Też mam to pytanie. Bo na RWS ta postać kościotrupa jedzie konno i most jest gdzieś dalej w tle. Ciężko powiedzieć, że jest "na" moście. Czy to nie jest tak, że czytamy w karcie coś, czego geometrycznie tam nie ma?
Zgadzam sie z Wandzisią ale to rodzi inne pytanie - jeśli pozycja na mooście to metafora a nie rzecz na karcie, to czy tarot służy tu jako lustro, czy jako mapa? Bo to są dwie zupelnie rozne filozofie czytania.
Zapisuje to "lustro kontra mapa" - to świetna para pojęć do dalszej pracy choć zastanawiam sie, czy te dwie funkcje nie przeplatają się w trakcie jednego czytania? Zaczyna się od lustra, kończy na mapie? 🙂
Obserwuje tę dyskusję o mapie i lustrze i mam wrażenie że most pasuje do obu bo sam jest dwuznaczny mozesz go ogladac z zewnatrz jak mape, ale jak staniesz na nim - przestaje byc abstrakcją czy inne karty z symbolem przjscia maja te samą właściwość?
To zestawienie Głupiec kontra most jest naprawdę coś. Sprawdziłam przed chwiąl w swoich notatkach - mam zapisane, że Glupiec ma przepaść jako granicę ale żadnej infrastruktury przejścia. Most sugeruje, że ktoś tę drogę już wczesniej przemyślał i zbudował. To zupełnie inny rodzaj zmiany.
Hej, ale chwila - czy Glupiec naprawdę skacze? Zawsze mi sie zdawalo ze on raczej idze przed siebie i nie patrzy że za chwile będzie przepaść. To trochę inna energia niz świadome przekrraczanie mostu prawda?
Gertruda trafia w sedno. I jeszcze jedno - most jest konstrukcją, czyli czyjąś intencją. Ktoś go zbudował. To znaczy, że przejście, które sugeruje, nie jest przypadkowe. Może to właśnie jest kluczowy element, który most wnosi do kart: celowość zmiany. 😀
To co Siemargl napisal - celowość - bardzo mi pasuje, zaraz poprawię bardzo mi to pasuje do tego, co czuję przy tych kartach. Śmierć z mostem w tle to nie jest przypadkowa zmiana jak wypadek to jakas zmiana, która była w pewnym sensie możliwa, przewidziana, dostępna.
Śledzę tę rozmowe od dłuższego czasu i muszę zapytać - czy ktoś sprawdzal, jak most funkcjonuje w tarotach sprzed RWS? Bo Waite i Smith to jest jednak konkretny moment historyczny. Wcześniejsze talie marsylskie - tam mostu prawie nie ma, a interpretacje były zupełnie inne.
Mam reprodukcje Tarot de Marseille na ekranie - w klasycznej marsylskiej Śmierć to jest czarna karta z kościotrupem zbierającmy głowy i ręce. Zadnego mostu zadnej rzeki. Tlo jest dosłownie puste. Co znaczy, że cala tę symbolikę mostów i przejścia dodała Pamela Colman Smith. to nie jest stara tradycja
Hmm, to mnie trochę dziwi i proszę bardziej doświadczonych o odpowiedź - czy to oslabia symbolikę mostu, że jest "tylko" od Smith? Czy możże to nieważne, że symbol jest młody jesli działa?
Wiek symbolu nie decyduje o jego sile. Smith rysowała z głową pełną teozofii, kabały i własnej intuuicji wizualizacyjnej - była ilustratorką, synestetyczką widziała muzykę jako kolor. Most na Smierci nie był przypadkiem. Pytanie, czy dzialal dla niej tak samo jak działa dla nas jest może ważniejsze niz to, kiedy powstał.
Laurencja, zatrzymałaś mnie tym o synestezji Smith. Słyszałem o tym, ale nigdy nie widzialem konkretnego źródła. Masz skądś to pewnie, czy to coś, co krąży w środowisku jako legenda?
I właśnie dlatego most na tej karcie nie jest dekoracją, tylko komunikatem. Jeśli Smith rzeczywiście widziała muzykę jako kształty - to rzeka i most mogły być dla niej dosłownym obrazem przejscia między tonacjami. Czysto wizualnie i czysto muzycznie. trochę mi się głowa kreci od tej mysli.
Malo pracuje z Thotem ale to co Ezoteryk pisze o wodzie mnie zastanawia. rzeka w RWS i woda w Thocie - czy to zbieznosc czy oba systemy czerpią ze wspólnego źródła symbolicznego? Bo most nad wodą to jedno, ale sama woda jako granica między światami to osobny temat.
Właśnie - woda jako granica to chyba starsze niz jakikolwiek tarot. styks, Jordan, każda mitologia ma rzeke-granice. Most jest sposobem, żeby tę granicę przekroczyć bez bycia zabranym przez prąd. To mnie zawsze w tej symbolice ruszalo. ktoś w tej rozmowie pytal wcześniej, czy most jest kontrolowanym przejściem - i chyba właśnie to jest odpowiedz. Woda cię wciagnie, most daje ci wybór
Przepraszam ze przerywam, ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Mowimy teraz o wodzie jako symbolu ogólnie czy konkretnie o rzece widocznej na Smiercci w RWS? Bo mam wrażenie, że rozmowa troche sie rozszerzyla i chciałabym wiedzieć, do której karty to przyciągnąć.
To ciekawe - most tylko przy nieodwracalności. Sprawdzilam szybko Dwa Puchary Cztery Puchary, Asa Pucharow - rzeka lub woda jest, ale mostu nie ma. Zgadza sie, że most rezerwowany jest dla sytuacji granicznych.
Kurczę zaraz a co z Siodemka Pucharów? Tam jest taka troche mgla i wizje, ale żadnej rzeki ani mostu jesli dobrze pamietam. czy brak mostu w kartaach iluzji jest znaczacy? Jakby most wymagał realnosci przejścia, a nie tylko wyobrażenia o nim?
Wczytuję się w tę dyskusję i próbuję to zestawić z numerologią karty Śmierci - to trzynastka liczba przejścia i transformacji w wielu systemach. Czy most jako symbol koresponduje z tym, co niesie trzynastka? Mam wrażenie że tak, bo 13 to koniec jednego cyklu i start kolejnego, dokładnie jak most między dwoma brzegami. 🙂
A czy ktoś zauważył, że w rozmowie przez dlugi czas mówimy o moście jako czymś pozytywnym - jako możliwości jako kontrolowanym przejściu? Ale czy most nie moze oznaczać też pułapki? Mam na mysli sytuacje kiedy ktos tkwwi w połowie mostu i nie moez ani wrócić ani przejść dalej 😛 🙂
Środek motsu to brzmi jak ois pewnego rodzaju kryzysu - ani tu ani tam. Czy takie cos w ogle da się zobaczyć w ukladzie kart czy to jest interpretacja, którą wnosi czytający na podstwaie kontekstu klienta?
No, i to nas chyba sprowadza z powrotem do pytania o lustro kontra mapa - bo jeśli mots jest mapa, to powinna tez gdzieś na niej być pinezka "jestes tutaj" a ta piezka to już interpretacja nie sam symbol. Wandzisia jak ty to rozwiazujesz w praktyce czytania?
Plejadka zadała dobre pytanie, więc spróbuję odpowiedzieć. W praktyce czytania radze sobie z tym tak, że patrzę na karty otaczające tę z mostem - co jest przed, co po. Jeśli karta z mostem jest w centrum rozkładu a po obu stronach mam karty działania to zakładam że klient jest w trakcie przejścia. Ale przyznam że to intuicja bardziej niż metoda. Nie mam żadnego systemu który mi mówi "jesteś na środku mostu" - to zawsze interpretacja w kontekście 🙂
A jak rozróżniasz "klient jest w trakcie przejścia" od "klient stoi przed mostem i się waha"? Bo to chyba dwa bardzo różne stany a obrazek na karcie jest ten sam.
to jest cos, co mnie od dawna nurtuje w pracy z klientami. Zapisalam sobie w notatkach, ze most jako symbol jest zawsze relacyjny - żeby miał sens, musisz wiedzieć, skąd i dokąd. Bez tych dwoch punktów to po prostu kawalek kamienia nad wodą. czy robisz jakies specyficzne rozkłady właśnie pod takie pytania o przejście?
Przepraszam, ze wchodzę z boku ale jak Ezoteryk mówi o ukladzie trójkowym - to czy to nie jest właśnie sposób żeby zobaczyc gdzie ktos jest? Środkowa karta pokazuje "stan mostu" prawda? Czy może to zbyt doslowne podejście?
