Mam kilka pytań.
Czy zdarza się, że karta Śmierci faktycznie oznacza śmierć? Czy tarotem można zobaczyć czyjąś śmierć, to znaczy kiedy ona nastąpi?
Chodzi mi o to, że większość wróżek w swoich ofertach zastrzega sobie, że nie wypowiada się o śmierci. Wynika to z etyki, czy z tego, że zwyczajnie nie da się tarotem tego określić?
@gosia-93 a chciałabyś wiedzieć, kiedy umrzesz, i co, będziesz czekać?
Karta Śmierci oznacza zakończenie pewnego etapu, również śmierć, ale tarot to nie wyrok, a karty to tylko karty i żaden prawdziwy tarocista nie przekaże takich informacji, bo to jest w rękach Boga.
@gosia-93 potrafi. Ja nie zajmuję się kartami zawodowo, ale przyznam się, raz zadałam kartom takie pytanie na prośbę mojej znajomej, której bliska osoba była wtedy w bardzo ciężkim stanie w szpitalu. Karty pokazały to, co pokazały.
Znajomej powiedziałam, że karty pokazały, żeby się modlić, że wszystko w rękach Boga, nic innego mi wtedy nie przyszło na myśl. Niestety ta osoba wkrótce odeszła.
Od tamtej pory nigdy nie zadam takiego pytania tarotowi i nikomu tego nie polecam.
Wiesz, to zależy. Jeśli ktoś jest ciężko chory, a ty wyciągniesz tylko jedną kartę, żeby zapytać, czy ta osoba wyzdrowieje, to może faktycznie wskazywać na pogorszony stan zdrowia bądź i śmierć. Ale ta karta oznacza transformację.
Karta Śmierci przy Wieży bądź przy dziewiątce czy dziesiątce mieczy faktycznie może czyjąś śmierć oznaczać. Ale czy warto o tym mówić? Karty to są tylko karty, ja bym tego na pewno nie powiedziała.
Jestem wróżką od wielu, wielu lat i wiele, wiele razy pokazywała się karta Śmierci w rozkładzie.
Nie oznaczało to śmierci fizycznej i tak też jej nie interpretowałam, klienci, którym wyszła ta karta, nadal do mnie przychodzą, a więc nie zeszli z tego świata. Tylko w wyjątkowych układach ta karta oznacza fizyczną śmierć.
W moich rozkładach pojawia się bardzo często.
Ile czasu trzeba, żeby przestać się tej karty bać
Hmm, sporo tu do przemyślenia
