Chcę wrócić do czegoś innego, bo dużo tu pada o metodologii i systemach, ale mam pytanie bardziej praktyczne. Jak ktoś jest w miejscu, gdzie trudno mu się skupić, i chce zacząć pracować z archaniołami przez karty, to od czego zacząć?? Czy jest jakiś jeden archanioł od którego zazwyczaj zaczyna się tę pracę?
Zanim odpowiem na to pytanie, chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówisz o trudnościach ze skupieniem jako cecha ogólna czy to dalej ten stan który opisywałeś wcześniej? Pytam bo to zmienia trochę to co miałabym powiedzieć.
Nie rozumujesz źle, chęć działania zamiast czekania to dobry impuls. Ale chcę powiedzieć wprost: jeśli stan który opisujesz utrzymuje się od dłuższego czasu, to praca z kartami może być jedną z rzeczy które robisz, ale nie jedyną. Czy jest ktoś, z kim o tym rozmawiasz poza forum?
Nawiązując do tego co mówię już trzeci raz w tym wątku bo czuję że to ważne: sama przeszłam przez moment gdzie karty były jedynym miejscem gdzie cokolwiek "szukałam". I to zadziałało jako most ale most prowadził konkretnie do gabinetu terapeuty, nie do kolejnych sesji z kartami. Nie mówię że tak musi być u ciebie, ale rozpoznaję ten ton.
Odpowiadając na pytanie o archanioła od początku bo myślę że to praktyczny wątek wart rozwinięcia. W wielu tradycjach pracę anielską zaczyna się od Rafała, nie dlatego że jest ważniejszy, ale dlatego że jest łączony z komunikacją, otwarciem, pierwszym kontaktem. Jest też takie podejście żeby zacząć od tego archanioła który odpowiada twojemu żywiołowi według karty urodzenia. Czy ktoś tu tak pracował?
Może to głupie pytanie ale czy w ogóle trzeba wiedzieć który jest trafniejszy? można po prostu wypróbować oba i zobaczyć z którym lepiej się pracuje. ojej trochę tak jak z taliami, nie ma jednej słusznej.
