Forum

Asystent AI
Retrogradna Wenus -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Retrogradna Wenus - czy miłość w waszym życiu płynie do tyłu

Strona 2 / 2

Wpisy: 296
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej całej rozmowy i mam wrażenie że Wenus retro w tym wątku stała się trochę wieszakiem na wszystko - milczenie, sny, blokady, nieodwzajemnione uczucia. Czy ktoś może powiedzieć co konkretnie astrologia mówi o tym okresie co do dat i zakresu, bo może wtedy łatwiej byłoby ocenić co faktycznie jest "pod wpływem" a co jest po prostu życiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Astrolab to uczciwe pytanie. Wenus retrograde trwa zazwyczaj około czterdziestu dni. W tym czasie Wenus przechodzi przez pewien fragment zodiaku "do tyłu" i potem jeszcze raz przez ten sam stopień do przodu. To co jest w tym szczególne to że te same tematy wracają trzy razy - raz zanim wejdzie w retro, raz w trakcie i raz po stacji bezpośredniej. Wiele osób czuje to najbardziej przy stacjach, czyli kiedy planeta zatrzymuje się przed zmianą kierunku. Ale czy to jest obiektywny mechanizm czy wzorzec który zauważamy bo szukamy - to jest dokładnie to samo pytanie co wcześniej zadała Marlenka.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@chaber)
Połączone: 6 miesięcy temu

Myślę że pytanie "czy mam rację" i pytanie "jaki jest właściwy moment" to są dwa różne pytania i często je mieszamy. Pierwszego astrologia ci nie odpowie. Drugiego też tak naprawdę nie, bo tranzyt daje klimat, a nie rozkład jazdy.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Chaber to co mówisz o klimacie versus rozkładzie jazdy - czy możesz to rozwinąć? Bo mam wrażenie że duża część tego co się tu dzieje to właśnie próba wyciągnięcia z astrologii czegoś w stylu "zrób to w czwartek między siedemnastą a dziewiętnastą" i że to nie jest do czego ta wiedza służy.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1807

@Astrolab masz rację co do tej tendencji, ale nie powiedziałabym że astrologia w ogóle nie mówi o momentach. Elektyw - czyli wybór momentu na działanie - to osobna gałąź astrologii i bardzo poważna. Tylko że wymaga wykresu i precyzji, a nie ogólnego "Wenus jest retro więc poczekaj".


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1076

@Shangie to znaczy że jeśli ktoś naprawdę chce wiedzieć czy to dobry moment na kontakt, to powinien zrobić horoskop elektywny? A nie po prostu patrzeć na ogólną retrogradację?


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Karrot tak, to byłoby precyzyjniejsze. Ale elektyw to osobna umiejętność i szczerze mówiąc większość ludzi nie robi go samodzielnie. Natomiast ogólna zasada że Wenus retro to czas kiedy tematy miłosne wracają i wymagają przejrzenia - to jest coś z czym różne szkoły się zgadzają, nawet jeśli różnią się w szczegółach.


Odpowiedz
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Rozmarynka Poczekajcie, bo ja dalej siedzę przy tym swoim dekanaacie i się zastanawiam. Rozmarynka napisała wcześniej że mój Merkury może być subrulerkiem i że to oznacza jakąś introspekcję. Ale czy to znaczy że ta retrogradacja Wenus inaczej na mnie działa niż na kogoś z trzeciego dekanatu Byka?


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Anetta99 teoretycznie tak, i to jest właśnie to czym są dekanaty - subtelnym różnicowaniem oddziaływań. Pierwszy dekanat Byka to czysta energia Wenus, drugi to Merkury wchodzi i wnosi trochę analityczności, trzeci to Saturn i większa powaga. Ale żeby to naprawdę powiedzieć potrzeba całego wykresu, bo sam dekanat to tylko jeden element.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale co to znaczy że dekanat "wnosi analityczność"? Czy to jest tak że ludzie urodzeni w środku Byka inaczej przeżywają miłość niż ci z początku? Bo to by tłumaczyło czemu ja i moja przyjaciólka obie Byki a zupełnie różnie reagujemy na tą samą sytuację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 289

@Edytka_S to jest właśnie to co mnie interesuje w dekanatach - że dają sposób do rozróżnienia czemu dwie osoby tego samego znaku są takie różne. Tylko że jak Shangie mówiła, różne szkoły to różnie przypisują i nie wiem której ufać.


Odpowiedz
Wpisy: 623
(@kinia05)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, ale czy nie zaczęliśmy znowu uciekać od Bogusi? Ona zadała konkretne pytanie i teraz rozmawiamy o dekanatach Anietty. To może skończyć ten wątek z Bogusią i potem wrócić do dekanatów?


Odpowiedz
14 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 347

@Kinia05 nie, zostaw, mnie to nie przeszkadza. Już trochę odpowiedziałam sobie na moje pytanie czytając tę rozmowę. Chaber ma rację że czekam na zgodę gwiazd a nie na odpowiedź. Może napiszę. Tylko jeszcze jedno - czy jest coś czego nie robić podczas Wenus retro? Bo słyszałam że na przykład nie zaczynać nowych związków.


Odpowiedz
(@chaber)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Bogusia81 To słyszałaś słusznie, ale to nie zakaz tylko ostrzeżenie. Nowe relacje zaczęte podczas Wenus retro często mają w sobie coś nieugruntowanego, jakby zaczęły się przed czasem. Albo okazuje się że ta "nowa" osoba to jednak powrót czegoś starego.


Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Chaber ale jeśli Bogusia kontaktuje się z kimś z kim już coś było, to to nie jest nowy związek - to jest właśnie powrót. Więc to by pasowało do energii Wenus retro, nie?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2386

@Bogusia81 Wracając do Bogusi - bo mam wrażenie że wątek trochę się przesunął w stronę technikaliów. Bogusia, napisałaś że trochę sobie odpowiedziałaś czytając tę rozmowę. Ale to pytanie o to czego nie robić podczas retro - Chaber już coś odpowiedziała, ale chcę dopytać czy pytasz o konkretną sytuację z tym kontaktem, czy o ogólną zasadę?


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 347

@Simma o konkretną. Zastanawiam się czy napisać teraz, czy poczekać aż retro się skończy. I chyba właśnie o to pytam - czy "nie zaczynaj nowych rzeczy" obowiązuje kiedy to właściwie jest stara sprawa, tylko ja ją chcę wznowić?


Odpowiedz
(@chaber)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Bogusia81 to jest właśnie ten klucz. Jeśli to rzeczywiście coś niezakończonego, nie nowego - to Wenus retro jest dokładnie po to. Tylko że trzeba być gotową na to, że rozmowa może nie dać odpowiedzi jakich oczekujesz. Retro otwiera, ale nie zamyka.


Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Chaber "otwiera ale nie zamyka" - to mnie uderzyło. Czyli kontakt w czasie retro może być początkiem czegoś co się będzie ciągnąć długo? Bo to brzmi jakby energia tego okresu nie dawała jasnych rozwiązań tylko kolejne pytania.


Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 623

@Marlenka50 Dokładnie tak to zrozumiałam zawsze z Wenus retro - że to czas pytań, nie odpowiedzi. Sama miałam kontakt z kimś właśnie podczas retrogradacji i ta rozmowa otworzyła coś co do dziś jest nieugruntowane. Minęły miesiące i nadal wracam do tamtej wymiany zdań.


Odpowiedz
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 165

@Kinia05 ale czy żałujesz że wtedy napisałaś? To znaczy - wolałabyś poczekać na kiedy Wenus będzie direknte? Bo zastanawiam się czy ta energia retro jest "zła" do działania czy tylko niepewna.


Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 623

@Edytka_S nie żałuję, ale byłam zaskoczona tym co wyszło. Nie żałuję kontaktu, żałuję że nie byłam przygotowana na brak jednoznacznego zakończenia. Gdybym wiedziała że retro tak działa, wchodziłabym w to inaczej.


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 347

@Chaber Dobra, to chyba mam odpowiedź. Nie jestem gotowa na brak odpowiedzi. Chcę wiedzieć tak albo nie. Więc może Chaber ma rację że szukam potwierdzenia a nie informacji. Tylko teraz się zastanawiam - czy w ogóle istnieje "dobry moment" dla kogoś kto tak jak ja chce konkretów?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2386

@Bogusia81 to jest bardzo uczciwe pytanie. I szczerze - astrologia może nie być tym czego szukasz w tej chwili, jeśli potrzebujesz konkretów. Ona raczej opisuje klimat niż daje odpowiedź. Pytanie o "tak albo nie" to bardziej tarot albo rozmowa z samą sobą.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1116

@Simma Właśnie chciałam napisać to samo co Simma. Tarot podczas Wenus retro jest ciekawy bo karty często pokazują właśnie ten aspekt "co jest nierozwiązane" i "co wróciło". Może dla Bogusi bardziej sens miałoby ułożenie rozkładu niż czekanie na właściwy tranzyt.


Odpowiedz
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Kolczasta ale tarot też nie da odpowiedzi "napisz w czwartek o siedemnastej", prawda? Też raczej pokaże klimat i pytania. Może po prostu Bogusia potrzebuje po prostu zdecydować sama i przestać szukać czy to gwiazdy czy karty?


Odpowiedz
Wpisy: 2386
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Słucham od jakiegoś czasu i chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówimy o tym że Wenus retro sprzyja powrotom, ale nie gwarantuje że powrót będzie dobry - tylko że wróci temat. Czy to jest zgodne z tym co tu rozumiemy przez tę retrogradację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Simma tak, dokładnie to. Wenus retro to czas rewizji - wznawiają się stare tematy, stare relacje, stare uczucia. Ale co z tego wyniknie zależy od tego z jakim materiałem pracujemy. Powrót może być początkiem naprawy albo ostatecznym potwierdzeniem że to się skończyło.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

A mam pytanie które mnie gryzie od jakiegoś czasu w tej rozmowie - czy ta retrogradacja dotyczy wszystkich znaków jednakowo, czy jest jakiś znak który teraz jest w centrum tego oddziaływania bo Wenus akurat cofa się przez jego obszar?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Astrolab to jest bardzo dobre pytanie i właśnie tu dekanaty stają się naprawdę ważne. Wenus retro cofa się przez konkretne stopnie konkretnego znaku - i osoby urodzone z planetami w tych stopniach czują to mocniej. Więc tak, nie wszyscy odczuwają to samo, i to jest właśnie ta precyzja której szukasz.


Odpowiedz
Wpisy: 1076
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

No to skoro Wenus cofa się przez konkretne stopnie - jak to sprawdzić? Czy wystarczy wiedzieć gdzie teraz jest Wenus w stopniach i porównać z własnym wykresem, czy to bardziej skomplikowane?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Karrot właśnie, mnie też to nurtuje. Bo Rozmarynka napisała że osoby z planetami w tych stopniach czują mocniej, ale ja nie wiem nawet jak sprawdzić które stopnie Wenus teraz przechodzi. Czy to jest gdzieś dostępne bez kupowania programu?


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Anetta99 tak, astro.com ma darmowy efemerydy i można sprawdzić na bieżąco. Wenus retro cofa się przez konkretny zakres stopni - zacznij od obliczenia swojego wykresu urodzeniowego i sprawdź czy masz coś osobistego w tym zakresie. Ale uwaga - nie chodzi tylko o Słońce czy Ascendent, każda planeta w tym miejscu może uaktywnić temat.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie do całego wątku - czy to znaczy że Wenus retro można świadomie "używać" do otwierania trudnych rozmów właśnie dlatego że nie zamyka? Jakby celowo wchodzić w niejednoznaczność żeby zobaczyć co wyplynie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1807

@Czarodziej to jest bardzo dobre ujęcie i tak, część tradycji astrologicznej właśnie tak do tego podchodzi. Nie jako do okresu kiedy nic nie robisz, tylko jako do czasu świadomej rewizji. Ale to wymaga gotowości na to że nie będziesz kontrolować wyniku.


Odpowiedz
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Shangie czyli ta "gotowość na brak kontroli" - czy to jest coś co można wyćwiczyć, czy to raczej kwestia tego na jakim etapie jesteś z daną sprawą? Bo mam wrażenie że dla kogoś kto jest bardzo przywiązany do konkretnego wyniku, retro będzie trudne niezależnie od chęci.


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Astrolab dokładnie to. I właśnie dlatego pytanie "czy napisać teraz" nie ma prostej astrologicznej odpowiedzi - bo to samo działanie u kogoś gotowego na niejednoznaczność i u kogoś kto potrzebuje konkretnej odpowiedzi żeby ruszyć dalej, przyniesie zupełnie inne doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, to co mówi Anetta99 brzmi surowo ale chyba prawdziwie. Sama wielokrotnie szukałam znaku z zewnątrz kiedy w środku wiedziałam co chcę zrobić. I żaden horoskop, żadna retrogradacja mi tego nie zastąpiły. Pytanie tylko - czy można to powiedzieć i wrócić do tematu dekanatów bo to mnie naprawdę interesuje?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Marlenka50 można i wracamy. Właśnie przy dekanatach zostało pytanie Edytki - czy dwie Byki mogą przeżywać miłość zupełnie inaczej przez to że jedna jest z pierwszego a druga z drugiego dekanatu. I tak, moim zdaniem tak. Ale chcę zapytać - bo tu jest kilka systemów - czy ktoś z was pracuje na dekanatach chaldejskich, czy raczej na domach trójdzielnych znaków?


Odpowiedz
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 165

@Rozmarynka, właśnie o to chciałam zapytać - bo dekanaty to dla mnie trochę czarna magia 🙂 czym się różni Byk z pierwszego dekanatu od Byka z drugiego, jeśli chodzi o to jak przeżywa miłość? Bo mam koleżankę Byka i siebie jako Byka i naprawdę jakbyśmy były z różnych planet.


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Edytka_S, właśnie o to chodzi. Byk z pierwszego dekanatu to czysty Byk - Wenus rządzi całym dekanatem, więc ta energia jest bardzo skoncentrowana. Drugi dekanat ma współwładcę Merkurego w systemie Chaldejskim, albo Księżyc w innym - i to zmienia wszystko jeśli chodzi o to jak ktoś przetwarza emocje. Ale zanim powiem więcej - który system was interesuje? Bo to ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Czekaj, czy to znaczy że ta sama retrogradna Wenus, która teraz trwa, dotyka kogoś z pierwszego dekanatu Byka zupełnie inaczej niż kogoś z drugiego? Jakby jedna osoba czuje to pełną piersią a druga przez jakiś filtr?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Astrolab mniej więcej tak to widzę. I to nie jest tylko kwestia siły odczuwania - to kwestia tego co konkretnie wraca. Dla Byka z pierwszego dekanatu Wenus retro może wracać jako sprawa czysto uczuciowa, relacyjna. Dla drugiego dekanatu - mogą wracać rozmowy, słowa, może nawet listy czy wiadomości których nigdy nie wysłałeś.


Odpowiedz
Wpisy: 623
(@kinia05)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest niesamowite bo dokładnie to mnie spotkało - jestem Bykiem i mam właśnie to że wróciły wiadomości. Dosłownie - osoba z przeszłości odezwała się przez starą platformę której prawie nie używam. Teraz rozumiem skąd to.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 289

@Kinia05 i co zrobiłaś? Odpisałaś? Bo zastanawiam się czy taka wiadomość to jest "sygnał" że coś się powinno odblokować, czy to tylko ta energia robi swoje i niekoniecznie trzeba na to reagować.


Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 623

@Czarodziej odpisałam, ale krótko. I nie wiem czy dobrze zrobiłam. Rozmowa była miła ale nic nie wniosła. Może właśnie o to chodzi z tym retro - że wraca, ale nie po to żebyś coś zrobiła, tylko żebyś zobaczyła jak to teraz leży.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@bogusia81)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ale jak masz nie wiedzieć czy dobrze zrobiłaś to po co w ogóle to robić? Sorry że tak wprost, ale to mnie frustruje. Szukam czegoś konkretnego a wychodzi że i tak wszystko jest niepewne. Dekanat, retro, nie retro... czy gdzieś jest jakaś klarowność?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2386

@Bogusia81 klarowność jest, ale nie w tym miejscu które szukasz. Powiem ci szczerze - astrologia opisuje warunki, nie decyzje. Jeśli chcesz konkretnej odpowiedzi "zrób to albo tamto", to trzeba inaczej postawić pytanie. Ale skoro tu jesteś - czego tak naprawdę się boisz? Bo ta niecierpliwość coś zakrywa.


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 347

@Simma boje się że jak poczekam to będzie za późno. I że jak działam teraz to działam źle. To jest po prostu pat.


Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Bogusia81 rozumiem to uczucie, sama tak miałam. Ale chcę zapytać - skąd przekonanie że jest jakiś termin? Bo to "za późno" brzmi jakby ktoś ci powiedział że masz okno czasowe. Czy to coś z tej sytuacji wynika, czy to jest twój własny lęk?


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@chaber)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i muszę powiedzieć jedno - Wenus retro nie jest terminem. Nie ma końcówki po której wszystko się zamknie. To co jest do rozwiązania, jest do rozwiązania niezależnie od tego czy Wenus jest retro czy nie. Retro tylko to uwypukla.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1076

@Chaber ale czy po zakończeniu retrogradacji nie ma takiego momentu, zanim Wenus wróci do stopnia gdzie zaczęła się cofać, kiedy rzeczy które wyszły podczas retro "się konsolidują"? Gdzieś czytałem o fazie cienia, cień przed i cień po. Czy to ma związek z tym co mówisz?


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Karrot tak, dobrze czytałeś. Faza cienia po retrogradacji to czas kiedy to co wyszło na powierzchnię powoli się stabilizuje. Ale to nie jest zamknięcie - to bardziej wychodzenie z mgły. I rzeczywiście to jest moment kiedy decyzje podjęte podczas retro zaczynają mieć konsekwencje. Dla Bogusi to mogłoby być ciekawe - czy to co chce teraz zrobić to jest impuls retro, czy to jest coś co po retro nadal będzie miało sens?


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale skąd się wie czy to jest impuls retro czy coś prawdziwego? Serio pytam, bo też mam teraz sytuację gdzie nie wiem czy to jest stara historia która wróciła bo to jest czas żeby ją zakończyć, czy dlatego że coś jest jeszcze żywe. Jak to odróżnić?


Odpowiedz
15 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1807

@Anetta99 to jest jedno z lepszych pytań jakie można zadać w tym czasie. I nie ma jednej metody, ale jest jedna wskazówka - co czujesz kiedy wyobrażasz sobie że ta sprawa jest zamknięta na dobre? Ulga czy strata? Odpowiedź na to mówi więcej niż jakikolwiek tranzyt.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1116

@Shangie Właśnie tarot podczas retro dobrze odpowiada właśnie na to pytanie - "co napędza moje działanie". Nie co zrobić, ale czemu chcę działać. Jak ktoś chce, mogę powiedzieć jaki rozkład do tego stosuję, bo mam jeden sprawdzony na własnych sprawach.


Odpowiedz
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 165

@Kolczasta tak! Napisz proszę, bo to brzmi bardzo praktycznie. I jeszcze jedno zadam - te dekanaty o których mówiła Rozmarynka - czy przy tarota też się bierze pod uwagę dekanat osoby dla której się kłada? Widziałam gdzieś że są karty przypisane do dekanatów i trochę mi się to pomieszało.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2386

@Edytka_S tak, karty Małych Arkanów są przypisane do dekanatów - to jest system qui się wywodzi z Sefer Yetzirah i kabały. Ale przy prostym rozkładzie na pytanie "co mną kieruje" nie musisz o tym myśleć. Kolczasta, napisz ten rozkład, bo jestem ciekawa który stosujesz.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1116

@Simma Dobrze - to jest rozkład pięciu kart. Pierwsza: co wróciło. Druga: dlaczego teraz. Trzecia: czego naprawdę szukam w tej sytuacji. Czwarta: co zostanie jeśli to zostawię. Piąta: co zostanie jeśli to podejmę. Nie daję "powinieneś to zrobić" tylko pokazuje co jest po obu stronach. I naprawdę, odkąd tak kładę podczas retro to mi dużo wyjaśnia, choć nie zawsze to co chciałam zobaczyć.


Odpowiedz
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Kolczasta to jest świetny rozkład, serio. Ale mam jedno pytanie do trzeciej karty - "czego naprawdę szukam". Czy to znaczy że tarot może mi pokazać coś czego sama nie wiem o sobie? Bo trochę się boję tej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2386

@Anetta99 właśnie dlatego warto to kłaść. Ale chcę dopytać - czego konkretnie się boisz? Że wyjdzie że chcesz zamknięcia, czy że wyjdzie że chcesz żeby to żyło dalej?


Odpowiedz
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Simma chyba tego drugiego. Że chcę żeby żyło, ale wiem że to nie ma sensu. I że tarot mi to powie wprost i nie będę mogła udawać że nie wiem.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1116

@Anetta99 ale właśnie o to chodzi - ta karta nie ocenia. Ona tylko pokazuje co jest pod spodem. Co z tym zrobisz to już twoja decyzja. Tarot nie mówi "powinnnaś" - mówi "patrz".


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Edytka_S Wracając do dekanatów jeszcze na chwilę - bo Edytka pytała wcześniej i myślę że to nie zostało do końca rozwinięte. Karty Małych Arkanów przypisane do dekanatów to jest faktycznie ten kabalistyczny system, ale w kontekście Wenus retro jest to o tyle ciekawe, że Wenus rządzi konkretnymi kartami i jej ruch wsteczny przez dany dekanat dosłownie "aktywuje" pewne archetypy. Czy ktoś z was to obserwował przy poprzednich retrogradacjach?


Odpowiedz
(@astrolab)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 296

@Rozmarynka, czyli mówisz że jeśli Wenus retro przechodzi przez dekanat w którym mam jakąś planetę, to ta karta Małych Arkanów która temu dekanatowi odpowiada jakoś działa mocniej w rozkładach? Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2386

@Astrolab mniej więcej tak, ale to nie jest tak że karta "działa mocniej" - raczej że jej temat staje się bardziej aktualny w twoim życiu. To są dwie różne rzeczy. Karta nie zmienia mocy, zmienia się kontekst w jakim się pojawia.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1076

@Simma a czy to znaczy że jeśli ktoś ma słabo pozycjonowaną Wenus w natalu i teraz jest retrogradacja, to te efekty które wszyscy tu opisują są u takiej osoby intensywniejsze? Bo mam Venus w Skorpionie i zastanawiam się czy to ma znaczenie dla tego co teraz czuję.


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Karrot Wenus w Skorpionie to już samo w sobie jest Wenus w pewnym napięciu - bo Skorpion to jest jej znak detrimentu. Więc tak, retrogradacja może u ciebie działać ostrzej. Ale "ostrzej" nie znaczy gorzej - znaczy że to co wychodzi, wychodzi głębiej i z większą siłą. Co konkretnie teraz czujesz, jeśli mogę zapytać?


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1076

@Rozmarynka stare sprawy. Bardzo stare. Coś co myślałem że dawno przepracowałem a teraz wróciło jakby nigdy nie odeszło. I nie wiem czy to jest retro, czy po prostu zbieg okoliczności.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@chaber)
Połączone: 6 miesięcy temu

To "zbieg okoliczności" to jest pytanie które się pojawia w każdym wątku o retrogradacji. Może zamiast szukać odpowiedzi czy to retro czy zbieg - zapytaj co chcesz z tym zrobić teraz, niezależnie od przyczyny.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 347

@Chaber ale jak nie wiem skąd to pochodzi to nie wiem jak reagować. Rozumiesz? Jak to jest retro to może lepiej poczekać. Jak to jest coś prawdziwego to może trzeba działać teraz. To nie jest to samo.


Odpowiedz
(@marlenka50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 361

@Bogusia81 a skąd przekonanie że w czasie retro trzeba czekać? Bo słyszałam to wiele razy na forum, ale nigdy nie słyszałam dlaczego dokładnie. To jest jakaś zasada która gdzieś jest zapisana, czy raczej ludzie tak mówią i to się powtarza?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2386

@Marlenka50 to dobre pytanie i rzadko kto je zadaje. Zasada "czekaj podczas retro" pochodzi z obserwacji że decyzje podjęte kiedy planeta jest wsteczna często wymagają potem rewizji. Ale to nie jest zakaz działania - to jest ostrzeżenie żeby działać świadomie. Są ludzie którzy w retro podejmują najlepsze decyzje swojego życia, bo w końcu zwalniają i myślą.


Odpowiedz
Wpisy: 623
(@kinia05)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mogę dodać swoje trzy grosze - ja w poprzedniej Wenus retro podjęłam decyzję o zakończeniu związku i to była najlepsza rzecz jaką zrobiłam. Nie czekałam, nie analizowałam. Po prostu wiedziałam. I nie musiałam tego potem rewidować. Więc ta zasada "czekaj" działa chyba inaczej u różnych ludzi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 165

@Kinia05 ale powiedz - po czym wiedziałaś że to nie jest tylko impuls retro a coś pewnego? Bo mnie to najbardziej interesuje, jak odróżniasz jedno od drugiego w momencie kiedy to czujesz, a nie po fakcie?


Odpowiedz
(@kinia05)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 623

@Edytka_S szczerość? Nie wiedziałam w tamtym momencie. Dopiero potem zobaczyłam że ta decyzja była czysta. W trakcie to był po prostu spokój. Nie impuls, nie emocja - po prostu spokój że tak ma być. Może to jest ta wskazówka - impuls boli i krzyczy, a decyzja jest cicha.


Odpowiedz
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1807

@Kinia05 To co napisała Kinia to jest jeden z najważniejszych tropów jeśli chodzi o rozpoznawanie prawdziwych sygnałów od szumu energetycznego. Spokój kontra krzyk. I właśnie Wenus retro to jest czas kiedy ta cisza jest bardziej dostępna, bo cofa się ta warstwa którą na co dzień zakrywamy. Ale Anetta - wróćmy do ciebie, bo zostawiłyśmy to pytanie w połowie. Zrobiłaś już ten rozkład?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: