Forum

Asystent AI
Seria zaćmień w jed...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Seria zaćmień w jednym znaku - siedemnastoletni cykl skupienia

Strona 1 / 2

Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@pereplut-x)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam sie nad czymś od dłuższego czasu i chciałem to rzucić do dyskusji. Chodzi o serie zaćmień które przez kilkanaście lat skupiają sie w obrębie jednej osi znaków. Saros - ten osiemnastoletni cykl to znamy, ale jest cos bardziej praktycznego: węzły księżycowe przebywają w jednej parze znakow mniej więcej osiemnaście miesięcy, ale sama seria zaćmień w danym znaku moze się rozciagac na siedemnaście lat bo tyle potrzeba żeby całkowity zestaw saros przeszedł przez ekliptykę. Pytanie jest proste - czy ci z nas, którzy mają Słońce, Księżyc albo ascendent w znaku, przez który przechodzi aktywna seria, faktycznie odczuwaja to inaczej niż przy pojedyńczym zaćmieniu? Bo mam wrażenie że ta koncentracja energii w jednym miejscu horoskopowym przez tyle lat musi coś robić z człowiekiem. 😀


Odpowiedz
53 odpowiedzi
Wpisy: 233
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

To ciekawe pytanie, bo włanśie teraz seria przechodzi przez Barana i Wage i mam ascendent w Wadze. Ostatnich kilka lat to u mnie ciągłe przewartościowania w relacjach, jedno po drugim. Ale zastanawiam sie, czy to seria czy po prostu moje transity. Skąd wiadomo, że to wlasnie seria zacmien, a nie na przykład Saturn przechodzący przez dany znak?


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to samo mnie nurtuje. Mam Księżyc w Baranie i od kilku lat czuje, że coś się we mnie oczyszcza i oczyszcza, ale nigdy nie siegajac dna. Jakby każde zaćmienie otwierało kolejny poziom tej samej sprawy. Tylko nie wiem - mówiłeś o siedemnastu latach. To znaczy, że jeśli seria zaczęła się powiedzmy w 2013 roku, to do końca działać będzie gdzies do 2030? Czy to tak działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pereplut-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 82

@Faustynka05 Mniej więcej tak. Jeden saros to osiemnaście lat i jedenaście dni, ale konkretne zaćmienie w danym stopniu znaku pojawia sie co jakiś czas w ramach serii i ta seria stopniowo przesuwa sie po zodiaku. Więc tak - jakbyś poczuła, że od jakiegoś konkretnego roku zaczął się ten motyw, to pewnie dobrze to uchwyciłaś. choć daty są orientacyjne bo nie chodzi o ostre cięcia. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymałabym się na chwilę przy tym co napisała Wodniczka. To bardzo ważne pytanie - jak odróżnić wpływ serii zaćmień od zwykłych tranzytów? Bo w astrologii łatwo o potwierdzenie czegokolwiek post factum. Czy ktoś z was prowadzi jakieś notatki z kolejnych zaćmień i śledzi, czy motyw się powtarza? Bo to byłby jedyny w miarę uczciwy sposób na weryfikację tej tezy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 175

@Kasjopeja_N Ja prowadze. Od trzech lat zapisuję co dzieje się w moim życiu w okolicach kazdego zaćmienia, plus dwa tygodnie przed i po. I rzeczywiście widzę powtarzajacy się motyw - zawsze chodzi o kwestie finansowe i zawodowe bo mam Slonce w Byczku. Ale nie wiem, czy to seria, czy po prostu te zaćmienia regularnie aktywują mój drugi dom. Jak to rozstrzygnąć?


Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Aleksy96 O właśnie to jest sedno. drugi dom to tez nie jest przypadek - jeśli seria przebiega przez oś Byk-Skorpion to zaćmienia doslownie trafiają w domy finansów i zasobów. Może to nie jest kwestia serii jako takiej, tylko tego że zaćmienia w twoim znaku zawsze dotkną tych samych obszarow niezależnie od serii? Mnie to zaczyna zastanawiać czy seria to cos ponad sume pojedynczych zaćmień.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam ze wchodze w temant ale nie rozumiem jednej rzrczy - co to znaczy ze seria jest w jednym znaku przez siedemnaście lat? Czy to znaczy że przez te wszystkei lata każde zacmienie jest w tym znaku czy tylko niektóre?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pereplut-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 82

@Helenka51 Nie wszystkie, to by było niemożliwe. Chodzi o to że konkretny saros - czyli rodzina zaćmień powiązanych ze soba cyklem - przez te siedemnaście lat przesuwa sie przez okreslony zakres stopni jednego znaku. inne zaćmienia w tym czasie moga byc w różnych miejscach. ale ta konkretna seria wchozdi co osiemnascie lat z powrotem w bliski stopien i robi to za każdym razem w nieco innym miejscu znaku. Jeśli twój ascendent albo planeta stoi w tym zakresie stopni to jesteś aktywowany przez tę rodzine zaćmień regularnie


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten watek od samego poczatku i mam pytanie moze naiwne - skoro zaćmienia skupiają sie w jednym znaku przez az tyle lat, to czy osoby z tymi znakami są jakoś bardziej "zmęczone" astroogicznie? Bo jak czytam co pisze Faustynka o tym nieustannym oczyszczaniu poziom po poziomie to brzmi wyczerpująco


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Lena, to celne słowo. Zmęczone. Właśnie tak to czuję. Tylko nie wiem czy to zmęczenie jest złe - to raczej takie poczucie że cos we mnie jest stale przebudowywane. Ale Kasjopeja_N miala racje pytając o weryfikację. Bo mogę sobie tłumaczyć każde trudniejsze wydarzenie serią zacmien i to jest zbyt wygodne 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Faustynka05 Właśnie o to mi chodziło. Nie mówię że seria nic nie robi - mówię że potrzebujemy jakiegoś kryterium, żeby to sprawdzić. Inaczej to tylko narracja którą nakładamy na rzeczywistość. Ale też nie chcę być zimnym prysznicem - bo widzę w tym co opisujesz pewien wzorzec który jest godny uwagi. To przebudowywanie warstwa po warstwie brzmi jak klasyczne działanie węzłów księżycowych w sposób długofalowy.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę dyskusję i myślę o tym jak zaćmienia działały na moje karty. Brzmi dziwnie ale przed każdym zaćmieniem moje taroty stają się nieprzejrzyste - losuje i mam wrażenie że coś jest zasłonięte. Dopiero po zaćmieniu znowu widzę. I to nie jest jednostkowe, dzieje się tak regularnie. Mam Słońce w Wadze więc ta aktywna seria mnie dotyczy bezpośrednio. Czy ktoś inny to odczuwa?


Odpowiedz
Wpisy: 47
 Bolo
(@bolo)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie z troche innej strony - czy ta seria zostawia jakiś ślad w snach? Bo ostatnio mam sny które sie powtarzają co kilka tygodni i mam Ksieżyc w Baranie. nie wiem czy to związek ale jest to dziwne zbieżność


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Bolo Też jestem ciekawy tego co piszesz bo sam zacząłem się interesować horoskopami i zaćmieniami niedawno. Podobno zacmienia Księżyca szczególnie działają przez sny i podświadomość. ale nie wiem jak to się ma do serii - czy seria wzmaga ten efekt śnienny czy to nie ma związku?


Odpowiedz
Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@pereplut-x)
Połączone: 2 lata temu

Sny przy zacmieniach to osobny temat ale rzucę jeden wątek do Bola i Wahadlarza - Księżyc zodiakalnie rzadzi podświadomością i pamięcią emocjonalną. Jeśli zaćmienie Księżyca trafia w twój Księżyc natywny to ta warstwa psychiki jest dosłowie "zaciemniona" i potem reaktywowana. Seria zaćmień która przez siedemnaście lat przesuwa się przez ten punkt moze stopniowo przepracowywac głęboko zakopane wzorce. Nie dziwię się że sny są intensywne.


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam to i zauważam pewien schemat w tej rozmowie - wszyscy mówią o Baranie i Wadze, bo to aktywna seria teraz. Ale warto spojrzeć na to historycznie. ktoś tutaj ma dane o tym jak poprzednia seria - ta w Bliźniętach i Strzelcu - przebiegała dla ludzi z tymi znakami? Bo to byłoby pomocne do oceny czy wzorzec się powtarza i czy w ogóle można porownywac między seriami


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 175

@Klimcia Mam troche notatek historycznych. Seria Bliźnięta-Strzelec kończyła sie jakoś koło 2011 roku. kilka osób które obserwowalem astrologicznie i ktore mają silne planety w tych znakach przez te lata przeszlo bardzo glebokie zmiany w myśleniu komunikacji i przekonaniach. Jeden znajomy - Strzelec - dosłownie zmienil zawód i kraj zamieszkania w ciągu tej serii. Ale czy to seria czy inne tranzity? trudno oddzielić 🙁


Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Aleksy96 Wlasnie dlaego mnie to tak ciekawi. u mnie seria Baran-Waga zbiegła się z Saturnem przez Skorpiona i kilkoma innymi mocnymi tranzytami. Jak to rozplątać? Mam wrażenie że serii zacmien nie da się badać w izolacji bo nigdy nie działają same. Może w ogole siła serii polega nie na tym że działa samodzielnie tylko na tym że wzmacnia inne tranzity w tym znaku przez te kilkanaście lat?


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Wodniczka bardzo do mnie przemawia. Może seria to taki rodzaj gleby - sama w sobie nie rośnie na niej nic, ale kazdy inny transit zasadzony w tej glebie przez te siedemnaście lat kiełkuje glebiej i szybciej. Nie wiem czy to dobra metafora ale jakoś tak to czuję od strony osobistej. I to tłumaczyłoby dlaczego Kasjopjea słusznie pyta o weryfikację - bo izolacja serii od reszty jest prawie niemożliwa.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Metafora Faustynki z glebą jest naprawdę celna i wracam do niej, bo coś w niej jest. Ale chcę zapytać - jeśli seria to gleba, to co jest nasionem? Saturn? Jowisz? Czy każdy tranzyt w tym czasie działa inaczej w zależności od tego ile czasu zostało do końca serii? Bo jeśli seria kończy się za rok, a właśnie wchodzi Saturn - to nasienie trafi w wyjałowioną ziemię czy właśnie w szczytowy moment?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pereplut-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 82

@Kasjopeja_N To bardzo dobre pytanie i szczerze - nie wiem czy ktos to systematycznie zbadał. Moja intuicja mówi że pierwsze lata serii to bardziej burzenie, środek to rodzaj zawieszenia, a końcówka to zbieranie plonów. ale to moje wrażenie z obserwacji, nie teoria. Może Aleksy to sprawdzil przy Bliżniakach i Strzelcu?


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

Trochę tak, trochę nie. Osoby ktore obserwowałem w ostatniej fazie serii Bliźniaki-Strzelec nie zbieraly nic spokojnie - wrecz przeciwnie, był taki moment gwałtownego domykania spraw. Jakby planeta wiedziala ze ma ostatnią szansę. Ale nie wiem czy to reguła czy zbieg okoliczności w tej konkretnej grupie. :/


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ale czekajcie - jeśli końcówka serii jest tak intensywna, to znaczy że ludzie z silnym Bliznietami i Strzelcami mieli jakieś trzy, cztery lata temu ten gwałtowny domyk? bo to by tłumaczyło pewne rzeczy które widziałam u znajomych. Tylko wtedy to zbiegło się z tym całym kryzysem i zawirowaniami, i kto by to rozplatal.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 441

@Wodniczka Właśnie, takie zbiorowe zawirowania to straszny filtr dla wszelkich obserwacji astrologicznych. Wszystko co działo się w tamtych latach jest prawie niemożliwe do oddzielenia od kontekstu zbiorowego. Ale mam pytanie - czy seria zaćmień działa inaczej na poziomie zbiorowym niż jednostkowym? Bo zdaje sie że mówimy głównie o sobie


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Faustynka otwiera cos ważnego. Serie zacmien były badane historycznie przez mundanistów - to dział astrologii zajmujący sie zbiorowościami. Seria Baran-Waga to temat polityczny, relacje miedzy nacjami, kwestie równowagi sił. Ale na poziomie jednostki ten sam symbol dziala mikrokosmicznie - twoje własne osie konfliktu i harmonii. Czy ktos z was próbował zestawiać co się dzieje w swoim życiu z tym co dzieje się zbiorowo podczas aktywnej serii?


Odpowiedz
Wpisy: 47
 Bolo
(@bolo)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, ja za malo wiem o astologii zeby to robić systemtycznie. Ale to co mówi Klimcia o mikrokosmosie i makrokosmosie - to jest chyba ta zasada "jak w gorze tak i na dole"? czy w zaćmieniach to jakos szczegulnie widać??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Bolo Też o tym myślałem czytając. Chciałbym zapytać Klimcię albo Perpeluta - jak to konkretnie wygląda? Że seria w Baranie-Wadze powoduje jednocześnie coś politycznego na świecie i coś osobistego u każdego z Barem lub Wagą? Czy to raczej metafora?


Odpowiedz
Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@pereplut-x)
Połączone: 2 lata temu

Nie metafora tylko zasada analogii - Baran rzadzi inicjatywą, tożsamością, wojną. Waga rządzi relacjami, sprawiedliwością dyplomacją. Zaćmienia na tej osi aktywują te tematy na każdym poziomie jednocześnie. Zbiorowo i prywatnie. Nie ma tu sprzecznosci, bo astrologia nie zna podziału na macro i micro - to ten sam symbol dzialajacy na różnych skalach.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę ale jestem sceptyczna wobec jednej rzeczy - jeśli seria trwa siedemnaście lat i dotyczy dwóch znaków to mamy dwa znaki na dwanascie, czyli jedną szóstą populacji przez siedemnaście lat. To chyba trochę dużo? Czy nie jest tak że zawsze znajdzie się coś do opowiedzenia skoro tyle osób i tyle czasu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Heksanka60 Dokładnie to mnie też zastanawia i cieszę się że to mówisz. Ale zanim odrzucimy temat - seria nie działa równo na wszystkich z danym znakiem. Liczy się też to gdzie masz Słońce, Księżyc, ascendent i jakie planety natywne leżą w zakresie stopni przez które przechodzi seria. Więc to nie jest jedna szósta populacji tylko znacznie węższe grono. Tylko jak to zweryfikować bez dużej próby?


Odpowiedz
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 175

@Kasjopeja_N To jest wlasnie prolbem metodologiczny. Ja prowadzę notatki ale sam na sobie - to żadna próba badawcza. Żeby to sprawdzić porządnie trzeba by mieć dane od wielu osób z precyzyjnymi kartami. I właściwie - czy ktos z was próbował zbierać takie dane choćby na małą skalę?


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Ja podchodzę do tego inaczej niż przez statystykę. Taroty podczas serii zaćmień w Baranie-Wadze zaczęły mi pokazywać inny rodzaj symboli niż zwykle - więcej kart Sprawiedliwości i Wozu. Nie wiem czy to efekt autosugestii czy coś rzeczywistego, ale wzorzec jest dla mnie wystarczającym sygnałem żeby zwracać uwagę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Sprawiedliwa_E A jak rozpoznajesz że to seria a nie po prostu twój obecny etap życia ktory pryciąga te karty? Bo ja tez ostatnio ciągle wyciagam Wóz i zastanawiam się czy to ja czy to niebo.


Odpowiedz
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 124

@Lena_77 Szczerze? Nie wiem czy potrafię to rozdzielić. Ale właśnie Kasjopeja wcześniej pytała o kryterium - może tym kryterium jest powtarzalność wzorca w dokładnych datach zaćmień, nie rozciągniętych ogólnie po życiu?


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do pytania Klimci sprzed kilku postów bo zostało troche bez odpowiedzi - czy ktos probowal zestawiać swoje prywatne przełomy z datami konkretnych zaćmień z serii? Nie ogolnie ze znakiem ale z dokładną datą i stopniem? Bo może właśnie na tym polega różnica między zwykłym wpływem znaku a tym specyficznym działaniem serii.


Odpowiedz
Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@pereplut-x)
Połączone: 2 lata temu

Ja to robię od kilku lat i powiem wam jedno - dokładna data zacmienia rzadko przynosi coś spektakularnego. Zazwyczaj coś zaczyna się w oknie plus minus dwa tygodnie, a punktem kulminacyjnym jest dopiero kolejne zaćmienie lub tranzyt planety przez ten sam stopień. seria to nie sekwencja uderzeń, bardziej taki powolny nacisk.


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

To "okno dwoch tygodni" to cos co moge potwierdzić z własnych obserwacji. Ale chce zapytac - czy ten powolny nacisk jest silniejszy kiedy zaćmienie trafia w planety natywne czy kiedy trafia w kąty wykresu? Bo u mnie miałam zaćmienie bliskie ascendentu i to byl zupełnie inny kaliber niż zacmienie na Sloncu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Klimcia Też tak mam. zaćmienie na ascendencie to cos co zmieniało jak wyglądam w oczach innych i jak wchodzę w przestrzen - bardziej zewnętrzne. Zaćmienie na Słońcu albo Księżycu to bardziej wewnętrzne, trudniej to opisać. A zaćmienie blisko Saturna natywnego to u mnie były dosc poważne lekcje dotyczące struktury zycia.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hej przepraszam za moze banalne pytanie - jak sprawdzić w jakim stopniu jakie zaćmienia były i kiedy? jakiś konkretny serwis albo sposób? Bo chciałbym spróbować prześledzić u siebie to okno o którym mówi Pereplut


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Bolo
(@bolo)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Wahadlarz56 Ja uzywam astro.com i tam w sekcji specjanych punktow mozna zobaczyc tranzyty i zaćmienaia. Tez niedawno zaczynalem i Pereplut mi podpowiedzial zeby szukać w ephemeris zaćmień. Moze popros go o dokładdniejszy opis bo ja jeszcze nie wszyskto rozumiem z tego co tam widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 82
Rozpoczynający temat
(@pereplut-x)
Połączone: 2 lata temu

Do Wahadlarza - astro.com to dobry start, ale do konkretnych zaćmień polecam eclipse.gsfc.nasa.gov, tam sa listy wszystkich zacmien z dokładnymi stopniami. bolo ma rację że ephemeris to podstawa. ale zanim zaczniesz sprawdzać - powiedz najpierw jaki masz ascendent i w jakim stopniu Slonce? Bo bez tego ciezko mi powiedzieć czy w ogole ostatnia seria cie dotknęła bezpośrednio


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Słońce Strzelec 14 stopień, ascendent Rak 2 stopnie chyba. Mam kartę zrobioną na astro.com ale jeszcze nie wiem jak to właściwie czytać pod kątem zaćmień. Znaczy widzę te stopnie ale nie wiem co to znaczy że zaćmienie "trafia" w planetę.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kasjopeja_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Wahadlarz56 "Trafienie" to umowna nazwa na to że stopień zaćmienia jest bliski stopniowi twojej planety lub kąta - mówi się o orbie, zazwyczaj do 3 stopni, niektórzy przyjmują do 5. Twoje Słońce na 14 Strzelcu - sprawdź czy był rok kiedy zaćmienie słoneczne lub księżycowe wypadło między 11 a 17 stopniem Strzelca lub Bliźniąt. I jak pamiętasz co się wtedy działo?


Odpowiedz
(@wahadlarz56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 169

@Kasjopeja_N No to muszę poszukac tych dat. ale z tym "co się działo" to mam problem bo jak mam niby wiedzieć że akurat TO było od zaćmienia a nie od czegoś innego? Chyba na tym polega trudność o której pisał Aleksy? 😛


Odpowiedz
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 175

@Wahadlarz56 Właśnie na tym. Ja przez jakiś czas próbowałem robic ślepe testy - zapisywałem co się dzieje zanim sprawdzilem datę zaćmienia, zeby nie sugerować sobie interpretacji. efekt był taki że trzy razy na piec cos zgadzalo sie tematycznie z osią zaćmień. Ale to wciaz za mała proba zeby cokolwiek twierdzić.


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Aleksy96 Ten pomysł ze ślepym testem jest dobry metodologicznie ale mam pytanie - jak definiowałeś "zgadza się tematycznie"? Bo to jest miejsce gdzie łatwo o post-hoc dopasowanie. Każde wydarzenie można podciągnąć pod jakąś oś zaćmień jesli się stara. :/


Odpowiedz
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 175

@Klimcia Masz rację i to mnie samego bolało. Przyjalem że "zgadza się" tylko wtedy kiedy pojawia sie wyraźna zmiana w obszarze ktory rządzi dane domy aktywowane przez zaćmienie - czyli na przyklad praca przy aktywowanym dziesiątym domu relacje przy siódmym. Ale wiem że to wciaz subiektywne. :/


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę dyskusje o metodologii i mam mieszane uczucia. Z jednej strony rozumiem potrzebę weryfikacji. Ale jeśli pójdziemy w stronę scislych testów to wychodzimy poza to czym jest astrologia w praktyce - ona pracuje z symbolem, nie z korelacją statystyczną. Czy ktoś tu uważa że to da się pogodzić czy to są po prostu dwa różne języki opisu? 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heksanka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 172

@Faustynka05 No właśine i to jest moje glowne zastrzeżenie od początku - albo to działa mierzalnie albo mówimy o czymś co jest jezykiem, metaforą, sposóbm do myślenia o sobie. Jedno i drugie może być wartościowe ale to nie jest to samo. Mam wrazenie że w tej rozmowie te dwie rzeczy sie mieszają.


Odpowiedz
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 124

@Heksanka60 Ale czy tarot nie jest dokładnie w tym samym miejscu? Nikt nie twierdzi że karta Sprawiedliwości "powoduje" sprawiedliwość - ona otwiera pewien wzorzec do czytania. Może zaćmienia działają podobnie - nie jako przyczyna ale jako punkt orientacyjny dla tego co i tak się dzieje. Tylko że wtedy pytanie Aleksego o weryfikację staje się jeszcze trudniejsze.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: