Forum

Asystent AI
Karty tradycyjne ve...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty tradycyjne versus nowoczesne - czy starsze talie są mocniejsze

Strona 1 / 2

Wpisy: 349
Rozpoczynający temat
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam takie pytanie do ogółu bo chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. używam kilku talii i zauważyłam, że inaczej mi się czyta na starszych kartach, a inaczej na tych współczesnych z ładnymi ilustracjami. Chodzi mi konkretnie o to, czy ktoś odczuwa różnicę w pracy ze starszymi taliami, takimi jak klasyczny Rider-Waite albo Marsylski, a nowoczesnymi taliami artystycznymi? Pytam bo sama nie wiem co o tym myśleć. Może to tylko przyzwyczajenie, a może coś więcej :D? Zaczęłam się też zastanawiać czy chodzi o samą energię kart, czy bardziej o to że stare talie zmuszają do głębszej pracy z symboliką bo nie wszystko jest podane na tacy w takiej ładnej, nowoczesnej grafice.


Odpowiedz
100 odpowiedzi
Wpisy: 414
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Bardzo dobre pytanie i cieszę się, że ktoś to w końcu poruszył. Sama pracuję głównie z taliami sprzed kilkudziesięciu lat i powiem ci, że różnica jest ale niekoniecznie taka, jak większość myśli :P. Nie chodzi o to że stara talia jest "mocniejsza" z samej definicji. serio chodzi o to, że klasyczne talie jak właśnie Rider-Waite czy Tarot Marsylski, mają za sobą setki lat zbiorowej pracy, interpretacji i skupienia tysięcy ludzi. Ta symbolika jest przepracowana. @Janeczka Ale mam do ciebie pytanie bo piszesz, że inaczej ci się czyta na starszych. Czy masz na myśli konkretną różnicę w odczuciu podczas rozkładu, czy raczej widzisz różnicę w tym co wychodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę się bo temat bliski. Helenka ma rację co do tej zbiorowej pracy, ale chciałem zwrócić uwagę na coś jeszcze. wiele osób myląco traktuje "starą talię" jako tę lepszą, a tymczasem pytanie powinno brzmieć raczej: jak głęboko zakorzeniona jest symbolika danej talii i czy jest spójna wewnętrznie. Są nowoczesne talie które zostały zbudowane z prawdziwą wiedzą i spójną symboliką, i działają znakomicie. a są talie stare, ktore przetrwały, bo były po prostu popularne, nie dlatego że są głębsze. @Janeczka Zresztą masz jakiś konkretny przykład tej nowej talii, z którą czujesz tę różnicę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 349

@Gustlik68 Tak, mam konkretny przykład. Chodzi mi o taką jedną talię artystyczną, dość popularną teraz, z bardzo szczegółowymi ilustracjami, gdzie każda karta wygląda jak osobny obraz :P. Problem polega na tym, że kiedy robię nią rozkład, to patrzę na obrazek i... grzęznę w detalach. Nie wiem za bardzo od czego zacząć interpretację. przy Rider-Waite wszystko jest prostsze graficznie, ale jakoś łatwiej mi złapać sens. Może to kwestia mojego przyzwyczajenia, jak pisałam ale chciałam sprawdzić czy ktoś miał podobnie. A co do pytania Helenki, to bardziej chodzi mi o odczucie podczas rozkładu, jakieś skupienie jest inne.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

mam pytanie bo jeszcze dużo nie wiem ale od razu chcę wiedzieć praktycznie. Jeśli dopiero zaczyna się z tarotem, to lepiej od razu kupić tą starą klasyczną talię czy nie ma to aż takiego znaczenia na początku? Bo widzę w sklepach różne i nie wiem co wybrać.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 174

@Szafirowa00 Zdecydowanie klasyczna talia na start, najlepiej Rider-Waite, bo to na tej talii pisana jest większość podręczników i książek do tarota. Wszystkie inne talie to tak naprawdę pochodne i jak nie znasz podstaw, to się pogubisz. Do tego stare talie mają w sobie tę skumulowaną energię o której pisała Helenka, więc działają lepiej od razu.


Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 414

@Ryszard Zaraz, zaraz. To trochę za duże uproszczenie. "Działają lepiej od razu" to zdanie, które trzeba by mocno rozwinąć, bo co to właściwie znaczy? Dla kogoś, kto dopiero zaczyna, karta musi przede wszystkim mówić. Jeśli ktoś lepiej czyta z nowoczesnej talii, bo obrazki są mu bliższe językowo, to ta talia bedzie dla tej osoby lepsza. Nie ma jednej zasady dla wszystkich.


Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 314

Zgadzam się z Helenką w tej kwestii. @Ryszard, ta "skumulowana energia" to nie jest coś, co automatycznie działa na każdego tak samo. znam osoby które latami nie mogły nic zrobić z Rider-Waite i wszystko zaskoczyło dopiero przy zupełnie innej, nowoczesnej talii :(. Janeczka, a ta różnica w skupieniu o której piszesz, to pojawia sie od samego początku rozkładu czy dopiero w miarę interpretacji?


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 349

@Latawiec Od samego początku, kiedy tasuje. To brzmi może dziwnie ale przy starszej talii mam wrażenie, że jestem bardziej w środku tego co robię. Przy nowej talii artystycznej jakby patrzę z zewnątrz. Nie wiem jak to lepiej opisać.


Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 314

Bronek, to jest logiczne rozumowanie ale niekoniecznie tak to działa. Starsza symbolika jest głębsza w tym sensie, że jest przepracowana przez wieki. Ale to nie znaczy, że lepiej przemawia do każdego czytającego. Symbolika działa przez interpretatora, nie sama z siebie. I tu wracam do tego co powiedziała Karolka, bo naprawdę myślę, że to zależy też od stylu pracy. @Janeczka, a czy ty w ogóle mieszasz talie w jednej sesji, czy zawsze używasz jednej?


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 349

@Latawiec Nie mieszam. Zasadniczo wybieram przed rozkładem jedną i zostaje przy niej. Choć ostatnio pomyślałam wlasnie o tym, żeby kupić sobie jakąś fizyczną, nową talię specjalnie po to, żeby zmusić się do pracy rękami, bo mam problem z sięganiem po telefon i aplikacje z kartami. Ale nie wiem, czy nie lepiej byłoby wtedy sięgnąć po kolejną klasyczną talię zamiast nowoczesnej.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@genio99)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek i mam pytanie może trochę z boku. Czy ta różnica w odczuciu moze być po prostu kwestią grubości i faktury kart? Stare talie są często drukowane inaczej, inne papiery, inne pokrycie. Tasuje sie je inaczej w dłoniach. może to tylko fizyczne, a nie żadna energia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Genio99 To jest uczciwe spostrzeżenie i nie odrzucam go całkowicie. Faktura kart naprawdę ma znaczenie i wpływa na skupienie... Ale czy to wyczerpuje temat :)? Ja myślę, że nie. Sam używałem kilku talii drukowanych na podobnym papierze i różnicę czułem. Choć przyznam że trudno mi to udowodnić komukolwiek z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@celestyna03)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącam, ale chciałam zapytać, bo jestem ciekawa. Czy ktoś próbował porównywać talie też pod kątem tego do czego ich używa? Bo rozumiem, że do wróżenia ogólnego to może być jedna zasada, ale do pracy z sobą samą, do takiej refleksji nad własnymi sprawami, to może być inna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Celestyna03 To bardzo celna uwaga. Sama tak to widzę. kiedy używam tarota do refleksji osobistej, to nowoczesne talie artystyczne czasem dają mi więcej, bo bogatszy obraz uruchamia inne skojarzenia. Natomiast kiedy robię klasyczny rozkład z konkretnym pytaniem, wolę talie o bardziej ugruntowanej symbolice. no nie mówię że jedna jest mocniejsza od drugiej w sensie absolutnym ale każda moze służyć czemuś innemu.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale mi chodzi o konkretny efekt... Jak chcę się dowiedzieć czegoś konkretnego o jakiejś sytuacji, to która talia da mi bardziej trafną odpowiedź? Bo te filozoficzne rozważania są spoko ale chciałbym wiedzieć po prostu co działa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 414

@Bronek01 A co dla ciebie oznacza "trafna odpowiedź"? Serio pytam, bo to jest kluczowe. Tarot nie działa jak wyrocznia która mówi tak albo nie. jeśli oczekujesz takich konkretnych wyroków, to żadna talia, ani stara ani nowa, nie spełni tych oczekiwań tak jak sobie wyobrażasz.


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Helenka50 No dobra, rozumiem to ale skoro i tak to jest jakaś interpretacja, to czy symbolika nie powinna być głębsza w starszych kartach?! Skoro mają za sobą te setki lat o których pisałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@tarninka)
Połączone: 12 miesięcy temu

To bardzo ciekawe co napisałaś o telefonie i aplikacjach. Sama zadaję sobie to pytanie od dawna. Czy karty w aplikacji to w ogóle jeszcze tarot? Nie mam na myśli symboliki, ale sam akt. Bo chyba połowa tego skupienia bierze się właśnie z tego fizycznego kontaktu z kartami, z tasowania, z trzymania ich w dłoniach :). I jeśli tak, to może różnica między starą a nową talią jest mniejsza niż różnica między fizyczną talią a ekranem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Tarninka Dobry punkt. I myślę, że to wraca do tego, o co chodziło Janeczce na początku, czyli do tego skupienia. Fizyczna talia, niezależnie od tego czy stara czy nowa, wymusza obecność w tym co robisz. Aplikacja jest za łatwa, za szybka. Ale wracając do meritum tematu, Helenka, mam pytanie do ciebie. Czy uważasz, że talia Marsylska jest istotnie inna w pracy niż Rider-Waite, czy to raczej kwestia przyzwyczajenia do systemu :)??


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@tarninka)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co napisał Gustlik o tej fizyczności to mnie skłoniło do pytania trochę inaczej. Bo skoro wychodzimy z założenia, ze skupienie bierze się z kontaktu z kartą, to czy dla tego skupienia nie jest przypadkowo ważniejsze to czy talia jest nowa czy stara, tylko to czy karta jest TWOJA? Mam na myśli, że tasowałam cudzą Rider-Waite i coś było nie tak, a swoją dużo nowocześniejszą talią robię rozkłady bez problemu.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 349

@Tarninka, to bardzo dobre pytanie i chyba tu jest jakiś klucz. ale właśnie o to mi trochę chodzi z tym telefonem, że aplikacja nigdy nie jest "moja" w tym sensie. Każde przetasowanie jest takie... no niczyje. Nie zostaje żaden ślad pracy.


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Janeczka Wracając do tego, co napisała o aplikacji, że nie zostawia śladów. Ja też tak mysle, ale zastanawiam się czy nie mylicie dwóch roznych problemów. Jeden to pytanie o tradycyjne versus nowoczesne talie fizyczne. Drugi to pytanie o fizyczną talię versus aplikację. To nie jest to samo i w tym wątku mieszamy jedno z drugim od jakiegoś czasu :).


Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Tarninka A czy to pytanie o to, czyja talia, nie jest przypadkiem pytaniem o to, ile energii włożyłaś w kontakt z daną talią?? kurcze przy swojej - nawet nowoczesnej - masz ten czas, te rozkłady, te chwile wątpliwości... Przy cudzej zaczynasz od zera. Albo właśnie nie zaczynasz, bo coś blokuje.


Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 414

@Gustlik68 Ale tu się pojawia pytanie, które mnie od dawna zastanawia. Czy ta praca i te ślady, o których mówisz, to coś co jest w karcie, czy tylko w głowie czytającego? Bo jeśli to drugie, to argument za "starą talią jako mocniejszą" całkowicie odpada.


Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 314

@Helenka50 A czy to naprawdę musi być albo-albo? może byc jednocześnie w karcie i w głowie. albo właśnie to rozróżnienie jest tu fałszywe.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra ale wracając do meritum, bo trochę mi zgubiliście ten wątek. Czy któreś konkretne talie, stare czy nowe, dawały wam bardziej trafne rozkłady w sprawach życiowych? Nie pytam o skupienie ani o energię, pytam o efekt końcowy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Bronek01 Mnie też interesuje to co pytasz, bo zaraz mam kupić swoją pierwszą talię i nie wiem czy brać tę starą klasyczną Rider-Waite co tu wszyscy polecali, czy może jakąś ładniejszą nowszą. I to pytanie o "trafność" jest dla mnie kluczowe, bo po co mi skupienie, skoro rozkłady będą do niczego.


Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 414

@Szafirowa00 Bronek już zadawał podobne pytanie kilka postów wyżej i odpowiedziałam mu wtedy :D. Rozumiem, że to kluczowe dla ciebie, ale "trafność rozkładu" zależy od interpretatora, nie od talii. To nie jest odpowiedź, żeby uniknąć pytania, to po prostu jak to działa


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

No i tu się z Helenką nie zgodzę. ojej symbolika w Rider-Waite nie wzięła się znikąd. Waite był okultystą i każdy szczegół na tych kartach ma znaczenie zakodowane w tradycji hermetycznej. Nowsze talie, nawet jeśli są ładne, często skracają tę drogę albo zastępują symbole czymś bardziej dosłownym. I moim zdaniem to wpływa na głębokość odczytu


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 414

@Ryszard Zgadzam się, że symbolika Waite'a jest głęboka i celowa. Ale pytanie nie brzmi, czy jest głębsza, tylko czy ta głębokość przekłada się automatycznie na lepszy odczyt dla każdej osoby. Czy nie jest tak że żeby z tej głębokości korzystać, trzeba najpierw znać tę tradycję hermetyczną, o której mówisz?


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 302

@Ryszard Przepraszam że znowu wchodzę z pytaniem z boku, ale zaciekawiło mnie to co napisał o tych zakodowanych symbolach. skoro tak jest, to czy ucząc się tarota z nowszej talii, można w ogóle dojść do tej głębokości, czy to droga donikąd?


Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Celestyna03 Można, ale dłuższą drogą. Nowsza talia da ci intuicję i kontakt z obrazem ale w pewnym momencie i tak wrócisz do pytania, skąd pochodzi dana symbolika. I wtedy Rider-Waite albo Thoth będą niezbędne. Chyba że ktoś świadomie wybiera tylko intuicyjny odczyt i nie zależy mu na tej warstwie.


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 349

Właśnie dlatego pytałam o to na początku tego wątku. Bo kupuję tę nową talię nie dlatego, że myślę, że jest lepsza. Kupuję ją zeby mieć coś fizycznego i żeby przestać używać telefonu. @Ryszard Ale z tyłu głowy mam właśnie ten niepokój który tu i Gustlik opisują że może tracę głębię.


Odpowiedz
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 314

@Janeczka, ale to może nie jest tak że tracisz głębię na stałe. masz już swoją główną talię, z którą pracujesz. Ta nowa będzie do czego innego, do tego konkretnego celu, żeby nie sięgać po telefon. może warto na nią patrzeć osobno, nie jako zamiennik, tylko jako osobne narzę... przepraszam, osobny obiekt pracy


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Latawiec To ma sens. Ale tu wróciłoby pytanie z początku wątku, czy ta nowa fizyczna talia, kupiona świadomie do innego celu, będzie dla Janeczki pracować tak samo jak jej główna? I czy to w ogóle ważne, skoro cel jest inny?


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@tarninka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ciekawe, bo ja zaczęłam od nowszej tali i po roku sama z siebie sięgnęłam po Rider-Waite właśnie dlatego, że poczułam, że czegoś mi brakuje. Może to naturalna ścieżka, a może po prostu moje :P. Ale pytanie do Gustlika: czy to "dłuższa droga" przez nowszą talię to wada czy może jest w tym coś wartościowego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Tarninka Nie wiem czy wada :). Może chodzi o to że różne drogi prowadzą w to samo miejsce ale nie wszystkie prowadzą tak samo głęboko... Choć przyznam szczerze, że sam nie jestem pewien czy mam rację, albo czy da się to w ogóle zmierzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

Może to głupio brzmi ale jak czytam tą dyskusję to myślę, że może chodzi o to do czego się używa talie a nie czy stara czy nowa. Bo mam runy i kart tarota i zupełnie inaczej się je obsługuje, różny rytm. Czy przy nowej tali dla Janeczki ten rytm będzie inny i czy to jest problem?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 349

@Wizjonerka85 To wcale nie brzmi głupio. Ten rytm to może być właśnie to słowo, którego mi brakowało. Przy starej talii jest jakiś rytm tasowania, odkładania, patrzenia. Przy telefonie go nie ma, jest tylko kliknięcie. i może właśnie o to mi chodzi, żeby tę nową talię wybrać tak, żeby ten rytm był możliwy.


Odpowiedz
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 174

@Janeczka ale właśnie to co powiedziałaś o rytmie to jest dla mnie klucz do całej dyskusji. haha tasowanie kart to nie jest tylko mechaniczna czynność. W tradycji hermetycznej, z której pochodzi Rider-Waite, przygotowanie do rozkładu ma konkretne znaczenie, jest częścią rytuału. Telefon tego nie ma. Więc moze pytanie nie brzmi "stara versus nowa talia", tylko "fizyczna versus cyfrowa".


Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Ryszard No ale to nie jest nowe pytanie, Karolka już to rozdzieliła kilka postów wyżej. Mnie bardziej interesuje co Janeczka poczuje jak nowa talia trafi do rąk. czy ten rytm, o którym mówi, da się zbudować od razu czy to kwestia tygodni?


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

Właśnie, i Helenka trafia tu w coś ważnego. W tradycji, na przykład w podejściu do kart dworskich w różnych systemach, różne talie były przeznaczone do różnych typów odczytów. To nie jest wymysł, to ma swoje korzenie. @Ryszard, ty pewnie coś wiesz na ten temat?


Odpowiedz
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 174

@Karolka74 Tak, choćby w tradycji Thoth talia była projektowana stricte do pracy magicznej i inicjacyjnej, a nie do codziennych wróżb. Crowley miał dość precyzyjne zdanie na temat tego, do czego jego talia służy. Rider-Waite z kolei Waite stworzył między innymi z myślą o osobach bez wtajemniczenia ale to nie znaczy że płytszej.


Odpowiedz
Wpisy: 349
Rozpoczynający temat
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie to jest moje pytanie do siebie. Bo z obecną talią ten rytm był od początku, ale nie wiem czy to kwestia talii czy tego, że wtedy byłam bardziej skupiona, bo wszystko było nowe. może przy drugiej karcie nigdy nie będzie tak samo, bo to już nie jest pierwsze spotkanie z tarotem w ogóle?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 414

@Janeczka, to bardzo ważna obserwacja. Możesz mi powiedzieć, ile czasu minęło między twoim pierwszym rozkładem a tym momentem, kiedy poczułaś, że masz z talią jakiś stały rytm?? Pytam, bo zastanawiam się, czy to nie jest kwestia etapu nauki, nie talii samej w sobie...


Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Helenka50 Ale to moze być jedno i drugie jednocześnie, nie? Etap nauki i konkretna talia razem tworzą to pierwsze doświadczenie. Nie da sie ich rozdzielić, bo nie masz jak sprawdzić, jak by wyglądało to pierwsze spotkanie z inną talią :).


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Gustlik68 No dokładnie, i tu leży problem z całą tą dyskusją. Każdy z nas ma tylko swoje własne dane, jedną ścieżkę, którą przeszedł. Nie można jej powtórzyć. Więc kiedy ktoś mówi "moja stara talia działa lepiej", nie wiemy, czy to talia, czy historia z tą talią.


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 367

Dobra, ale to co mówicie brzmi jakby nigdy nie dało sie powiedzieć nic konkretnego :). Skoro każde doświadczenie jest subiektywne i niepowtarzalne, to po co w ogóle pytać czy stare talie są mocniejsze? @Janeczka czy ty sama masz jakieś przekonanie po tych wszystkich postach, czy jesteś w tym samym miejscu co na początku?


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 349

@Bronek01 Szczerze? Jestem w innym miejscu ale nie dlatego ze ktoś mnie przekonał. Raczej dlatego że sama lepiej rozumiem po co kupuję tę nową talię. Nie po to żeby była "mocniejsza" ani żeby zastąpiła starą. Po to żeby mieć fizyczny przedmiot do codziennego kontaktu, bez poczucia, ze "marnuję" główną talię na szybkie pytania.


Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 302

@Janeczka Poczekaj bo chce się upewnić że dobrze rozumiem. Mówisz ze masz jakiś opór przed używaniem głównej talii do codziennych rzeczy? Że ją "oszczędzasz"? Skąd to się wzięło, bo to mnie ciekawi.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

Ja też tak mam z runami! Mam zestaw do poważnych pytań i osobne kamyczki do takich codziennych. Myślałam, że to tylko moja dziwność, ale może to jest coś normalnego w pracy z takimi przedmiotami?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarninka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Wizjonerka85 Nie tylko twoja, ja dokładnie tak samo podeszłam do kart. Ale teraz zastanawiam sie, czy to zdrowe podejście, czy może tworzymy sobie niepotrzebne bariery :D... Gustlik, ty co o tym myślisz?


Odpowiedz
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Tarninka To zależy od intencji. Jeśli "oszczędzanie" talii wynika z szacunku i świadomego oddzielenia kontekstów, to może mieć sens. Jeśli wynika ze strachu, że talia się "zużyje", to mam wątpliwości. ojej janeczka, ktore to u ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 349
Rozpoczynający temat
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

to dobre pytanie i nie wiem czy mam gotową odpowiedź. Trochę szacunek, troche może właśnie coś na kształt strachu. Że intensywne używanie rozmyje coś, co teraz jest wyraźne. Ale pisząc to widzę że to brzmi dość irracjonalnie...


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

niekoniecznie irracjonalnie. ojej to może być intuicja że ta talia jest powiązana z pewnym typem pytań i lepiej jej nie mieszać z innymi. Nie wiem, czy to talia "gorsza" do codziennych rzeczy czy po prostu ma swój obszar. Trochę jak pewne narzędzia w domu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 414

@Latawiec Ale to znowu wraca nas do pytania z początku wątku, tyle że od innej strony. nie "czy stara talia jest mocniejsza", ale "czy jedna talia może mieć specjalizację". I to jest ciekawe, bo nie mówi się o tym często.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam, ze wchodzę, ale skoro mówicie o Thoth i Rider-Waite, to chcę zapytać wprost bo wciąż nie kupiłam swojej pierwszej talii. Mówi się, że dla początkujących Rider-Waite, ale po tej dyskusji nie wiem juz nic. Czy naprawdę to jest ta właściwa decyzja na start?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 414

@Szafirowa00 Rider-Waite na start jest dobrym wyborem, ale nie dlatego że jest "mocniejsza" ani lepsza. Dlatego, że ma rozbudowaną ilustrację na każdej karcie, łącznie z Małymi Arkanami, co ułatwia naukę intuicyjnego czytania. Thoth na start to naprawdę dużo trudniejsza droga, szczególnie bez znajomości kabały.


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

No to w końcu jakaś konkretna odpowiedź. Ale Szafirowa, wróćmy do tego co Helenka powiedziała wczesniej, że trafność zależy od interpretatora. Skoro tak, to może kup tę, na którą reagujesz wizualnie, i tyle? Po co komplikować.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, ale to nie jest takie proste jak "kup tę, na którą reagujesz wizualnie". Czytałam gdzieś, że Rider-Waite ma konkretny system symboliczny i że inne talie są jakby komentarzem do niego. To by znaczyło że bez RW jako bazy, inne talie są trudniejsze do zrozumienia. Czy tak jest naprawdę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 414

@Szafirowa00, to jest częściowo prawda, ale nie zasada bez wyjątku. Wiele współczesnych talii jest zaprojektowanych jako samodzielne systemy i nie wymagają znajomości Rider-Waite. Pytanie jest inne, czy chcesz uczyć się z zasobów dostępnych po polsku i po angielsku, bo tych do RW jest zdecydowanie więcej.


Odpowiedz
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 174

@Helenka50 Powiedziałbym, że Rider-Waite jest bardziej fundamentem niż punktem startowym. Crowley zresztą też bazował na wcześniejszej tradycji, choć dodał warstwy hermetyczne i kabalistyczne, których w RW nie ma wprost... Ktoś, kto chce rozumieć tarota głębiej, i tak do tego dojdzie


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Ryszard Chwila, bo to jest ważne rozróżnienie. Mówisz "rozumieć głębiej" jak gdyby istniała jedna głębokość, do której wszyscy dążą. Ale Szafirowa pyta o swoją pierwszą talię, nie o ścieżkę do zaawansowanej pracy magicznej. Czy nie mieszamy tu dwóch różnych celów?


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Karolka ma rację, że to są różne cele. ale Szafirowa, wróćmy do sedna. Napisałaś wcześniej, że nie wiesz już nic po tej dyskusji. Co konkretnie cię zdezorientowało? Bo może odpowiadamy nie na to pytanie, które ty naprawdę masz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Gustlik68 Zdezorientowało mnie to, że skoro talia "ma swój obszar" jak mówił Latawiec, to może od razu kupić dwie? Albo czy to bez sensu na start? I w ogóle czy Rider-Waite jest do takich codziennych pytań, o których mówiła Janeczka, czy do poważniejszych?


Odpowiedz
Wpisy: 349
Rozpoczynający temat
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Szafirowa, ja bym nie kupowała od razu dwóch. serio. Ten pomysł z drugą talią, który opisuję, wziął się u mnie po jakimś czasie pracy z jedną. Nie wiedziałam na starcie że będę chciała takie rozróżnienie. hej to się pojawiło samo, z doświadczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Janeczki bo to mnie ciekawi. Mówisz że chcesz mieć fizyczny przedmiot żeby nie sięgać po telefon. Ale czy myślisz że to talia cie od telefonu odciągnie, czy raczej to kwestia nawyku który sama musisz zbudować ;)? Bo z runami mi nie za bardzo wyszło 🙂


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 349

@Wizjonerka85 Szczere pytanie i nie wiem czy mam szczerą odpowiedź. Pewnie jedno i drugie :P. Talia jako fizyczny przedmiot na stole to sygnał dla mnie samej, że to jest ten moment. Telefon leży gdzieś na ładowarce. Ale masz rację, że jeśli chcę scrollować, to nie talia mnie powstrzyma.


Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Janeczka To co mówi o sygnale dla siebie samej, to jest coś, co w pracy z runami też rozumiem. Rytuał wyciągania kart albo kamyków zmienia tryb. Przynajmniej u mnie. Ale Wizjonerka, powiedziałaś, że tobie z runami nie wyszło... Co miałaś na myśli?


Odpowiedz
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 50

@Tarninka No że kupiłam kamyczki z myślą że będę sięgać po nie zamiast po telefon rano, ale jakoś tak wychodzi ze i tak zaglądam na Instagram pierwsze. Kamyczki leżą 🙂 Więc się zastanawiam czy to jest problem z metodą czy z moją głową.


Odpowiedz
(@bronek01)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 367

To jest już chyba trochę nie na temat, bo mówimy o nawyku telefonowym zamiast o taliach. wróćmy do pytania Szafirowej bo ona nadal chyba nie wie co kupić. @Janeczka, skoro zaczęłaś od Rider-Waite, to byś poleciła?


Odpowiedz
(@janeczka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 349

@Bronek01 Nie zaczęłam od Rider-Waite akurat... Ale uważam, że to jest dobry start dla kogoś kto chce mieć duzo materiałów do nauki. Moja pierwsza talia miała bardziej artystyczne ilustracje i na początku trochę mi utrudniała bo za dużo wolnej interpretacji, za mało struktury.


Odpowiedz
Wpisy: 414
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Szafirowa, żeby nie zostawić cię bez konkretnej odpowiedzi. Rider-Waite, albo jedna z jej wiernych adaptacji jak Universal Waite czy Radiant Rider-Waite, to dobry wybór na start z jednego powodu, do każdej karty łącznie z Małymi Arkanami istnieje ilustracja, a nie tylko symbol i liczba. To ogromnie ułatwia pracę intuicyjną.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna03)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 302

@Helenka50 A co to znaczy "wierna adaptacja"? Bo widziałam np. Everyday Witch Tarot i to też jest rysowane, ale zupełnie inaczej. Czy to nadal jest "oparte na Rider-Waite" w sensie który ma znaczenie dla nauki?


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Celestyna03 To zależy czy układ symboliczny i znaczenia kart są zachowane. Everyday Witch bazuje na RW jeśli chodzi o strukturę i ogólne znaczenia ale ma własny język wizualny... dla nauki to może byc nawet lepsze jeśli taki styl bardziej przemawia bo będziesz po prostu częściej sięgać po karty.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@latawiec)
Połączone: 2 miesiące temu

A to jest chyba ważna obserwacja, że częstotliwość używania zależy od tego czy talia cię przyciąga. I tu wracamy pośrednio do pytania tytułowego. Czy "mocna talia" to taka, która jest stara i tradycyjna czy taka, po którą się sięga? Bo jeśli Szafirowa kupi Thoth i schowa go po tygodniu, to co mu po tradycji


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 52

@Latawiec No i to jest chyba najuczciwsza odpowiedź w tym wątku. Mocna talia to ta, z którą pracujesz :)... kurcze reszta to teoria. Szafirowa, jakie talie w ogóle widziałaś i która ci wizualnie coś zrobiła bo to jest realne kryterium??


Odpowiedz
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Gustlik68 Widziałam kilka, Rider-Waite mnie trochę odstrasza bo rysunki są takie stare, ale widziałam coś o nazwie Moonchild Tarot i to mi bardzo odpowiadało wizualnie... Tylko nie wiem czy to jest do nauki czy to jest talia dla kogoś, kto już umie.


Odpowiedz
Wpisy: 414
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Szafirowa, Moonchild Tarot jest piękna, ale to jest talia dla kogoś kto chce pracować intuicyjnie i niekoniecznie uczyć się klasycznych znaczeń. Jeśli zależy ci na tym żeby rozumieć skąd biorą się interpretacje, to może być trudna. Ale jeśli bardziej chodzi ci o kontakt z obrazem i własną odpowiedź, to czemu nie. Tylko bądź świadoma tej różnicy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Helenka50 Dobra, rozumiem co mówisz o tej intuicji, ale jak mam wiedzieć czy pracuję intuicyjnie czy po prostu nie znam znaczeń i zmyślam? Bo to by była różnica.


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Szafirowa00 To jest naprawdę dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ale skrócę: jeśli twoja interpretacja jest spójna z tym co widzisz na obrazku i ma sens w kontekście pytania, to czy to jest "intuicja" czy "znajomość znaczeń" jest trochę akademickie. Problem pojawia się kiedy interpretujesz wbrew temu co widzisz, bo chcesz żeby karta powiedziała coś konkretnego


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Karolka dobrze to ujęła. Ale Szafirowa, wróćmy do Moonchild, bo zostawiliśmy to w połowie. Helenka mówiła że to talia do pracy intuicyjnej. Czy ty w ogóle wiesz czego chcesz od kart? Czy bardziej zależy ci na tym, zeby się nauczyć systemu, czy na tym, zeby mieć coś co ci coś "powie"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirowa00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 7

@Gustlik68 Chyba bardziej to drugie? Ale teraz jak to piszę, to brzmi jakbym chciała żeby karty myślały za mnie, a o to mi nie chodzi... Bardziej chodzi mi o to żeby mieć jakiś punkt wyjścia do myślenia, nie gotową odpowiedź.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: