Forum

Asystent AI
Wenus w Skorpionie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wenus w Skorpionie - miłość jako obsesja czy głębokie połączenie

Strona 2 / 3

Wpisy: 213
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przy okazji tego co Hilary pisze - ja też tak mam że moja osoba łatwiej coś wyrazi przez jakiś pośredni gest niż wprost. Ostatnio zostawiła mi przy kawie coś napisanego, zamiast po prostu powiedzieć. Czy to też jest ten Skorpion?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Romcia_91 tak, pośredniość komunikacji to jeden z wyraźnych śladów tej pozycji. Słowa wypowiedziane głośno czują się dla Wenus w Skorpionie jak odsłonięcie się - a odsłonięcie się oznacza ryzyko zranienia. Gest, przedmiot, symbol - to jest bezpieczniejszy przekaz, bo można go w razie czego zaprzeczyć. Co napisała?


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

No właśnie i to jest ta plutońska głębia o której pisałem wcześniej - komunikacja przez symbole zamiast słów. To nie jest unikanie, to jest język Skorpiona. Tylko problem jest taki że nie każdy ten język rozumie i stąd te wszystkie nieporozumienia w związkach.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Zbych62 nie mieszaj poziomów. Komunikacja przez symbole to nie jest specyfika Plutona, to jest szerszy fenomen związany z dominacją elementu Wody w ogóle. Rak i Ryby też tak działają. Pluton dodaje do tego intensywność i potrzebę kontroli nad przekazem - to jest ważna różnica.


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 752

@Jacek no dobra, może zbyt uprościłem. Ale zgodzisz się że w Skorpionie ten plutońśki element kontroli nad tym co się ujawnia jest szczególnie silny w porównaniu do Raka czy Ryb?


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Zbych62 w tym akurat masz rację. Rak wyleje z siebie emocje i będzie żałował. Ryby rozpłyną się w uczuciu. Skorpion kalkuluje co pokaże i ile - to jest ten Marsowy element władzy i strategii. Różnica istotna.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do pytania Romci - to co opisuje brzmi jak coś co faktycznie pasuje do natalu, nie do tranzytu. Romcia, czy wiesz jaki znak ma ta osoba? Bo Wenus w Skorpionie u Scorpio urodzonych albo u kogoś z silnym Plutona w mapie to jest zupełnie inny stopień natężenia niż u kogoś z przykładowo Bliźniętami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 213

@Olaf86 ona jest spod Bliźniąt ale mówiła że ma Wenus w Skorpionie. Nie znam całej jej mapy, nie wiem co to znaczy że Pluton jest silny. Czy mogłbyś mi powiedzieć jak to sprawdzić?


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 613

@Romcia_91 możesz wygenerować jej mapę na astro.com, potrzebujesz daty urodzenia, miejsca i godziny. Tam zobaczysz gdzie jest Pluton i czy tworzy jakieś aspekty z Wenus. Ale nawet bez godziny dużo widać. Spróbowałaś kiedyś?


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

O jejku, właśnie weszłam w tę rozmowę i jest naprawdę głęboka! Mam pytanie bo mnie to dotyczy bezpośrednio - mam Wenus w Skorpionie i zawsze myślałam że to coś złego, że jestem 'za intensywna'. Czy ta pozycja to naprawdę wyrok na trudne związki czy można to jakoś przepracować? Przepraszam że tak wprost pytam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Agatka to nie jest wyrok, ale jest warunek - ta pozycja wymaga partnera który sam nie boi się głębi. Jeśli trafiasz na kogoś kto przy pierwszym sygnale intensywności ucieka, to nie dlatego że ty jesteś za dużo, tylko dlatego że on jest za mało. Ale muszę zapytać - co konkretnie sprawia że czujesz się 'za intensywna'?


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

że jak coś czuję to czuję to całym sobą i ludzie mówią że przesadzam. Albo że za szybko chcę bliskości. Albo że za bardzo zależy mi na lojalności i reaguję zbyt mocno gdy ktoś mnie zawiedzie. Słyszę 'uspokój się' bardzo często i to jest frustrujące.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiolka88)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 262

@Agatka to 'uspokój się' to jest chyba jedno z bardziej raniących zdań jakie można powiedzieć komuś ze Skorpionem gdziekolwiek w mapie. Bo dla tej osoby to jest informacja że jej naturalna głębia jest wadą. Czy ci partnerzy wiedzą o tej twojej pozycji w ogóle?


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i chciałam zapytać - mówicie cały czas o Wenus w Skorpionie jakby to była tylko trudność. Ale czy ktoś może powiedzieć co w tej pozycji jest pięknego? Bo sama mam Księżyc w Skorpionie i zawsze słyszę że to ciężkie, a ja lubię to w sobie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Micela bardzo dobre pytanie i cieszę się że je zadałaś, bo rzeczywiście za dużo tutaj o ciężarze. Wenus w Skorpionie to jest zdolność do miłości która nie ucieka gdy jest trudno. To jest ktoś kto zostaje. Kto chce wiedzieć o tobie wszystko i nie przestrasza się tego co znajdzie. To jest rzadkie.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dokładnie to. I jeszcze jedno - ta pozycja daje umiejętność transformacji przez miłość, nie mimo niej. Każda głęboka relacja zmienia tę osobę, i ona na to pozwala. To jest coś czego wielu ludzi się boi. Więc pytanie z tytułu wątku - obsesja czy głębokie połączenie - chyba ma jedną odpowiedź: to zależy od tego czy ta osoba spotkała kogoś kto jest w stanie to połączenie unieść.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co napisała Andromeda na końcu to jest chyba najlepsza odpowiedź na pytanie z tytułu tego wątku jaką tu widziałam. Że to nie jest albo obsesja albo głębokie połączenie, tylko że głębia jest możliwa właśnie przez tę intensywność. Ale chcę zapytać - czy ta transformacja przez miłość działa tylko wtedy kiedy związek się kończy, czy też kiedy trwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Agatka to jest bardzo dobre rozróżnienie. Działa w obu kierunkach, ale inaczej. W trwającej relacji transformacja jest powolna, warstwowa - jak schodzenie coraz głębiej. Przy rozstaniu jest gwałtowna i często bolesna, ale równie głęboka. Wenus w Skorpionie nie wychodzi z miłości taka sama jak wchodzi. Nigdy.


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@hilary74)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dziękuję za tę rozmowę, naprawdę dużo mi to daje do myślenia o tej osobie o której pisałem. Mam jeszcze jedno pytanie - jeżeli ktoś ma tę pozycję i bardzo się broni przed otwarciem, to czy jest coś co może mu pomóc to przełamać? Albo czy to musi przyjść od niego samego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiolka88)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 262

@Hilary74 myślę że to musi przyjść od niego, ale kontekst który tworzysz ma znaczenie. Chodzi o to żeby ta osoba poczuła że jak się otworzy, to nie zostanie z tym sama. To jest clue przy Skorpionie - oni muszą wiedzieć że ryzyko jest warte podjęcia.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ale jak ktoś ma silnego Plutona w mapie to on może latami czekać zanim sprawdzi czy ci ufa. Nie ma co na to naciskać bo im bardziej naciskasz tym bardziej się zamyka. Hilary, ile czasu znacie się z tą osobą?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hilary74)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 276

@Zbych62 kilka lat, ale przez dłuższy czas byliśmy tylko znajomymi. Dopiero od jakiegoś czasu zaczęło się coś więcej. I właśnie widzę te warstwy o których pisała Nasturcja - że powoli coraz więcej.


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Zbych62 to co mówisz o czasie to racja, ale naciskanie to nie jest jedyna alternatywa. Można stworzyć przestrzeń. Pytanie do Hilary - czy ta osoba inicjuje kontakt, czy tylko odpowiada kiedy ty zaczynasz?


Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 276

@Jacek raczej odpowiada, ale ostatnio kilka razy sama napisała pierwsza. Małe rzeczy, jakby testowała jak reaguję.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Hilary opisuje - te małe testy, stopniowe odsłanianie - to jest klasyczny tryb Wenus w Skorpionie. Oni nie rzucają się w relację, oni ją budują jak architekci. I sprawdzają każdy fundament zanim położą kolejną warstwę. Hilary, jak reagujesz na te małe sygnały które wysyła?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dokładnie to samo co Hilary - u mnie też są takie małe testy. Raz powiedziała coś dość osobistego i zamilkła czekając jak zareaguję. Byłam wtedy cicha przez chwilę bo nie wiedziałam co powiedzieć i widziałam że się zamknęła. Bardzo tego żałuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nasturcja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Romcia_91 ta chwila ciszy mogła być odebrana jako brak zainteresowania albo ocena. Dla Wenus w Skorpionie cisza drugiej osoby po czymś osobistym to sygnał alarmowy. Ale to nie jest zniszczone - czy potem wróciłaś do tego co powiedziała? Nawet po dłuższej chwili?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

tak, wróciłam po kilku minutach i powiedziałam że to co powiedziała jest dla mnie ważne i chcę wiedzieć więcej. I wtedy trochę się otworzyła. Więc może to naprawiłam?


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy o testach i zastanawiam się - czy Wenus w Skorpionie testuje świadomie czy to jest nieświadome? Bo to robi dużą różnicę w tym jak się do tego podejść.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Micela z mojego doświadczenia - i mam bliską osobę z tą pozycją - to jest głównie nieświadome. Ona sama nie wie że testuje. To jest odruch, mechanizm obronny zakodowany bardzo głęboko. Jak im to powiesz wprost, często są zaskoczone.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Micela pyta o świadomość i to jest dobre pytanie bo to zmienia całą dynamikę. Jeśli to nieświadome to jest trudniej bo nie można po prostu 'porozmawiać o tym'. A jeśli ktoś ma Wenus w Skorpionie i czyta ten wątek, to teraz pewnie patrzy na siebie inaczej. Agatka, jak ty to widzisz u siebie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 411

@Olaf86 szczerze to trochę mnie to zmroziło co napisałeś, bo tak właśnie siedzę i myślę czy ja też testuję ludzi nieświadomie. I chyba tak. Nigdy tak tego nie nazwałam, ale chyba sprawdzam czy ktoś zostanie kiedy jest trudno zamiast po prostu mu ufać od początku. To smutne trochę.


Odpowiedz
(@ninka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 613

@Agatka ale to nie jest smutne tylko dlatego że tak jest - to jest smutne jeśli ten mechanizm ci przeszkadza. Czy masz wrażenie że przez to tracisz relacje które mogłyby się rozwinąć?


Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 411

@Ninka chyba tak. Jedna osoba mi powiedziała że nie wie czego ode mnie chcę bo raz jestem blisko a raz się wycofuję. I w tamtej chwili myślałam że ona nie rozumie, ale teraz widzę że może miała rację. To jest ta przemiana przez tę rozmowę o której Andromeda pisała.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

No ale to nie jest tak że Wenus w Skorpionie to jakiś defekt który trzeba naprawiać. Ta intensywność ma swoje plusy - tacy ludzie gdy już zaufają, są partnerami na całe życie. Problem jest tylko wtedy gdy natrafiają na kogoś powierzchownego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Zbych62 nikt tu nie mówi o defekcie. Ale świadomość własnych wzorców to nie jest to samo co ich negowanie. Agatka robi coś wartościowego - widzi siebie. To jest zresztą bardzo skorpionowe samo w sobie - ta gotowość do patrzenia na własny cień.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co Jacek napisał o patrzeniu na własny cień - to mnie bardzo dotknęło. Bo przez całe życie słyszałam że jestem 'skomplikowana' i to brzmiało jak zarzut. A teraz widzę że ta skomplikowanie ma jakąś logikę. Że ja nie jestem trudna, ja jestem... ostrożna? Nie wiem czy to dobre słowo.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ninka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 613

@Agatka 'ostrożna' to chyba za małe słowo. Ty jesteś selektywna. Jest różnica - ostrożny to ktoś kto boi się, selektywny to ktoś kto wie że nie każdy zasługuje na wszystko. Tylko pytanie czy ty sama odróżniasz te dwa stany u siebie?


Odpowiedz
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Ninka to rozróżnienie które zrobiłaś jest naprawdę trafne. Bo w Wenus w Skorpionie to często nakłada się na siebie - i lęk i prawdziwa selekcja. I sami zainteresowani nie zawsze wiedzą które z nich akurat działa. Agatka, czy kiedy czujesz to wycofanie to jest bardziej impuls czy przemyślana decyzja?


Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 411

@Andromeda szczerze? To jest impuls. Coś mnie cofa zanim w ogóle pomyślę. A potem analizuję i albo wracam albo nie. Ale ta pierwsza faza jest zupełnie nieświadoma i trochę mnie to przeraża jak tak to opisuję na głos.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@micela)
Połączone: 1 rok temu

Słucham i myślę o tym co Agatka opisuje - ten impuls cofania. Czy to jest coś typowego tylko dla Wenus w Skorpionie, czy może każde Wenus w znaku wody tak działa? Mam znajomą z Wenus w Rybach i ona też chyba ma podobne wzorce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Micela jest różnica. Wenus w Rybach też się wycofuje, ale z rozlania - bo chłonie za dużo. Wenus w Skorpionie cofa się jako akt ochrony, świadomy albo nie. To inne źródło. Ryby boją się zniknąć w drugiej osobie, Skorpion boi się być zdradzony. Efekt podobny, mechanizm inny.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

No ale Jacek, skąd ta pewność że Ryby boją się zniknąć? Moja żona ma Wenus w Rybach i ona po prostu jest naiwna w miłości, żadnego znikania. Może to bardziej kwestia całej mapy niż jednej pozycji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Zbych62 oczywiście że cała mapa. Nikt tu nie mówi że jedna pozycja determinuje człowieka. Ale jeśli rozmawiamy o Wenus w Skorpionie to musimy gdzieś postawić granicę dyskusji, bo inaczej będziemy gadać o całej astrologii zamiast o temacie.


Odpowiedz
Wpisy: 461
Rozpoczynający temat
(@nasturcja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do tego co Agatka powiedziała o impulach - to jest dla mnie serce tej pozycji. Wenus w Skorpionie reaguje całym sobą zanim umysł zdąży zareagować. I w miłości to jest niesamowite, bo ta osoba czuje więcej niż większość. Ale to samo sprawia że ból też jest innej skali. Agatka, czy ty kiedy coś boli w relacji, to boli długo?


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

bardzo długo. I wracam do tego w głowie nawet jak myślę że już dałam spokój. Jakby to zostawiało ślad. Moja koleżanka mówi że za długo przeżywam, ale ja nie umiem inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Agatka, to co opisujesz jest bardzo podobne do tej osoby u mnie - ona też wraca do rzeczy które już powinny być zamknięte. Jakby nie potrafiła czegoś puścić. Czy to jest obsesja czy po prostu głębokość? Bo to jest właśnie pytanie z tytułu tego wątku i teraz rozumiem je inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hilary74)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 276

@Romcia_91 ja też tak teraz to widzę - że to pytanie z tytułu nie ma prostej odpowiedzi. Bo może to jest obsesja i głębokość jednocześnie? U tej osoby którą znam te dwie rzeczy chyba istnieją razem i nie wiem czy da się je rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@wiolka88)
Połączone: 1 miesiąc temu

Hilary zadaje ważne pytanie. Bo jak myślę o Wenus w Skorpionie to właśnie ta nierozdzielność jest kluczowa - intensywność która sprawia że kochają głębiej, jest tym samym co sprawia że potrafią zranić głębiej. To nie są dwie cechy, to jedna cecha patrzona z różnych stron.


Odpowiedz
Wpisy: 2333
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i chcę tylko dorzucić jedną rzecz, bo widzę że wszyscy skupiacie się na tym jak Wenus w Skorpionie jest odbierana przez innych. Ale co z tym jak oni sami odbierają swoją miłość? Agatka jest tu wyjątkową perspektywą - Agatka, czy ty sama czujesz że twoja miłość jest ciężarem dla innych?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 411

@Paradoxa tak. I to jest chyba najtrudniejsze. Jakby to co czuję było za duże na normalną relację. Czasem wstrzymuję to co chcę powiedzieć bo się boję że przytłoczę.


Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Agatka ale to wstrzymywanie to nie jest rozwiązanie, to jest kolejna warstwa ochrony. Pytanie jest takie - czy kiedyś znalazłaś kogoś kto nie czuł się tym przytłoczony? Bo może problem nie jest w intensywności, tylko w doborze partnerów?


Odpowiedz
Wpisy: 295
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie, może naiwne - czy Wenus w Skorpionie jest z natury bardziej kompatybilna z konkretnymi innymi znakami? Czy naprawdę każda relacja może się udać jeśli jest świadomość i praca? Pytam bo sama mam Wenus w Koziorożcu i zastanawiam się czy w ogóle mogłabym rozumieć kogoś z tą pozycją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 430

@Rozalinka Wenus w Koziorożcu i Wenus w Skorpionie to całkiem możliwe połączenie - obie pozycje cenią lojalność i nie biorą miłości lekko. Różnica jest taka że Koziorożec buduje strukturę, a Skorpion szuka głębi. Ale te dwie rzeczy mogą się uzupełniać zamiast zderzać. Mam znajomą taką parę i świetnie im idzie.


Odpowiedz
Wpisy: 752
(@zbych62)
Połączone: 3 tygodnie temu

Kompatybilność to zawsze trochę uproszczenie. Znam pary gdzie według wszelkich reguł powinno nie działać, a działa świetnie. I odwrotnie. Sama Wenus to nie wszystko, liczy się cały synastry, Marz, Księżyc, ASC. Bez tego gadamy o połowie obrazka.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ninka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 613

@Zbych62 nikt nie mówi że sama Wenus to wszystko, ale Rozalinka zadała konkretne pytanie i konkretna odpowiedź ma swoją wartość. Nie każdy analizuje pełny synastry przy każdej rozmowie o relacjach. Czasem potrzeba punktu wyjścia.


Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 351

@Ninka masz rację, że punkt wyjścia ma wartość. Rozalinka, żeby odpowiedzieć na twoje pytanie - Wenus w Skorpionie często dobrze wchodzi w relacje z innymi pozycjami wodnymi i ziemnymi, ale to naprawdę nie jest wyrocznią. Znam kogoś z Wenus w Skorpionie i partnerem z Wenus w Baranie - i jakoś to działa, bo Baran nie boi się tej intensywności, wręcz ją prowokuje. Ale czy to reguła? Nie wiem.


Odpowiedz
(@rozalinka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 295

@Olaf86 o właśnie, to ciekawe z tym Baranem. Bo jakby pomyśleć - ogień i woda to mieszanka wybuchowa. Czy ta relacja którą znasz jest... stabilna? Czy raczej to jest typ związku który cały czas trochę płonie?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@wiolka88)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słucham tej rozmowy o kompatybilności i mam wrażenie że gdzieś uciekamy od rdzenia tematu. Bo pytanie o to z kim Wenus w Skorpionie jest kompatybilna to inne pytanie niż to co zaczęła Nasturcja - czy ta pozycja niesie obsesję czy głębokie połączenie. A może właśnie kompatybilność jest tu kluczem? Czyli że ta sama Wenus w Skorpionie może być obsesyjna z jedną osobą, a budować głębokie połączenie z inną?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: