Forum

Asystent AI
Karty o czystości w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o czystości wody - emocjonalne oczyszczenie

Strona 2 / 2

Wpisy: 71
(@narcyz-x)
Połączone: 2 lata temu

ojej, zanim pójdziemy za daleko z tą Śmiercią, chce powiedzieć jedną rzecz. Karta pod talią to nie jest pozycja w rozkładzie. Możemy spekulować co oznacza ale to trochę jak interpretowanie cienia za oknem. Felicjan99, czy nie uważasz że to nadinterpretacja? Sam robiłem układy gdzie pod ostatnią kartą leżało coś z totalnie innej bajki i nic z tego nie wynikało


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Narcyz.x Rozumiem zastrzeżenie i masz racje, że to nie jest pozycja formalna. Ale ona tę kartę widziała i poczuła na nią reakcję emocjonalną. To już jest dane. Nie interpretuję karty jako częsć rozkładu, interpretuję jej reakcje na tę kartę. To inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 698
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ta ulga przy Śmierci to jest chyba najważniejsza rzecz którą powiedziałaś w całym tym wątku. Ważniejsza od całego rozkładu. Powiedz, czy ta ulga była związana z myślą o zakończeniu konfliktu z rodzicami, czy z czymś innym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Obserwatorka Myślę że z zakończeniem tej wewnętrznej rozmowy, którą prowadzę w kółko w głowie. Nie wiem czy zakończenie konfliktu z nimi byłoby możliwe bez czegoś się od siebie zrywając. Ale ta myśl o zamknięciu tego co jest teraz, tak, to właśnie dało tę ulgę.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

Zostańmy przy tym słowie, zrywanie. użylaś go. Co się musi zerwacv twoim poczuciu żeby ta woda zaczeła znowu plynąć? Bo karty pokazują zastój, ale nie pokazują co tworzy tame.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Dołączam się do tego pytania Mniszka, ale od strony kart. Bo Gwiazda przelewa wodę między dwoma naczyniami i oba naczynia są pełne. To nie jest obraz straty. Może 'zerwanie' o którym mówisz to nie jest utrata czegoś, tylko zmiana formy? Ciekawi mnie jak ty to widzisz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Jasnowidka60 To bardzo dobra obserwacja z tą Gwiazdą. Nie pomyślałam o tym tak. Obydwa naczynia pełne, woda się przesuwa ale nic nie ginie. Rusalka, czy mogłoby być ze boisz sie że wybierając siebie coś stracisz z relacji z rodzicami, a karty mówią ze to jest możliwe bez ubytku?


Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Kazia84 Chciałabym w to wierzyć. Ale praktycznie oni są bardzo jednoznaczni w tym co mówią. to nie jest rozmowa gdzie każde coś oddaje i coś dostaje. To jest 'przestań albo nam to utrudniasz'.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

A to zmienia troche kontekst całego układu. Bo jeśli po jednej stronie nie ma gotowości do przepływu, to Gwiazda może być obrazem tego co jest możliwe wewnetrznie, nie zewnętrznie. Może ta karta mówi o tym jak ty możesz tę sytuację przenosic w sobie, a nie jak ona się rozwiaże z nimi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Strzaska57 Tak, i to by tłumaczyło też dlaczego As Pucharów jest na początku. zaczęło się od czegoś pełnego, własnego, i ten układ może opisywać drogę spowrotem do tej pełności, nie drogę do naprawy relacji. Rusalka, co o tym myślisz? Czy to by coś zmieniło w tym jak patrzysz na te karty?


Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Olaf86 Daje mi to do myślenia. Moze rzeczywiście oczekiwałam od tych kart odpowiedzi jak naprawić coś na zewnątrz, a one mi mowią o czymś wewnętrznym. Muszę się z tym przespać. Ale dziękuje, bo ten wątek otworzył mi coś co było zamknięte od kilku tygodni.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

oj tam, to co powiedziałaś o przespaniu się z tym, to akurat bardzo dobre podejście. Karty często działają właśnie tak, że znaczenie przychodzi nie od razu po rozłożeniu, ale gdzieś w nocy albo następnego ranka. Mam jedno pytanie zanim pójdziemy dalej. Mówiłaś, że As Pucharów to był początek. Czy pamiętasz czy go wyciągnęłaś prosto, czy odwrócony?


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Prosto. Wszystkie trzy karty były proste. Nie ma ani jednej odwróconej w tym układzie i jakoś to też było dla mnie wymowne, bo zwykle jakaś się odwróci.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe. Trzy proste karty w układzie emocjonalnym, bez żadnej odwroconej, to może sugerować, że energia nie jest zablokowana wsensie strukturalnym. Nie ma kart 'wstecznych'. Ale mimo to masz poczucie zastoju. To by mogło potwierdzać to co mówila Strzaska57, że problem leży w kontekscie zewnętrznym, nie w samej tobie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@narcyz-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 71

@Felicjan99 kurczę, albo moze to po prostu oznaczac że talia jest ułozona tak jak jest i nie ma co szukac głebokiego sensu w braku odwrócen. Nie każdy używa odwrócen jako odrębnego systemu interpretacji. Rusalka, czy ty w ogóle pracujesz z odwróconymi?


Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Narcyz.x matko, zwykle tak ale w tej talii mam zwyczaj ze przy pytaniach osobistych układam wszystko prosto na starcie. To chyba bardziej mój nawyk niż system. ^^


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale wrócmy do tego co powiedziałaś wcześniej, o tej wewnętrznej rozmowie w kołko. Bo to zdanie zostało i jakoś nie moge go puścić. Mówisz że to jest 'tło wszystkiego'. Czy to jest rodzaj rozmowy gdzie dochodzisz do jakiegoś punktu i zaczynasz od nowa, czy raczej taka, która nigdy nie dochodzi nawet do zadnego punktu?


Odpowiedz
Wpisy: 698
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie to samo chciałam zapytać. I jeszcze jedno. Ta ulga przy Śmierci i ta wewnętrzna rozmowa w kółko, czy one są ze sobą połączone? Czy ta ulga mogła być właśnie ulgą z wyobrażenia że ta pętla w głowie mogłaby się skończyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Obserwatorka Tak. Dokładnie to. Nie wiedziałam jak to nazwać ale własnie to. Pętla :/


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Pętla to bardzo konkretny obraz. I teraz patrzę na te trzy karty inaczej. As Pucharów to pełnia, otwarcie. Księżyc to właśnie między innymi powtarzające się wzorce, cykle, coś co się kręci. A Gwiazda to wyjście z tego ale spokojne, nie przez burzę. Może ten układ opisuje właśnie tę pętlę i jej możliwe zakończenie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Strzaska57 Tak masz rację z tym Księżycem, to karta cykli, ale też złudzeń i rzeczy nieuświadomionych. pytanie czy ta pętla w głowie Rusalki to jest coś co ona sama nakręca, znaczy jakiś lęk, czy to jest odpowiedź na realne zachowanie rodziców które się powtarza. bo to by dużo zmieniało w interpretacji.


Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Metek oj, o, to dobre rozróżnienie. Rusalka, jak to widzisz? Czy ta pętla zaczyna się od ciebie, od jakiegoś własnego wątpienia, czy od jakiegoś konkretnego zdarzenia z ich strony?


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Chyba od obu naraz. Oni coś powiedzą, ja zacznam to przerabiać, dochodzę do punktu gdzie czuję że wiem co chcę, a potem patrzę na nich i zaczyna się od nowa. to nie jest tak ze tylko w głowie, oni naprawde wywierają presję. Ale masz racje ze jest tez częsc ode mnie ^^


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz, czyli wiesz co chcesz, ale widok ich reakcji to rozmontowuje, to nie jest słabość. to jest coś bardzo konkretnego, co ma swoją nazwę w pracy z relacjami rodzinnymi. Tylko nie wiem czy tu jest miejsce na taki wątek. Ale przy kartach chcę zapytać, ten As Pucharów na początku, czy to jest karta którą wybrałaś intencjonalnie jako punkt wyjścia, czy wylosowałaś ją z talii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Mniszek86 kurczę, wylosowałam. Cały rozkład był losowy, nie dobierałam kart świadomie


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czyli tarot sam wskazał As Pucharów jako punkt wyjścia. To jest coś. Bo As Pucharów to najczystsza forma emocji, takie zero przed jedynką, zanim cokolwiek zdążyło się skomplikować. Jakby talia powiedziała: zacznijmy od tego co w tobie było na początku, przed tym konfliktem. Mam pytanie do Felicjana albo Izar, czy w kontekście takiego układu As jako pozycja przeszłości może sugerować że ta 'czysta' wersja siebie jest punktem odniesienia, nie celem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 399

@Olaf86 eh, to właśnie mnie w tym układzie zatrzymuje. As Pucharów jako przeszłość to może oznaczać coś co było ale też coś co jest fundamentem. W wielu szkołach interpretacji As nie ginie, tylko schodzi w tło. Więc tak, raczej punkt odniesienia niż cel do osiągnięcia. Ale chętnie usłyszę co Izar o tym myśli.


Odpowiedz
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Felicjan99 Zgadzam się z fundamentem. Asy w Małych Arkanach są jak źródła, nie jak rzeki. Rzeka może wyyschnąć, źródło jest. Ale to by znaczyło, że Rusalka nie musi odzyskiwać czegoś utraconego, tylko przestać zakopywać dostęp do tego co już ma. I tu wracam do Księżyca, bo Księżyc potrafi zakopywać dostęp przez właśnie takie pętle lękowe o których mówiła.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę i mam troche inne spojrzenie, może dlatego że pracuję głównie z czakrami. To co opisujecie, zakopany dostęp do źródła, pętle lękowe, to bardzo wyraźnie brzmi jak czakra serca w trybie zamkniętym. Nie mówię że tarot się myli, mówię że te obrazy są spójne. Rusalka, czy masz jakieś fizyczne odczucia podczas tej wewnętrznej rozmowy? Coś w klatce piersiowej, gardle? ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Blanka.2 oj tam, gardło. Zawsze gardło. jak próbuję coś powiedzieć rodzicom albo nawet jak tylko myślę o tej rozmowie.


Odpowiedz
Wpisy: 587
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

No to masz odpowiedz. Gardło to jest piąta czakra, wizhuddha, i to jest właśnie głos, wyrażanie siebie, mówienie prawdy. I teraz to wszystko się skleja, Gwiazda przelewa wodę, a ty masz blokadę tam gdzie woda powinna płynąć jako słowa. Blanka, mam racje? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Kazia, masz rację i nie masz jednocześnie. Tak, wizhuddha to głos i wyrażanie siebie, ale blokada gardła rzadko jest tylko o mówieniu. Często jest o tym, że ktoś nie wie jeszcze co powiedzieć, bo nie ma do końca dostępu do tego co czuje. I tu wracam do kart, bo ta kolejność, As Pucharów jako przeszłość, Księżyc jako teraźniejszość, Gwiazda jako przyszłość, to jest też opowieść o odzyskiwaniu głosu. Nie przez krzyk, tylko przez oczyszczenie :/


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@gustlik68)
Połączone: 2 lata temu

Chcę się tu wtrącić bo ta rozmowa zeszła na czakry i jest to OK, ale przy samym tarocie zostało coś nienazwanego. gwiazda jako karta przyszłości w kontekście tego co opisuje Rusalka, to nie jest tylko spokój. gwiazda to też nagość, dosłowna, ta postać na karcie jest odsłonięta. Czy ktoś spojrzał na ten obraz pod kątem tego co ta nagość może symbolizować w kontekście rodziny i mówienia prawdy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 698

@Gustlik68 To bardzo dobre spostrzeżenie z tą nagością. I teraz mam pytanie do Rusalki, bo to co napisałaś jest bardzo konkretne. Boisz się być zobaczona. Ale czy boisz się że cię zobaczą i odrzucą, czy że zobaczą i nie zrozumieją, czy może coś jeszcze innego?


Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Obserwatorka Że zobaczą i nie zmienią zdania. Że będę widoczna, odkryta, i to nic nie da. To chyba jest to.


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

To mnie zatrzymało. nagość. to dziwne że nigdy tak nie patrzyłam na Gwiazdę, zawsze widziałam tę postać jako po prostu część kompozycji. Ale jeśli to jest odsłonięcie, bycie widoczną taką jaką się jest, bez warstw, to... to jest właśnie to czego się boję. Nie rozmowy z nimi. Tego żeby mnie zobaczyli. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

Rusalka, to co teraz powiedziałaś to jest zupełnie inny poziom tej rozmowy. Bo to nie jest już lęk przed konfliktem. To jest lęk przed bezsilnością po pełnym odsłonięciu. I to bardzo zmienia sposób czytania tej Gwiazdy. Ona nie obiecuje że ktoś cię usłyszy. Ona mówi że woda mimo wszystko płynie. Że oczyszczenie dzieje się niezależnie od tego czy ktoś patrzy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Izar77 Ale to jest okrutna interpretacja, nie? Tzn. rozumiem co mówisz, bo Gwiazda jest niezalezna, jest kosmiczna, nie pyta o zgodę, ale Rusalka żyje z tymi ludźmi. Oczyszczenie wewnętrzne to jedno, a co z tym co jest zewnątrz? Karty mogą mówić że wewnętrznie jest ok, a życie nadal moze być trudne.


Odpowiedz
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Kazia84 Nie mówie że to nie jest trudne. Mowię że Gwiazda nie jest kartą rozwiązania relacji, jest kartą odbudowania wewnętrznej prawdy. to są dwa różne procesy i tarot tu nie myli, tylko pokazuje jeden z nich


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@felicjan99)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymuję się przy tym co powiedziała Rusalka, ze boi się ze to nic nie da. Bo to jest bardzo ważne zdanie przy czytaniu kart. Jesli ktoś pyta tarot o sytuację z zalożeniem że nic nie da, to pytanie jest już obciązone. Nie mówię że karta skłamała, ale warto zapytać, kiedy po raz pierwszy pomyślałaś że to bedzie bezskuteczne? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Felicjan99 Dawno. Chyba zanim jeszcze zaczęłam używać kart wogóle. To jest stare przekonanie, nie nowe.


Odpowiedz
Wpisy: 515
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest kluczowe zdanie. Stare przekonanie. I teraz patrząc na As Pucharów w przeszłości, ta karta naprawdę może być mówiąca, bo As to jest stan przed przekonaniami, przed historią, czysta pojemność. Może talia dosłownie wskazuje na moment zanim to przekonanie powstało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@metek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 171

@Strzaska57 O to dobre. znaczy jakby talia mówiła, wróć do siebie sprzed tego wniosku że nic nie da. ale mam pytanie bo nie wiem jak to działa praktycznie, jak wrócić do czegoś czego się nie pamięta? Rusalka, czy masz jakiś obraz siebie sprzed tego przekonania?


Odpowiedz
Wpisy: 753
(@celtyk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wejdę tu bo nikt nie powiedział o numerologji Gwiazdy. To jest 17, czyli 1+7=8, a ósemka to siła i równowaga, ale też nieskończoność, ta pętla o której mówiła Rusalka. Może ta karta niesie w sobie też obraz tej pętli ale jako coś co można przekształcić, nie przerwać siłą? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia84)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 587

@Celtyk A to ciekawe bo ja zwykle nie łącze numerologii z tarotem w ten sposób, znaczy nie przy czytaniu konkretnego rozkładu. Ale to co mówisz o ósemce i sile mi siedzi. Gwiazda to nie jest karta ktora coś łamie, ona obchodzi przeszkodę.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

oj, wracając do gardła, bo to zostało zawieszone. Rusalka powiedziała że przy samej myśli o rozmowie z rodzicami czuje blokadę w gardle. To jest ciało, nie tylko myśl. Czy próbowałaś kiedyś w ogóle powiedzieć cokolwiek do nich na ten temat, choćby jedno zdanie? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Blanka.2 Próbowałam kilka razy. Raz powiedziałam że to dla mnie ważne. mama powiedziała że rozumie, ale potem przez tydzień robiła miny przy każdym talii która leżała na stole. Tata po prostu zamilkł. To jest właśnie ten rodzaj presji ktury nie jest wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@mniszek86)
Połączone: 2 lata temu

kurczę, to co opisujesz z tą ciszą i minami, to jest coś co w pracy z relacjami nazywa się komunikacją pośrednią i bywa bardzo wyczerpujące właśnie dlatego że nie ma się czego bezpośrednio uchwycić. Nie możesz odpowiedzieć na milczenie tak samo jak na słowa. Karty ci tego nie rozwiążą, ale Gwiazda może mówić żebyś przestała próbować odpowiadać na to co niewypowiedziane i zaczęła mówić swoje, niezależnie od ich reakcji.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@novella93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam jedno pytanie do Rusalki, może naiwne. Czy oni w ogóle wiedzą jak bardzo to dla ciebie ważne? Znaczy naprawde wiedzą, nie tylko domyślają się?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Novella93 Szczerze? Nie wiem. Wydaje mi się że widza że coś robię, ale nie wiem czy rozumieją że to jest cześć mnie a nie hobby które można zamienic na coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

I to jest chyba sedno całej tej pętli. Oni traktują to jako coś wymienialnego, a ty wiesz że to nie jest wymienne. I żadna rozmowa w kołko tego nie zmieni dopóki te dwa rozumienia nie zostaną wprost zderzony. Gwiazda jako przyszłość może tu naprawde mowić o tym zderzeniu, spokojnym, ale jednak zderzeniu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Jasnowidka60 To zdanie o zderzeniu dwóch rozumień siedzi mi teraz. Bo właśnie to próbowałam sobie wyobrażać i dochodziłam zawsze do ściany. Jakby to zderzenie miałoby wyglądać w praktyce? Nie mówię o idealnej rozmowie, mówię o tej realnej, przy stole, gdy mama już robi tę minę. Co ja właściwie mam powiedzieć żeby to było zderzenie rozumień, a nie kolejna kłótnia w kółko?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: