Forum

Asystent AI
Karty o pracy nad s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o pracy nad sobą - rozkład dla osób rozwijających się

Strona 2 / 2

Wpisy: 223
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Nie znam gotowych układów stricte pod podtrzymanie ale pracuję z własnym. Trzy pozycje: co mnie trzyma w procesie, co mi w tym tygodniu przeszkadza, jedno małe działanie. Ta trzecia pozycja jest kluczowa - karta nie powinna odpowiadać na 'co robić w zyciu', tylko na 'jedno konkretne małe dzialanie do jutra'. To zmienia wszystko.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wanessa85)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 66

@Marowit78 A co zrobić, jeśli na tej trzeciej pozycji wyjdzie karta pasywna, nie wiem, Księżyc albo Pustelnik? Jak z czegoś takiego wyciągnąć 'jedno małe działanie'?


Odpowiedz
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Wanessa85 Pustelnik jako działanie może oznaczać 'zrób dziś coś w ciszy i bez zewnętrznych opinii'. Ksiezyc - 'zapisz jeden sen albo jedno nielogiczne przeczucie i nie próbuj go od razu tlumaczyc'. Pasywna energia karty nie musi dawać pasywnego działania, jeśli pytanie jest aktywne.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@edytka00)
Połączone: 2 lata temu

To jest dla mnie odkrywcze, że pytanie zmienia to co karta 'mówi'. Właśnie tego mi brakowało, myślałam, że karta ma jedno znaczenie i tyle. Bardzo dziękuję za to, bo teraz rozumiem dlaczego moje pierwsze próby z tarotem były takie bezowocne. Ale mam jeszcze jedno pytanie - czy można robić takie małe rozkłady codziennie, czy to za często?


Odpowiedz
Wpisy: 2118
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Edytka00, nie ma jednej zasady. Ale jest pułapka przy codziennym ciąganiu: można zacząć szukać potwierdzenia dla każdej decyzji zamiast naprawdę się zatrzymywać. Jeśli codziennie traktujesz to jako moment refleksji, a nie wyroczni - czemu nie. Jeśli po tygodniu zauważysz, że ciągniesz kolejną kartę bo poprzednia ci nie odpowiadała, to sygnał, żeby zwolnić.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@egzorcystaa)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam pytanie, które trochę do tyłu - skąd wiedziec czy dana pozycja w rozkładzie jest dobrze 'dobrana' do pytania? Chodzi mi o to, czy np. pozycja 'co mi przeszkadza' zawsze będzie bardziej szczera od pozycji 'co mam zrobić', czy to zależy od osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 409

@Egzorcystaa Myślę, że to zależy od tego, do czego masz opór. Jeśli wiesz co robić, ale nie robiz - to pytanie o przeszkodę bedzie bardziej szczere. Jeśli naprawdę nie wiesz co robić - pytanie o działanie. Układ dopasowujesz do swoich martwych punktów, nie do schematu.


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Właściwie to czego tu brakuje w całej tej rozmowie to jest pytanie, czy tarot do pracy nad sobą to w ogóle tradycyjne użycie tych kart. Bo historycznie tarot był grą karcianą, potem sposobem do wrozbiarstwa, a ta idea że to ma wspierać samorozwój to dosyć nowa interpretacja, mocno zachodnia, głównie od lat osiemdziesiątych. Nie mówię, że zła - ale warto wiedzieć, w jakiej tradycji sie operuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Kartomanta54 A czy to zmienia jakość tej praktyki? No dobra, Pytam serio, nie retorycznie. Bo dla mnie istotne jest to, czy metoda przynosi refleksję, a nie czy ma pięćset lat historii. Chociaż rozumiem, że przy podejmowaniu takich praktyk kontekst ich pochodzenia może być istotny dla niektórych osób.


Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Rezeda Nie zmienia jakości, ale zmienia oczekiwania. Jeśli myślę, że tarot 'od zawsze' był o samorozwoju, a potem odkrywam, ze ta warstwa jest historycznie młoda, to może mnie to ostrożnić w traktowaniu jej jako jedynej słusznej metody. Poza tym w tej rozmowie kilka razy pojawiło się słowo 'rytuał' - a to już mocno zmienia kontekst, bo rytuał ma inne konotacje niż 'technika refleksji'.


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czy ten wątek historyczny nie odpłynął trochę od tematu? Bo pytanie z opisu wątku było praktyczne - czy mogę zacząć rytuał dzisiaj, nie 'skąd pochodzi tarot'. Chociaż rozumiem, że to interesująca dygresja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seraphina)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Feliks62 Masz rację, że odbiegamy. Wracając więc - czy ktoś próbował zrobić rozkład typowo pod pytanie 'dlaczego odkładam ten jeden konkretny krok' i co z tego wyszło? Nie ogólnie o odkładaniu, ale bardzo konkretnie. Bo wydaje mi się, że to jest właśnie ten rozkład, od którego można zacząć dzisiaj, teraz, bez przygotowań.


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie próbowałem tego, o czym mówi Seraphina - bardzo konkretne pytanie. Wziąłem jeden krok, który odkładam od tygodni, i zappytałem wprost: co stoi między mną a zrobieniem tego dzisiaj. Wyszła Dwójka Mieczy. I to było uderzajace, bo normalnie interpretuje ją jako impas, ale przy tym pytaniu zobaczyłem ją zupełnie inaczej - jako świadome trzymanie oczu zamkniętych. Nie brak decyzji, tylko jej unikanie. Czy ktoś jeszcze mial taki moment, że przy bardzo konkretnym pytaniu karta nagle 'zaskoczyla' inaczej niż zwykle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 409

@Feliks62 Dokładnie to mam na myśli, kiedy mówię o różnicy między ogólnym a konkretnym pytaniem. Dwójka Mieczy przy 'co u mnie słychać' to impas, przy 'dlaczego tego nie robię' to już wybór niewidzenia. To ta sama karta, ale pytanie nadaje jej kierunek. Mam jedno pytanie do twojego rozkładu - czy wyciągnąłeś więcej kart po tej jednej, czy zostawiłeś to jako rozkład jednej karty?


Odpowiedz
Wpisy: 797
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zostawiłem jedną kartę. Mialem pokusę wyciągnąć druga żeby 'potwierdzic', ale przypomnialem sobie coś z wczesniejszych postów - że to jest wlasnie ta pułapka szukania potwierdzenia. Więc zostałem z Dwójką Mieczy i zapisałem pierwsze skojarzenie zanim zacząłem myslec.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@wanessa85)
Połączone: 2 lata temu

Oj, a ja mam pytanie do całej tej rozmowy o konkretne pytania - jak wy to konkretnie formułujecie? Bo jak próbuję napisać sobie pytanie przed rozkładem, to albo wychodzi zbyt ogólne, albo tak wąskie, że nie wiem po co w ogóle ciągać kartę. Gdzieś jest złoty środek, ale nie wiem jak go trafić. Feliks62, jak brzmiało twoje pytanie doslownie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2118

@Wanessa85 Nie ma jednej formuły, ale jest test, który sama stosuję - jeśli pytanie mogłoby pasować do każdego człowieka na ziemi, jest za ogólne. Oj, jeśli odpowiedź na nie już znasz i tylko chcesz żeby karta potwierdziła, jest za wąskie. Gdzieś między 'co odkładam' a 'czy mam dziś zadzwonić do siostry' jest przestrzeń na uczciwe pytanie. Ale chętnie usłyszę jak to formułuje Feliks62, bo konkretny przykład więcej powie niż reguła 🙁


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: