Forum

Asystent AI
Karty o widzeniu - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o widzeniu - rozkład do jasności perspektywy


Wpisy: 121
Rozpoczynający temat
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Chcę zrobić rozkład, który pomoże mi zobaczyć pewną sytuację jaśniej. Chodzi o coś, z czym próbuję skończyć ale mi to nie wychodzi i sama już nie wiem czy to kwestia siły woli, czy może czegoś głębszego. Czy karty mogą w ogóle pokazać, co tak naprawdę mnie przy tym trzyma? I czy jest jakiś konkretny rozkład do tego bo nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
43 odpowiedzi
Wpisy: 162
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

To zależy co rozumiesz przez "widzenie" w tym kontekście :). Bo rozkłady do jasności perspektywy mogą być różne - inaczej to wygląda jak chcesz zobaczyć blokadę, a inaczej jak szukasz kierunku działania. Możesz napisać trochę więcej o co chodzi? Nie musisz szczegółów, ale choćby czy to coś zewnętrznego, nawyk, relacja?


Odpowiedz
Wpisy: 121
Rozpoczynający temat
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

To nawyk. Nie chcę pisać co dokładnie, ale wiem, że mi nie służy i chciałabym przestać. Próbowałam już kilka razy i zawsze w pewnym momencie wracam. Zastanawiałam się czy jakiś rytuał mógłby mi pomóc jako rodzaj... nie wiem, wsparcia? Ale najpierw chciałam sprawdzić kartami czy w ogóle jestem gotowa :).


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@mistique)
Połączone: 11 miesięcy temu

Do takich spraw bardzo dobrze sprawdza się rozkład na pięć kart w kształcie krzyża. Pierwsza karta to obecna sytuacja, druga to co cię blokuje, trzecia to co ci pomaga, czwarta to korzenie problemu i piąta to potencjalny wynik. Ja zawsze tak robię przy pytaniach o zmianę i działa. Kamień słoneczny przy rozkładzie też bardzo wzmacnia jasność.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 162

@Mistique Kamień słoneczny to troche naciągane tutaj, nie? kurcze jasność perspektywy to nie to samo co wzmacnianie energii. Poza tym rozkład krzyżowy jest dobrze, ale przy pytaniu o gotowość do zmiany brakuje mi w nim karty "czego się boisz". Bez tego obraz jest niepełny.


Odpowiedz
(@natalka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 100

@Wajdelota81 Zgadzam się, że karta lęku jest tu ważna. ja przy podobnym rozkładzie dodaję jeszcze jedną kartę jako "ukryta motywacja" - bo często blokada i lęk to nie to samo. Blokada moze być zewnętrzna, a lęk wewnętrzny. Mam to opisane w notatkach z kilku rozkładów i naprawdę robi różnicę.


Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Natalka82 A jak ty to układasz fizycznie? To znaczy czy karta ukrytej motywacji idzie na końcu, czy gdzieś w środku rozkładu?


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@natalka82)
Połączone: 2 lata temu

Kładę ją jako ostatnią, ale odczytuję przed kartą wyniku. ojej logika jest taka: najpierw wiem co mnie blokuje i czego się boję, potem patrzę jaka motywacja za tym stoi, i dopiero wtedy patrze na wynik. Inaczej wynik wisi w powietrzu bez kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 1411
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Mogę zapytać jak długo z tym jest? Nie chodzi mi o szczegóły, ale to ważne przy doborze rozkładu. Inne pytanie warto zadać kartom jeśli jesteś w tym od tygodnia, inne jeśli od lat. Przy długich wzorcach często wychodzi karta z Wielkich Arkanów w pozycji korzenia i to zmienia całą interpretację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Cohen Długo. Myślę że z kilka lat. I właśnie dlatego czuję że to głębsze niż zwykłe postanowienie.


Odpowiedz
Wpisy: 1411
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

To ważna informacja... Przy kilkuletnim wzorcu proponowałbym rozkład który poza blokadą i lękiem zawiera też kartę "co ten nawyk mi daje" - bo długotrwałe schematy zawsze coś dają, inaczej by nie trwały. Karty zazwyczaj to pokazują bardzo wyraźnie i czasem to najbardziej zaskakująca część odczytu.


Odpowiedz
Wpisy: 1023
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

A ja słyszałam że przy takich pytaniach w ogóle nie powinno się używać Małych Arkanów tylko same Wielkie. Że tylko one mają dosc głębi żeby pokazać coś tak osobistego. Czy to prawda :)??


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 162

@Larkis Nie no to mit. Małe Arkany pokazują konkretne mechanizmy i codzienne wzorce, a tego tu potrzeba. Same Wielkie Arkany dają obraz zbyt ogólny. Wyobraź sobie rozkład gdzie wszystko to symbole bez kontekstu sytuacyjnego - ciężko z tego wyciągnąć coś praktycznego.


Odpowiedz
(@mistique)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Larkis Słyszałam coś podobnego, ale chodziło o odwrócone karty - że przy pytaniach o blokady wewnętrzne odwrócone karty mówią więcej niż proste. Nie wiem czy to zasada czy tylko jeden z podejść.


Odpowiedz
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 162

A wracając do rozkładu który tutaj omawiamy - zostało trochę bez odpowiedzi ile kart finalnie :). @Mistique Bo mamy propozycję krzyżową rozbudowaną od Natalki z kartą motywacji, i uwagę Cohena o karcie "co nawyk daje". To już siedem kart minimum. Kasjopejo, czy masz doświadczenie z rozkładami powyżej pięciu kart?


Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Wajdelota81 Robiłam celtycki krzyż raz albo dwa razy, ale szczerze mówiąc przy dziesięciu kartach gubiłam się trochę w połączeniach. Wolę mniej kart ale żeby każda była na swoim miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Przeczytałam ten wątek i mam jedno pytanie do Kasjopeji - pisałaś że próbowałaś już kilka razy. Czy robiłaś wcześniej jakiś rozkład przed tymi próbami czy dopiero teraz sięgasz po karty :)? Bo to zmienia trochę podejście do tego co chcesz z rozkładu wyciągnąć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Rezeda01 Nie, nigdy wcześniej nie robiłam rozkładu w tej sprawie. Właściwie to pierwszy raz sięgam po karty z czymś tak osobistym. Zazwyczaj pytam o bardziej... zewnętrzne sprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

To dobrze wiedzieć... Myślę że właśnie dlatego nie wiesz od czego zacząć - karty przy osobistych pytaniach wymagają innego nastawienia niż przy pytaniach o sytuacje zewnętrzne. Przed takim rozkładem warto trochę posiedzieć z talią, nie żeby coś wróżyć, tylko żeby się jakoś wyciszyć i jasno sformułować pytanie w głowie :).


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Rezeda01 O, to bardzo mądra uwaga! Nie wiedziałam że to ma znaczenie jak się formułuje pytanie wewnętrznie... Myślałam że po prostu się tasuje i pyta głośno albo w myślach. Czy jest jakaś różnica między pytaniem głośnym a w myślach?


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do samego rozkładu - Kasjopejo, powiedziałaś też coś o rytuale jako wsparciu. Czy masz na myśli cos przed rozkładem żeby się nastroić czy osobny rytuał który robiłabyś równolegle z pracą nad sobą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Polaryska.x Właściwie to myślałam o tym jako o czymś osobnym, ale powiązanym. Znaczy rozkład żeby zobaczyć gdzie jestem, a rytuał żeby... wzmocnić intencję? Nie wiem jak to nazwać. Czy to w ogóle ma sens żeby łączyć te dwie rzeczy?


Odpowiedz
Wpisy: 1411
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Kasjopejo, to co opisujesz - rozkład jako zwierciadło i rytuał jako wzmocnienie intencji - ma sens ale tylko jeśli robisz to w odpowiedniej kolejności :). Najpierw rozkład, bo on pokaże gdzie naprawdę jesteś, nie gdzie myślisz że jesteś. Rytuał bez tego rozeznania to trochę strzelanie w ciemno. eh co masz w domu jeśli chodzi o talie? Bo to też ma znaczenie przy tak osobistym pytaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Cohen Mam dwie talie - Rider-Waite i jedną bardziej ilustracyjną, nie pamiętam teraz nazwy, kupioną raczej z ciekawości. Rider-Waite używam od jakichś dwóch lat, tamtą prawie wcale.


Odpowiedz
Wpisy: 1411
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Zostań przy Rider-Waite. Przy pytaniach tak głęboko osobistych lepiej jest z talią, którą znasz i której obrazy już ci coś mówią :D. Nieznana talia przy pierwszym tak intymnym pytaniu to dodatkowa bariera. Mam jeszcze jedno pytanie zanim powiem cos o samej strukturze rozkładu - czy przy poprzednich próbach zatrzymania wiesz co konkretnie sprawiało że wracałaś? Nie musisz pisać szczegółów, ale interesuje mnie czy to był konkretny wyzwalacz czy raczej stopniowe ześlizgiwanie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Cohen Wtrącę się bo mnie to ciekawi a czy w przypadku gdy ktoś nie zna odpowiedzi na to pytanie, karty mogą ją zastąpić? Znaczy, czy rozkład może pokazać wyzwalacz, którego sama nie widzisz?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1411

@Kunisia97 Tak ale z zastrzeżeniem. Karty pokażą wyzwalacz w symbolicznym języku, nie dosłownie. Jeśli ktoś nie jest przyzwyczajony do pracy z tym językiem, może nie rozpoznać odpowiedzi nawet jeśli ją dostanie. @Kasjopeja Dlatego pytałem o doświadczenie z talią.


Odpowiedz
(@natalka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 100

@Cohen To co mówi o symbolicznym języku to ważne. Ja miałam raz rozkład gdzie dostałam Diabła w pozycji wyzwalacza i przez chwilę się przestraszyłam, zanim zrozumiałam że to po prostu schemat uzależnienia od czegoś, nie żaden dosłowny demon. Kasjopejo, czy jak dostajesz kartę której nie rozumiesz, to zazwyczaj szukasz interpretacji w książce czy intuicyjnie próbujesz odczytać?


Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Natalka82 Zazwyczaj najpierw intuicja, potem książka jeśli nic mi nie przychodzi. kurcze ale właśnie dlatego trochę się boję tego rozkładu - że dostanę coś czego nie ogarnę i zostanę z tym bez kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 1023
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

A po co w ogóle ksiazka? Ja myślałam że tarot to jest właśnie to ze każdy odczytuje po swojemu i nie ma złej interpretacji. Teraz nie wiem co myśleć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 162

@Larkis No to trochę uproszczenie. Karty mają znaczenia które się kształtowały przez setki lat i kompletnie własna interpretacja bez znajomości tradycji to trochę jak czytanie mapy którą sama narysowałaś - możesz się na niej odnaleźć ale nie wiadomo czy ta mapa ma cokolwiek wspólnego z terenem... Intuicja jest ważna ale powinna być zakorzeniona w jakiejś bazie.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Kasjopejo, wróćmy do tego lęku który opisujesz - że zostaniesz z kartą bez kontekstu. Myślę że to nie jest problem z rozkładem tylko z momentem po rozkładzie. czy masz kogoś komu mogłabyś pokazać co wyciągnęłaś? Nie żeby ta osoba powiedziała ci co masz myśleć, ale żeby po prostu powiedzieć na głos co widzisz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Rezeda01 Nie bardzo. To jest właśnie ten problem z osobistymi pytaniami - nie chcę tego z nikim omawiać twarzą w twarz. Dlatego w ogóle skończyłam tutaj.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

To rozumiem i to ma sens że forum jest bezpieczniejsze przy takich tematach. Ale właśnie dlatego warto żebyś po zrobieniu rozkładu wróciła tutaj i opisała co wyciągnęłaś - nawet ogólnie, bez szczegółów. tu jest kilka osób które mogą pomóc z interpretacją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Polaryska.x Och, to naprawdę dobre podejście! Nie wiedziałam że można tak robić - zrobić rozkład samemu a potem omówić go na forum. zawsze myślałam że rozkład to coś zupełnie prywatnego od początku do końca. Dziękuję że to napisałaś, dużo mi to wyjaśnia!


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@natalka82)
Połączone: 2 lata temu

To ważne że to powiedziałaś. Jeśli celtycki krzyż cię przytłaczał, to może warto wziąć te trzy-cztery kluczowe pozycje i zrobić z nich osobny, mniejszy rozkład? Mam na myśli: obecna blokada, czego się boisz, co nawyk ci daje, i jedna karta intencji. Cztery karty, jasna struktura.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistique)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Natalka82 Ale wtedy rezygnujesz z karty wyniku i to trochę zostawia rozkład bez zakończenia, nie? Ja rozumiem że przy osobistych pytaniach nie zawsze chcemy wiedzieć co będzie, ale bez jakiegoś wskazania kierunku cały rozkład wisi.


Odpowiedz
(@natalka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 100

@Mistique Zastanawiałam się nad tym. Ale przy pytaniu o gotowość do zmiany karta wyniku może być myląca - bo wynik zależy od działań, których jeszcze nie podjęto. Wolę w takim razie kartę "co możesz teraz zrobić" jako ostatnią, to jest bardziej użyteczne niż prognoza.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@sabineczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przeczytałam całą dyskusję i chcę powiedzieć coś o tym rytuale jako wsparciu, bo trochę to zeszło na bok. Kasjopejo, pisałaś o wzmocnieniu intencji :D. to bardzo konkretna funkcja rytuału i to się da zrobić. Ale najpierw powiedz mi jedną rzecz - czy ta intencja jest już jasna, czy dopiero szukasz jej przez rozkład?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Sabineczka Myślę że szukam jej przez rozkład... To znaczy wiem ze chcę przestać, ale nie wiem czy to jest intencja czy tylko życzenie. Nie wiem jak odróżnić jedno od drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 1411
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy do tego co napisałaś, Kasjopejo - że nie wiesz czy to intencja czy życzenie :P... to jest bardzo dobre pytanie i myślę że rozkład może ci tutaj pomóc, ale nie w sposób który prawdopodobnie zakładałaś. Nie przez to że pokaże ci "masz intencję" albo "to tylko życzenie". Tylko przez to że odpowiedź którą dostaniesz - i to jak na nią zareagujesz - powie ci więcej niż sama karta. Jeśli wyciągniesz coś trudnego i poczujesz ulgę że masz wymówkę żeby odpuścić, to jest odpowiedź. Jeśli poczujesz opór i chęć żeby jednak spróbować mimo wszystko, to tez jest odpowiedź. Karty są tutaj tylko lustrem. Mam pytanie zanim pójdziemy dalej - jak długo to trwa, to co próbujesz zostawić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sabineczka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Cohen Dobra obserwacja z tym lustrem ale mam inaczej do tego pytanie - bo Cohen pyta o czas, a mnie bardziej ciekawi co Kasjopeja rozumie przez "próbuję przestać". Czy to są próby z konkretnymi datami i postanowieniami, czy bardziej takie wewnętrzne tarcie że chciałabyś ale nie robisz kroków? Bo to zmienia co ma robić rozkład. W pierwszym przypadku rozkład może sprawdzać co blokuje mimo że działasz. W drugim może w ogóle chodzić o to żeby zbudować tę pierwszą intencję od zera.


Odpowiedz
(@kasjopeja84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Sabineczka Bardziej to drugie. Są postanowienia ale nie ma kroków. Albo są kroki i zaraz potem cofnięcie. trwa to jakiś rok moze trochę więcej. kurcze cohen - to z tym lustrem i reakcją na kartę, to czy można się na tym za bardzo skupić? Mam na myśli że zacznę analizować swoją reakcję i przez to nie zobaczę samej karty.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Kasjopejo, to co opisujesz - kroki i cofnięcie, i to od dłuższego czasu - to brzmi jakbyś już wiedziała sporo o tej swojej blokadzie, tylko może jeszcze nie chcesz tego nazwać. Nie mówię że karty są zbędne, ale zastanawiam się czy pierwsze pytanie do rozkładu nie powinno być inne niż "czy jestem gotowa". Może zamiast tego - "co mi to daje ze zostaje". Bez osądzania, bo to naprawdę coś daje, inaczej by nie trwało rok. no czy myślałaś o pytaniu w tę stronę?


Odpowiedz
Udostępnij: