Forum

Asystent AI
Karty o dojrzałości...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o dojrzałości - rozkład dla osób przechodzących dorosłość

Strona 2 / 2

Wpisy: 2432
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajmy sie na chwilę przy liczbie pozycji, bo rozbudowujeemy układ Symeona i zaraz będziemy miec dwanaście kart. Talizmanko ile kart czujesz że jesteś w stanie sensownie odczytać w jednym podejsciu? Bo to ma znaczenie dla tego co projektujemy. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Szaman Szczerze? Sześć, moeż siedem. Przy więcej zaczynam tracic watek i karty sie zlewaja. zrobiłam raz dziesieciokartkowy i to byl chaos.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ojejku hmm a mozna zapytac czemu w ogole jest ustalona liczba? Jak ktos ciagnie wiecej kart to nie czyta wiecej informacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1567

@Leszek Nie, wręcz odwrotnie. Każda dodatkowa karta to kolejna warstwa do powiązania z poprzednimi. Przy siedmiu masz już sieć zależności. Przy dziesięciu ta sieć może cię zasypać zamiast rozjaśnić. Szczególnie jeśli nie pracujesz z tym codziennie.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@wrozbit)
Połączone: 2 lata temu

Ja jako ktoś kto dopiero zaczyna z tarotem mam głupie pytanie. Czy ten rozkład który tu projektujecie można gdzies znaleźć gotowy? Bo czytam i widze że każdy proponuje coś innego i nie wiem który byłby dobry na start 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 455

@Wrozbit To nie jest glupie pytanie, ale odpowiedź jest taka że tego rozkladu nie ma gotowego, bo go właśnie tworzymy w tej rozmowie. i o to chyba chodzi. gotowe rozklady są ale do konkretnych tematow trzeba czasem ulozyc własny.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Przeczytałam całą rozmowę i mam jedna obserwację. Wszyscy skupiają sie na pozycjach jako pytaniach intelektualnych. Ale przy takim temacie jak dorastanie, który jest bardzo ciałem, ja bym zaproponowala żeby jedna pozycja była niedefiniowana. Ciągniesz kartę bez pytania i patrzysz co przychodzi samo. To co się pojawia bez pytania czesto mówi wiecej niz to co pytamy.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@augurka52)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 75

@Ravenna84 Nigdy tak nie robilam czy nie jest tak że bez pytania interpretacja jest kompletnie dowolna i możesz sobie w nią wpisać cokolwiek?


Odpowiedz
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 223

@Augurka52 Dokładnie o to chodzi. wpisujesz to co jesteś gotowa zobaczyć. A czasem wlasnie to jest wartościowa informacja. Nie co karta "mówi", ale co ty w niej widzisz kiedy nie ma pytania ktore cię prowadzi.


Odpowiedz
(@augurka52)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 75

@Ravenna84 Ale jak to działa w praktyce? Ciągniesz te kartę bez pytania i co potem? Siadasz i patrzysz na nia w ciszy? Bo rozumiem teorię, ale nie wyobrażam sobie żeby to mi dalo cos konkretnego przy takim temacie jak dorastanie.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Ravenna84 Ej no bez jaj. Znam te meetode i stosowałem ją przy medytacyjnym czytaniu, ale przy rozkladzie z pozycjami to mi nie gra. Jak masz szesć pozycji z pytaniami i jedna bez, to ta jedna bez pytania staje sie dziwnym wyjatkiem albo robisz caly rozkład intuicyjnie albo jednak stawiasz pytania. mieszanie mi nie siedzi. 😉


Odpowiedz
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 223

@Wolchw Nie mówiłam że mieszasz losowo. Mówilma ze ta jedna pozycja jest celowo inna, właśnie żeby wyróżnić to co niedefiniowalne. Dorastanie ma takie obszary których nie da się ubrac w pytanie zanim się je poczuje. i o to mi chodziło żeby rozkład to odzwierciedlał.


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@helenka99)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, to jest cikawe ale zaraz wyjdziemy poza to co Talizmanka tu zainicjowała. Wracam do jej pytania o pozycje strachu. Augurka napisała że Wieża ją "uruchomila". Talizmanko, czy mialas juz moze jakąś próbę z tym rozkładem czy jestesmy narazie na etapie projektowania?


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Jeszcze tyklo projekt, nie miałam wogole okazji usiąść i to zrobić porządnie. ale właśnie ta rozmowa mi pomaga bo widzę ile rzcezy w takim rozkładzie można przemyśleć zanim się w oggóle dotknie kart


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

matko, bardzo mi sie podoba to co tu piszecie naprawde. Mam tylko pytanie bo może głupie ale czy ten rozkład jest specjalnie dla kogoś kto przechodzi przez dorosłość po raz pierwszy znaczy jako mloda osoba, czy tez może dla kgoś kto wchodzi w jakąś nową doroslosc w środku zycia? Bo to hyba inne pytania


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 777

@Brygida54 Niezłe pytanie i chyba nieprzypadkowo nikt wcześniej tego nie powiedział wprost. Talizmanko, pisałaś na początku o swoim przejściu, ale nigdy nie powiedzialas dokładnie co mazs na myśli. Czy to wiek, sytuacja życiowa, decyzja? xd


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Ojoj no cóż, sytuacja. skończyłam szkole zaczęłam prace wyprowadzilam się. To wszystko naraz w krótkim czasie. wiek mam taki że teoretycznie powinnam to ogarniać, a jkoś nie do końca ogariam.


Odpowiedz
Wpisy: 2432
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Powiedziałaś coś waznego. Teoretycznie powinnam ogarniać. To zdanie mi coś mówi przy projektowaniu tego rozkładu. Czy nie poinna być tam pozycja o tym co zewnętrznie się od ciebie oczekuje kontra co ty sama czujesz że jesteś gotowa nieść?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Szaman To jest pozycja o napięciu między rolą a tożsamością. I tak, dla mnie to jest jeden z centralnych tematów każdego przejścia. Można by ja nazwać "czego ode mnie oczekuje świat". Pytanie czy Talizmanka chce taką pozycję, bo ona może przynieść kartę ktura boli


Odpowiedz
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Zenobka Właśnie o takie karty mi chodzi. Nie chcę rozkladu ktory mi powei że wszystko dobrze bo wszystko nie jest w porzadku i to wiem. Wolę cos co mi to pokaże jasno.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@obsydianna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Tylko żeby nie zaprojektować rozkladu ktury z założenia daje trudne karty, bo to też pułapka. Jeśli ustawiasz pozycje pod kątem konfliktow i napięć, to możesz interpretować każdą kartę przez pryzmat problemu. Nawet Słońce na pozycji oczekiwań może nagle brzmieć podejrzanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozbit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Obsydianna A to możliwe że karrta jest dobra ale pozycja ją psuje? Pytam serio bo nie wiedziałem że to tak dziala. Myslalem że karta znaczy co znaczy niezaleznie od miejsca.


Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 455

@Wrozbit Nie psuje ale kontekst pozycji bardzo mocno filtruje odczyt. To jest właśnie sedno projektowania rozkladu musisz wiedziec jak kazda pozycja zabarwi to co na niej wyladuje. Daltego ta dyskusja ma sens bo nazwy pozycji robia realną roznice.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hmm czyli jak rozumiem im lepiej nazwy pozycji tym lepiej czytasz caly rozklad? Czy to nie sprawi ze rozklad staje sie bardziej twoja interpretacja niz faktyczna wrozba? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1567

@Leszek To zależy od tego jak rozumiesz wróżbę. Jeśli myślisz że karta mówi coś absolutnego niezależnie od czytającego, to tak, nazwy pozycji by ingerowały. Ale jeśli tarot jest rozmową między tobą a kartami, to nazwy są częścią tej rozmowy. I to drugie bliższe jest temu jak większość z nas tu pracuje. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Chcę wejćś z konkretna propozycją bo mamy juz sporo filozofii a mało struktury. Na bazie całej tej rozmowy proponuję: pieerwsza karta to punkt wyjścia, kim bylas przed zmiana. Druga to co się zmieniło zewnętrznie trzecia co sie zmieniło wewnętrznie. Czwarta to strach. Piata to nadzieja. Szósta to zasób. Siódma to pytanie otwarte lub ta pozycja bez nazwy o której mowila Ravenna. Siedem kart, Talizmanka mowila że tyle ogarnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@augurka52)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 75

@Symeon75 To jest sensowne, ale mam jedno zastrzezenie nadzieja i strach obok siebie brzmia jak para a w rozkładzie sąsiednie karty zaczynają na siebie oddzialywac czy to zamierzone żeby je zestawiać?


Odpowiedz
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 338

@Augurka52 Niezamierzone ale teraz jak to mówisz to widzę że może to być ciekawy efekt. Strach i nadzieja jako para napiecia, między nimi a zaosbem jest jakis ruch. Może to naweet lepiej niż gdybym to rozdzielił


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja bym zamienił kolejność piatej i szostej. zasob przed nadzieją bo zasob to cos co juz masz, nadzieja to co z nim robisz. Tak sekwencja ma dla mnie logikkę przyczynowa. Talizmanko jak to widzisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Wolchw Hmm, zasob przed nadzieją. To ma sens, bo jak nie wiesz co masz, to twoja nadzieja jest troche w próżni. Podoba mi się ta kolejnosc. Ale mam pytanie, czy zasób to cos co sama wiem że mam, czy coś co karta mi pokaże że mam, choć tego nie widzę? :>


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@zenobka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest jedno z lepszych pytań jakie padły w tym wątku. i moim zdaniem właśnie o to drugie chodzi. gdybyś wiedziała co masz, nie potrzebowałabyś rozkładu. Pozycja zasobu ma sens wtedy kiedy karta może cię zaskoczyć, pokazać coś czego nie widzisz sama z siebie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Zenobka A czy to nie jest ryzykowne? jeśli ktoś dostanie na pozycji zasobu Księżyc albo Wiezę to co mu to mówi? że jego zasob jest iluzją? Ze jest chaotyczny? Brzmi jak coś co mozna fatalnie odczytac.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1567

@Wolchw Wieża na pozycji zasobu może znaczyć że twoim zasobem jest właśnie zdolność do przetrwania wyburzeń. Nie każda trudna karta na takiej pozycji jest złą informacją. Tylko trzeba wiedzieć jak prowadzić interpretację przez pozycję, nie obok niej


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@augurka52)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ale wlasnie tu wchodzi to o czym pisala Obsydianna wczesniej, że pozycja filtruje kartę. jak pozycja brzmi "zasob", to nawet Wieża jakoś staje się zasobem. czy to nie jest trochę naciąganie? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 455

@Augurka52 Nie bo tarot nie dziala w próżni. Każda interpretacja jest relacją między karta, pozycja i osoba. to nie jest naciaganie, to jest czytanie kontekstowe. Pytanie tylko czy Talizmanka chce rozklad do samodzielnej pracy, bo wtedy te subtelnosci sa ważniejsze. :))


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, chcę robic sama bez czytającego. Właśnie dlatego mi zależy zeby nazwy pozycji byly naprawde precyzyjne bo nie będę miała nikogo kto mi wyjaśni co autor miał na myśli.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@symeon75)
Połączone: 1 rok temu

To zmienia trochę perspektywę. przy samodzielnej pracy nazwy pozycji muszą być krotsze i bardziej intuicyjne bo inaczej będziesz miała problem z tym żeby w trakcie rozkladu nie zastanawiać się co dana pozycja wogóle znaczy. Może coś jak "co mam" zamiast "mój zasób wewnętrzny"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 777

@Symeon75 Zgadzam się z tym całkowicie. Przy samodzielnej pracy im prosciej tym lepiej. Ale mam inne pytanie do Talizmanki. Planujesz robić ten rozkład raz czy regularnie, co jakiś czas? Bo to by wplynelo na to jak projektować pozycje.


Odpowiedz
Wpisy: 75
Rozpoczynający temat
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Myślałam o jednym takim podsumowujacym momencie. Ale tearz jak o tym mówisz, to może warto pomyslec o wersji którą mozna powtorzyc po kilku miesiacach i porównać.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

To są de facto dwa różne rozkłady. Jeden migawkowy, jeden który działa jako mapa w czasie. I nie zawsze da się jednym projektem obsłużyć oba cele. Co ważniejsze dla ciebie teraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygida54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 155

@Ravenna84 Bardzo traafnie to ujęłaś. Ja dodałabym że migawkowy może byc bardziej emocjonalny i mniej analityczny, a ten do powtarzania powinien mec pozycje bardziej neutralne żeby można bylo porównywać bez uprzedzeń z poprzedniego czytania. talizmanko, co ty na to?


Odpowiedz
Wpisy: 2432
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Jest jeszcze jeden aspekt ktury pomijamy. Jeśli rozkład ma być powtarzalny, to pozycja strachu i pozycja nadziei są problematyczne. Bo strach po roku może być zupełnie inny, a nie wiadomo czy porównywać go bezpośrednio. może lepsza byłaby pozycja "co mnie napędza" kontra "co mnie hamuje" bo to działa w kazdym momencie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Szaman To jest lepsza para niż strach i nadzieja, muszę przyznać. bardziej funkcjonalna, mniej emocjonalnie zabarwiona. talizmanko, które podejście ci bliższe?


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hmm czekajcie ale czy to nie jest juz inny rozklad niz ten co projektowalismy? Trochę mi sie to rozmywa nie wiem kture propozycje sa aktualne a ktore odrzucone


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 455

@Leszek Dobry punkt naprawdę. Moze warto zebrać co mamy na razie. Pozycja pierwsza to punkt wyjścia, pozycja druga zmiana zewnetrzna pozycja trzecia zmiana wewnętrzna, pozycja czwarta oczekiwania zewnętrzne. Co dalej to wciaz dyskusja.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: