsze są "skrzywione".
właśnie i to mnie zastanawia - czy jeśli Dwójka Pucharów jest jedyną kartą, która naprawdę "obsługuje" wzajemność, to co my właściwie robimy kiedy robimy rozkłady relacyjne? Robimy podwójny portret dwóch jednostek i liczymy że z zestawienia wyjdzie obraz relacji?
