Mam taki problem z samą sobą - działam impulsywnie i potem żałuję. Nie chodzi mi o to, żeby tarot mi powiedział co robić, tylko bardziej chcę zrozumieć skad to się bierze i może nauczyć się to zauważać zanim zrobię cos glupiego. Czytalam że można robić rozklady skupione na pracy z prawda, czyli jakby na uczciwości wobec siebie. Czy ktoś próbował czegoś takiego? Jakie karty albo rozkłady polecacie do tego tematu?
To ciekawy kierunek bo większość ludzi przychodzi do tarota z pytaniem 'co będzie' a nie 'co ze mną jest'. Powiedz mi jedno - czy chodzi ci o to, żeby zidentyfikować ten impuls i skad pochodzi czy raczej co zrobić kiedy juz się pojawi?
Do pracy z prawdą idealny jest rozkład celtycki, bo on pokazuje wszystkie warstwy sytuacji. Sama go stosuję zawsze kiedy muszę podjąć trudną decyzję i nigdy mnie nie zawiódł. Wychodzą z niego rzeczy, których się nie spodziewasz.
Słyszałem że do pracy z cieniem a impulsywność często z tego cieniu wynika, dobrze dziala rozklad gdzie jedna pozycja to 'co ukrywam przed sobą'. Ale szczerze mowiac nie robiłem tego sam, tylko czytałem. Czy ktoś z was faktycznie robił takie rozkłady regularnie, nie jednorazowo?
Ja się dopytam bo jestem zielona w tarocie - czy to w ogole działa tak że karty mogą pokazac coś o naszych wzorcach? Bo myślałam że tarot to bardziej przepowiednia niż psychologia.
Ja nie znam się za bardzo na rozkładach, ale słyszałam ze do pracy z emocjami najlepsza jest woda, czyli kielichy. Czy jeśli w rozkładzie wychodzi dużo kielichów to znaczy że ten impuls jest emocjonalny, nie racjonalny? Pytam szczerze, nie wiem czy dobrze rozumiem.
Sluchajcie, to trochę mnie rozciąga w głowie ale w dobrym sensie. Mam pytanie do Runmistrza - te pozycje które wymieniles, co wyzwala, co przykrywam, co chcę osiągnąć. Gdzie można znaleźć taki gotowy rozkład czy trzeba go sobie samemu ułożyć? 🙂
Szczerze? Taki rozkład to można ułożyć samemu i to jest nawet lepsze, bo tworzysz go pod siebie. Weź kartke, napisz pytania ktore chcesz sobie zadac, przypisz każdemu pytaniu pozycję karty i masz rozkład. Nie ma jednego wzoru. Ale mogę zaproponować cos konkretnego - chcesz żebym napisał jak to mogłoby wyglądać dla twojego tematu?
Przeczytałam ten wątek i mam jedno sceptyczne pytanie - czy tarot naprawdę może pomóc z czymś takim jak impulsywność, czy to nie jest bardziej zadanie dla terapeuty albo coacha? Pytam bez złośliwości, szczerze chcę to zrozumieć.
To co zaproponuję to pięć pozycji. Pierwsza - co jest moim prawdziwym motywem kiedy działam z impulsu. Druga - co chcę osiagnac, czego ten impuls szuka. Trzecia - co tracę ignorując tę potrzebę. Czwarta - co we mnie wie lepiej, czyli głos który przykrywam działaniem. Piąta - co moge zrobić zamiast reagowac impulsywnie. To jest rozkład do czytania z pytaniem o konkretną sytuację, nie o życie w ogóle.
Ja też sobie zrobilam notatkę z tym rozkładem, dziękuje 🙂 Tylko mam pytanie do autorki tematu - czy robiłaś już w ogóle jakieś rozkłady dla siebie wcześniej, bo może warto na samym początku zobaczyć jak się z tym czujesz, zanim weźmiesz się za takie głębsze pytania?
Ja tarota nie znam prawie wcale ale wpadłem tu przypadkiem i to pytanie o impulsywność bardzo do mnie trafia. Czy ten rozkład ktory Runmistrz napisał da się zrobić samemu w domu bez żadnego przygotowania, czy trzeba cos wcześniej wiedzieć? 🙂
To co zaproponowalem wcześniej można oczywiscie rozbudowac albo skrócić zaleznie od tego jak reagujesz na rozkłady. Ale do pytania Argafii - ja zawsze losuję normalnie, nie szukam konkretnej karty. Chodzi o to żeby nie kontrolować wyniku, bo to troche sprzeczne z cala idea szczerosci wobec siebie, prawda? Jak szukasz karty którą chcesz zobaczyć, to już dajesz odpowiedź sama sobie, zanim zaczniesz.
To ma sens, nie pomyślałam o tym tak. Czyli po prostu tasować z intencją i nie kombinować. A co jeśli wypadnie coś co kompletnie nie pasuje do pytania? Zdarza wam się że karta jakby mija się z pozycją?
Czekam na odpowiedź bo mnie to tez interesuje. Ja się zapytalem wcześniej czy można to zrobić bez przygotowania i nikt jeszcze nie odpowiedział. Czy ktoś wie?
Wracając do pytania Argafii o kartę która nie pasuje - mnie się to zdarza dosyć czesto i z czasem doszłam do wniosku ze to właśnie te karty są najcenniejsze. Jakby pokazywały coś, czego sama nie chciałabym widzieć. Czy ktoś ma podobnie?
Ja mam trochę inne zdanie. Jeśli karta naprawdę nie pasuje do pozycji i do pytania, to czasem jest to po prostu kwestia złego sformułowania pytania przed tasowaniem. Sama mialam sytuacje gdzie musiałam przeformułować intencję i wyciągać jeszcze raz i dopiero wtedy to grało.
Przepraszam że wtrace ale to pytanie Argafii o formulowanie mnie też dotyczy. Jak wy w ogóle formułujecie pytanie przed rozkładem? Myślicie je, mówicie na głos, zapisujecie? Nie widziałam żeby ktoś to opisał.
Dobra, muszę zapytac bo cały wątek mnie wciągnął mimo że jestem sceptyczna. Runmistrzu, ten rozklad który opisałeś - czy ty sam go stosowałeś do pracy z jakimś własnym wzorcem? I czy widziałeś jakąś różnicę potem, po tym rozkładzie?
A ja chciałam zapytać czy do takiej pracy z impulsem można połączyć tarot z czymś innym, na przykład z medytacją albo z jakims kamieniem? Gdzieś czytałam ze sodalit pomaga z impulsywnością i myślę że może byc coś w tym 🙁
Wracam do tematu formułowania pytania, bo to jest dla mnie bardzo konkretna sprawa. Rozumiem że 'czemu działam impulsywnie' jest za szerokie. Jak powinnam to przeformułować żeby pasowało do rozkładu który Runmistrz zaproponował? Mam na myśli - czy każda pozycja ma swoje pytanie, czy całość ma jedno?
Oj tam, Każda pozycja ma swoje pytanie - to jest właśnie sedno tego rozkładu. Przed całym losowaniem formułujesz tylko intencję, cos prostego, na przykład 'chce zobaczyć co stoi za moją impulsywnością'. A potem każda karta odpowiada na konkretną pozycję. Intencja jest jak wstęp, pytania pozycji są jak rozdziały. Czy to jest jaśniejsze?
Argafio, jak już bedziesz robić ten rozklad to moze wrzuć potem tutaj co wyciągnęłaś? Nie musisz tłumaczyć znaczeń, ale sama lista kart już bylaby ciekawa. Ja zawsze się wiele uczę jak oglądam cudze rozkłady, nawet bez pelnej interpretacji 🙂
Sodalitko, dobry pomysł, wrzucę po tym jak zrobie. Trochę się boję że nie będę umiała opisać co widzę, ale samą listę dam radę. Runmistrzu, jeszcze jedno - czy ta intencja którą formułuję na początku powinna jakoś odnosić się do wszystkich pozycji jednocześnie, czy tylko do pierwszej? Bo nie wiem czy ją mówię raz przed całym tasowaniem czy przed każdą kartą osobno.
Raz, przed całym tasowaniem. Potem juz nie powtarzasz intencji, tylko kładziesz karty i cztasz każdą w kontekście jej pozycji. Intencja to jakby 'otwarcie przestrzeni', a nie pytanie do kazdej karty z osobna. Czy rozumiesz czym różni sie intencja od pytania w tym kontekście, bo to ważne zanim zaczniesz?
Ja tu siedzę i czytam i mam wrażenie że cały czas jest mowa o intencji i pytaniu, ale nikt tego nie rozróżnił wprost. Runmistrzu, możesz po prostu powiedzieć jedno zdanie czym się różnią? Bo dla mnie to brzmi jak to samo.
Mam pytanie które trochę wraca do tego co Runmistrz mówił o karcie która 'nie gra'. Powiedzmy ze Argafia zrobi ten rozkład i wyciągnie na pozycji 'skąd pochodzi wzorzec' coś totalnie wesołego, na przykład Słońce. Co wtedy? To brzmi jak zaprzeczenie całej idei pracy z impulsem.
