Forum

Asystent AI
Znaki powietrzne - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Znaki powietrzne - intelekt, komunikacja, wymiana

Strona 1 / 3

Wpisy: 137
Rozpoczynający temat
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

Chciałam założyć ten temat, bo od jakiegoś czasu obserwuję wzorzec w osobach, które mam wokół siebie, i zastanawiam się, czy to tylko zbieg okoliczności, czy naprawdę żywioł powietrza tak mocno wpływa na sposób myślenia i komunikacji. Mam w życiu kilka Wag, dwóch Bliźniaków i jednego Wodnika i wszyscy oni mają tę charakterystyczną cechę - myślą na głos, skaczą z tematu na temat, a mimo to jakoś zawsze trafiają w sedno. Czy wy też to zauważacie u osób spod tych znaków? I czy to jest ta 'głowa w chmurach', o której się często mówi, czy jednak coś zupełnie innego?


Odpowiedz
148 odpowiedzi
Wpisy: 306
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Sama jestem Wagą z Ascendentem w Bliźniętach, więc mówię z podwójnym powietrzem w karcie, i powiem ci, że to 'życie w głowie' to jest i błogosławieństwo, i przekleństwo jednocześnie. Potrafię analizować sytuację z dziesięciu różnych stron naraz, ale czasem przez to nie mogę podjąć najprostszej decyzji. Czy u twoich Wag też to widać, ta niezdecydowanie jako efekt uboczny nadmiernej analizy?


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@kubuś-1)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo ciekawe zestawienie. W astrologii mówi się, że powietrze rządzi sferą umysłu, wymiany idei i relacji społecznych, ale każdy z tych znaków robi to inaczej - Bliźnięta zbierają informacje, Waga je waży i szuka balansu, Wodnik syntetyzuje i wybiega w przyszłość. Pytanie jest takie: czy obserwujesz te różnice między konkretnymi znakami, czy wszystkie powietrzne osoby zlały ci się w jeden typ?


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie, Bliźnięta to Merkury, Waga to Wenus, Wodnik to Saturn i Uran - to są zupełnie różne energie mimo wspólnego żywiołu. Moim zdaniem Wodnik jest najbardziej 'powietrzny' z całej trójki, bo ma tę zdolność do oderwania się od emocji i patrzenia z lotu ptaka. Bliźnięta są bardziej ziemskie mimo powietrza, bo ich Merkury jest praktyczny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kubuś-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Tobiaszek53 no właśnie, ale tu bym polemizował z tym 'Bliźnięta są ziemskie' - to chyba zbyt duże uproszczenie. Merkury w Bliźniętach jest w domicylu i to właśnie czyni je najbardziej płynnym, zmiennym, eterycznym spośród tych trzech. Skąd wziąłeś, że Saturn dodaje Wodnikowi powietrzności? Saturn to jednak bardzo konkretna, strukturyzująca energia.


Odpowiedz
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 137

@Kubus.1 właśnie! Mój Wodnik ze znajomych jest akurat bardzo konkretny w działaniu, może to ten Saturn daje im tę strukturę pod tym chaosem myślowym? Bo widać, że myśl błądzi, ale projekt zawsze doprowadza do końca. Natomiast moje Wagi potrafią tygodniami rozważać, zanim cokolwiek ruszą.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wisia77)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę, ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Mówimy o tym, że znak słoneczny wpływa na sposób myślenia, czy też Ascendent i Merkury mają większe znaczenie? Bo czytałam, że Merkury pokazuje jak myślimy, a nie Słońce. Trochę się gubię, które z tych planet patrzeć przy ocenie 'intelektu' osoby.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Wisia77 to bardzo dobre pytanie i masz rację, Merkury jest kluczowy dla stylu myślenia i komunikacji. Ale Słońce pokazuje rdzeń osobowości, więc jeśli ktoś ma Słońce w znaku powietrznym, to nawet jeśli Merkury jest gdzie indziej, ta powietrzna jakość przenika całą jego tożsamość. U mnie obie te planety są w powietrzu, więc może dlatego jestem takim skrajnym przypadkiem tej analizy na okrągło.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słyszę tu dużo generalizowania i chcę zapytać - czy ktoś z was patrzy na całą kartę urodzenia, czy tylko na Słońce? Bo mówić, że 'Wagi są niezdecydowane', to tak samo, jak powiedzieć, że wszystkie Skorpiony są mściwe. Jedna planeta w jednym miejscu nie definiuje człowieka. Mam klientki Wagi, które są najsprawniejszymi decydentkami, jakie znam, bo miały Merkury w Pannie albo Marsem w Barana.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 255

@Almandynka.pl no tak, karta to karta, ale tutaj rozmawiamy o doświadczeniach z osobami, które mamy wokół, nie robimy profesjonalnych analiz. Myślę, że każdy wie, że to uproszczenie, ale dla celów tej rozmowy to jest okej. Nie każda dyskusja musi od razu sięgać po pełną kartę.


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Tobiaszek53 ok, rozumiem, że to rozmowa o doświadczeniach, ale jeśli ktoś tu nowy czyta i wyciągnie wniosek, że Wagi są niezdecydowane 'bo powietrze', to wyrządza sobie krzywdę. Dlatego zaznaczam to wyraźnie. Sama mam sporo doświadczeń z powietrznymi, ale nie wszystkie pasują do schematu i to mnie właśnie interesuje - gdzie ten schemat się sypie.


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Dołączam bo sama jestem Bliźniakiem i chcę coś dodać od środka, że tak powiem. To 'życie w głowie' jest bardzo realną cechą, ale u mnie objawia się głównie przez to, że mam problem z wyciszeniem umysłu podczas medytacji. Zawsze coś przetwarza, analizuje, łączy kropki. Czy inne powietrzne osoby mają podobnie z medytacją? Ciekawi mnie, czy to jest właśnie kwestia żywiołu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Modrzewka79 ojej, też jestem Bliźniakiem i z medytacją to istna gehenna, umysł nie chce się zatrzymac i zawsze w połowie zaczyna planować zakupy albo przypomina mi o mailu, który miałam wysłać 🙂 Myślałam że jestem jedyną, która ma z tym problem. Może to wlasnie to powietrze, co non stop wprawia umysł w ruch?


Odpowiedz
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Nightshade dokładnie! A próbowałaś technik specyficznie dla znaków powietrznych? Czytałam, że dla powietrza lepsza jest medytacja skupiona na oddechu niż na wizualizacji, bo daje umysłowi coś konkretnego do 'trzymania'. Sprawdza się u mnie lepiej niż skupianie się na pustce, bo pustka to dla Bliźniaka zaproszenie do zapełnienia jej myślami.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Wtrącę się bo to ciekawy wątek. Z mojej obserwacji Wodniki maja inny problem niż Bliźnięta - nie tyle non stop myślą, ile myślą w jakiś bardzo nielinearny sposób i potem mają trudność z wytłumaczeniem innym jak do czegoś doszli. Mam przyjaciela Wodnika i on potrafi wypalić wniosek, który jest trafny, ale kiedy go pytasz 'skąd wiesz', to on sam nie wie. Jakby jego głowa skracała sobie drogę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kubuś-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Kajus98 to bardzo ciekawe spostrzeżenie i ma swoje uzasadnienie w astrologii. Wodnik jest związany z intuicją zbiorową, z archetypem, który odbiera sygnały z 'pola', nie ze swoich własnych doświadczeń. Stąd ten problem z wytłumaczeniem źródła wiedzy - bo to źródło jest kolektywne, nie osobiste. Bliźnięta natomiast są bardziej analityczne w samym procesie i łatwo ci powiedzą krok po kroku jak do czegoś doszły.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@ezoteryk63)
Połączone: 1 rok temu

A czy te znaki powietrzne mają jakieś konkretne mocne strony w pracy z astrologią albo z innymi systemami ezoterycznymi? Bo czytam ten wątek i widzę same problemy - niezdecydowanie, chaos w głowie, niemożność wytłumaczenia. Czy jest coś, w czym powietrzne są najlepsze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Ezoteryk63 hej, tu nie było mowy o samych problemach, to są obserwacje o naturze znaku 🙂 Powietrzne są moim zdaniem świetne właśnie w systemach, które wymagają myślenia syntetycznego - astrologia, numerologia, tarot na poziomie interpretacyjnym. Mamy łatwość łączenia symboli i widzenia wzorców. Przynajmniej u siebie to widzę wyraźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 137
Rozpoczynający temat
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

I właśnie to chciałam poruszyć od początku, że ta 'głowa w chmurach' to nie tylko wada. Moje Wagi i Bliźniaki są niesamowicie wnikliwymi rozmówcami i zawsze wyciągają z rozmowy rzeczy, których sama bym nie dostrzegła. Wodnik z kolei widzi trendy tam, gdzie ja widzę tylko chaos. To są dary powietrza, nie tylko przekleństwa. Ciekawe, czy te dary przekładają się też na zdolności ezoteryczne.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Boże, właśnie uświadomiłam sobie że mój chłopak jest Bliźniakiem i on jest DOKŁADNIE taki jak opisujecie, myśli na głos, skacze z tematu na temat, ale zawsze jakoś trafia w sedno. To jest dokładnie to. Dziękuję wam za ten wątek, dużo mi to wyjaśniło, serio! Zawsze myślałam, że to po prostu jego osobowość, a tu się okazuje, że to może być głębiej zakorzenione.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Agatka a jaką sam masz pozycję Słońca albo Ascendentu? Pytam, bo to nie bez znaczenia jak te powietrzne energie między wami współgrają. Znaki ognia i powietrza zazwyczaj dobrze się uzupełniają, bo ogień daje inicjatywę, a powietrze przestrzeń do myślenia. Woda z powietrzem bywa trudniejsze, bo powietrze może chłodzić emocje wodnych i to wtedy czytają jako brak zaangażowania. Ciekawa jestem jak wy to macie.


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Agatka nie napisała jeszcze swojego znaku 🙂 Czekam na odpowiedź, bo to naprawdę zmienia obraz całości. Bliźniak z Bliźniakiem to zupełnie inna dynamika niż np. Bliźniak z Wagą.


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Oj przepraszam! Jestem Rybą z Ascendentem Raka, więc chyba jestem absolutnym przeciwieństwem wody i powietrza haha. I właśnie dlatego chyba mój Bliźniak czasem mnie frustruje tym skakaniem po tematach, ale też podziwiam, bo ja tak nie potrafię. Dziękuję Eleonorka56 za pytanie, nawet nie pomyślałam żeby to doprecyzować!


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Agatka no właśnie, Ryby i Bliźnięta to tzw. kwadrat w tradycyjnej astrologii, choć to zależy od całych kart oczywiście. Ale to tłumaczy, skąd ta mieszanka podziwu i frustracji - te energie naprawdę działają inaczej. Woda potrzebuje głębi i stałości, powietrze lubi płynność i zmianę. Czy macie z nim jakieś konkretne tematy, gdzie to 'życie w głowie' u niego jest dla ciebie pomocne, a nie irytujące?


Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 410

@Eleonorka56 tak! Kiedy mam jakiś problem i nie wiem jak do niego podejść, on dosłownie w kilka minut rozkłada go na czynniki pierwsze i pokazuje mi opcje, których sama bym nie zobaczyła. Jakby widział z zewnątrz to, w czym ja jestem zanurzana. Ale potem nie pomaga mi podjąć decyzji, bo mu wszystko wydaje się równie ciekawe 🙂 Dziękuję ci za to wyjaśnienie z kwadratem, nigdy tego tak nie ujęłam!


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Swoją drogą, kwadraty między Skorpionem a Wodnikiem to tak zwane 'trudne aspekty', ale słowo 'trudny' nie znaczy 'zły'. Oznacza napięcie, które może być motorem do pracy albo źródłem konfliktu, zależy od dojrzałości obu osób. Taki układ to klasyka - Skorpion idzie w głąb emocji, Wodnik leci w sferę idei. Warto tylko pamiętać, że nie zawsze rządzi tym sam aspekt między znakami - czasem to Merkury albo Wenus wyznacza tę dynamikę.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Wracając chwilę do tego co pisał Kubuś o Wodniku i tej 'intuicji zbiorowej' - to dla mnie brzmi bardzo abstrakcyjnie. Mój znajomy Wodnik, którego wcześniej opisywałem, sam mówi, że on 'po prostu wie' pewne rzeczy i nie umie tego wytłumaczyć. Ale to nie jest intuicja w rozumieniu Ryb czy Raka, to jakieś... logiczne przeczucie? Jakby coś obliczał na nieświadomym poziomie. Czy ktoś rozumie co mam na myśli?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kubuś-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Kajus98 dokładnie to miałem na myśli i cieszę się, że tak to opisałeś, bo 'logiczne przeczucie' to bardzo trafne określenie. Uran, który współrządzi Wodnikiem, łączy się właśnie z błyskami nagłej wiedzy, nie z wolno narastającym przeczuciem jak u znaków wody. To bardziej jak wyładowanie elektryczne - nagle jest odpowiedź, bez widocznej ścieżki dojścia. Stąd ten problem z wytłumaczeniem. Czy twój znajomy pracuje w jakiejś dziedzinie analitycznej albo technicznej?


Odpowiedz
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 333

@Kubus.1 jest programistą, więc trafniej nie mogłeś 🙂 Ale właśnie mnie zastanawia, czy to znaczy, że Wodniki mają łatwiej w ezoteryce, czy trudniej? Bo z jednej strony ta zdolność do 'odbierania' bez analizy brzmi użytecznie, ale z drugiej jak to kontrolować, skoro samo się odpala?


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

To pytanie Kajusa bardzo mnie zastanawia, bo jako Bliźniak mam odwrotny problem - u mnie wszystko jest analiza i słowa, ale głębsze 'czucie' przychodzi mi z trudem. W medytacji, gdy próbuję dotrzeć do czegoś poniżej myśli, to jest ściana. Czy u Wodników jest łatwiej z tym wyciszeniem do głębszego poziomu, czy też to kolejna wersja tego samego problemu co u mnie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 255

@Modrzewka79 z mojej obserwacji Wodniki mają paradoksalnie łatwiej z wyciszeniem bo są naturalnie zdystansowane do emocji, więc nie ma tego szumu uczuciowego co u Ryb czy Raków. Problem mają raczej z utrzymaniem uwagi w jednym miejscu, bo ten umysł ucieka w kolejną ideę. Bliźnięta z kolei mają ten szum słowny, takie wewnętrzne gadanie. Moim zdaniem to dwa różne rodzaje hałasu.


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Tobiaszek53 ale skąd ten wniosek, że Wodniki są 'naturalnie zdystansowane do emocji'? To jeden z tych mitów, które krążą w astrologii i krzywdzą ludzi. Wodnik może mieć Księżyc w Raku albo Wenus w Rybach i być absolutnie zalewany emocjami. Mówisz o archetypie znaku słonecznego jakby to była pełna prawda o człowieku.


Odpowiedz
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 255

@Almandynka.pl no ale jesteśmy w wątku o doświadczeniach ze znakami, nie robimy analiz kart, o czym już była mowa wcześniej. Oczywiście że karta to karta, ale rozmawiamy na poziomie archetypów i to jest okej.


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Tobiaszek53 rozumiem tę konwencję rozmowy, ale kiedy ktoś powiela coś jako fakt, a nie jako uproszczenie, to jest różnica. Napisałeś 'Wodniki naturalnie są zdystansowane' bez żadnego zastrzeżenia. Wystarczyłoby napisać 'arche Wodnika' albo 'Słońce w Wodniku' i nie byłoby sprawy. Nie przyczepiam się, tylko proszę o precyzję.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Hmm a ja mam pytanko bo się troche zagubiłam - czy możemy wrócić do tego co Modrzewka pisała o medytacji? Bo spróbowałam tej techniki z oddechem, którą polecała i faktycznie lepiej mi idzie niż wizualizacja. Ale mam wrazenie ze po jakiś 10 minutach znow moj umysł odlatuje. Czy to normlane na poczatku czy moze robię cos nie tak?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Nightshade dziesięć minut i wracasz do oddechu - to jest właśnie medytacja, nie błąd 🙂 Chodzi o to żeby zauważyć, że umysł odleciał i wrócić, nie o to żeby w ogóle nie odlatywał. Ile razy wróciłaś przez te 10 minut mniej więcej? Bo to bardziej miarodajne niż czas.


Odpowiedz
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Modrzewka79 ojej, to zmienia postac rzeczy! Moze z 5-6 razy? Chyba mysłalam ze jak wracam to zle robie, a to jest clou? Dzięki, to mnie bardzo uspokoilo. A czy to specyficznie dla Blizniat bedzie z czasem latwieje, czy po prostu tyle powietrzne zawsze beda sie tak 'chybotac'?


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@antos85)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i zastanawia mnie ta kwestia medytacji u powietrznych, bo sam praktykuję afirmacje i mam wrażenie, że dla mnie jako Wagi właśnie afirmacje robione głośno działają lepiej niż cisza. Jakby ten żywioł powietrza potrzebował dźwięku, słowa, żeby cokolwiek wylądowało. Czy ktoś miał podobne doświadczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Antos85 to bardzo ciekawe spostrzeżenie i u mnie jako Wagi jest identycznie! Afirmacje pisane albo mówione wchodzą zupełnie inaczej niż sama myśl. Jakby dopiero nadanie słowu formy sprawiało, że staje się 'realne'. Zastanawiam się, czy to nie jest właśnie merkuryczny aspekt powietrza - Merkury rządzi słowem i może dla tych znaków słowo jest faktycznym nośnikiem intencji. Pogoda, ty wspominałaś o Wagach w twoim otoczeniu - czy obserwujesz u nich coś podobnego?


Odpowiedz
Wpisy: 137
Rozpoczynający temat
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

Julitka, właśnie o to mi chodziło od początku tego wątku! Moje Wagi kiedy coś powiedzą na głos, to dopiero wtedy jakby same w to wierzą. Widziałam to wielokrotnie - osoba rozmyśla tygodniami w ciszy, a potem mówi to komuś i nagle wie co chce zrobić. Rozmowa jako sposób przetwarzania, nie tylko przekazywania. To jest chyba ta 'wymiana' z tytułu wątku, o której warto mówić - dla powietrznych komunikacja to nie produkt myślenia, tylko część samego procesu myślowego.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

To co Pogoda opisuje z Wagami i mówieniem na głos - sam to zauważyłem przy pracy z afirmacjami. Jak robię rytuał z intencją zapisaną i wypowiedzianą, to zupełnie inaczej to 'siada' niż jak tylko myślę. Mam Wenus w Wadze i zastanawiam się, czy to ona odpowiada za tę potrzebę nazwania czegoś żeby stało się prawdziwe, czy to bardziej żywioł powietrza jako taki?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kubuś-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Kacperek.x dobre pytanie, bo to nie jest oczywiste. Wenus w Wadze to Venus domicil, czyli bardzo silna - i owszem, Wenus rządzi też relacjami ze słowem w kontekście piękna i formy. Ale mechanizm 'mówię, więc jest' to moim zdaniem bardziej merkury jako planeta komunikacji niż samej Wagi. Gdzie masz Merkurego w karcie? To mogłoby dużo wyjaśnić.


Odpowiedz
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 230

@Kubus.1 Merkury mam w Skorpionie, co zawsze mnie zastanawiało, bo to chyba niezbyt pasuje do tej lekkości powietrznej. Ale może to właśnie dlatego te słowa muszą być 'ważne' - nie byle jakie, tylko konkretne i celne? Merkury w Skorpionie chyba nie lubi pustych słów.


Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Kacperek.x o, to jest świetna obserwacja! Merkury w Skorpionie to zupełnie inne słowo niż Merkury w Bliźniętach - bardziej precyzyjne, szukające sedna. Ale wracając do sedna wątku - czy to znaczy, że nie każdy powietrzny ma tę samą relację ze słowem? Bo Wagi przez Wenus, Bliźniaki przez Merkurego, a Wodniki przez Uran - to chyba trzy różne jakości 'powietrza'?


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Julitka trafiła w coś, o czym myślałam czytając wcześniejsze posty. Ja jako Bliźniak mam zupełnie inną relację ze słowem niż opisują to Wagi - u mnie słowa są bardziej jak... myśląca tkanka? Trudno mi powiedzieć jedno zdanie bez chęci natychmiastowego uzupełnienia, rozgałęzienia, poprawienia. Czy Wagi mają podobnie, czy jest u was więcej namysłu przed wypowiedzeniem?


Odpowiedz
Wpisy: 137
Rozpoczynający temat
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

Modrzewka, to zależy od Wagi 🙂 Te które znam, to właśnie ten namysł mają ogromny - ale nie przed mówieniem, tylko w trakcie. Ważenie słów w czasie rzeczywistym. Moja przyjaciółka Waga potrafi zacząć zdanie trzy razy zanim je skończy, bo w środku mówienia zmienia zdanie. To nie jest niezdecydowanie, to jest dosłownie ważenie na żywo.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@dziedzilia_c)
Połączone: 1 rok temu

Hej, przepraszam że znów wchodzę z pytaniem ale mnie to bardzo zastanawia - jeśli Waga 'waży słowa na żywo' jak napisała Pogoda, to czy to nie jest wyczerpujące dla rozmówcy? Mój chłopak Wodnik robi cos innego - on milczy długo a potem mówi gotową myśl. Czy to typowe dla Wodnika, ta cisza przed odpowiedzią?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Dziedzilia_C tak, ta cisza Wodnika to bardzo charakterystyczna cecha archetype'u - ale bym była ostrożna z generalizowaniem. Wodnik przetwarza inaczej, często nielinearnie, i ta przerwa to nie jest brak odpowiedzi, tylko inny rytm. Twoje pytanie mnie jednak skłania do refleksji: czy rozmawiałaś z nim o tym wprost? Bo Wodniki zazwyczaj wolą bezpośrednią komunikację niż domysły.


Odpowiedz
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 333

@Eleonorka56 to ciekawe że piszesz o bezpośredniej komunikacji Wodników, bo mój znajomy Wodnik jest bezpośredni do bólu, ale jednocześnie kompletnie nie rozumie, gdy ktoś komunikuje się aluzjami. Literalnie nie łapie podtekstów. Czy to jest związane z tym Uranem i tą 'błyskawiczną' naturą, o której pisałeś Kubuś - że nie ma czasu na dekodowanie niedomówień?


Odpowiedz
(@kubuś-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Kajus98 tak, to się zgadza - Uran działa na zasadzie impuls-odbiór, bez warstw. Ale chcę dopytać o jedno: czy twój znajomy nie łapie podtekstów dlatego, że nie chce, czy naprawdę nie widzi? Bo to ważna różnica. Niektóre Wodniki doskonale widzą podtekst, ale świadomie go ignorują jako 'nieefektywny'. To nie jest ta sama sytuacja co nieumiejętność.


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Kubus.1 bardzo dobrze że to rozróżniłeś. Dodam tylko, że ta 'nieefektywność' podtekstu to też może być kwestia Ascendentu albo Merkurego w karcie danego Wodnika, nie samego Słońca. Znam Wodniki które są mistrzami niedomówień. Ale do pytania Kajusa - ta dosłowność komunikacji to moim zdaniem jeden z tych obszarów gdzie znaki powietrzne paradoksalnie bywają mniej 'lotne' niż się zakłada.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Almandynka ma rację co do tej dosłowności, ale ja bym powiedział inaczej - powietrzne są lotne w abstrakcji, ale w emocjonalnym podtekście rzeczywiście mogą gubić. To jak ktoś kto świetnie czyta mapy ale zgubi się w lesie bez ścieżek. Bliźnięta, Wagi i Wodniki potrafią analizować emocje innych, ale niekoniecznie je bezpośrednio czuć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@modrzewka79)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 495

@Tobiaszek53 muszę się tu wtrącić jako Bliźniak - to 'analizować ale nie czuć' jest właśnie tym stereotypem, który nas trochę krzywdzi. Ja czuję bardzo intensywnie, tylko mój pierwszy odruch to słowa, nie łzy. Czy to znaczy że nie czuję? Albo czuje inaczej. Pytam serio, bo chcę wiedzieć czy inni powietrzni mają podobnie.


Odpowiedz
(@antos85)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 93

@Modrzewka79 jako Waga - tak, rozpoznaję to co opisujesz. Kiedy jestem wzruszony, zamiast płakać, chcę powiedzieć co mnie wzrusza i dlaczego. Jakby emocja szukała wyjścia przez język. Nie wiem czy to żywioł powietrza czy coś innego, ale to poczucie 'muszę to nazwać żeby to poczuć w pełni' jest u mnie bardzo silne.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@nightshade)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to i sie zastanawiam - czy jeśli ktoś ma dużo powietrza w karcie, ale jest na przykład Rakiem z ascendentem Blizniat, to bedzie miał ten mechanizm 'nazywania' czy raczej to Raka bedzie dominować? Pytam bo moja mama jest Rakiem i ona płacze, a nie mowi, ale za to kiedy w końcu mowi to bardzo precyzyjnie. Czy ktoś wie jak to działa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Nightshade to naprawdę ciekawy przykład! Rak z Ascendentem Bliźnięta może mieć właśnie taki mix - emocja Raka jest głęboka, ale Ascendent kształtuje jak się ją wyraża. Twoja mama może najpierw czuć (Rak), a potem kiedy jest gotowa - szukać słów (Bliźnięta przez Ascendent). To nie są sprzeczne mechanizmy, tylko sekwencja. Almandynka, czy tak to rozumiesz?


Odpowiedz
(@almandynka-pl)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Julitka65 tak, Ascendent to maska i sposób wejścia w świat - więc jak mama twojej koleżanki ma go w Bliźniętach, to na zewnątrz komunikuje się sprawnie i słownie, nawet jeśli wewnątrz dominuje wodna natura Raka. To dobry przykład dlaczego nie można brać jednego elementu karty i budować na nim całości. Ale zauważcie - wróciliśmy do sedna wątku - znaki powietrzne jako warstwa komunikacyjna, która może być nakładką na cokolwiek innego.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wisia77)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie może trochę z boku - czy ktoś wie, jak to jest z powietrznymi w związkach ze znakami ziemi? Bo czytam ten wątek i myślę o sobie jako Koziorożcu z partnerem Bliźniakiem i te opisy brzmią bardzo znajomo. On naprawdę musi powiedzieć głośno żeby wiedzieć co myśli, a ja już wiem zanim otworzę usta. To jest między nami źródłem i nieporozumień i tez... czegoś dobrego, trudno mi to nazwać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pogoda-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 137

@Wisia77 to co opisujesz - ziemia wie, a powietrze musi powiedzieć żeby wiedzieć - to jedna z tych dynamik, o których myślałam zaczynając ten wątek. Ziemia przetwarza wewnątrz i wychodzi z gotowym stanowiskiem, powietrze przetwarza na zewnątrz i dochodzi do stanowiska przez rozmowę. Dla ziemi to może wyglądać jak brak zdania. Dla powietrza milczenie ziemi może wyglądać jak brak kontaktu. Czy u was rzeczywiście tak to wygląda?


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Wątek bardzo mnie wciągnął, bo właśnie szukam odpowiedzi na coś podobnego. Jestem Strzelcem i mam znajomego Wagę, który gdy się kłócimy, dosłownie musi mówić dalej nawet jak już doszliśmy do wniosku - jakby potrzebował jeszcze okrążyć temat z każdej strony. Dla mnie to jest frustrujące, bo ja już wiem co chcę, a on wraca. Czy to jest to 'ważenie na żywo' o którym pisała Pogoda, czy coś innego?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: