Forum

Asystent AI
Znaki ziemskie - pr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Znaki ziemskie - praktyczność, zmysłowość, materiały

Strona 1 / 2

Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam poruszyć temat, który chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Znaki ziemskie - Byk, Panna i Koziorożec - są zawsze opisywane jako te 'z głową na karku', praktyczne, twardo stąpające po ziemi. Ale czy naprawdę tak jest w każdym przypadku? Bo znam kilka Byków, które potrafią być absolutnie oderwane od rzeczywistości, szczególnie gdy chodzi o finanse albo relacje. Może ta 'praktyczność' to tylko jedna warstwa, a pod spodem coś zupełnie innego?


Odpowiedz
139 odpowiedzi
Wpisy: 222
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo ważne pytanie i cieszę się, że ktoś w końcu to poruszył. Ziemia jako żywioł to nie tylko praktyczność - to przede wszystkim zmysłowość i uziemienie energetyczne. Panna będzie praktyczna intelektualnie, ale Byk - zmysłowo. Koziorożec z kolei buduje struktury, niekoniecznie dlatego, że 'tak trzeba', tylko dlatego, że poczucie solidnego fundamentu daje mu bezpieczeństwo. To różne odcienie tego samego żywiołu.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@iwonka72)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ale właśnie, Zodiakla - jak mam rozumieć tę zmysłowość Byka? Czytałam różnie o tym. Czy chodzi o zmysły dosłownie, jak smak, zapach, dotyk? Bo moja siostra jest Bykiem i rzeczywiście jest bardzo wrażliwa na zapachy, prawie obsesyjnie. Zastanawiam się czy to naprawdę jest astrologicznie uzasadnione.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Iwonka72 tak, dokładnie o to chodzi. Byk to Venus i Ziemia - połączenie, które przekłada się na bardzo silne przywiązanie do doznań zmysłowych. Twoja siostra i zapachy - to klasyka. Ale powiedz mi, czy ona jednocześnie bardzo przywiązuje się do rzeczy materialnych? Do konkretnych przedmiotów, które mają dla niej wartość emocjonalną?


Odpowiedz
(@iwonka72)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 123

@Zodiakla o, to ciekawe! Tak, ona zbiera ceramikę i absolutnie nie dałaby się oderwać od żadnego kawałka. Nawet jak się przeprowadzała, wzięła jakieś pięć kartonów samych misek i filiżanek. Mówi, że każda ma 'swoją energię'. Myślałam, że to po prostu ona, a to może być Byk?


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@serenity96)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale nie do końca rozumiem. Czy to znaczy, że znaki ziemi są po prostu... materialistyczne? Bo to brzmi trochę jakby to była wada, a nie cecha charakteru.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

Materialistyczny i zmysłowy to dwa różne porządki. Materiał w sensie astrologicznym oznacza coś głębszego niż przywiązanie do pieniędzy. Chodzi o zakorzenienie w świecie fizycznym - w ciele, w przestrzeni, w rytmie. Znaki ziemi 'myślą' przez ciało i materię, nie przez abstrakcję.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale czy nie jest tak, że ta 'praktyczność' znaków ziemi to trochę mit stworzony na potrzeby popularnych horoskopów? Bo jak popatrzeć na głębszą astrologię, to przecież ascendent, Księżyc i pozycje planet mocno to modyfikują. Czysty Koziorożec bez żadnych modyfikacji to prawie fikcja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Anastazy to jest właśnie sedno mojego pytania w tym wątku. Zgadzam się, że sam znak słoneczny to nie wszystko. Ale czy to znaczy, że cechy żywiołu ziemi są w ogóle umowne? Czy może są jakimś bazowym podłożem, na które nakładają się inne elementy wykresu?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Żywioł działa jak gleba pod rośliną. Możesz mieć Koziorożca z Księżycem w Rybach i wtedy ta ziemska struktura będzie podpierać wodną emocjonalność - niekoniecznie ją niszczyć. Widziałem wiele takich wykresów i zazwyczaj ta osoba jest praktyczna w tym, jak radzi sobie z emocjami, ale same emocje ma bardzo głęboki. Żywioł nie znika, on tylko współgra z resztą.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja bym powiedziała, że znaki ziemskie są w sumie najbardziej przewidywalne ze wszystkich żywiołów. Zawsze wiesz czego się spodziewać. Mój były był Panną i dosłownie można było na nim polegać jak na zegarku. No chyba że akurat miał gorszy dzień, ale generalnie - żadnych niespodzianek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Plejada tu bym polemizowała. Panna jest może przewidywalna w codziennych rytuałach, ale wewnętrznie to jeden z bardziej złożonych znaków. Bardzo dużo się w nich dzieje pod powierzchnią. Merkury rządzi Panną i ten umysł pracuje non stop - analizuje, wątpi, poprawia. To nie jest spokój, to jest nieustanny ruch myślowy tylko ukryty przed światem.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

To mnie zastanawia - skoro Panna ma Merkury, to czemu trafia do ziemi a nie do powietrza? Bo Bliźnięta też mają Merkury i są powietrzne. Jakoś nigdy tego nie rozumiałam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Dobrusia dobre pytanie. Merkury w Bliźniętach to myśl szybka, skacząca, idee dla idei. Merkury w Pannie to myśl, która chce być użyteczna, konkretna, zastosowana w praktyce. Ten sam planeta, ale żywioł zmienia jego wyraz. Dlatego Panna analizuje żeby naprawić, ulepszyć, a nie żeby sam fakt myślenia sprawiał przyjemność.


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Antek aaa, czyli chodzi o to, do czego ta energia jest używana? Nie o samą planetę tylko o jej cel? To faktycznie ma sens, dzięki.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@wahadlarz)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, mam pytanie może trochę z boku. Czytałem, że znaki ziemskie mają w astrologii szczególny związek z czasem - że są bardziej cierpliwe i długoterminowe w myśleniu. Czy to się przekłada jakoś na to, jak interpretuje się ich prognozy? Bo wydaje mi się, że horoskopy miesięczne dla Koziorożca działają inaczej niż dla na przykład Barana.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Wahadlarz to spostrzeżenie ma podstawy. Ziemia działa wolniej, energie ziemskie lubią czas do 'ugruntowania'. Prognoza dla Koziorożca na jeden miesiąc może opisywać coś, co naprawdę zaskoczy dopiero po dwóch czy trzech miesiącach. Nie znaczy to, że horoskop się myli - znaczy, że tempo przejawienia jest inne niż u ognia czy powietrza.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja jestem Bykiem i przyznam szczerze, że jak czytam horoskopy to często mam wrażenie, że opisują mnie z opóźnieniem. Jak coś miało się 'zacząć' w sierpniu, to ja to czuję dopiero w październiku. Zastanawiałam się czy coś ze mną nie tak, ale może właśnie o to chodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Stokrotunia zapisałam sobie to obserwowanie. Mam podobne relacje od znajomych Byków. A czy masz też wrażenie, że zanim zaakceptujesz jakąś zmianę, musisz ją najpierw 'poczuć' fizycznie, a nie tylko zrozumieć głową?


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

no właśnie tak! Na przykład zmiana pracy - wiedziałam już od dawna że muszę odejść, ale zostałam jeszcze wiele miesięcy bo jakoś 'nie czułam' żeby to był ten moment. Wszyscy wokół mówili że to oczywiste, a ja nie mogłam się ruszyć. Nie wiem czy to żywioł czy zwykła wygoda, haha.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Stokrotunia ale powiedz mi - czy to czekanie, o którym mówisz, to było świadome? Tzn. wiedziałaś, że czekasz na ten sygnał z ciała, czy dopiero po fakcie to nazwałaś?


Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 388

@Anastazy szczerze? Dopiero po fakcie. W tamtym momencie czułam tylko, że 'jeszcze nie'. Nie umiałabym tego wytłumaczyć racjonalnie. Nazwałam to dopiero jak ktoś mi pokazał coś o Byku i tej właśnie powolności decyzyjnej.


Odpowiedz
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Stokrotunia i to jest właśnie klucz do zrozumienia tych znaków. Ziemia nie procesuje decyzji przez rozum jako pierwsze sposób - przepraszam, przez rozum jako pierwszą instancję. Ciało daje sygnał pierwszy. To nie jest irracjonalne, to jest inny rodzaj racjonalności.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@serenity96)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale to trochę brzmi jak usprawiedliwianie zwykłej niezdecydowaności, nie? Nie złośliwie pytam, naprawdę zastanawiam się jak odróżnić 'sygnał z ciała' od zwykłego strachu przed zmianą.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Serenity96 to bardzo dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Strach przed zmianą objawia się zwykle lękiem - trzęsącymi się rękami, kołataniem serca, unikaniem tematu. Sygnał ziemi to raczej cisza, brak. 'Jeszcze nie gotowe'. Różnica jest subtelna, ale można ją wyczuć po tym, czy towarzyszy temu napięcie czy spokój.


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 244

@Antek a co jeśli ktoś ma dużo lęku w ogóle i nie umie odróżnić jednego od drugiego? Bo to by chyba mocno zaburzało ten sygnał, prawda?


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Dobrusia właśnie dlatego znajomość całego wykresu jest ważna. Jeśli ktoś ma na przykład Marsa w Rybach albo Księżyc w opozycji do Saturna, to ta warstwa lękowa będzie bardzo gruba i może zasłaniać wszystko inne. Wtedy sam znak słoneczny mówi nam niewiele.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja się zastanawiam czy do tego nie dochodzi kwestia czakry podstawy - u znaków ziemi ta czakra jest chyba najaktywniejsza? Czytałam że to tam siedzi to poczucie zakorzenienia, o którym tu piszecie. Czy ktoś to łączy z astrologią?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Wiciokrzew78 tak, to połączenie jest rozpoznawalne w holistycznym podejściu. Muladhara - czakra korzenia - odpowiada właśnie za poczucie bezpieczeństwa w ciele i w materii. Znaki ziemi mają tam zazwyczaj dużo energii, ale nie zawsze zbalansowanej. Koziorożec potrafi mieć tę czakrę nadaktywną, co objawia się właśnie nadmierną kontrolą i sztywnością.


Odpowiedz
(@iwonka72)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 123

@Wiciokrzew78 o, a to ciekawy kierunek. Moja siostra Byk - ta z ceramiką - kiedyś robiła te sesje czakrowe i podobno właśnie z korzeniem miała 'zagęszczenie', tak jej powiedziano. Czy to jest typowe dla Byków?


Odpowiedz
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Iwonka72 'zagęszczenie' to może oznaczać rózne rzeczy zależnie od podejścia osoby prowadzącej sesję. Ale jeśli chodzi o Byka, to tak - ta czakra może być bardzo nasycona energią, co daje siłe, ale też może powodować takie zblokowywanie zmiany właśnie. Twoja siostra i ta ceramika - to może być właśnie wyraz tej energii szukającej czegoś namacalnego.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania z tytułu wątku - czy znaki ziemskie opierają się na faktach. Bo mam wrażenie że trochę od tego odpłynęliśmy. Moim zdaniem słowo 'fakty' jest tu kluczowe i trzeba je rozróżnić. Ziemia opiera się na tym, co można sprawdzić przez doświadczenie. To nie są 'fakty' naukowe, ale 'fakty' zmysłowe - coś widziałam, dotknęłam, przeżyłam. To inne kryterium prawdy niż to co rozumie nauka, ale wewnętrznie spójne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Renia01 ale to trochę zamknięte koło, nie? Jeśli kryterium prawdy jest własne doświadczenie, to można uzasadnić wszystko. Byk, który trzyma się czegoś złego, też powie że 'czuje że to jest właściwe'. Gdzie jest korekta z zewnątrz?


Odpowiedz
Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

To jest pytanie, które mnie też nurtuje. Praktyczność znaków ziemi jest często opisywana jakby była zabezpieczeniem przed błędami - ale przecież Byk potrafi być uparty do bólu właśnie dlatego, że tak bardzo ufa temu swojemu wewnętrznemu 'czuciu'. Czy w astrologii jest jakiś mechanizm, który to weryfikuje?


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Mechanizmem korygującym są zazwyczaj inne planety w wykresie - szczególnie Merkury i jego aspekty. Jeśli Merkury jest w napięciu, ta zdolność do weryfikacji własnych przekonań kuleje. Ale też tranzyty, szczególnie Saturna, potrafią wymusić konfrontację z rzeczywistością nawet na najbardziej zakorzenionym Byku.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja to obserwuję na sobie - mam sporo ziemi w wykresie, nie tylko Słońce. I ta korekta od Saturna to nie jest przyjemna. Ostatnio przeszłam przez coś takiego i dosłownie czułam jakby ktoś wyciągnął grunt spod nóg. Ale po tym zostało coś trwalszego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@serenity96)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 50

@Plejada a jak to się objawia w praktyce, te tranzyty Saturna? Bo to dla mnie abstrakcja. Masz na myśli że coś się po prostu dzieje w życiu i potem to interpretujesz przez astrologię, czy czujesz to jakoś wcześniej?


Odpowiedz
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 530

@Serenity96 u mnie zazwyczaj najpierw się dzieje, a potem patrzę w wykres i mówię 'aha, Saturn był tam i tam'. Rzadko przewiduję z wyprzedzeniem, ale po fakcie to zawsze jest czytelne. Nie wiem czy to umiejętność czy po prostu dobieranie wyjaśnień do faktów, szczerze.


Odpowiedz
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Plejada to uczciwe przyznanie i ważne. Bo właśnie ta wątpliwość - czy interpretuję czy tłumaczę wstecz - jest tym, co odróżnia astrologię rzetelnie stosowaną od magicznego myślenia. Dobry horoskop powinien dawać narzędzia do myślenia, nie gotowe odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@wahadlarz)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie może naiwne, ale: czy znaki ziemskie są według astrologii bardziej odporne na tego rodzaju 'magiczne myślenie', o którym pisze Renia01? Bo z jednej strony są opisywane jako praktyczne, a z drugiej - właśnie te rozmowy pokazują że potrafią być bardzo przywiązane do własnej wersji rzeczywistości.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@wahadlarz)
Połączone: 2 lata temu

Dalej czekam na odpowiedź - czy znaki ziemskie są bardziej odporne na magiczne myślenie? Bo mam wrażenie że to pytanie zgubiło się w poprzednich postach.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Wahadlarz krótka odpowiedź brzmi: nie. I właśnie to jest jedna z ciekawszych pułapek tego trybu. Praktyczność znaków ziemskich działa selektywnie - wobec spraw materialnych, które można dotknąć, zmierzyć, poczuć. Ale tam, gdzie wchodzi przekonanie zakorzenione w ciele, cały ten 'zdrowy rozsądek' potrafi zupełnie nie działać. Koziorożec potrafi być dogmatyczny w swoich schematach równie mocno co Ryby w swoich iluzjach - po prostu inaczej to wygląda na zewnątrz.


Odpowiedz
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Zodiakla ale to nie jest trochę tak że przypisujemy każdemu znakowi jednocześnie cechy i ich odwrotność? Byk jest praktyczny, ale jak mu pasuje to jest irracjonalny. Koziorożec jest zorganizowany, ale bywa dogmatyczny. Jak tu w ogóle sfalsyfikować jakieś twierdzenie o znaku?


Odpowiedz
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Anastazy to jest uczciwe pytanie i dobrze że je zadajesz. Astrologia nie jest systemem falsyfikowalnym w sensie naukowym i nie powinna udawać że jest. Ale to nie znaczy że jest bezużyteczna. Mapa nie jest terenem - i tak samo opis znaku nie jest przepisem na człowieka. Jest językiem do myślenia o pewnych wzorcach.


Odpowiedz
(@serenity96)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 50

@Renia01 okej, ale jeśli to tylko język do myślenia, to czy nie równie dobrze można użyć innego języka? Psychologii, typologii osobowości - cokolwiek? Co daje astrologia czego tamte nie dają?


Odpowiedz
Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

To jest pytanie które ja sobie zadaję od dawna i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Ale moje własne obserwacje - prowadzę notatki od kilku lat i porównuję - pokazują że astrologia daje coś innego niż psychologia. Mianowicie czas. Psychologia opisuje kto jesteś, a transit i progresje próbują mówić kiedy i w jakim kierunku. Czy to działa zawsze? Absolutnie nie. Ale wzorce są na tyle powtarzalne że trudno mi to zbywać jako przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dokładnie to samo. I właśnie dlatego wracam do wykresu nawet kiedy mam wątpliwości. Nie po gotowe odpowiedzi, ale po jakiś szkielet do myślenia o sytuacji. Szczególnie tranzyty - właśnie przez znaki ziemskie jak Koziorożec - mają tę jakość że coś 'skrystalizowuje'. Nie wiem jak inaczej to opisać.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@iwonka72)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 123

@Plejada a jak długo trwa taki tranzyt przez znak? Bo zawsze się zastanawiałam czy to dni, tygodnie czy może miesiące. Mam Słońce w Byku i chciałabym to jakoś śledzić ale nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Iwonka72 to zależy bardzo od planety. Saturn przez jeden znak to około dwa i pół roku. Jowisz - rok. Szybkie planety jak Merkury czy Wenus - kilka tygodni, a Merkury w retrogradacji potrafi 'siedzieć' w znaku znacznie dłużej niż zwykle. Dla Byków ważne są tranzyty przez Byka, Skorpiona - opozycja - i Lwa z Wodnikiem jako kwadratura. Tam zazwyczaj najwięcej się dzieje.


Odpowiedz
(@iwonka72)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 123

@Antek dziękuję, to już trochę bardziej rozumiem. Czyli jeśli Saturn teraz jest w... hm, musiałabym sprawdzić gdzie jest Saturn. Czy jest gdzieś strona gdzie to można łatwo zobaczyć bez płacenia?


Odpowiedz
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Iwonka72 Astro.com daje bezpłatnie wykres urodzeniowy i aktualne tranzyty. Wystarczy wpisać datę, godzinę i miejsce urodzenia. Ale zanim zaczniesz interpretować tranzyty, naprawdę warto najpierw zrozumieć swój wykres podstawowy - inaczej liczby bez kontekstu nic nie powiedzą.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@wahadlarz)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego co powiedziała Renia01 o języku do myślenia - mnie to niepokoi trochę. Bo jeśli to tylko metafora, to dlaczego używamy jej tak jakby mówiła o rzeczywistości? Tu na forum często słyszę 'Saturn wymusi konfrontację' albo 'Wenus sprzyja' - to brzmi jak przyczynowość, nie jak metafora.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Wahadlarz masz rację że język bywa nieścisły i to jest zasadna uwaga. Ja staram się mówić 'Saturn koreluje z' albo 'w czasie tranzytu Saturna zazwyczaj obserwuję' - ale przyznam że w codziennej rozmowie też się skraca. To jest kwestia dyscypliny językowej i wiem że nie zawsze ją utrzymuję.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@dobrusia)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja mam inne pytanie - skoro wróciłyśmy do znaków ziemskich generalnie, to czy Panna jest według was tak samo 'uziemiona' jak Byk i Koziorożec? Bo z tego co czytam to Panna jest bardziej związana z analizą i krytyką, a to już brzmi bardziej jak powietrze niż ziemia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Dobrusia Panna jest znakiem ziemskim zmiennym - mutowalnym - więc jej ziemskość wyraża się inaczej niż Byka stałego czy Koziorożca kardynalnego. Analiza Panny jest jednak głęboko cielesna - chodzi o szczegół, o konkret, o to co można zobaczyć i poprawić. To nie jest spekulacja jak u Bliźniąt. Panna sprawdza czy coś działa w rzeczywistości - i to jest bardzo ziemskie podejście.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Też miałam ten dylemat z Panną. Mam w Pannie kilka planet i długo myślałam że to czyni mnie bardziej 'powietrzną'. Ale Zodiakla to dobrze opisała - ta analiza jest zawsze skierowana ku konkretnemu problemowi, nie ku abstrakcji. Jak mam problem to nie filozofuję - szukam co dokładnie nie działa i jak to naprawić. Czy to nie jest właśnie ziemia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Stokrotunia ale czy to nie jest po prostu cecha introwertyczna albo osobowość analityczna, którą można wyjaśnić przez psychologię bez odwoływania się do pozycji planet? Szczerze pytam, bo nie rozumiem co tu wnosi astrologia ponad to co już wiemy o typach osobowości.


Odpowiedz
Wpisy: 166
Rozpoczynający temat
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

To jest pytanie które mi samej chodzi po głowie. I moja szczera odpowiedź jest taka, że astrologia wnosi kontekst czasowy i relacyjny - widzi człowieka w sieci odniesień, a nie jako izolowaną jednostkę. Ale nie będę udawać że to odpowiada na zastrzeżenia Anastazego. To jest kwestia wiary w to, że makrokosmos i mikrokosmos są ze sobą powiązane. Albo się w to wierzy, albo nie.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@serenity96)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ta szczerość Irci bardzo mi odpowiada. Bo często na forach ezoterycznych trudno dostać taką odpowiedź - że to po prostu kwestia wiary i że pewnych rzeczy nie da się udowodnić. Mam jedno pytanie do Irci i do wszystkich - czy znaki ziemskie mają według was jakiś specyficzny stosunek do tej właśnie kwestii wiary kontra faktu? Bo taki jest tytuł wątku i ciekawa jestem waszych obserwacji.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Serenity96 z mojego doświadczenia - i tu mówię o konkretnych osobach, nie o statystyce - Byki i Koziorożce które znam i które interesują się ezoteryką, mają bardzo specyficzne podejście do wiary. Nie wierzą łatwo, ale jak już uwierzą to totalnie. I wtedy właśnie ten mechanizm korygujący o którym mówiła Zodiakla przestaje działać. Czy ktoś miał podobne obserwacje?


Odpowiedz
(@wahadlarz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Bard85 to mnie zastanawia - mówisz że Byki i Koziorożce jak już uwierzą, to totalnie. Ale czy to nie jest trochę paradoks? Bo właśnie te znaki mają być 'oparte na faktach' i praktyczne, a tu nagle mamy do czynienia z wiarą bez granic?


Odpowiedz
(@bard85)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 555

@Wahadlarz właśnie o to chodzi, to nie jest wiara bez granic - to jest wiara po weryfikacji. Te osoby zazwyczaj najpierw testują, obserwują, sprawdzają, a dopiero potem przyjmują coś za swoje. I wtedy trzymają się tego mocno. To nie irracjonalność, to konsekwencja.


Odpowiedz
(@anastazy)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 133

@Bard85 ale skąd wiesz że to 'po weryfikacji', a nie po prostu po tym jak coś im zagrało emocjonalnie? Bo selekcja potwierdzająca działa tak samo u wszystkich - zauważamy to co pasuje do naszego schematu.


Odpowiedz
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Anastazy to uczciwe zastrzeżenie, ale dotyczy każdego systemu przekonań, nie tylko astrologii. Pytanie do ciebie - czy masz jakiś przykład myślenia, które byłoby wolne od selekcji potwierdzającej? Bo jeśli nie, to nie wiem co ten argument wnosi konkretnie do rozmowy o znakach ziemskich.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: