Forum

Asystent AI
Znaki zmienne zodia...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Znaki zmienne zodiaku - elastyczni i adaptacyjni

Strona 2 / 3

Wpisy: 83
(@idalka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę od początku i zaczynam coś łapać, ale mam jedno pytanie - skoro mówimy że znaki zmienne są adaptacyjne, to dlaczego to nie jest po prostu cecha pozytywna? Dlaczego wychodzi że to jest coś skomplikowanego, że może być źródłem chaosu, że ktoś przez to nie utrzymuje relacji? Czy znaki zmienne mają jakiś 'koszt'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Idalka każda modalność ma swój koszt. Kardynalne zaczynają tysiąc rzeczy i często nie kończą. Stałe trzymają się kursu nawet gdy powinny odpuścić. Zmienne dostosowują się tak sprawnie, że czasem tracą poczucie własnego kierunku. Pytanie nie brzmi 'czy jest koszt', tylko 'jak z tym kosztem pracować'.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

To co napisała Almandynka o traceniu kierunku - czy to nie jest właśnie klasyczny problem Strzelca? Bo z jednej strony to znak który szuka sensu i filozofii, a z drugiej może skakać od wizji do wizji bez zakorzenienia. Czy to jest specyfika zmienności u Strzelca, czy raczej ogniowego żywiołu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@profetka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Gabrysia92 myślę że oboje mają w tym udział. Ogień daje impulsywność i entuzjazm, zmienność daje otwartość na nowe kierunki - razem daje to właśnie tego Strzelca który jest zachwycony każdą nową ideą. Tylko że im więcej planet Strzelca ma w znakach stałych, tym bardziej jest w stanie tę energię utrzymać. Mam znajomą ze Słońcem w Strzelcu i Saturnem na Ascendencie, i jest jedną z najbardziej konsekwentnych osób jakie znam.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

To znaczy że można mieć znak zmienny ale jednak być stałym z charakteru przez inne planety? Bo jak tak czytam, to jakby sam znak Słońca to jest tylko początek, a reszta mapy może go całkowicie przekształcić. Dobrze rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 273

@Krolewa dokładnie tak to działa. Słońce to ważny punkt, ale nie jedyny. Mapa horoskopu to system naczyń połączonych - napięcia, harmonie, dominanty. Można mieć Słońce w Bliźniętach i cztery planety w Byku i Skorpionie, i wtedy ta bliźniacza elastyczność będzie cały czas 'negocjować' z potrzebą stałości. I to jest właśnie ciekawe, bo takie osoby często czują wewnętrzny konflikt którego nie rozumieją.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@idalka)
Połączone: 2 lata temu

okej, to zaczynam rozumieć tę logikę naczyń połączonych. Ale mam pytanie do tego co powiedziałaś o Bliźniętach z czterema planetami w znakach stałych - czy to znaczy że ta osoba w ogóle nie czuje swojego Słońca? Jak to wygląda w praktyce, że jedna część mapy jakby tłumi drugą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 273

@Idalka nie powiedziałabym że się 'nie czuje' - raczej że czuje się inaczej niż typowy opis Bliźniąt. To Słońce dalej tam jest, ta ciekawość i potrzeba różnorodności dalej gdzieś w środku siedzi, ale może być mocno przygaszona przez Saturna w Byku albo Księżyc w Skorpionie. Taka osoba może być zaskoczona kiedy ktoś mówi jej, że jest typowymi Bliźniętami - bo siebie tak nie widzi.


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Do pytania Idalki dodam swoje - bo to jest właśnie coś co mnie od dawna zastanawia. Czy mapa działa tak, że planety w znakach stałych po prostu spowalniają działanie zmiennego Słońca, czy raczej wchodzą w jakiś konflikt? Bo to brzmi jak dwie różne sytuacje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@modest)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 302

@Pentaklista58 mam wrażenie że to zależy od tego jakie planety wchodzą w grę. Jeśli to Saturn albo Księżyc w stałym znaku, to rzeczywiście może wyglądać jak hamulec. Ale jeśli to Merkury albo Wenus, to efekt może być inny - bardziej subtelny. Czy ktoś tutaj ma konkretny przykład z własnej mapy?


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@szafirek59)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja mam Słońce w Strzelcu i Saturna w Byku - i dokładnie tak jak opisała Grimoire, przez długi czas w ogóle nie czułam tej strzelcowej otwartości na zmianę. Dopiero jak zaczęłam bardziej przyglądać się mapie to zrozumiałam skąd ta sztywność. Ale do dzisiaj nie wiem czy to Saturn 'tłumi' moje Słońce, czy po prostu go modyfikuje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Szafirek59 to nie jest tłumienie - to jest napięcie między potrzebą wolności a potrzebą bezpieczeństwa. Saturn w Byku chce stabilizacji, Słońce w Strzelcu chce horyzontu. Żadne z nich nie wygrywa na stałe, tylko negocjują. Ale pytanie jest takie - czy czujesz to jako wewnętrzny konflikt, czy bardziej jako dwie różne wersje siebie w różnych sytuacjach?


Odpowiedz
(@szafirek59)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 49

@Almandynka.pl o, to trafia w coś konkretnego. Bardziej jak dwie wersje siebie. W pracy jestem bardzo systematyczna, prawie nieelastyczna. A w sprawach osobistych, w podróżach, w nauce - zupełnie inna. Czy to jest właśnie ta 'negocjacja' o której piszesz?


Odpowiedz
Wpisy: 946
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisuje Szafirek to jest moim zdaniem bardzo klasyczny przykład jak modalność Słońca ujawnia się selektywnie - w obszarach, w których ta planeta która ją blokuje ma mniejszą władzę. Saturn rządzi sprawami struktury, pracy, obowiązku. Stąd tam wygrywa. Ale w podróżach i nauce Strzelec ma więcej przestrzeni.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Joasia71 ale czy to nie jest tak u każdego, że w pracy jest bardziej sztywny niż w życiu prywatnym? Jak odróżnić że to wpływ Saturna, a nie po prostu normy społeczne które wymuszają pewne zachowanie niezależnie od mapy?


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Wahadlarz56 to dobre pytanie i odpowiem szczerze - nie zawsze da się tego rozróżnić z zewnątrz. Właśnie dlatego w astrologii patrzy się na całą mapę w kontekście życiorysu, a nie wyrywa jednej planety. Ale jeśli ktoś czuje że ta sztywność w pracy jest dla niego jakoś szczególnie napięta, nie tylko konwencjonalna - to już jest sygnał.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że się wtrącę, bo czytam od dłuższego czasu i mam pytanie może głupie - czy te 'negocjacje' między planetami to coś co się zmienia z wiekiem, czy jest stałe przez całe życie? Bo rozumiem że mapa się nie zmienia, ale chyba człowiek się zmienia?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@sonia)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Polcia93 pytanie jak najbardziej na miejscu. Mapa nie zmienia się, ale zmienia się to jak przez nią 'przechodzimy'. Progresje i tranzity modyfikują akcentowanie różnych elementów. Ale jest też coś co astrolodzy nazywają dojrzewaniem do własnej mapy - z wiekiem zaczynamy bardziej świadomie żyć napięciami, które wcześniej przeżywaliśmy chaotycznie. Szczególnie trudne aspekty mogą z czasem stać się źródłem siły.


Odpowiedz
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Sonia to jest ciekawe, bo czy to znaczy że zdolność adaptacji znaków zmiennych też dojrzewa? Bo może właśnie dlatego Szafirek poczuła zmianę w pewnym momencie życia - nie przez jakiś transit, ale przez ten naturalny proces dojrzewania do własnej mapy?


Odpowiedz
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Gabrysia92 ale Szafirek wcześniej mówiła że coś konkretnego się zmieniło - nie stopniowo, tylko jakby nagle. To bardziej brzmi jak transit niż dojrzewanie. Sonia, czy da się te dwa procesy jakoś odróżnić?


Odpowiedz
(@sonia)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Pentaklista58 da się, choć bywa trudne. Transit to zwykle gwałtowniejszy przełom, coś zewnętrznego uruchamia zmianę. Dojrzewanie jest bardziej powolne i oddolne - człowiek zaczyna inaczej rozumieć siebie, bez wyraźnego zewnętrznego impulsu. Szafirek, czy tamta zmiana była związana z jakimś konkretnym wydarzeniem, czy bardziej z tym że zaczęłaś inaczej myśleć?


Odpowiedz
(@szafirek59)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 49

@Sonia szczerze mówiąc to było jedno i drugie naraz. Było konkretne wydarzenie, ale potem jakby coś we mnie przelicerowało podejście. Więc może i transit to uruchomił, i dojrzewanie do mapy przy okazji nastąpiło? Nie wiedziałam że to może iść razem.


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Myślę że to może iść razem i bardzo często idzie. Transit otwiera okno, ale czy przez nie wejdziesz zależy już od tego gdzie jesteś w tym dojrzewaniu. Stąd dwa różne Strzelce mogą mieć ten sam transit Saturna i jeden skorzysta, a drugi go przeczeka.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

A czy to znaczy że ta elastyczność znaków zmiennych to nie jest coś co 'po prostu mają', tylko coś co muszą wypracować? Bo jak czytam tę rozmowę, to coraz bardziej mi wychodzi że zmienność to bardziej potencjał niż gotowa cecha.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Krolewa to jest bardzo celne spostrzeżenie. Dokładnie tak bym to ujęła - modalność pokazuje predyspozycję, obszar w którym coś może się rozwinąć. Ale sama w sobie nie gwarantuje że ta cecha będzie działać konstruktywnie. Można mieć trzy planety w znakach zmiennych i być kompletnie rozbity, albo jedną i być mistrzem adaptacji, bo ta jedna jest dobrze zakorzeniona w mapie.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam tę rozmowę i mam jedno pytanie które mnie nurtuje od początku - czy ktoś wie jak sprawdzić jaka modalność dominuje w mojej własnej mapie? Czy liczy się tylko Słońce, czy wszystkie planety razem? Bo ja mam Słońce w Pannie, ale nie wiem co reszta.


Odpowiedz
Wpisy: 273
Rozpoczynający temat
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Hortensja, to bardzo dobre pytanie i wcale nie głupie - dużo osób zaczyna właśnie od Słońca i myśli że to wszystko. Ale do modalności liczy się zazwyczaj kilka najważniejszych planet: Słońce, Księżyc, Ascendent i planety osobiste czyli Merkury, Wenus, Mars. Część astrologów dolicza też Jowisza i Saturna. Możesz policzyć ile masz w znakach kardynalnych, stałych i zmiennych - i które wychodzi dominujące. Sama Panna w Słońcu to znak zmienny, więc masz już jeden punkt. Ale co z resztą mapy?


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie wiem co z resztą, bo nigdy dokładnie nie patrzyłam. Wiem tylko że urodziłam się we wrześniu i że Panna to mój znak. Jak sprawdzić ten Ascendent i inne rzeczy? Czy potrzebna jest godzina urodzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@idalka)
Połączone: 2 lata temu

Hortensja, tak, godzina urodzenia jest potrzebna do Ascendentu - bez niej mapa jest niekompletna. Ja korzystam z astro.com, tam można wpisać dane i dostać całą mapę za darmo. Ale sama staram się to powoli rozgryźć i przyznam że liczenie modalności to coś czego jeszcze nie robiłam. Grimoire, czy jest jakiś szybki sposób żeby ocenić modalność bez liczenia każdej planety?


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@modest)
Połączone: 1 rok temu

Idalka, ja zazwyczaj najpierw patrzę na Słońce, Księżyc i Ascendent - to trójka która najsilniej buduje temperament. Jeśli te trzy są w jednej modalności, to ona dominuje nawet bez liczenia reszty. Ale jeśli są rozbite, to już trzeba liczyć. Hortensja, masz Pannę w Słońcu, a nie wiesz nic o Księżycu czy Ascendencie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

@Modest wiem że urodziłam się rano, ale nie znam dokładnej godziny. Mama pamięta że 'przed śniadaniem'. To nie wystarczy prawda? A Księżyc to jak sprawdzę?


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Bez dokładnej godziny Ascendent odpada, ale Księżyc zmienia znak mniej więcej co dwa i pół dnia, więc jeśli znasz datę i miejsce urodzenia, zwykle da się określić przynajmniej przybliżony Księżyc. Chyba że akurat zmieniał znak w tym dniu - wtedy jest problem. Ale wracając do głównego pytania w tym wątku - Panna to znak zmienny, więc jeśli Hortensja ma też Księżyc w znaku zmiennym, to elastyczność zmiennych powinna być u niej wyraźna. Czy tak to czujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 374

@Pentaklista58 szczerze to nie wiem jak mam się czuć z tą elastycznością, bo nie mam do czego porównać. Wydaje mi się że jestem elastyczna, ale czy to dlatego że jestem Panną, czy po prostu tak mam - nie mam pojęcia. Jak w ogóle człowiek ma to rozróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 946
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest pytanie które wraca w astrologii bardzo często i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Mapa nie funkcjonuje w próżni - osobowość kształtuje też wychowanie, środowisko, doświadczenia. Astrologia mówi o predyspozycjach, ale nie da się wyciąć jednego elementu i powiedzieć 'ta cecha pochodzi stąd'. Dlatego właśnie ważniejsze od pytania 'skąd to mam' jest to, jak ta cecha działa w kontekście całej reszty mapy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Joasia71 ale czy to nie trochę kółko? Bo jeśli nie da się odróżnić co jest 'z mapy' a co 'z życia', to jak w ogóle mamy weryfikować czy astrologia działa? Pytam serio, nie złośliwie - po prostu zastanawiam się jak to sprawdzić.


Odpowiedz
(@sonia)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Gabrysia92 to jest uczciwe pytanie. Astrologia nie jest nauką w sensie falsyfikowalnym i nie będę udawać że jest. Natomiast jej wartość polega na tym że daje język opisu - strukturę, przez którą można popatrzeć na siebie i swoje wzorce. Czy ta struktura 'pochodzi z gwiazd' czy jest po prostu użytecznym systemem symbolicznym - to już kwestia światopoglądu. Dla mnie ważniejsze jest to, czy opis trafia, nie skąd trafia.


Odpowiedz
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Sonia rozumiem to co mówisz o języku opisu, ale mam wrażenie że to trochę jak horoskop który pasuje do każdego. Nie zarzucam, po prostu nie wiem jak odróżnić trafność astrologiczną od trafności ogólnej. Czy ktoś próbował sprawdzić swój opis pod innym znakiem i zobaczyć czy też pasuje?


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Wahadlarz56 tak, to klasyczny test i wiele osób go robi. Problem polega na tym że dobry opis astrologiczny jest specyficzny - mówi o napięciach między elementami mapy, o konkretnych konfiguracji, a nie o ogólnych 'jesteś wrażliwy i lubisz zmiany'. Jeśli ktoś czyta tylko opis znaku słonecznego z gazety, to tak, to będzie pasować do każdego. Ale szczegółowa interpretacja mapy to co innego.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@krolewa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mam pytanie trochę z boku - czy Panna to zawsze jest znak zmienny? Bo gdzieś czytałam że Panna jest ziemska i byłam przekonana że ziemia to stałe znaki. Czy to nie jest sprzecznosc?


Odpowiedz
Wpisy: 273
Rozpoczynający temat
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Krolewa, to częsty błąd i nie ma tu sprzeczności - żywioł i modalność to dwie różne rzeczy. Panna jest ziemska (żywioł) i zmienna (modalność) jednocześnie. Ziemskie znaki zmienne to właśnie Panna - i stąd ta ciekawa mieszanka, bo z jednej strony ziemia daje uziemienie i praktyczność, a zmienność daje elastyczność i zdolność do analizy, poprawiania, dostosowywania. Dlatego Panny bywają postrzegane jako te które wszystko udoskonalają - to właśnie efekt tej konkretnej kombinacji.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@szafirek59)
Połączone: 10 miesięcy temu

O, to tłumaczy mi coś w moim Strzelcu - Strzelec to ogień i zmienność, tak? I właśnie ta kombinacja daje tę potrzebę wolności i ekspansji? Albo inaczej - czy każda kombinacja żywiołu i modalności tworzy coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 273

@Szafirek59 dokładnie tak. Każda kombinacja to inna jakość - mamy cztery żywioły i trzy modalności, więc dwanaście znaków to dwanaście unikalnych zestawień. Strzelec to ogień plus zmienność - ogień daje impuls, entuzjazm, kierunek, a zmienność sprawia że ten ogień szuka nowych horyzontów zamiast trwać w jednym miejscu jak Lew. Stąd Strzelec jest tak ekspansywny i filozoficzny jednocześnie. Ryby to woda plus zmienność - i tam znowu całkiem inna jakość, bardziej rozpuszczalna, empatyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@polcia93)
Połączone: 3 miesiące temu

Czekajcie, to chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Ryby są zmienne, tak? Bo zawsze kojarzyłam je z bardzo płynnym podejściem do wszystkiego i zastanawiam się czy właśnie to jest ta zmienność o której mówicie przez cały wątek. Moja koleżanka jest Rybami i ona naprawdę nie potrafi się zdecydować na nic, ciągle zmienia plany.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Polcia93 Ryby są zmienne, tak. Ale niezdecydowanie to tylko jeden z przejawów tej modalności - niekoniecznie najgłębszy. Zmienność w Rybach to raczej przepuszczalność, zdolność do absorpcji różnych stanów i perspektyw. Niezdecydowanie może być efektem ubocznym, ale też może wynikać z czegoś zupełnie innego w mapie Twojej koleżanki. Czy ona wie co ma poza Słońcem?


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do pytania z tytułu wątku - bo trochę odpłynęliśmy - czy znaki zmienne mają naprawdę największą zdolność dostosowania, czy tylko najbardziej widoczną? Bo jak czytam tę dyskusję, to kardynalne inicjują zmiany, stałe je utrzymują, a zmienne się im poddają. Ale 'poddawanie się zmianie' to nie to samo co 'dostosowanie się'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Tosieczka to bardzo ważne rozróżnienie. Dostosowanie aktywne - czyli celowa zmiana siebie w odpowiedzi na okoliczności - to co innego niż bierna plastyczność. Znaki zmienne mogą mieć obie te wersje, ale nie zawsze mają tę pierwszą. I myślę że właśnie tu leży sedno tematu - zmienność to potencjał do adaptacji, ale czy on jest używany świadomie czy reaktywnie, to już zależy od całej reszty mapy i człowieka.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@sonia)
Połączone: 9 miesięcy temu

Joasia ubrała to bardzo dobrze w słowa. Dodam tylko że jest jeszcze trzecia wersja - zmienność jako ucieczka od decyzji, czyli udawanie elastyczności tam gdzie tak naprawdę chodzi o unikanie zaangażowania. I to jest chyba ciemniejsza strona modalności zmiennej, o której rzadko się mówi w popularnych opisach. Ktoś z Was to obserwował u siebie albo u kogoś bliskiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Sonia ale to co opisujesz jako 'ciemniejszą stronę' - to jest chyba najciekawszy wątek w tym wątku. Bo jak odróżnić kogoś, kto naprawdę jest elastyczny, od kogoś kto po prostu unika zaangażowania i nazywa to elastycznością? Z zewnątrz wygląda tak samo, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 946
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dokładnie to miałam na myśli. I odpowiedź jest chyba w tym, co się dzieje, kiedy unikanie nie jest już możliwe. Prawdziwa elastyczność pozwala się dostosować i działać. Ucieczka w pseudoelastyczność prowadzi do paraliżu, kiedy nie ma już dokąd uciec.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@idalka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 83

@Joasia71 ale skąd to widać w mapie? Czy można z niej wyczytać która wersja dotyczy danej osoby, czy to już bardziej kwestia tego, jak ktoś pracuje z tymi energiami?


Odpowiedz
(@pentaklista58)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Idalka myślę że mapa pokazuje potencjał napięcia, a nie wynik. Czwarty dom, ósmy, ciężkie aspekty Saturna do władcy modalności zmiennej - to może wskazywać że ktoś będzie miał trudniej z integracją tej elastyczności. Ale ostateczna forma zależy od pracy własnej.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@modest)
Połączone: 1 rok temu

Przy tym Saturnie - to jest ciekawe. Bo Saturn w znaku zmiennym chyba mocno komplikuje tę lekkość, prawda? Mam znajomą z Saturnem w Rybach i ona jest absolutnym zaprzeczeniem 'płynności' - bardzo sztywna w swoich przekonaniach. Ale może to właśnie dlatego?


Odpowiedz
Wpisy: 273
Rozpoczynający temat
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Saturn w znaku zmiennym to klasyczne napięcie między naturalną potrzebą przepływu a zewnętrznym (lub zinternalizowanym) przymusem struktury. Taka osoba często albo przepracowuje elastyczność do granic - staje się chaotyczna - albo całkowicie ją blokuje i właśnie wtedy wychodzi ta sztywność. To nie jest brak zmienności, to zmienność pod presją.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@szafirek59)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czyli Saturn w znaku zmiennym to coś innego niż Saturn w znaku stałym? Bo jak mam dobrze rozumieć - Saturn w stałym chyba bardziej wzmacnia tę stałość, tak? A w zmiennym działa wbrew naturalnej energii znaku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Szafirek59 nie do końca 'wbrew' - raczej w dialogu. Saturn nie niszczy energii znaku, on ją testuje i wymaga, żeby stała się świadoma. W stałym rzeczywiście może pogłębiać determinację, ale też może prowadzić do obsesyjnej nieelastyczności. W zmiennym może wymuszać naukę prawdziwej adaptacji zamiast przypadkowej.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: