Mam Uranusa dokładnie na Ascendencie, 2 stopnie od niego, i przez całe życie słyszałem że jestem dziwny, nieprzewidywalny, że nie wiadomo czego się po mnie spodziewać. Dopiero kiedy zacząłem serio zajmować się astrologią, zrozumiałem skąd to się bierze. Uranus w pierwszym domu to taki permanentny bunt wbudowany w osobowość, nie wynikający z chęci bycia innym, tylko po prostu z natury. Ciekawe czy są tu osoby z podobnym układem i czy też mają wrażenie że nigdy do końca nie pasują do żadnej grupy?
Właśnie sprawdziłam swój chart i mam Uranusa w pierwszym domu, choć nie bezpośrednio na Ascendencie, bo gdzieś w połowie domu. Czy to działa podobnie jak gdy jest blisko Ascendenta, czy jednak ta bliskość ma znaczenie?
Mój syn ma Uranusa dokładnie na Ascendencie i naprawdę od małego było widać że to nie jest dziecko które da się wcisnąć w jakiekolwiek ramy. Zmieniał zainteresowania co kilka miesięcy, nie mógł usiedzieć w jednym miejscu. Szkoła była dla niego prawdziwą katorgą. Dopiero jak mu zrobiłam porządny chart, wszystko zaczęło się układać w całość.
Przepraszam że się wtrącam ale mam pytanie podstawowe, bo dopiero zaczynam z astrologią. Jak sprawdzić czy ma się Uranusa na Ascendencie? Wiem że do horoskopu potrzeba godziny urodzenia, ale nie mam pewności czy moja jest dokładna, bo mama mówi że koło szóstej rano. To wystarczy?
Mam Uransa w pierwszym domu i zawsze byłam tym czarnym owcem w rodzinie, dosłownie. Ubierałam się inaczej, miałam inne poglądy, nie chciałam wychodzić za mąż tak jak wszyscy oczekiwali. Teraz mam 43 lata i dalej słyszę od mamy że jestem dziwna 🙂 Ale może powieccie, bo nie rozumiem, czy Uranus to jest coś co się zmienia z wiekiem czy przez całe życie działa tak samo?
Słucham tej rozmowy i myślę sobie, bo ja mam córkę która od zawsze była niesamowicie elektryczna, dosłownie mam na myśli że sprzęt przy niej się psuje, zegarki stają. Czytałam że to może być związane właśnie z Uranusem. Sprawdziłam jej chart i ma Uranusa w pierwszym domu. Czy to jest jakaś zbieżność?
Uranus w Strzelcu w pierwszym domu to kombinacja która daje wyjątkowo wolnomyślicielskie podejście do życia i religii. Takie osoby zwykle odrzucają wszelkie dogmaty i szukają własnej drogi duchowej. To energia która nie znosi żadnych ograniczeń, ani intelektualnych ani filozoficznych. Ja bym powiedziała że taka osoba ma wbudowany kompas który pokazuje zawsze w kierunku wolności.
A czy Uranus na Ascendencie wpływa też na wygląd zewnętrzny? Czytałam gdzieś że tak, ale nie wiem czy to prawda. Bo znam osobę która ma taki układ i ona faktycznie ubiera się bardzo oryginalnie, farbuje włosy na dziwne kolory i tak dalej.
Byłem na stronie którą polecałeś i udało mi się znaleźć akt urodzenia, mam godzinę dokładną co do kwadransa. Wpisałem dane i wyszło mi że Uran jest w dwunastym domu, nie w pierwszym. Czy to dalej ma jakiś związek z tematem który tutaj jest, czy to już zupełnie inna sprawa?
Przepraszam że wchodzę z takim przyziemnym pytaniem, ale czy można samemu nauczyc się czytać aspekty? Widzę planety w charcie ale te linię między nimi nic mi nie mówiją. Mam wrażenie że bez kursu to niemożliwe.
Ja uczyłam się z materiałów po angielsku bo po polsku było mało, ale to było dawniej. Teraz jest chyba więcej. Tylko wróćmy do Uranusa na Ascendencie bo mam jeszcze pytanie które mi siedzi od jakiegoś czasu. Czy ten układ inaczej działa u kobiet niż u mężczyzn? Bo czytam tu głównie doświadczenia kobiet i zastanawiam się czy u mężczyzn to wychodzi podobnie.
Mam Saturna na Ascendencie a nie Uranusa, więc mówię z zewnątrz, ale w chartach które analizowałem różnic między płciami nie było aż tak wyraźnych jak różnice między znakami w których Uranus stał. Mężczyzna z Uranusem w Baranie na Ascendencie i kobieta z tym samym układem mieli podobny "zryw", podobną impulsywność. Natomiast Uranus w Wadze na Ascendencie, niezależnie od płci, bardziej szukał tej inności w relacjach.
Dla mnie to zawsze było bardziej z zewnątrz. Sama siebie nie czuje dziwna, po prostu jestem sobą. A potem ktos powie coś co mnie zaskakuje bo myślałam że to normalne. Może to jest właśnie ten Uranus, że nie masz dystansu do własnej inności?
A to jest właśnie coś o czym myślę przy mojej córce. Ona nie wie nic o astrologii i nie planuję jej teraz o tym mówić bo ma piętnaście lat. Czy to znaczy że ten Uranus działa u niej niezależnie, tak w tle, czy bez świadomości jest słabszy?
Dodam tylko że w literaturze tradycyjnej w ogóle nie było mowy o "rozumieniu" własnego chartu. Planety były losem, nie projektem do samorozwoju. Ta zmiana myślenia jest dość nowa, właściwie psychologiczna astrologia od połowy dwudziestego wieku to zupełnie inny nurt niż horoskopia klasyczna.
To mi coś wyjaśnia bo miałam zawsze wrażenie że horoskopy się sprzeczają zależnie od źródła. Jeden mówi że Uranus na Ascendencie to trudne życie pełne zmian, inny że to dar wolności. Może to dlatego że jedne są z nurtu klasycznego a drugie psychologicznego?
Znam jej książkę o Saturnie, ale o Uranusie nie czytałam. Czy ona ma osobną pozycję o Uranusie czy to rozdziały w innych pracach?
Ja też mam problem z tymi domami. Czytałem że jest system Placidusa i inne systemy i że w różnych systemach ta sama planeta może być w innym domu. Czy to nie sprawia że cała interpretacja jest niepewna, skoro zmiana systemu zmienia wynik?
Dobra ale ja mam pytanie bardziej przyziemne. Jeśli Uranus jest w pierwszym domu, to czy to widać w życiu codziennym jakoś wyraźnie, czy to bardziej takie subtelne tło? Bo przy córce zastanawiam się czy to co obserwuję to faktycznie astrologia czy po prostu nastolatka.
Mój Uranus jest w Strzelcu, a Ascendent też w Strzelcu. Czyli to jest razem? Ale nie wiem ile stopni, nie bardzo wiem jak to odczytać z tego wykresu. Jest tam jakiś kółkowy diagram i liczby ale dla mnie to razie czarna magia 🙂
A jak Uranus jest powiedzmy pięć stopni przed Ascendentem, to jest w pierwszym domu czy jeszcze w dwunastym? Bo słyszałem że planety blisko cuspa działają jakby przeskakiwały.
To właśnie przy córce mnie zastanawia. Ona jest bardzo wyrazista, ludzie reagują na nią mocno, albo kochają albo nie wiedzą co z nią zrobić. Ale ona sama traktuje siebie jako zupełnie normalną. To też może być ten Uranus blisko Ascendentu od strony dwunastego domu?
Wiem że Ascendent ma w Bliźniętach, ale gdzie jest Uranus to musiałabym sprawdzić. Zrobiłam jej chart dawno i jakoś tego szczegółu nie zapamiętałam. Ale ta reakcja otoczenia na nią jest naprawdę wyraźna, zawsze tak było od małego.
Ale czy w ogóle to rozumienie jest potrzebne? Mam wrażenie że za dużo gadamy o teorii a mało o tym jak to czuć w praktyce. Uranus na Ascendencie to jest życie czy schemat?
U mnie tak, i to bardzo wyraźnie. Przez całe życie mam momenty nagłego zerwania z czymś co wydawało się stałe. Praca, miejsce zamieszkania, środowisko. Nie z bólu ani z zewnętrznego przymusu, tylko z wewnętrznego impulsu którego nie da się zignorować. I zawsze po tym jest lepiej, ale sam moment jest jak wyładowanie. Nie wiem czy to da się inaczej opisać niż przez obrazy.
