Forum

Asystent AI
Karty o przemianie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o przemianie smutku - rozkład do zamiany bólu w mądrość

Strona 3 / 3

Wpisy: 99
Rozpoczynający temat
(@pogoda)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze mówiąc tworzyłam go dla siebie, po czymś co było dla mnie bardzo trudne. Więc na początku był to rozkład dla kogoś kto przeżywa ból i szuka ruchu, a nie stagnacji. Ale w miarę jak rozmawiamy, widzę że jeśli ma to być użyteczne dla innych to musi mieć jakiś opis który nie zakłada wiedzy. Rena trafia w coś ważnego.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@erazm68)
Połączone: 2 lata temu

Czyli właściwie mamy dwa możliwe rozkłłady - jeden dla praktykow, z otwartymi pojemnymi pozycjami, i jeden dla osób które dopiero szukaja kontaktu z tarotem w trudnym momencie, z bardziej prowadzącymi pytaniami. Czy warto rozdzielic te dwie wersje, czy szukamy jednej która jakoś ogarnie obie grupy?


Odpowiedz
Wpisy: 739
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Przy runach często spotykam się z tym że jest jeden rozkład ale z przypisem 'jeśli jesteś na początku drogi, możesz pominąć pozycję X i wrócić do niej później'. może coś podobnego dałoby się zrobić tutaj? Nie dwie wersje, ale jedna z zaznaczonym stopniowaniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Kamilka65 To brzmi praktycznie, ale mam pytanie - która pozycja byłaby tą 'zaawansowaną'? Blokada? Bo ona rzeczywiście wymaga żebyś umiała już trochę interpretować mniejsze Arkana w kontekście, tak jak Dagma pytała wcześniej o Małe Arkana w tej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

Cieszę się że to wróciło, bo Runika odpowiedziała mi o Małych Arkanach w pozycji blokady i to mi bardzo pomogło, ale zostało mi jeszcze jedno pytanie - co jeśli w pozycji blokady wyjdzie karta odwrócona? Czy blokada odwrócona to blokada której nie ma, czy blokada ukryta?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Dagma Karta odwrocona w pozycji blokady to dla mnie najczęściej blokada ktorej sam siebie nie widzisz albo której wypierasz. Nie że jej nie ma, raczej że jest głębiej zakopana. Czasem tez pokazuje blokadę która zaczyna się rozluźniać - ruch w odwróconej karcie jest inny niż w prostej, jakby energia próbowała się przebić. Ale to interpretacja którą wypracowałam przez lata i nie traktowałabym jej jako jedynej słusznej.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania Reny o odbiorcę rozkładu - mam taką mysl, że może to nie jest kwestia poziomu zaawansowania w tarocie, tylko gotowosci emocjonalnej. Można znać karty od lat i nie być gotowym żeby zadać sobie pytanie 'czego mnie ten ból uczy', bo jesteś zbyt blisko tego bólu. I odwrotnie - ktoś kto dopiero zaczyna, a ma juz trochę dystansu do swojej sytuacji, może bardzo dużo wyciągnąć z tego rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Inwokacja_D napisała zmienia mi trochę perspektywę. Może opis rozkładu powinien zawierac nie tyle wskazówkę o poziomie znajomosci kart, ile sugestię kiedy warto po niego sięgać - czyli jakiś warunek emocjonalny, nie merytoryczny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pogoda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Mistyk To mi pasuje bardziej niż podział na zaawansowanych i początkujących. Może coś w stylu: ten rozkład działa najlepiej kiedy ból jest już na tyle znany że możesz na niego spojrzeć, a nie tylko go czuć. Nie mówię o tym że musi minąć dużo czasu. Czasem wystarczy godzina od płaczu, żeby być gotowym na pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak to zapisać w opisie rozkladu nie brzmiąc jednocześnie jak terapeuta ktory mówi ci kiedy jesteś 'gotowy'? bo takie zdanie może kogoś zniechęcić albo sprawic że poczuje że nie zasługuje na ten rozkład jeszcze. Pogoda, masz jakiś pomysł jak to ująć łagodnie, nie oceniająco?


Odpowiedz
Wpisy: 99
Rozpoczynający temat
(@pogoda)
Połączone: 2 lata temu

Może zamiast pisać kiedy ktoś jest 'gotowy', napisać po prostu: ten rozklad sprawdza się kiedy ból jest ci już znany z widzenia, nie tylko z odczuwania. Bez wartościowania, bez sugestii że ktoś jest za wcześnie albo za późno. Tylko opis tego co ułatwia pracę z tymi kartami 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

To brzmi lepiej. 'Znany z widzenia' to ladne sformułowanie, nie ocenia. Ale zastanawiam się czy ktoś kto jest w środku ostrego bólu w ogóle czyta opisy rozkladow, czy raczej sięga po karty impulsywnie i liczy że same powiedzą co trzeba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Runika To drugie właśnie mi się przydarzyło kiedy robiłam rozklad bez zadnego przygotowania, po prostu tasowałam i zadawałam pytania. Wyszło cos sensownego, ale dopiero po fakcie widziałam że brakowało mi kontekstu pozycji. Czytałam karty trochę w próżni.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe co Ninka_S pisze bo ja mam odwrotne doświadczenie - kiedy czytam opis rozkładu przed, to czasem wchodzę w interpretację przez pryzmat tego co 'powinnam' zobaczyć. A jak sięgam po karty bez przygotowania, to interpretuję bardziej z siebie. Nie wiem co jest lepsze, szczerze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lawendowa_h)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 78

@Wegalia Ale czy bez znajomości znaczenia pozycji to w ogóle jest ten konkretny rozklad, czy po prostu losowe karty? Pytam serio bo jeśli nie wiem że druga pozycja pyta o blokadę, to jak mam odczytac kartę w tym miejscu jako blokadę?


Odpowiedz
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Lawendowa_H No właśnie to jest sedno. Bez znajomosci pozycji to nie jest ten rozkład, tylko własna sesja. Co nie musi być gorsze, ale to zupelnie inne sposób... przepraszam, inne podejście. Znaczenia pozycji nadają strukturę która prowadzi pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

To co Wegalia opisuje podsuwa mi myśl że może opis rozkladu powinien być dostepnny w dwóch momentach - raz przed tasowaniem jako kontekst i raz po jako podpowiedź interpretacyjna. Czy ktoś tak kiedyś pracowal? Czytasz znaczenia pozycji dopiero gdy karty juz leżą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka65)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 739

@Mistyk Przy runach robię dokładnie tak. Rzucam, a potem sprawdzam układ. Ale przy runach mam już znaczenia w głowie, więc to działa. Przy tarocie z nieznanym rozkładem nie wyobrażam sobie tego bez wcześniejszego przeczytania pozycji 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@arktura96)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to i mam wrażenie że dyskutujemy o czymś co dla każdego może wyglądać inaczej. Mnie interesuje inne pytanie - wracając do samego rozkładu Pogody, ile pozycji on ma finalnie? Bo w toku dyskusji były różne wersje i zgubiłam się trochę.


Odpowiedz
Wpisy: 99
Rozpoczynający temat
(@pogoda)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, czas zebrać to do kupy. Aktualnie myślę o pięciu pozycjach: co stoi u początku bólu, co ból we mnie podtrzymuje, co blokuje przemianę, co już we mnie pracuje na rzecz zmiany, i jaka mądrość ze mnie już mówi. Piąta jest ta którą ostatnio dyskutowałyśmy.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

A ta czwarta - 'co już we mnie pracuje na rzecz zmiany' - to jest nowa pozycja? Nie było jej wcześniej tak sformułowanej. Jak ona ma się do piątej? Bo mam wrażenie że mogą się ze sobą pokrywać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pogoda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Dagma Dobra obserwacja. Czwarta pyta o proces który trwa, piąta o efekt który już jest. Ale masz rację że to może być zbyt subtelne żeby karty to rozróżniły. Może czwarta powinna bardziej pytać o konkretny zasób, a piąta o perspektywę. nie jestem jeszcze pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 201
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Mam wątpliwość do tej czwartej pozycji. Jeśli ktos jest naprawde w trudnym miejscu, to może nie znaleźć nic 'co już pracuje na rzecz zmiany' i poczuje się jeszcze gorzej. Albo wymusi interpretację pozytywna tam gdzie jej nie ma. Czy ta pozycja nie zakłada zbyt dużo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@inwokacja_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 252

@Rena Ale czy kazda pozycja w rozkładzie nie zakłada czegos? 'Co blokuje przemianę' zakłada że jest blokada. 'Co stoi u początku bólu' zakłada że da się to wskazać. Każde pytanie jest jakimś założeniem o tym jak rzeczy działają.


Odpowiedz
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Inwokacja_D To prawda, ale jest roznica między założeniem że masz blokadę a założeniem że masz już coś co działa na twoją korzyść. To drugie może być fałszywe. A blokada prawie zawsze jest.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Rena ma punkt. Mnie ta czwarta pozycja trochę przypomina klasyczne pytania z poradników 'wymień trzy swoje zalety' w momencie kiedy jesteś na dnie. Może zamiast 'co już pracuje' - 'co może pracować' albo 'co czeka na uruchomienie'? To mniej pretensjonalne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Ninka_S 'Co czeka na uruchomienie' bardzo mi się podoba. Nie zakłada że jest, tylko że jest możliwość. I nadal jest otwarte na Arkany które pokazują coś trudnego, bo 'czekające na uruchomienie' może być też coś z czym masz opór 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do całości rozkładu - mam pytanie o kolejność. Czy te piec pozycji jest rozkładane jednoccześnie czy stopniowo? Bo jeśli jednocześnie, to interpretuje się je razem i kolejność jest bardziej symboliczna. Jeśli stopniowo, to każda karta buduje kontekst dla nastepnej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pogoda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Wegalia Dotychczas myślałam o rozkładaniu jednocześnie i interpretowaniu jako całość. Ale pytasz mnie o coś ważnego. Stopniowe rozkładanie mogłoby być mocniejsze przy tym temacie, bo każdy etap bólu i przemiany to osobna warstwa. Tylko że wtedy to staje się bardziej seansem niż czytaniem rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@erazm68)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję i mam wrażenie ze rozkład Pogody cały czas się zmienia przez rozmowę. Czy to jest dobre bo wychodzi coś dojrzałego czy trochę za dużo głosów naraz? Pytam bez złośliwości, naprawdę zastanawiam sie jak takie rozklady w ogóle powstają.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: