Forum

Asystent AI
Tarot w domu opieki...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot w domu opieki - karty dla seniorów


Wpisy: 345
Rozpoczynający temat
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Prowadzę od jakiegoś czasu warsztaty z tarota dla seniorów w domu opieki i mam jeden problem, z którym nie umiem sobie poradzić. Chodzi o karty Śmierci i Diabła - personel prosi żebym je usuwała z talii przed zajęciami, bo część pensjonariuszy reaguje bardzo lękowo. Z jednej strony rozumiem to, z drugiej czuję że jeśli czytanie kart ma działać jak powinno, to talia musi być kompletna. Ktoś pracuje z kartami w podobnych warunkach? Jak nie niszczyć sensu czytania i jednocześnie nie wywoływać niepotrzebnego strachu?


Odpowiedz
47 odpowiedzi
Wpisy: 1685
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawy dylemat i nie ma tu prostej odpowiedzi. Pytanie tylko - jak dokładnie wyglądają te warsztaty? Robisz pełne odczyty indywidualnie, czy raczej pokazujesz karty i opowiadasz o symbolice? Bo to ma spore znaczenie dla tego jak podejść do Śmierci czy Diabła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Gebda Raczej pośrednio - siadamy w kółku, każda osoba losuje jedną kartę i rozmawiamy o tym co widzi, co jej to mówi, jakie wspomnienia budzi. Nie robię pełnych rozkładów. Ale właśnie dlatego kompletność talii wydaje mi się ważna - każda karta powinna mieć szansę trafić do kogoś.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Zanim w ogóle ruszymy dalej - czy ten "rytual" rozumiesz dosłownie czy mowisz po prostu o całym procesie czytania? bo jesli chodzi ci o jakis konkretny energetyczny aspekt gdzie kompletnosc talii jest ważna, to zupelnie inna sprawa niz samo wrozenie. sprecyzuj bo to zmienia całą dyskusje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kamilcia83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Wolchw Masz rację że warto to rozróznic, ale ja bym podeszła do tego inaczej. Halineczka, ta prośba personelu to nie żaden kaprys - dom opieki to miejsce gdzie część ludzi jest po stracie bliskich, część ma demencję, część po prostu żyje ze świadomością zbliżającej się śmierci na co dzień. Karta Śmierci wylosowana przez osiemdziesięciolatkę to nie jest to samo co u kogoś, kto przyszedł świadomie po odczyt. Serio uważasz, że symboliczna kompletność talii jest tu ważniejsza od dobrostanu tych ludzi?


Odpowiedz
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Kamilcia83 Ale karta Śmierci nie znaczy literalnie śmierci i Halineczka pewnie to wie. Problem jest taki, że seniorom którzy tarota w ogóle nie znają, bardzo trudno to wytłumaczyć na bieżąco podczas warsztatu. nie każdy jest w stanie przyjąć przekaz o transformacji kiedy ma dziewięćdziesiąt lat i siedzi na wózku.


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Kamilcia83 Nie mówię że kompletność jest ważniejsza od ich dobrostanu, absolutnie nie. Ale to co piszesz mnie zastanawia - jeśli wyjmuję te karty, to czy nie zaburzam czegoś w energii talii? To mnie niepokoi bardziej niż sama symbolika.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

No ale czy w ogóle da sie zrobic pełen tarot z seniorami? bo wydaje mi sie, że Wielkie Arkana są bardzo ciężkie emocjonalnie dla kogoś bez żadnego przygotowania. pytam serio, nie krytykuję samego pomysłu.


Odpowiedz
Wpisy: 1685
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Okej, rozumiem skąd ten niepokój. Ale powiem ci szczerze - talia bez kilku kart to nadal talia, nie ma żadnej zasady że musi być dokładnie 78 żeby działała. Ważniejsze jest z jaką intencją pracujesz. Pracowałam kiedyś z dziećmi i też modyfikowałam zestaw kart, i efekty były bardzo dobre. Co mnie bardziej interesuje w twoim opisie - jak reagujesz kiedy wypadłaby któraś z trudnych kart? Masz gotową odpowiedź dla seniora?


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Własnie o to mi chodziło. Sam rytuał nie jest zniszczony przez brak kilku kart - intencja i prowadzacy sa wazniejszi. Poza tym jest inna opcja - niektorzy uzywaja specjalnie tworzonych talii do pracy terapeutycznej gdzie symbolika jest łagodniejsza. Słyszałas o takich zestawach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kamilcia83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Wolchw Talie terapeutyczne to dobry trop, ale pytanie czy Halineczka chce iść w stronę arteterapii czy stricte tarota. To są jednak dwie różne rzeczy i mieszanie ich może prowadzic do problemow - zwłaszcza w instytucji gdzie pewnie ktoś zatwierdza program zajęć.


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Wolchw Słyszałam, ale nigdy nie używałam. Nie wiem czy to byłby jeszcze tarot czy już coś innego. Masz jakiś konkretny przykład takiej talii?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@agnese91)
Połączone: 4 dni temu

Nie mam doświadczenia z seniorami, ale mam babcię i wiem jak ona reaguje na cokolwiek związanego ze śmiercią. Chyba dobrze że personel o tym mówi, nie? Oni znają tych ludzi na co dzień, wiedzą kto jak reaguje. Naprawdę warto walczyć z nimi o te dwie karty? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@nikodem)
Połączone: 10 miesięcy temu

A skąd w ogóle wziął się ten pomysł z tarotem w domu opieki? Pytam bo to dosyć niezwykłe środowisko do tego rodzaju praktyki. kto to zainicjował - ty sama, czy ktoś z personelu poprosił?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Nikodem Sama zaproponowałam, bo moja ciocia jest tam pensjonariuszką i widziałam jak bardzo seniorzy potrzebują czegoś co pobudza wspomnienia i rozmowę. Dyrekcja się zgodziła, personel jest ogólnie przychylny - ta kwestia dwóch kart to jedyna rzecz, o którą proszą.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@slawek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

No to chyba jest odpowiedź - skoro cała reszta jest okej a tylko te dwie karty budzą obawy, to po prostu je odłóż i tyle. Dwa elementy z siedemdziesięciu osmiu to i tak nie zmienia efektu wróżby, prawda?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Slawek54 To trochę zbyt duże uproszczenie. Kwestia czy "zmienia efekt wróżby" to nie jest tu najważniejszy punkt - Halineczka zastanawia się nad energetyką całej talii, nie nad statystyką losowania. To inna rozmowa. Halineczka, napisałaś że "rytuał tego potrzebuje" - co konkretnie masz na myśli? Jaki rytuał towarzyszy kartom?


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Gebda Przed każdymi zajęciami tasuje karty z intencją i proszę żeby trafiały do tych którzy ich potrzebują. I czuję że jeśli część kart jest z góry wykluczona, to ta intencja jest niepełna - jakbym sama z góry decydowała kto czego nie może dostać. Rozumiesz o czym mówię?


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Teraz rozumiem o co ci chodzi i to jest głębszy problem niż myślałam. Ale mam do ciebie pytanie - czy naprawdę wierzysz, że ktoś z tych seniorów "potrzebuje" akurat karty Śmierci czy Diabła podczas grupowych zajęć? Intencja to jedno, ale może sama energia którą inicjujesz bierze pod uwagę ten kontekst i te karty i tak by ominęła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Mistique94 Nigdy tak o tym nie myślałam. To naprawdę ciekawe - jakby intencja dopasowana do miejsca automatycznie nadpisuje intencję "dawaj co potrzeba bez filtrowania". Muszę to przemyśleć.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

To co napisałaś w ostatnim poscie to ciekawy punkt - ta kolizja dwóch intencji. ale mam pytanie: czy ta intencja ktora ustawiasz przed zajeciami jest twoja wlasna, czy próbujesz nia działac w imieniu seniorow? bo to robi duza różnice.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Wolchw Chyba moja własna, ale z myślą o nich. Tasując myślę o konkretnych osobach w kółku, o tym żeby każda dostała coś dla siebie. Nigdy nie myślałam o tym jako o ich intencji, masz rację.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Wolchw Ważne pytanie i myślę że tu leży sedno. Halineczka działa jako prowadząca i mediator - jej intencja to filtr, nie nakaz. Pytanie czy ten filtr ma wykluczać pewne karty zanim losowanie nastąpi, czy ma działać w trakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@kamilcia83)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajcie się bo mi umknęło coś z wcześniejszego wątku. Halineczka, napisałaś że siadacie w kółku i każda osoba losuje jedną kartę. Jak duże są te grupy? Bo to zmienia obraz - pięć osób to co innego niż piętnaście.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Kamilcia83 Zazwyczaj sześć do ośmiu osób. Raz była większa grupa, dwanaście, ale to było za dużo i rozmowa się rwała.


Odpowiedz
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Kamilcia83 Dobra obserwacja. Przy sześciu osobach losujących z pełnej talii prawdopodobieństwo że ktoś wylosuje Śmierć jest naprawdę małe. Ale to i tak nie jest główny problem - problem jest taki, że jeśli się trafi, nie ma czasu na indywidualne przepracowanie tego w grupie.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

No właśnie o to mi chodzi - co jeśli ktoś wylosuje taką kartę i wyraźnie się zasmuci albo przestraszy? Jak wtedy prowadzisz tę rozmowę? Sama nie wiem jak bym sobie z tym poradziła.


Odpowiedz
Wpisy: 345
Rozpoczynający temat
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

To się raz zdarzyło z inną kartą - jedna pani wylosowała Wieżę i bardzo milczała. Reszta grupy jakoś sama ją otuliła rozmową, ale byłam czujna przez całą resztę sesji. Szczerze? Nie wiem czy dałabym radę tak samo z Kartą Śmierci.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

I to chyba jest szczera odpowiedź której szukałaś. Nie chodzi o energetyke talii, tylko o to że czujesz sie niepewnie z tym co mogloby sie wydarzyc. to uczciwa podstawa do decyzji.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytam od początku i mam jedno pytanie do Halineczki - rozmawiałaś kiedys z ciocią o tych kartach ktore budzą wątpliwości? Ona jest tam na co dzień, zna atmosfere od środka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Anusia67 Nie wprost, ale ciocia jest jedną z najbardziej otwartych uczestniczek. Sama mówi że te zajęcia są dla niej jak okno. Ale o to konkretnie jej chyba nie pytałam.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Warto by zapytac. Nie jako feedback o programie, tylko tak po ludzku - co by poczuła widząc taką kartę. Może masz bliżej do odpowiedzi niż ci się wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@zielarz-x)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam że wchodze, kompletnie nie znam sie na tarocie ale czytam i mam takie laickie pytanie - czy te karty ktore budzą wątpliwosci to zawsze znaczą to samo czy zalezy jak je ktos zobaczy? bo z tego co rozumiem każdy moze powiedziec o karcie różne rzeczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1685

@Zielarz.x Znaczenie nigdy nie jest jedno i to jest właśnie serce tarota. Karta Śmierci może oznaczać zakończenie czegoś, zmianę, odcięcie się od przeszłości - ale żeby to przekazać komuś kto tego nigdy nie słyszał, potrzebujesz czasu i spokoju. A w grupowej sesji z seniorami tego czasu po prostu nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@slawek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

No dobrze, ale skoro wiecie że nie ma czasu na tłumaczenia, to może rozwiązanie jest proste - na początku każdych zajęć krótko mówisz o trudniejszych kartach zanim ktokolwiek cokolwiek wylosuje? Uprzedzić, nie zaskakiwać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Slawek54 W teorii tak, ale przetestuj to mentalnie - siedzisz z grupą osiemdziesięciolatków i mówisz: "zanim zaczniemy, opowiem wam o karcie Śmierci żeby nikt się nie przestraszył". To bardziej skupia uwagę na strachu niż go łagodzi.


Odpowiedz
(@kamilcia83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Slawek54 Poza tym prewencyjne tłumaczenie symboliki zmienia całkowicie charakter tych spotkań. Halineczka opisała że chodzi o spontaniczne wspomnienia i skojarzenia - jeśli z góry narzucisz ramę interpretacyjną to już nie jest ta sama sesja, koniec kropka.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam inne podejście do tego - zamiast zastanawiać się co zrobić z kartami, zapytaj personel konkretnie co ich niepokoi. Bo powiedzieli "te dwie karty" ale czy powiedzieli dlaczego? Może chodzi o jeden konkretny przypadek, jedną osobę, nie o całą grupę 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Wikusia66 Nie pytałam o szczegóły, przyjęłam to jako ogólną zasadę. A właściwie mogłam dopytać od razu. Może masz rację że to było pod konkretną sytuację albo osobę.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@nikodem)
Połączone: 10 miesięcy temu

To by zmieniało całą tę rozmowę. Jeśli chodzi o ochronę jednej konkretnej osoby, to może rozwiązanie jest zupełnie inne - ktoś z personelu jest przy niej albo ona po prostu nie bierze udziału w danym spotkaniu. Warto sprawdzić zanim zdecydujesz cokolwiek o talii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Nikodem To naprawdę ważna zmiana perspektywy. jeśli chodzi o jedną osobę, to pytanie o wykluczanie kart z talii jest postawione zupełnie inaczej. Halineczka, mozesz wrocic do personelu i dopytac dokladnie skad ten zakaz wyszedl?


Odpowiedz
Wpisy: 345
Rozpoczynający temat
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Myślę że tak, przy najbliższej wizycie. Trochę mi głupio że nie zapytałam od razu - ta rozmowa tutaj sprawiła że widzę to zupełnie inaczej. Przyjęłam te dwie karty jako absolutny zakaz dla całej grupy, a może to była po prostu czujna uwaga o jednej konkretnej sytuacji xD


Odpowiedz
Wpisy: 1685
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Nie ma co się winić, to naturalne że traktujemy wskazówkę z zewnątrz jako regułę ogólną. Ale właśnie tu jest sedno - jeśli to ochrona konkretnej osoby, to może w ogóle nie musisz nic zmieniać w talii. Możesz natomiast dopytać personel jak wygląda ta sytuacja i co by im pomagało.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@kamilcia83)
Połączone: 2 lata temu

Zaczekajcie - nawet jeśli chodziło o jedną osobę, to ona nadal jest w tej grupie, prawda? Więc to nie zmienia faktu że karta może się pojawić. Zmienia tylko to, że zamiast ogólnego zakazu możesz szukać rozwiązania dopasowanego do tej jednej osoby.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistique94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Kamilcia83 Dokładnie i to mi się wydaje właściwy kierunek. Nie filtrowanie talii, tylko wiedzieć kto może potrzebować czujniejszej uwagi i być gotową na tę chwilę. Halineczka - czy personel mógłby powiedzieć ci kto konkretnie, żebyś mogła po prostu być bliżej tej osoby podczas losowania? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

A co jeśli ta osoba nie chce żeby inni wiedzieli że potrzebuje tej uwagi? Nie wiem jak to wygląda w takich miejscach, ale wydaje mi sie że dla starszej osoby to mogłoby być ważne - żeby nie czuć sie wyróżnioną ani słabszą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Jadzia85 To jest bardzo dobre pytanie i sama się nad tym zastanawiałam. Właśnie dlatego tak się cieszę że to jest krąg a nie seria indywidualnych odczytów - wszyscy jesteśmy razem, nikt nie jest na świeczniku. Gdybym miała siedzieć bliżej jednej osoby to by pewnie zostało zauważone 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Może nie chodzi o siedzenie bliżej, tylko o bycie czujną bez żadnej demonstracji. I tak prowadzisz całą sesję, jesteś w naturalnej roli obserwatora grupy. Pytanie jest inne - czy jeśli ta osoba wylosuje trudną kartę i wyraźnie zareaguje, masz plan na tę jedną minutę? nie na całą sesję, tylko na tę konkretną chwilę.


Odpowiedz
Udostępnij: