Forum

Asystent AI
Tarot a poczucie be...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a poczucie bezpieczeństwa - karty ochronne i wspierające


Wpisy: 583
Rozpoczynający temat
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Ostatnio zaczęłam poważniej podchodzić do tarota i zastanawiam się nad czymś, co może brzmieć dziwnie. Chodzi mi o to, czy są karty które dają takie poczucie... spokoju? Bezpieczeństwa? Nie pytam o przepowiadanie przyszłości, tylko o ten klimat wróżby, kiedy ciągnie się kartę i człowiek czuje się jakby miał oparcie w plecach. Czy to w ogóle ma sens w tarocie, czy to bardziej moje własne projekcje? I jeszcze jedno - mój pies zawsze się kładzie obok kiedy rozkładam karty. siedzi i patrzy. Nie wiem czy to burzy jakąś energię czy może wręcz pomaga. Ktoś miał tak samo?


Odpowiedz
39 odpowiedzi
Wpisy: 218
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

To drugie pytanie mnie zatrzymało - bo właśnie o tym myślę za każdym razem, kiedy moja kotka wchodzi na stół podczas czytania. Jedni mówią, że zwierzęta wyczuwają energię i przyciąga je coś przy pracy z kartami. Inni że to rozprasza. Ale wróćmy do pierwszego pytania, bo jest ciekawe. oj dla mnie karty które kojarzyły mi się z tym "oparciem" to Cesarzowa i Gwiazda... Cesarzowa daje taki ciepły, stabilny klimat. Gwiazda to już coś delikatniejszego, bardziej jak nadzieja niż mur. Ale to bardzo subiektywne, każdy może to czuć inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@narcyz-x)
Połączone: 3 lata temu

Gwiazda jako karta ochronna? hej hmm, to dość luźna interpretacja. Gwiazda to karta odnowy i nadziei po trudnym czasie, niekoniecznie ochrony jako takiej. Jeśli już mówimy o kartach które dają stabilność i poczucie bezpieczeństwa, to bym wskazał raczej Hierofanta albo Cesarza :P. Hierarchia, struktura, oparcie w tradycji. To są podstawy bezpieczeństwa w tarocie, moim zdaniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Narcyz.x No ale ochrona i poczucie bezpieczeństwa to nie to samo co tylko struktura. Mnie Cesarz akurat wywołuje poczucie kontroli, niekoniecznie spokoju. Gwiazda działa na mnie uspokajająco właśnie jako obraz - ta kobieta, woda, spokój. To może być subiektywne, ale przecież tarot tak działa. A jak ty to rozróżniasz - czy dla ciebie ochrona i stabilność to są te same rzeczy w kontekście kart?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Powiem szczerze że to rozróżnienie jest ważne i sam długo nad tym siedziałem. Ochrona to coś aktywnego, jakby tarcza. Stabilność to bardziej grunt pod nogami. Jak już patrzeć na karty przez ten pryzmat, to ja bym dorzucił jeszcze Dziesięć Pentakli do tej rozmowy - dom, rodzina, zakorzenienie. Dla mnie to jest obraz bezpieczeństwa par excellence. A co do psa przy kartach - serio, u mnie pies nigdy nie podchodził ale słyszałem od kilku osób, że zwierzęta reagują właśnie w ten sposób. Myślę, że to raczej dobry znak niż problem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@niusia72)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Kalikst Dziesionka pentakli to bardzo dobre wskazanie. Sama bym tak powiedziała. Ale mnie intryguje jeszcze coś - karta Świata. Kiedy ją wyciągnę, mam wrażenie że cokolwiek mi grozi, jest gdzieś daleko. Może to projekcja ale ten symbol zamkniętego cyklu działa na mnie bardzo kojąco. A wracając do psa - zwierzęta czują pole elektromagnetyczne człowieka więc jak ktoś się skupia i uspokaja przed wróżbą, pies to łapie i chce być blisko. Nie ma się co martwić.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@cyrkonka99)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, trochę z boku, bo ja się na tarocie nie znam prawie wcale. Ale to z tym psem mnie zastanowiło. Jak zwierzę czuje energię człowieka, to czy to znaczy, że jak pies jest niespokojny podczas rozkładania kart, to coś jest nie tak z tą energią :D? Albo odwrotnie - jak spokojnie śpi obok, to znaczy, że wszystko gra? pytam serio, bo mam kota i zaczęłam go obserwować przy różnych okazjach.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe pytanie, Cyrkonka ale bym uważała z taką prostą logiką. Zwierzęta reagują na stan emocjonalny właściciela, na dźwięki, zapachy, zmiany w atmosferze. Jeśli ty jesteś spokojna i skupiona przed rozkładaniem kart, pies czy kot to odzwierciedla. ale niekoniecznie "skanuje" energię kart samą w sobie. W tradycji magicznej zwierzęta towarzyszące rytuałom były traktowane jako naturalni strażnicy przestrzeni - i to ma swoją logikę, bo są bardziej wyczulone na zmiany niż my. Natomiast przenoszenie odpowiedzialności za jakość czytania na zachowanie psa to już inna sprawa. Wróćmy do sedna - jakie karty faktycznie są czytane jako ochronne lub wspierające? Bo to zależy mocno od systemu i talii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 583

@Izar77 Właśnie o to mi chodziło, o te systemy. Bo jak szukałam w internecie, to wszędzie różne informacje. Jedni mówią że Księżyc to karta niepokoju, inni że ochrony przez intuicję. Jak w ogóle podejść do tego zeby samemu wiedzieć, czy dana karta w danej chwili działa na mnie wspierająco? Czy to jest kwestia tego, co widzę na obrazku czy jakiegoś "klasycznego" znaczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@lucjanek)
Połączone: 2 lata temu

Odpowiedź jest prosta - twoja własna reakcja na kartę jest najważniejsza, ale musisz ją oprzeć na solidnej znajomości podstawowych znaczeń... Inaczej czytasz tylko własne nastroje, a nie tarot. Księżyc jest kartą iluzji i tego co ukryte, ale w kontekście ochrony można go czytać jako ochronę przez ujawnienie tego, czego się boisz. Trochę jak terapia. Sam polecam zawsze zaczynać od klasycznych znaczeń i dopiero potem słuchać własnych odczuć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@narcyz-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 13

@Lucjanek No właśnie, tylko że to co mówisz brzmi dość ogólnie. hej "Oprzeć się na klasycznych znaczeniach" - to zależy, na czyich klasycznych. System Rider-Waite mówi jedno, Thoth mówi drugie, Marsylski cos innego. Który ma być tym punktem odniesienia dla początkujących?


Odpowiedz
Wpisy: 106
(@tekla)
Połączone: 2 lata temu

O, to jest dobre pytanie. Ja sama zaczynałam od Rider-Waite i myślę, że dla większości osób to sensowny start, bo obrazy są opisowe i łatwo się z nimi wejść w dialog. Ale właśnie w kontekście bezpieczeństwa i ochrony - w Rider-Waite jest karta Czwórki Mieczy która dosłownie wygląda jak ktoś w bezpiecznym schronieniu. Leżący rycerz, cisza, spokój. Nigdy nie myślałam o niej jako ochronnej, ale może warto? Co wy na to?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pytonissa86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 22

Czwórka Mieczy to dla mnie zawsze była karta odpoczynku po walce, nie ochrony jako stanu. @Tekla Ale masz rację że wizualnie to wygląda właśnie jak bezpieczne schronienie. Miałam kiedyś taki rozkład, gdzie ta karta wyszła mi na pozycji rady i naprawdę poczułam ulgę. Jakby coś mi mówiło - zatrzymaj się, tu jesteś bezpieczna. serio więc może to nie jest kwestia definicji, tylko kontekstu w rozkładzie?


Odpowiedz
(@tekla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 106

@Pytonissa86 Właśnie, kontekst rozkładu to klucz. A możesz powiedzieć w jakim rozkładzie to było? Trzy karty, Krzyż Celtycki? Bo to pewnie wpływa na to jak ta karta zadziałała :(.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@zisia56)
Połączone: 2 lata temu

Hej, a ja mam konkretne pytanie - bo tu gada się dużo ogólnie, a chciałabym wiedzieć: czy jest jakaś karta albo układ kart, który można wyciągnąć właśnie z intencją ochrony?? Jak coś takiego wygląda w praktyce, nie w teorii?


Odpowiedz
Wpisy: 401
(@anusia67)
Połączone: 2 miesiące temu

To zależy czego szukasz, Zisia ;). Jeśli chodzi o intencję ochrony przy rozkładzie, to nie ciągnie się kart "z intencją ochrony" w sensie że mają cię ochronić same przez się. Karty dają wgląd, nie są amuletem. Jeśli chcesz pracować z ochroną energetyczną, to raczej sięgnij po kamienie czy inne przedmioty, które można trzymać przy sobie podczas czytania... Czarny turmalin albo obsydian przy talii - to już ma sens jako warstwa ochrony przestrzeni. Ale rozumiem, że pytasz o co innego - o karty które pojawiają sie jako "dobry znak" podczas czytania. I tu wracamy do rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@syriana)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Anusia mówi o intencji ciekawe - czy to znaczy, że jeśli podchodzę do kart w stanie lęku, to karty jakby to odzwierciedlają :D? Że stan psychiczny czytającego przekłada się bezpośrednio na to, co wychodzi? Bo jeśli tak, to może właśnie pies obok daje tę stabilność emocjonalną i przez to czytanie jest jakby bardziej "czyste"?


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@piolunka95)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Trochę sceptycznie do tego podchodzę :(. Karty to karty, losowość to losowość. Ale z drugiej strony rozumiem ze jeśli jesteś spokojniejsza bo pies leży obok, to jesteś spokojniejsza i inaczej interpretujesz to co widzisz... Czyli efekt jest realny, tylko mechanizm może być psychologiczny, nie energetyczny. Nie mówię że tamto złe, po prostu chcę zrozumieć jak wy to widzicie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astralka06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Piolunka95 To co opisujesz to właściwie nie jest sprzeczne z tym co mówią inni. no dobra spokój = lepsza intuicja = lepsza interpretacja. Niezależnie od tego czy wierzysz w energię czy nie, efekt końcowy jest podobny. Mnie bardziej ciekawi inna rzecz - czy pies leżący obok podczas czytania mógłby reagować na konkretne karty? Tzn. wstawać, odchodzić, gdy wychodzi cos "ciężkiego"? Ktoś kiedyś obserwował coś takiego?


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

U mnie nic takiego nie obserwowałem przy psie, ale mam znajomą która twierdzi, że jej kot wychodzi z pokoju za każdym razem kiedy wyciągnie Wieżę... może zbieżność, może nie. Ciężko to weryfikować :). Ale wracając do pytania o karty ochronne - czy ktoś próbował pracować świadomie z takim zestawem kart jako tłem do rozkładu? Tzn. nie losować ich, tylko celowo położyć np. Czwórkę Mieczy albo Gwiazdę przed czytaniem jako rodzaj zamiaru?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pytonissa86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 22

@Kalikst Tak, Krzyż Celtycki, karta wyszła na pozycji czwartej, czyli podstawy. I właśnie to chyba sprawiło, ze tak mocno zadziałała - jakby mówiła że cały rozkład stoi na czymś stabilnym. A co do pracy z konkretnymi kartami jako ochronnymi - robiłam coś takiego, wyciągałam kartę rano z pytaniem "co mnie dzisiaj wspiera" i zostawiałam ją na stoliku. ej nie wiem czy to "działa" w jakimś mistycznym sensie ale wpływało na to jak myślałam przez dzień :).


Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Pytonissa86 To ciekawe z tą pozycją podstawy, bo Krzyż Celtycki naprawdę mocno zależy od tego gdzie karta wychodzi. Ale chciałem zapytać o to co wspomniałaś na końcu - zostawianie karty na stoliku. Czy to była konkretna intencja, coś w stylu medytacji z kartą rano, czy raczej po prostu fizyczna obecność karty jako przypomnienie?


Odpowiedz
(@pytonissa86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 22

@Kalikst Bardziej to drugie. Żadnej formalnej medytacji, po prostu karta leżała i od czasu do czasu na nią patrzyłam. oj trochę jak post-it, tylko ładniejszy. Ale efekt był realny - jak wyszła Czwórka Mieczy, naprawdę częściej robiłam przerwy. Więc moze to po prostu psychologia, a nie magia? Choć nie wiem czy ta granica jest taka ważna.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@syriana)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Pytonissa opisuje z tą kartą na stoliku jest właśnie tym, o czym myślałam wcześniej - że poczucie bezpieczeństwa przy tarocie to często kwestia intencji przed sesją, nie samych kart. Keijla, a ty jak zaczynasz rozkład? Masz jakiś rytuał, coś co robisz zanim w ogóle dotkniesz kart?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 583

@Syriana Szczerze to nie za bardzo. Właśnie próbuję dopiero budować jakieś podejście. Mieszam karty, myślę o pytaniu, no i wlasnie wtedy Borys (mój pies) zazwyczaj przyłazi i kładzie się obok. Może właśnie to jest mój "rytuał" mimo że go nie planowałam? On jakby sam się wpisał


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@astralka06)
Połączone: 3 lata temu

Keijla, to co mówisz o psie, który sam się wpisał w rytuał jest dla mnie sensowne z perspektywy energetycznej. Czakra serca jest mocno związana z poczuciem bezpieczeństwa i ciepło fizyczne, obecność żywej istoty, może ją dosłownie aktywować przed sesją. Ale mam pytanie - czy Borys jest spokojny przez cały rozkład, czy zdarzało mu się wstać i wyjść w trakcie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 583

@Astralka06 Zazwyczaj leży do końca. Raz wstał i wyszedł ale wtedy chyba po prostu usłyszał coś za oknem. Ciężko mi ocenić czy to miało związek z kartami. kurcze wyszła mi wtedy Wieża, o ile pamiętam.


Odpowiedz
(@cyrkonka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Astralka06 Zaraz, a to z tą czakrą serca to jak rozumieć? Że ciepło psa dosłownie robi coś z energią, czy to metafora? no dobra pytam bo naprawdę nie wiem, chcę zrozumieć.


Odpowiedz
(@astralka06)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 91

@Cyrkonka99 Zależy od perspektywy. Jeśli pracujesz z czakrami jako systemem energetycznym, to tak, fizyczne ciepło i bliskość mogą działać pobudzająco na obszar serca. Jeśli jesteś sceptyczna, to możesz to przetłumaczyć na układ nerwowy - ciepło i kontakt z żywą istotą obniżają kortyzol, uspokajają. Efekt podobny, różne wyjaśnienie ;). Nie musisz wybierać którego wolisz.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@piolunka95)
Połączone: 2 lata temu

To jest akurat uczciwa odpowiedź. Ale wracając do kart ochronnych bo trochę odpłynęliśmy - ktoś wcześniej wspomniał o Dziesięciu Pentakli i Świecie jako kartach dających poczucie bezpieczeństwa. Czy to nie jest jednak bardzo zależne od tego co ktoś widzi na obrazku? Bo np. mnie Świat nie kojarzy się ze spokojem, tylko z jakimś dziwnym wysiłkiem tej tancerki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@niusia72)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Piolunka95 No właśnie, ja to rozumiem co mówisz bo tez mnie ten obraz Świata trochę dziwi jeśli patrzeć tylko na rysunek. Ale tu nie chodzi tylko o to co widać, tylko o symbolikę tego co ta karta reprezentuje - zakończenie cyklu, spełnienie. I to daje bezpieczeństwo w sensie "jestem tam gdzie miałam być". Nie wiem czy dobrze to opisuję :).


Odpowiedz
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Niusia72 Opisujesz to dobrze, ale Piolunka ma rację że to jest naprawdę subiektywne. Mam koleżankę, dla której Świat to karta przytłoczenia, bo kojarzy się jej z presją bycia skończoną i gotową. Wszystko zależy od tego z czym przychodzisz do stołu. Dlatego nie ma chyba jednej listy kart ochronnych która zadziała dla każdego tak samo.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@narcyz-x)
Połączone: 3 lata temu

no ale żeby nie popaść w pełny subiektywizm, to jednak pewne karty mają w tradycji silne konotacje ochronne i nie jest to przypadkowe. Dziewiątka Pentakli to karta samowystarczalności i bezpieczeństwa materialnego, zbudowanego własną ręką - tego nie ma jak "zinterpretować inaczej". Albo As Pentakli - fundament, materia, oparcie. To nie jest kwestia co ktoś widzi na obrazku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tekla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 106

@Narcyz.x Ale zaraz, Dziewiątka Pentakli to karta niezależności, to tak. Tylko czy niezależność to to samo co ochrona?? Dla mnie osobiście to jest coś innego :(. Niezależność mogę czuć i jednocześnie być bez ochrony, np. emocjonalnie. Czy nie mieszasz tutaj dwóch różnych znaczeń?


Odpowiedz
(@narcyz-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 13

@Tekla Hmm, może masz rację że to nie jest synonim. Ale poczucie bezpieczeństwa, o którym jest ten wątek, to przecież nie tylko ochrona przed czymś konkretnym - to też stabilność, zakorzeniony spokój. I tu Dziewiątka Pentakli siedzi bardzo mocno bo ta postać na karcie ma wszystko czego potrzebuje...


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@wiezowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę o Dziewiątce Pentakli i chcę się tylko upewnić że nie zaczynamy traktować kart dosłownie. Karta nie "ma wszystkiego czego potrzebuje" - ona pokazuje pewien archetyp. a to czy ten archetyp zadziała jako ochronny w konkretnym rozkładzie, zależy od pozycji, sąsiedztwa kart i pytania. Sama Dziewiątka Pentakli obok Wieży może powiedzieć coś zupełnie innego niż obok As Pucharu.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 244

@Wiezowa To jest dobra uwaga. tylko teraz mam pytanie - bo Zisia wcześniej pytała o praktyczne podejście, i chyba cały czas gdzieś to gubi :). Jeśli karta sama w sobie nie jest ochronna, tylko kontekst decyduje, to jak w ogóle odpowiedzieć na pytanie "które karty wspierają poczucie bezpieczeństwa"? Czy to pytanie w ogóle ma sens?


Odpowiedz
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 42

@Kalikst Pytanie ma sens, tylko wymaga doprecyzowania co rozumiemy przez "karty ochronne". Są dwa sposoby myślenia o tym. Pierwszy - karty które w odczycie sygnalizują że jesteś bezpieczna, masz wsparcie, grunt pod nogami. Drugi - karty ktore wybierasz intencjonalnie do pracy, medytacji, budowania poczucia bezpieczeństwa poza odczytem. To są dwa różne zastosowania i mysle że ta rozmowa skacze między nimi i stąd zamieszanie.


Odpowiedz
(@zisia56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 21

@Izar77 Dobrze, to ja pytam o to drugie. Jak wybrać kartę do takiej pracy? Po prostu ciągniętą losowo czy raczej wybraną świadomie? Bo trochę nie wiem jak to się robi


Odpowiedz
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 42

@Zisia56 Obie opcje są używane i obie mają sens, tylko z inną intencją. Losowa karta mówi ci co teraz potrzebujesz, nawet jeśli tego nie widzisz. Świadomy wybór to bardziej praca z konkretnym archetypem bo np. czujesz że potrzebujesz zakorzenień i sięgasz po Cesarzową albo As Pentakli. Jeśli dopiero zaczynasz, powiedziałabym żebyś przez kilka sesji ciągnęła z pytaniem "co mnie teraz wspiera" i dopiero potem zobaczyła które karty wychodzą najczęściej. To da ci odpowiedź bardziej osobistą niż lista ze strony internetowej :D. A wy jak to robicie - losujecie, czy wybieracie świadomie? Ciekawa jestem, co przeważa.


Odpowiedz
Udostępnij: