Cesarzowa, As Kijów i Król Mieczy w pytaniu o uczucia... to ciekawe zestawienie. Zależy oczywiście od tego, jaki układ stosowała i na jaką pozycję trafiła każda z kart, bo to zmienia wszystko.
Ale jeśli mam się pokusić o jakiś ogólny odczyt, Cesarzowa to opiekunczość, ciepło, może nawet pewna obsesja na punkcie drugiej osoby, pragnienie zadbania o nią. As Kijów wnosi tu świeżą energię, coś co dopiero kiełkuje albo czeka na właściwy moment żeby wybuchnąć. Natomiast Król Mieczy... no właśnie, on jest chłodny, racjonalny, trzyma emocje na wodzy. To ktoś kto czuje ale nie pokaże tego łatwo, będzie analizował zamiast działać sercem.
Razem te trzy mogą sugerować że ta osoba ma w sobie ciepłe uczucia (Cesarzowa), jest gotowa na nowy etap (As), ale jej umysł panuje nad sercem i trzyma ją w pewnym dystansie (Król Mieczy). Albo że ważą się u niej dwie siły, emocjonalna i intelektualna.
Ale naprawdę, żeby dobrze to odczytać, trzeba wiedzieć co na jakiej pozycji leżało. bez tego to trochę jak wróżenie z fusów 🙂
to nie takie proste jak by się mogło wydawać... uczucia człowieka to coś co wymyka się kartom, wymyka się obrazom, symbolom. wyciągnięcie jakichkolwiek kart nie powie ci nic pewnego o tym co czuje druga osoba, naprawdę nic. tarot sięga głębiej, ale nie tam, nie w to miejsce w człowieku które jest najintymniejsze i najciemniejsze zarazem. przynajmniej takie jest moje odczucie po latach pracy z kartami
Czytam ten wątek z dużym zainteresowaniem, bo temat naprawde mnie wciąga i sporo tu do przemyślenia.
