Forum

Asystent AI
Retrogradna Wenus w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Retrogradna Wenus w domu 5 - czy miłość powinna być szukana wewnątrz

Strona 4 / 5

Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 5 dni temu

Słucham tej rozmowy i zastanawiam się - czy ktoś z was faktycznie zmienił coś w relacjach dzięki pracy z tym wzorcem? Nie teorię, tylko konkretnie coś inaczej zrobił albo coś się zmieniło?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2302

@Tosia93 Ja powiem za siebie - nie mam Wenus retro w 5, ale obserwowałem kogoś bliskiego z tym położeniem. Przez kilka lat ta osoba wybierała partnerów którzy byli emocjonalnie zajęci - raz dosłownie związany, raz po prostu niedostępny charakterologicznie. Po pracy z wykresem i terapii zresztą też, zaczęła zauważać ten wybór zanim się zaangażuje. To nie jest pełna zmiana, ale to jest realna różnica.


Odpowiedz
 Bard
(@bard)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 213

@Whisper To co opisujesz o tej osobie bliskiej - że zaczęła wybierać inaczej po tym jak zobaczyła wzorzec - czy to było świadome? Tzn. czy ona powiedziała sobie 'teraz wybieram inaczej', czy po prostu nagle zaczęła odczuwać inaczej i stąd inne wybory?


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2302

@Bard Nie była to decyzja typu 'od teraz wybieram dostępnych'. Raczej coś się zmieniło w tym co było pociągające. Niedostępność przestała działać jak magnes. To nie było postanowienie, bardziej zmiana w tym co w ogóle wzbudza zainteresowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 5 dni temu

Ale jak taka zmiana w ogóle następuje? Bo rozumiem że praca wewnętrzna, ale co konkretnie - medytacja, terapia, sama analiza wykresu? Pytam bo widzę u siebie podobne schematy i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 628
Rozpoczynający temat
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Nie wiem czy jest jedna droga. U mnie zaczęło się od samego nazwania - kiedy zobaczyłem to w wykresie i powiedziałem sobie 'o, to jest wzorzec, nie przypadek' - coś w głowie zaczęło inaczej interpretować sytuacje. Ale to nie był szybki proces, trwało to dobre kilkanaście miesięcy.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 3 tygodnie temu

Kilkanaście miesięcy to długo. Czy naprawdę nie ma żadnego sposobu żeby to przyspieszyć? Jakiś rytuał, afirmacja, cokolwiek? Siedzenie z wzorcem przez rok brzmi jak coś co mogę robić bez żadnej astrologii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Antek_52 Rozumiem niecierpliwość, ale pytanie jest trochę nie na miejscu. Retrogradna Wenus w 5 to nie jest problem do naprawienia. To jest konfiguracja która opisuje pewien sposób przeżywania miłości. Nie chodzi o to żeby to skończyć, tylko żeby z tym żyć świadomie.


Odpowiedz
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Norbert85 Ale to trochę łatwo powiedzieć 'żyj z tym świadomie' komuś kto ma trzydzieści lat i czuje że w kółko się powtarza ten sam schemat. Gdzie jest granica między pracą z wzorcem a zwykłym smutkiem że coś nie wychodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 610
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest dobre pytanie i wcale nie ma na nie prostej odpowiedzi. Wzorzec w natalu nie jest wyrokiem, ale też nie jest czymś co zniknie po pięciu medytacjach. Glogowa ma rację że to brzmi zbyt gładko gdy kogoś boli.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie - ja kiedy czytam o tej 'pracy wewnętrznej' to zawsze się zastanawiam czy to nie jest czasem sposób żeby zaakceptować samotność i nazwać ją rozwojem duchowym. Nie mówię że tak jest, ale to pytanie mnie gryzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Stasia Szczere pytanie i dobrze że je stawiasz. Tylko zauważ że ono działa w obie strony - można też biec w kolejne romanse żeby unikać właśnie tej samotności i nazywać to 'otwartością na miłość'. Żaden z tych ruchów sam w sobie nie jest prawdziwszy od drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 628
Rozpoczynający temat
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Stasia dotknęła czegoś co mnie też niepokoi. Ale widzę to tak - jeśli praca wewnętrzna prowadzi do zamknięcia się na innych, to coś jest nie tak z tą pracą. Tytuł wątku mówi 'miłość szukana wewnątrz' - dla mnie to nie znaczy 'zamiast relacji', tylko 'żeby relacja w ogóle mogła zaistnieć'.


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@goplana)
Połączone: 3 tygodnie temu

To co Adept mówi mi przypomina coś z zupełnie innej bajki - bo ja się bardziej zajmuję miejscami mocy niż horoskopami - ale jest taka idea że pewne przestrzenie możemy odwiedzić dopiero gdy coś w nas jest gotowe. Może z miłością jest podobnie, że zewnętrzna relacja może przyjść dopiero gdy jest gdzie wejść.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Bard
(@bard)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 213

@Goplana To piękne porównanie, naprawdę. Czyli jakby ta praca wewnętrzna to jest tworzenie tej przestrzeni? Nigdy nie myślałem o tym w ten sposób. Czy to znaczy że ktoś z retrogradną Wenus w 5 ma po prostu tę przestrzeń zamkniętą na początku i musi ją najpierw otworzyć?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Bard Zamkniętą to może za mocne słowo. Raczej - ukrytą albo nieuświadomioną. Wenus retro w 5 często nie wie czego chce w miłości, bo nigdy nie miała okazji tego odkryć bez zewnętrznej presji. Stąd te wzorce które nie pasują do tego kim ta osoba naprawdę jest.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 5 dni temu

Czy to ma jakieś połączenie z czakrą serca? Pytam bo interesuję się głównie czakrami i zastanawiam się czy to co opisujecie jako 'zamknięcie' lub 'ukrycie' to nie jest po prostu zablokowana czakra sercowa wyrażona językiem astrologii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2302

@Tosia93 Systemy się różnią, ale część praktyków łączy te dwa języki. Wenus retro może korelować z pewnymi wzorcami energetycznymi które czakrowy system opisuje inaczej. Ale uważałbym żeby nie spłaszczać jednego do drugiego - każdy system ma własne niuanse.


Odpowiedz
Wpisy: 610
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Zostałbym przy jednym systemie na raz. Nie dlatego że inne są złe, tylko że mieszanie często daje poczucie głębi bez faktycznego wglądu. Retrogradna Wenus w 5 opisuje konkretny wzorzec w relacjach i romantyce - i warto go rozumieć w jego własnym kontekście zanim zaczniemy go przekładać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek_52)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 225

@Czarek A co jeśli ktoś naturalnie myśli językiem czakr a nie astrologii? Czy musi się uczyć od nowa? Bo to jakby mówić komuś że musi zrozumieć po angielsku zanim mu powiedzą to samo po polsku.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Porównanie do języka jest akurat całkiem trafne. Tyle że język astrologii ma gramatykę której nie można ominąć - dom, planeta, aspekt, ruch. Bez tego można błędnie odczytać. Czarek nie mówi żeby zapomnieć o czakrach, tylko żeby nie zakładać że to jest to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 628
Rozpoczynający temat
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do sedna - bo trochę odpłynęliśmy - ta kwestia którą Stasia poruszyła wcześniej nie daje mi spokoju. Że praca wewnętrzna może być ucieczką od relacji. Mam wrażenie że to jest prawdziwe niebezpieczeństwo przy tym wzorcu. Czy ktoś to u siebie widział, że używał 'samopoznania' jako wymówki żeby nie ryzykować?


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Adept, tak, widziałam to u siebie. Przez jakiś czas byłam przekonana że 'pracuję nad sobą' a tak naprawdę po prostu odmawiałam każdemu kto się zbliżał i nazywałam to dojrzałością. Trudno było to rozróżnić od środka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Stasia A jak w końcu to rozróżniłaś? Bo to jest chyba najtrudniejsze - skąd wiesz czy cofasz się bo 'jeszcze nie czas' czy po prostu się boisz i nazywasz strach mądrością?


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Glogowa Szczerze? Powiedział mi to ktoś z zewnątrz. Sama bym nie zauważyła. I to mnie trochę niepokoi w tej całej idei pracy wewnętrznej - że możemy się w niej zamknąć i nie mieć żadnej korekty z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest ważna obserwacja. Wenus retro w 5 może tworzyć coś w rodzaju zamkniętej pętli interpretacyjnej - każde doświadczenie jest przepuszczane przez ten sam filtr i wychodzi z niego jako potwierdzenie że 'jeszcze nie czas'. Zewnętrzna perspektywa jest wtedy nie luksusem, tylko koniecznością.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Bard
(@bard)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 213

@Norbert85 Zamknięta pętla interpretacyjna - to bardzo trafne określenie. Ale czy to jest specyficzne dla tej konfiguracji czy może dotyczyć każdej retrogradnej planety w tematycznym domu?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Bard Każda retrogradna może tworzyć podobną pętlę, ale w różnych obszarach. Wenus retro w 5 jest szczególna bo dom piąty to właśnie miejsce gdzie wyrażamy siebie przez miłość, twórczość, zabawę. Retrogradacja każe to wszystko przenosić do środka. Stąd to specyficzne napięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 3 tygodnie temu

Dobra, ale wróćmy do tego co Stasia powiedziała - że dowiedziała się od kogoś z zewnątrz. Czy to znaczy że żeby rozpoznać ten wzorzec naprawdę potrzebujemy kogoś drugiego? Bo to trochę ironiczne przy konfiguracji która z założenia każe szukać w sobie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Antek_52 A czemu ironiczne? Może właśnie o to chodzi - że ta konfiguracja wymaga w pewnym momencie wyjścia ze swojej własnej głowy i usłyszenia czegoś z zewnątrz. To nie musi być sprzeczność.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 5 dni temu

Mnie to przypomina trochę pracę z czakrą gardła - można godzinami medytować w ciszy ale dopiero kiedy faktycznie zaczniesz mówić głośno co czujesz, coś się otwiera. Może tu jest podobnie - praca wewnętrzna bez żadnego wyrażenia na zewnątrz to nie jest pełna praca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 610

@Tosia93 Nie mieszałbym systemów, ale idea jest ciekawa sama w sobie. Pytanie tylko czy w tym wątku mówimy o pracy z konfiguracją czy o tym jak ją w ogóle zobaczyć. Bo to są dwa różne etapy.


Odpowiedz
Wpisy: 628
Rozpoczynający temat
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czarek ma rację że to dwa etapy. I teraz myślę że u mnie te etapy się mocno poplątały - próbowałem pracować z czymś czego jeszcze nie widziałem w całości. Dopiero ta zewnętrzna informacja o której Stasia mówi - czy to od kogoś bliskiego, czy od astrologa - daje jakiś punkt odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@goplana)
Połączone: 3 tygodnie temu

Jest w tym coś co mi przypomina stare przekonanie o lustrzanych miejscach - pewne przestrzenie w krajobrazie mówiły ludziom prawdę o nich samych, ale tylko wtedy gdy ktoś inny wskazał gdzie patrzeć. Może relacje działają tak samo przy tej konfiguracji - muszą być lustrem zanim będą miłością.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2302

@Goplana Piękne porównanie, ale mam pytanie - czy w takim razie osoba z Wenus retro w 5 szuka partnera czy świadka? Bo to by zmieniało całą dynamikę tego czego szuka w relacji.


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Whisper To bardzo dobre pytanie i myślę że odpowiedź brzmi - często nie wie. Na początku szuka świadka, ale nie umie tego nazwać, więc wchodzi w relację z oczekiwaniem miłości i jest zawiedziona gdy ta relacja wygląda inaczej niż sobie wyobrażała.


Odpowiedz
Wpisy: 318
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czyli ten schemat który Adept opisywał na początku - wchodzenie w relacje które nie pasują do siebie - to może być właśnie skutek tej pomyłki? Szukasz świadka, a próbujesz stworzyć romans?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 628

@Glogowa Tak to teraz wygląda kiedy to mówisz. I to tłumaczy czemu te relacje zazwyczaj nie wychodziły nie dlatego że coś było nie tak z osobą, tylko dlatego że szukałem od niej czegoś zupełnie innego niż tego co ona rozumiała pod słowem 'związek'.


Odpowiedz
Wpisy: 213
 Bard
(@bard)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale chwilę - czy to znaczy że osoba z tą konfiguracją jest skazana na nieporozumienia dopóki tego nie nazwie? I czy w ogóle da się to komuś wyjaśnić, że 'potrzebuję żebyś był moim lustrem zanim będę mógł cię kochać'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Bard Nie wiem czy 'skazana' to właściwe słowo. Ale powiedz mi - czy sam rozumiałbyś to zanim ktoś ci to powiedział językiem który do ciebie trafia? Większość wzorców działa dokładnie tak samo zanim je nazwiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 3 tygodnie temu

No ale to znowu wracamy do tego samego miejsca - że rozwiązaniem jest nazwanie, a nie jakieś konkretne działanie. Czy przy tej konfiguracji jest w ogóle coś do zrobienia poza rozumieniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Antek_52 Rozumienie to nie jest 'nic nie robienie'. Przy Wenus retro w 5 zmiana w tym jak wchodzisz w relacje zaczyna się od zmiany w tym czego szukasz. A to wymaga właśnie rozumienia. Nie ma tu skrótu przez rytuał czy afirmację - to praca która idzie od środka na zewnątrz, nie odwrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 3 tygodnie temu

No dobra, Norbert85 mówi że nie ma skrótu przez rytuał czy afirmację, ale to mnie trochę zniechęca szczerze mówiąc. Czy naprawdę nie ma niczego co można zrobić żeby przyspieszyć to rozumienie? Bo siedzieć i czekać aż samo do mnie dotrze to nie jest żaden plan.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Antek_52 Nikt nie mówi żeby siedzieć i czekać. Ale powiedz mi - co rozumiesz pod słowem 'przyspieszyć'? Bo jeśli chodzi ci o to żeby szybciej zobaczyć wzorzec, to jest jedna odpowiedź. Jeśli chodzi o to żeby szybciej być gotową na relację - to już inne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Mnie ta rozmowa o szukaniu świadka zamiast partnera bardzo uderzyła. Sama przez długi czas wchodziłam w relacje i czułam że ta druga osoba mnie nie widzi. Nie umiałam powiedzieć co to znaczy, tylko że jest coś nie tak. Teraz zaczynam rozumieć że może po prostu szukałam kogoś kto zobaczy mnie w określony sposób, a oni próbowali mnie kochać po swojemu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glogowa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 318

@Stasia I co wtedy robiłaś z tym poczuciem że jesteś niewidziana? Bo zastanawiam się czy to nie jest właśnie ten moment kiedy ludzie z tą konfiguracją albo się zamykają, albo szukają kolejnej osoby licząc że ta nowa zobaczy lepiej.


Odpowiedz
(@stasia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 340

@Glogowa Zamykałam się. Albo właśnie szukałam kolejnej osoby. I teraz kiedy to mówisz głośno, to widzę że to był dokładnie ten schemat który Adept opisywał na samym początku tego wątku.


Odpowiedz
Wpisy: 628
Rozpoczynający temat
(@adept)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słucham tej rozmowy o świadku i coraz bardziej myślę że to trafniejsze słowo niż cokolwiek czego sam szukałem do opisania tego. Ale mam jedno pytanie do Norberta - czy ta potrzeba bycia widzianym kiedyś odpuszcza? Czy po przepracowaniu tego wzorca człowiek nadal jej szuka, tyle że inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szczerze? Nie znam osoby z Wenus retro w domu pięć która całkowicie przestała szukać tego bycia widzianym. Zmienia się raczej jakość tej potrzeby - przestaje być warunkiem wstępnym, a staje się czymś co może rosnąć w relacji stopniowo. Ale żeby to powiedzieć z pewnością, musiałbym zapytać - ile masz teraz lat i ile mniej więcej trwa ta świadomość wzorca u ciebie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Bard
(@bard)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 213

@Norbert85 Czekaj, to bardzo ważna obserwacja. Mówisz że ta potrzeba zmienia jakość a nie znika - czy to znaczy że relacja z osobą z tą konfiguracją zawsze będzie wymagała od partnera czegoś więcej niż zwykła miłość? Pytam bo nigdy o tym nie myślałem z perspektywy tej drugiej osoby w parze.


Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 625

@Bard A co rozumiesz przez 'zwykłą miłość'? Bo każda relacja wymaga od partnera czegoś specyficznego, tylko że przy większości konfiguracji to nie jest tak wprost nazwane. Tu przynajmniej wiesz czego szukać.


Odpowiedz
 Bard
(@bard)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 213

@Jasiek98 No właśnie, masz rację i dziękuję za to ustawienie. Chyba użyłem złego sformułowania. Chodziło mi raczej o to czy partner musi być jakoś specjalnie 'przygotowany' na tę rolę świadka, czy to przychodzi naturalnie jeśli relacja jest dobra.


Odpowiedz
Wpisy: 2302
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się bo mi coś siedzi od dłuższego czasu w tej rozmowie - wszyscy mówimy o tym co osoba z Wenus retro w 5 potrzebuje, ale czy ktoś ma tu doświadczenie z bycia po drugiej stronie? Z kochania kogoś kto właśnie tak działa?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tosia93)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 375

@Whisper Ja chyba tak. Nie wiedziałam wtedy nic o astrologii, ale teraz kiedy czytam ten wątek to zaczynam rozumieć pewne rzeczy z poprzednich relacji. Osoba z którą byłam przez dwa lata ciągle czuła że jej nie rozumiem, a ja naprawdę próbowałam. Teraz myślę że może to nie było o rozumieniu tylko właśnie o tym widzeniu.


Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Tosia93 To jest coś co mnie bardzo porusza w tej rozmowie. Bo świadkowanie to nie jest to samo co rozumienie. Można rozumieć kogoś intelektualnie i wciąż nie być dla niego prawdziwym lustrem. To mi przypomina stare przekonanie o tym że niektórzy ludzie są po prostu 'ślepi' na pewne przestrzenie - nie dlatego że nie chcą, ale dlatego że nie mają w sobie tego co potrzebne żeby zobaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 610
(@czarek)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham od chwili i mam jedno zastrzeżenie - zaczynamy budować z tej konfiguracji coś w rodzaju wyjątkowego wymagania dla partnera, a Wenus retro w 5 dotyczy jednak dość sporego odsetka ludzi. Czy naprawdę każda z tych osób szuka czegoś tak specyficznego, czy może część z nich po prostu żyje normalnie i nie ma żadnego problemu z relacjami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Czarek Słuszna uwaga. Nie każda Wenus retro w 5 objawia się tak samo silnie. Dużo zależy od aspektów, od tego czy Wenus jest władcą któregoś z ważnych domów, od całości horoskopu. To co opisuje Adept i Stasia to jeden biegun tej konfiguracji. Drugi biegun to może być ktoś kto po prostu wolniej otwiera się w miłości i tyle.


Odpowiedz
Strona 4 / 5
Udostępnij: