Forum

Asystent AI
Pars Mentis, Pars F...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pars Mentis, Pars Fortunae i inne arabskie części - czy je obliczacie

Strona 1 / 2

Wpisy: 2200
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się, czy ktoś tutaj w ogóle liczy arabskie części do swoich analiz. Pars Fortunae znam dosyć dobrze, ale Pars Mentis to już rzadziej spotykam w praktyce. Teoretycznie Pars Mentis pokazuje umysł, sposób myślenia, a Pars Fortunae materialny i życiowy dobrostan. Pytanie czy wy to obliczacie ręcznie, ze wzorów, czy jakiś program to wyrzuca automatycznie i traktujecie jak dodatek do reszty? Bo mam wrażenie, że większość astrologów po prostu je ignoruje albo traktuje jako ciekawostkę, nie jako coś, co rzeczywiście zmienia interpretację.


Odpowiedz
94 odpowiedzi
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Pars Fortunae obliczam regularnie, jest w większości programów astrologicznych więc nie trzeba nic liczyć ręcznie. Ale co to zmienia w praktyce? Tzn. jak interpretujesz ten punkt, jeśli wypada np. w domu ósmym w koniunkcji z Saturnem? Bo mam taką sytuację w swoim natalu i nigdy nie byłem pewien, co z tym robić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Lubon dom ósmy z Saturnem przy Pars Fortunae to klasycznie nie jest lekki układ jeśli chodzi o materię i zasoby, ale Saturn nie musi działać destrukcyjnie, raczej opóźnia i wymaga pracy. Pytanie, w jakim znaku to wypada i czy Saturn ma jakieś aspekty do tej części. Sam punkt bez kontekstu całego horoskopu niewiele mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 1886
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Ja Pars Fortunae uwzględniam od lat i rzeczywiście widać korelację z tym, gdzie ktoś ma największy potencjał do realizacji w świecie materialnym. Ale Pars Mentis to inna sprawa. Obliczałam ją kilka razy i zawsze miałam wątpliwości, czy dobrze rozumiem wzór. Czy wy liczycie ją dla dnia czy dla nocy? Bo wzory różnią się w zależności od sekcji urodzin i część programów tego nie uwzględnia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Pajeczyna właśnie o to chodzi, że większość popularnych programów liczy arabskie części bez rozróżnienia na horoskop dzienny i nocny, a to jest błąd merytoryczny. W tradycji hellenistycznej i arabskiej ten podział był kluczowy. Pars Fortunae dla dnia to Ascendent plus Księżyc minus Słońce, a dla nocy odwracasz Słońce i Księżyc. Jeśli program tego nie robi, to wyniki mogą być zupełnie chybione.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Arbogi a skąd mam wiedzieć, który program to robi poprawnie? Używam Astro.com i nigdzie nie widziałem informacji, czy uwzględniają podział dzień/noc dla tych obliczeń.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Lubon Astro.com w rozszerzonej opcji arabskich części daje możliwość wyboru systemu, jest tam opcja Hermes i kilka innych. Trzeba wejść w ustawienia wykresu i ręcznie zaznaczyć. Domyślnie chyba nie włączają trybu nocnego automatycznie, ale nie jestem stu procent pewien jak mają to teraz skonfigurowane, bo interfejs się zmieniał.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Ale zatrzymajmy się na chwilę, bo mnie bardziej interesuje pytanie czy arabskie części w ogóle mają sens jako osobne punkty do analizy, czy to tylko matematyczna pochodna tego, co już mamy w natalu. Tzn. jeśli mam Ascendent, Słońce i Księżyc to Pars Fortunae jest z nich wyprowadzona mechanicznie. Co ona dodaje do interpretacji ponad to, co już wynika z analizy tych trzech punktów osobno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Paradoxa to jest naprawdę dobre pytanie i sama je sobie zadawałam. Myślę, że wartość tych punktów polega na tym, że wskazują konkretne miejsce na kole, które jest syntezą tych trzech czynników, a nie ich sumą. Dom, w którym wypada część, i aspekty do niej mówią coś innego niż analiza Słońca czy Księżyca z osobna. Ale nie jestem w stanie udowodnić, że to działa lepiej niż po prostu dobra analiza trzech elementów bazowych.


Odpowiedz
Wpisy: 1228
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Pracuję z arabskimi częściami od wielu lat i mam mieszane odczucia. Pars Fortunae wydaje mi się użyteczna, widzę ją w tranzytach i daje pewien dodatkowy sygnał. Ale znam astrologów, którzy twierdzą, że to tylko szum. Pracowałam kiedyś z klientką, która miała Pars Fortunae w Pannie w domu drugim, a Merkury jako rządca tej części był bardzo mocny w natalu. I rzeczywiście jej zarobki były związane z precyzyjną pracą analityczną. Ale czy to część mi to powiedziała, czy po prostu analiza Merkurego? Nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 961
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś pracuje też z innymi częściami poza Fortunae i Mentis? Słyszałam o Pars Amoris, Pars Fidelis, ale nie mam pojęcia skąd brać wzory. Czy jest jakiś sensowny spis tych wszystkich arabskich części z prawidłowymi wzorami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1886

@Mirta arabskich części jest ponad sto, niektóre źródła podają nawet kilkaset. Większość z nich jest bardzo niszowa i mało który współczesny astrolog je stosuje. Sensowne kompendium to przede wszystkim "Arabic Parts in Astrology" Roberta Zollera, ale to po angielsku. W polskich źródłach jest ciężko o coś rzetelnego. Pars Amoris to już inna liga niż Fortunae, nie spotkałam się z przekonującymi dowodami że działa powtarzalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale jak w ogóle interpretuje się te punkty? Tzn. czy traktuje się je jak planety, jak kąty, jak domowładcę? Bo czytałam różne rzeczy i każde źródło mówi coś innego. Jedni piszą, że ważny jest tylko znak, inni że dom, inni że aspekty do części są kluczowe.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Karia.0 w podejściu tradycyjnym, hellenistycznym i arabskim, te punkty interpretuje się przede wszystkim przez dom, w którym się znajdują, przez sign, i przez planety, które z nimi tworzą koniunkcje lub opozycje. Aspekty trygonalne i kwadraturowe mają mniejsze znaczenie niż w nowoczesnej astrologii. Najważniejszy jest rządca znaku, w którym wypada część. Czyli jeśli Pars Fortunae jest w Byku, to Wenus jako rządca Byka staje się dodatkowym sygnifikatorem losu i zasobów.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Arbogi a czy rządca części w złym stanie, powiedzmy w upadku albo w retrogradacji, rzeczywiście blokuje to, o czym część mówi? Mam taką sytuację z Pars Fortunae w znaku, którego rządca jest w detrymencie i zawsze zastanawiam się czy to naprawdę determinuje problemy z materią, czy to zbyt deterministyczna interpretacja.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Paradoxa deterministycznie bym tego nie traktował. Retrogradacja rządcy czy jego osłabienie to raczej sygnał, że realizacja tego, o czym mówi część, wymaga więcej wysiłku albo przebiega przez jakieś przeszkody, niekoniecznie że jest zablokowana całkowicie. Poza tym trzeba patrzeć na siłę essencjalną i aksydencjalną rządcy osobno. Planeta w detrymencie może być bardzo silna aksydencjalnie przez dom, angularność, aspekty i wtedy obraz jest zupełnie inny.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Arbogi wracając do Pars Mentis, bo trochę o niej zapomnieliśmy. Czy ktoś miał realny przypadek, gdzie ta część coś wyraźnie pokazała? Mam na myśli konkretne potwierdzenie, nie teorię. Bo wzorów jest mnóstwo, literatura jest, ale praktyczne przykłady są rzadkością.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1886

@Simma to jest zresztą problem całej astrologii, nie tylko arabskich części. Pytanie, czy arabskie części cokolwiek dodają do tego, co i tak widać z Merkurego, Saturna i domu trzeciego. Czy w swoich analizach masz przypadki, gdzie Pars Mentis wskazywała coś, czego nie dało się odczytać z reszty mapy?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Pajeczyna właśnie tego szukałam, kiedy zakładałam ten wątek. Mam kilka przypadków, gdzie Pars Mentis wypada w miejscu zupełnie niespodziewanym, w innym znaku niż Merkury, w innym domu, i to tworzy jakieś napięcie, które trudno wytłumaczyć samym Merkurym. Ale nie chcę tego sprzedawać jako dowód, bo to wciąż są pojedyncze przypadki.


Odpowiedz
Wpisy: 1228
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

miałam jeden przypadek, który mnie skłonił do serio potraktowania Pars Mentis. Klientka z Pars Mentis w Merkurym w domu trzecim, Merkury bardzo silny w Bliźniętach. Osoba o wyjątkowo analitycznym umyśle, zajmująca się lingwistyką. Ale co ciekawe, w tranzytach, kiedy zewnętrzne planety aktywowały tę część, miała albo przełomy w myśleniu, albo kryzysy poznawcze. To może być zbieżność, ale wystarczyło, żeby zwracać na to uwagę.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Fraida a jak definiujesz "kryzys poznawczy" w kontekście transytów? Bo to brzmi szeroko i mam wrażenie, że można by to dopasować do prawie każdego trudnego okresu.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1228

@Lubon masz rację, to jest słaby punkt każdej takiej analizy. Mówiłam o konkretnych momentach, kiedy klientka miała problemy z koncentracją, podjęciem decyzji, przetwarzaniem informacji, i to zbiegało się z ciężkimi tranzytami na Pars Mentis. Ale przyznam wprost, że nie mam tu kontrolnej grupy i nie wiem, czy bez tej informacji jej życie przebiegałoby inaczej. To jest właśnie problem z arabskimi częściami ogólnie: trudno oddzielić sygnał od szumu.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Fraida ale właśnie ta uwaga, którą sama zrobiłaś na końcu, że ciężko wykluczyć efekt potwierdzenia, to jest sedno problemu z całą tą techniką. Bo jeśli sami wybieramy, które tranzyty na Pars Mentis "się liczyły", a które ignorujemy, to nie mamy żadnego narzędzia weryfikacji. Czy próbowałaś kiedyś retrospektywnie sprawdzić, ile było tranzytów, które NIE zbiegły się z żadnym kryzysem?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1228

@Arbogi szczerze? Nie robiłam takiej systematycznej analizy. I to jest uczciwa odpowiedź. Robiłam to, co robi większość astrologów, szłam za tym, co zwracało uwagę. Ale to nie znaczy, że Pars Mentis nic nie mówi, tylko że moje obserwacje są anegdotyczne, nie statystyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

A tak praktycznie, bo chcę spróbować to sam sprawdzić na własnym natalu, jaki wzór przyjmujecie dla Pars Mentis dla horoskopu nocnego? Bo widziałem co najmniej trzy różne wersje i nie wiem, która jest "właściwa".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Lubon dla horoskopu nocnego klasyczny wzór to Ascendent plus Słońce minus Księżyc, czyli odwrotność Pars Fortunae nocnej. Ale Zoller podaje też alternatywny wzór wywodzący się z Valensa. Problem w tym, że różne tradycje stosowały różne odwrócenia i nie ma jednej kanonicznej wersji. Który program do tego używasz?


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Arbogi Solar Fire. Czy tam w ogóle jest opcja manualnego ustawienia wzoru dla tych części?


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Solar Fire ma całkiem rozbudowany edytor arabskich części, możesz tam wpisać własny wzór. Ale wracając do pytania Pajeczyny, czy arabskie części cokolwiek dodają, mam takie przeczucie, że ich wartość polega nie tyle na samej części, ile na tym, że zmuszają cię do spojrzenia na mapę z innej osi. Pars Fortunae jako punkt łączy Ascendent, Słońce i Księżyc w jednym miejscu zodiaku i to miejsce może być "aktywowane" tranzytami zupełnie inaczej niż każdy z tych punktów osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że znowu wchodzę z podstawowym pytaniem, ale nie do końca rozumiem co to znaczy, że część jest "aktywowana" przez tranzyt. Czy chodzi o to samo co tranzyt planety przez Ascendent albo Słońce? Czy to jest jakiś inny rodzaj aktywacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Karia.0 w praktyce to wygląda tak samo, planeta tranzytująca przechodzi przez stopień, w którym stoi część, i traktujesz to podobnie jak tranzyt przez punkt natalu. Koniunkcja, opozycja, kwadrat. Różnica jest taka, że część to punkt matematyczny, nie fizyczne ciało, więc nie ma własnej energii, tylko syntetyzuje energię składników. Aktywacja przez tranzyt "uruchamia" tę syntezę w danym momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 961
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Ale właśnie, czy ktoś sprawdzał, czy tranzyty przez arabskie części naprawdę działają inaczej niż tranzyty przez samego Ascendenta czy Słońce? Bo jak słucham tej rozmowy, to zaczynam się zastanawiać, czy nie ma tu po prostu nakładania się efektów.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1228

@Mirta to jest coś, co mnie też dręczy. Jeśli Pars Fortunae jest blisko Ascendenta, bo wzory na to pozwalają w pewnych konfiguracjach, to tranzyt Saturna przez oba te punkty w podobnym czasie jest praktycznie nie do rozróżnienia. Rozdzielenie tych efektów wymaga naprawdę bardzo przemyślanej analizy albo przypadków, gdzie część stoi daleko od składników.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Fraida właśnie dlatego hellenistyczni astrologowie przykładali taką wagę do tego, gdzie stoi rządca części. To był ich sposób na wyjście poza sam punkt. Rządca dodaje warstwy interpretacyjne, które nie są bezpośrednio zawarte w składnikach wzoru. Pars Fortunae w Baranie z Marsem w dwunastym domu to zupełnie inna historia niż ta sama część z Marsem w dziesiątym.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1886

@Arbogi i tu wchodzi pytanie, które mnie zawsze kręci, czy traktujesz rządcę przez tradycyjną hierarchię domów, czy przez współczesną, bo to zmienia wszystko. Bo jak interpretujesz dom dwunasty rządcy jako "izolację" w starym stylu Malpas czy jako dom transformacji i duchowości w ujęciu psychologicznym, to wychodzą zupełnie inne wnioski.


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Pajeczyna przy arabskich częściach trzymam się tradycyjnej interpretacji, bo to jest system stworzony w ramach tej tradycji. Mieszanie hellenistycznej techniki z psychologicznym podejściem do domów daje moim zdaniem niespójne wyniki. Ale rozumiem, że część astrologów robi to inaczej i ma swoje uzasadnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy naprawdę trzymanie się jednej tradycji jest tu takie oczywiste? Mam wrażenie, że astrologia od zawsze była synkretyczna, wzory arabskie same w sobie są zlepkiem greckiego, perskiego i egipskiego podejścia. Skąd wiemy, że "oryginalna" interpretacja jest lepsza od tej, która po prostu lepiej działa w praktyce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Paradoxa to jest argumentacja, która może prowadzić w dwie strony. Jeśli wszystko mieszamy i "bierzemy to, co działa", to jak w ogóle weryfikujemy, co działa? Mam wrażenie, że spójność wewnętrzna systemu jest ważna nie dlatego, że oryginał jest święty, ale dlatego, że dzięki niej możemy w ogóle coś testować i porównywać. Inaczej każda analiza jest niepowtarzalna.


Odpowiedz
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, wróćmy może do konkretów, bo ta dyskusja o metodologii robi się coraz bardziej abstrakcyjna. Ktoś wcześniej wspominał o Pars Amoris, czy ktoś ją praktycznie stosował i co z niej odczytał? Wzór, interpretacja, cokolwiek konkretnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 961

@Lubon ja raz próbowałam, wzór dla Pars Amoris to Ascendent plus Wenus minus Słońce, przynajmniej według jednego źródła, które mam. Ale nie byłam pewna, czy to też ma wersję nocną. Wychodziło mi, że ta część u mnie stoi w siódmym domu w Wadze i jakoś intuicyjnie to ma sens, ale nie wiem czy to nie jest efekt tego, że chciałam żeby miało sens.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1228

@Mirta właśnie to samokrytyczne spojrzenie jest najcenniejsze przy pracy z tymi technikami. Pars Amoris w siódmym w Wadze brzmi "za ładnie", żeby być przypadkowe, ale właśnie takie układy są najbardziej podejrzane z punktu widzenia weryfikacji. Łatwo je zaakceptować bez głębszego pytania. Czy rządca tej części, czyli Wenus, coś ciekawego pokazuje w twoim natalu?


Odpowiedz
Wpisy: 1228
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

To, co piszesz o Pars Amoris w siódmym, jest dokładnie tym przykładem, gdzie musimy się zatrzymać i zapytać, czy to część cokolwiek wnosi ponad to, co widać z Wenus w natalu. Bo jeśli Wenus jest mocna, dobrze aspektowana, i część ląduje w miejscu, które potwierdzało jej charakter, to gdzie tu nowa informacja?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 961

@Fraida i właśnie to mnie blokuje przy arabskich częściach w ogóle. Za każdym razem, kiedy próbuję z nimi pracować, dostaję albo potwierdzenie tego, co już wiem, albo coś tak odległego od reszty horoskopu, że nie wiem, jak to zintegrować. Czy to znaczy, że robię coś źle, czy że te techniki po prostu mają ograniczony zakres?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Mirta nie myśl o tym jak o potwierdzeniu lub zaprzeczeniu. Hellenistyczna logika arabskich części jest inna, te punkty miały wskazywać jakość, nie wydarzenie. Pars Fortunae nie mówi "będziesz bogaty", ale raczej w jakiej dziedzinie twoje ciało i materia mają podatny grunt. To subtelniejsza kategoria niż planeta.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Arbogi dobra, ale to rodzi kolejne pytanie. Skoro to kwestia "jakości" a nie "zdarzenia", to jak w ogóle to weryfikujesz empirycznie? Jak odróżnisz, że coś zadziałało przez Pars Fortunae, a nie przez tranzyt Jowisza na Ascendenta?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Lubon myślę, że to jest sedno całej naszej rozmowy i zadałeś pytanie, które dobrze to precyzuje. Weryfikacja jest tu naprawdę trudna, bo arabskie części nie działają w próżni, zawsze nakładają się na inne wskaźniki. Może to jest właśnie ich naturalne miejsce, jako warstwa uzupełniająca, nie samodzielna diagnoza?


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

ale jeśli zawsze jest "warstwą uzupełniającą", to jak poznasz przypadek, w którym ta warstwa coś naprawdę zmieniła w interpretacji? Czy masz z własnej praktyki konkretny horoskop, gdzie bez Pars Mentis po prostu byś czegoś nie zobaczyła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Paradoxa tak, mam jeden taki przypadek i właśnie dlatego nie odpuściłam tych technik. Kobieta, Merkury w Bliźniętach, bardzo mocny, klasycznie "intelektualny" horoskop. Pars Mentis wypadła w Rybach w dwunastym. I to dopiero tłumaczyło, dlaczego przy całym błyskotliwym Merkurym miała chroniczne problemy z formułowaniem myśli na głos, z werbalizowaniem czegokolwiek w sytuacjach publicznych. Sama Merkury tego nie pokazywała.


Odpowiedz
Wpisy: 1886
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

to brzmi przekonująco, ale czy na pewno to była Pars Mentis, a nie jakiś aspekt Merkurego do Neptuna albo do Saturna, który przeoczasz? Bo te dwa aspekty często dają dokładnie ten efekt przy mocnym Merkurym.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Pajeczyna sprawdzałam, Merkury był bez trudnych aspektów do Neptuna, Saturn był w sekstylnym aspekcie, więc raczej stabilizujący. Oczywiście nie twierdzę, że to dowód, ale zestawienie było zbyt spójne, żeby je zignorować.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1228

@Simma wracając do kwestii, którą poruszyłaś wcześniej, ciekawi mnie, jak wyglądała ta kobieta z Pars Mentis w Rybach pod kątem tranzytów. Kiedy miała okresy, gdzie werbalizacja się poprawiała, czy Jowisz albo inny benefik aktywował tę część?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Fraida nie mam przy sobie teraz pełnej dokumentacji tamtego horoskopu, ale z tego co pamiętam, był moment poprawy przy Jowiszu przechodzącym przez dwunasty dom, co jest akurat paradoksalne, bo dwunasty dom w tradycyjnym ujęciu to dom trudnych Jowiszowych kwestii. Ale właśnie ta część mogła być kluczem do tego, dlaczego Jowisz w dwunastym zadziałał u niej pozytywnie.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Simma to jest chyba najciekawszy aspekt tej rozmowy. Czy arabskie części mogą pełnić rolę interpretatora dla innych wskaźników, nie tylko być odczytywane same w sobie? Czy ta intuicja powtórzyła ci się w innych przypadkach?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Paradoxa kilka razy, choć za każdym razem inaczej. Nie umiałabym powiedzieć, że to reguła. Mam wrażenie, że arabskie części ujawniają swój sens głównie retrospektywnie, kiedy masz już historię życia do porównania. W prognozowaniu są dla mnie znacznie mniej pewnym fundamentem.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Simma ale czy "opis" w ogóle wymaga arabskich części? Mam na myśli, że jeśli Merkury, domy i aspekty już dają pełen opis, to co dokładnie Pars Mentis do tego dodaje? wracając do twojego przykładu, czy był jakiś element opisu tej kobiety, którego bez tej części naprawdę nie byłoby widać?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Lubon właśnie to miałam na myśli mówiąc o werbalizacji w dwunastym. Sama pozycja Merkurego w Bliźniętach dawała obraz kogoś, kto myśli sprawnie i komunikuje się łatwo. I tak rzeczywiście było w pewnych kontekstach. Ale był ten jeden obszar, prywatny, duchowy, gdzie słowa po prostu nie przychodziły. Bez Pars Mentis w Rybach w dwunastym nie miałabym gdzie tego "zawiesić" w horoskopie.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że przerwę, ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Jak mówimy o Pars Mentis w Rybach w dwunastym, to czy to znaczy, że ta "jakość umysłu" opisana przez część jest zupełnie osobna od tego, co robi Merkury? Czy te dwa wskaźniki jakoś ze sobą rozmawiają w interpretacji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Karia.0 w tradycyjnym podejściu traktujesz je razem, ale nie jako ten sam wskaźnik. Merkury pokazuje mechanizm myślenia, jak umysł przetwarza informacje. Pars Mentis wskazuje, w jakim obszarze i w jakim tonie ten umysł najgłębiej funkcjonuje, gdzie jest jego "dom". Razem dają pełniejszy obraz niż każdy z osobna.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 961

@Arbogi ale jak to powiedzieć praktycznie? Że Merkury mówi "jak", a Pars Mentis mówi "gdzie" albo "po co"? Czy dobrze to uchwyciłam?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Mirta prawie. Powiedziałbym raczej, że Merkury opisuje proces, a Pars Mentis opisuje terytorium. Ale upraszczam i to jest uproszczenie, które może działać w praktyce.


Odpowiedz
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Czyli mówisz, że Pars Mentis pomogła ci wyjaśnić dlaczego tranzyt, który powinien być trudny, okazał się pomocny? To ciekawe odwrócenie, bo zwykle szukamy w arabskich częściach dodatkowego wskaźnika, a tu część dała klucz do całego domu.


Odpowiedz
Wpisy: 1886
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

I tu właśnie widzę ten podstawowy problem z całym systemem. Jeśli najlepiej działają retrospektywnie, to czy to jest astrologia, czy interpretacja post factum? Nie mówię, że nie ma wartości, ale to jest inna kategoria praktyki niż Merkury i jego tranzyty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 459

@Pajeczyna a czy to w ogóle jest problem? Bo mam wrażenie, że dużo technik astrologicznych działa najlepiej jako opis, a nie przepowiednia. Może arabskie części po prostu należą do tej kategorii i nie ma sensu wymuszać na nich roli predykcyjnej?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Karia.0 to jest bardzo dobre rozróżnienie i myślę, że masz rację. Problem polega na tym, że większość ludzi przychodzi do astrologii z oczekiwaniem przepowiedni, a nie opisu. I kiedy technika zachowuje się jak opis, automatycznie oceniają ją jako gorszą lub zawodną. Ale arabskie części mogą być po prostu sposóbm innego rzędu.


Odpowiedz
Wpisy: 1886
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

ale właśnie, "nie miałabym gdzie tego zawiesić" to brzmi dla mnie jak szukanie miejsca na obserwację, która już istnieje. Czy na pewno Pars Mentis coś wyjaśniała, czy po prostu dała ci wygodne pudełko na coś, co już wiedziałaś z wywiadu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Pajeczyna to uczciwe pytanie i nie mam na nie pewnej odpowiedzi. Nie wiem, na ile interpretacja była prowadzona przez część, a na ile szukałam potwierdzenia. Mogę tylko powiedzieć, że ten związek wydał mi się na tyle spójny, że zostałam przy tej technice.


Odpowiedz
Wpisy: 1228
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś z was liczy również Pars Fortunae według obu wzorów, dziennego i nocnego? Bo to jest kwestia, która chyba decyduje o tym, czy traktujesz te części poważnie technicznie, czy raczej intuicyjnie. Wiele popularnych programów do dziś domyślnie stosuje tylko wzór dzienny.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Fraida tak, zawsze rozróżniam. I zdecydowanie robię różnicę, bo w horoskopach nocnych Pars Fortunae i Pars Daemonis zamieniają się miejscami, co ma ogromne znaczenie koncepcyjne. Używanie jednego wzoru dla wszystkich to błąd, który zmienia odczyt fundamentalnie.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 961

@Arbogi poczekaj, bo to dla mnie nowe. Mówisz, że w horoskopie nocnym te dwie części się zamieniają? To znaczy, że Pars Fortunae w horoskopie nocnym robi to, co Pars Daemonis w dziennym? Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Mirta dokładnie tak. W tradycji hellenistycznej Tyche i Daimon to były dwie strony tego samego układu, ciało i duch. W horoskopie dziennym obliczasz Tychę od Ascendentu przez Księżyc do Słońca, a w nocnym odwracasz. Daimon idzie odwrotnie. Jeśli stosujesz tylko jeden wzór, tracisz całą tę symetrię.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, ale czy programy astrologiczne to zazwyczaj liczą poprawnie, czy trzeba ręcznie ustawiać? Bo używam Astro.com i nie jestem pewna, czy tam w ogóle można to zmienić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Karia.0 w Astro.com jest opcja rozróżnienia, ale musisz wejść w ustawienia rozszerzone przy obliczaniu horoskopu. Domyślnie nie zawsze stosuje korektę dla urodzenia nocnego. Polecam sprawdzić ręcznie przynajmniej raz, żeby zobaczyć, czy program daje ci właściwy wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 1228
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

I tu dochodzimy do kolejnego problemu praktycznego. Większość ludzi korzysta z aplikacji, które liczą arabskie części, ale nie zawsze wiadomo, według jakiej tradycji. Czy ktoś z was liczy to ręcznie albo zna program, który jest w tej kwestii naprawdę transparentny?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1886

@Fraida Solar Fire daje dość jasny wybór między systemami, ale to kosztuje. Z darmowych opcji trudno znaleźć coś, co wyraźnie pokazuje, z jakiego wzoru korzysta. I to jest konkretny problem, bo jeśli nie wiesz, jak program oblicza, to nawet dobra interpretacja jest oparta na niepewnych danych.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Pajeczyna właśnie dlatego przez jakiś czas liczyłam ręcznie z efemerydą. Żmudne, ale przynajmniej wiedziałam, co mam. Teraz używam Morinus, który jest przejrzysty w tej kwestii. Ale faktycznie, to nie jest problem, o którym się mówi w popularnych źródłach, i wiele osób prawdopodobnie interpretuje źle obliczone części.


Odpowiedz
Wpisy: 961
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

A skąd właściwie wiadomo, że hellenistyczny wzór jest "właściwy"? Pytam szczerze, bo czytałam, że arabscy astrologowie medievalni modyfikowali te wzory i mieli swoje wersje. Czy nie ma tu po prostu kilku równorzędnych tradycji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Mirta masz rację, że tradycji jest kilka. Vettius Valens, Firmicus Maternus, Al-Biruni, to są różne systemy i nie ma między nimi pełnej zgodności. Pytanie, które warto postawić, brzmi nie "który wzór jest prawdziwy", ale "z jaką tradycją koncepcyjnie pracujesz". Wzór ma sens tylko w ramach teorii, z której pochodzi.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Arbogi to co mówisz, wydaje mi się kluczowe. Mieszanie wzorów z różnych tradycji bez świadomości kontekstu to trochę jak używanie kart Tarota z różnych talii do jednego rzutu i oczekiwanie, że obrazy będą spójne. Czy ktoś z was świadomie wybrał jedną tradycję i trzyma się jej konsekwentnie?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Paradoxa ja pracuję głównie z hellenistyczną, bo jej teoria wymagań i seksarionów jest dla mnie spójna wewnętrznie. Próbowałam medievalnego podejścia Al-Biruniego i jest ciekawe, ale wymaga innego modelu całego horoskopu. Nie da się tego po prostu wstawić w nowoczesne podejście neoptolemejskie.


Odpowiedz
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Czyli praktycznie: jeśli ktoś chce zacząć poważnie pracować z arabskimi częściami, to powinien najpierw zdecydować, z jakiej tradycji korzysta dla całości horoskopu? A nie dodawać te części do współczesnego odczytu jako kolejny layer?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1228

@Lubon to chyba najkrótsze i najtrafniejsze podsumowanie problemu w tej rozmowie. Arabskie części nie są modułem, który można dokleić do dowolnego systemu. One zakładają określoną kosmologię, model domów, model planet. Bez tego są po prostu liczbami bez kontekstu.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 961

@Fraida ale to co mówisz o kosmologii, trochę mnie przeraża. Tzn. nie przeraża, ale uświadamia, że ja przez ostatnie miesiące wstawiałam Pars Fortunae do horoskopów robionych w mieszanym systemie, ani hellenistycznym, ani modernistycznym, tylko takim... własnym. I teraz nie wiem, co właściwie odczytywałam.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1886

@Mirta a co konkretnie robiłaś z tą częścią, kiedy już ją obliczałaś? Bo to może mieć znaczenie dla oceny, czy to był błąd, czy coś mimo wszystko działało.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 961

@Pajeczyna patrzyłam głównie na dom, w którym wypada, i na aspekty do niej. Nie wchodziłam w system władców ani w recepcje, bo tego nie umiałam. Czy to jest właśnie ten problem?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1149

@Mirta to jest duża część problemu, tak. Pars Fortunae bez jej władcy to trochę jak znak bez planety, która nim rządzi. Sam dom daje ci temat, ale bez władcy nie masz dynamiki, nie wiesz, jak ta energia może się realizować ani przez co jest blokowana. To nie znaczy, że twoje obserwacje były bez sensu, ale były niepełne.


Odpowiedz
Wpisy: 2200
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

I tu jest właśnie coś, o czym warto powiedzieć wprost: władca arabskiej części to nie to samo co władca domu, w którym ta część stoi. To są dwie różne informacje, które razem budują obraz. Ja długo myślałam, że to jedno i to samo, i to był konkretny błąd w moich odczytach.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: