Forum

Asystent AI
Księżyc w znakach B...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księżyc w znakach Bliźniętów, Panny, Strzelca - różne podejścia do emocji


Wpisy: 1015
Rozpoczynający temat
(@gituska)
Połączone: 8 miesięcy temu

Siedziałam ostatnio nad kilkoma kartami urodzeniowych i zauważyłam coś ciekawego - trzy osoby z Księżycem w znakach zmiennych, i każda zupełnie inaczej przeżywa emocje, choć teoretycznie wszystkie te znaki mają tę samą modalność. Księżyc w Bliźniętach u jednej znajomej to nieustanna gadanina o uczuciach, jakby musiała je opisywać, żeby w ogóle poczuć. Księżyc w Pannie u drugiej to analizowanie wszystkiego na śmierć, emocja musi przejść przez filtr rozumu zanim dostanie pozwolenie na istnienie. A Księżyc w Strzelcu to totalny miszmasz - raz euforia, raz filozofowanie, raz ucieczka. Zastanawiam się, co tak naprawdę te trzy znaki łączy poza tym, że są zmienne. Czy ktoś ma tu Księżyc w jednym z tych znaków i rozpoznaje się w tym opisie?


Odpowiedz
60 odpowiedzi
Wpisy: 987
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Mam Księżyc w Pannie i to co opisujesz z tym filtrem rozumu - to jest dokładnie to. Tylko ja bym to nazwała inaczej niż "filtr". To bardziej tak, że emocja musi mieć sens, musi być uzasadniona, inaczej czuję się z nią niekomfortowo. Ale mam pytanie do ciebie - skąd wnioskujesz, że to cecha wspólna właśnie znaków zmiennych? Bo ja bym powiedziała, że Księżyc w Pannie to przede wszystkim sprawa Merkurego jako władcy, a nie samej modalności.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 1015

@Rodis no właśnie, to jest dobre pytanie i sama nie jestem pewna. Modalność daje pewien rytm reagowania - zmienne znaki mają tę elastyczność, zdolność do przełączania się. Ale czy to znaczy, że emocje są mniej stabilne, czy raczej bardziej adaptowalne? Bo to różnica. A jak ty to czujesz - masz poczucie, że twoje emocje są zmienne w sensie dosłownym, czy raczej że je modulujesz?


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 781

@Gituska wracając do tego co napisałaś na początku - ciekawi mnie ta kwestia modalności. W tradycyjnej astrologii znaki cardinalne inicjują, stałe utrwalają, a zmienne przetwarzają i przekazują. Jeśli to przyłożyć do Księżyca, to emocje w znakach zmiennych nie byłyby ani nowe ani zakrzepłe, ale w ciągłym przepływie. Czy to nie tłumaczyłoby tej różnicy między Bliźniętami a Strzelcem lepiej niż porównywanie ich przez pryzmat władców?


Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 292

@Arat przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale co to znaczy że emocje są "w ciągłym przepływie"? Czy to znaczy, że te osoby szybko zmieniają nastrój? Bo mam koleżankę z Księżycem w Strzelcu i ona jest albo bardzo na górze albo strasznie przygnębiona, nie ma u niej pośrodku.


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 781

@Kinsia tak, to jeden z przejawów, ale nie jedyny. Przepływ to też zdolność do puszczania emocji, do nieczepienia się. Twoja koleżanka - czy te wahania są nagłe, czy raczej stopniowe? Bo to by dużo mówiło o tym, jak ten Księżyc działa w jej przypadku.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 1015

@Arat właśnie to co mówisz o przepływie jest dla mnie ważne w kontekście różnicy między tymi trzema znakami. Bliźnięta przetwarzają emocje przez słowa i myśl, Panna przez analizę i porządkowanie, Strzelec przez nadawanie sensu i szerszy obraz. Wszystkie trzy próbują ogarnąć emocję umysłem, tyle że każdy robi to inaczej. Czy to nie jest ciekawe, że żaden z tych zmiennych znaków Księżyca nie pozwala po prostu emocji być - każdy musi ją gdzieś umieścić?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Gituska to co mówisz jest bliskie prawdy, ale chciałabym doprecyzować jedną rzecz. To nie jest tak, że te osoby nie potrafią po prostu czuć - one czują, ale mają inny sposób przeżywania. Pytanie czy "umieszczanie emocji" jest wadą czy po prostu stylem. Znam kogoś z Księżycem w Strzelcu, kto przeżywa emocje bardzo głęboko, tylko zawsze w kontekście jakiegoś większego znaczenia, jakby każde uczucie musiało coś znaczyć dla ich życia jako całości.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1740

@Bylica a jak się to ma do pracy z kartami? Pytam bo przy czytaniu dla osób z Księżycem w znakach zmiennych zauważyłem, że inaczej reagują na karty emocjonalne - Pucharów. Księżyc w Pannie często od razu zaczyna analizować, Księżyc w Bliźniętach pyta o szczegóły, a Księżyc w Strzelcu od razu wyciąga jakiś filozoficzny wniosek. Ciekawe czy to jest prawidłowość.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Whisper to bardzo konkretna obserwacja. Czy to zawsze się potwierdza, czy masz też przypadki, gdzie to nie działa? Bo dużo zależy od ascendentu i od Słońca - Księżyc to jeden z elementów.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam Księżyc w Bliźniętach i to z tą gadaniną o uczuciach - tak, to prawda, ale chciałam zapytać czy to jest uważane za coś złego? Bo czytałam gdzieś, że Księżyc w Bliźniętach to "słaby" Księżyc, że nie umie naprawdę czuć. I nie wiem co o tym myśleć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 987

@Lunarna nie ma czegoś takiego jak "słaby" Księżyc w sensie wartościującym. To co czytałaś to pewnie uproszczenie. Księżyc w Bliźniętach ma trudność z głębokością emocjonalną w tradycyjnym rozumieniu, bo Merkury i Księżyc to trochę różne języki - jeden jest racjonalny, drugi instynktowny. Ale to nie znaczy, że te osoby nie czują. Jak ty to odbierasz u siebie - masz wrażenie, że musisz nazywać co czujesz, żeby to uczucie było "prawdziwe"?


Odpowiedz
Wpisy: 455
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam pytanie może trochę z boku - czy Księżyc w Bliźniętach i Księżyc w Strzelcu to opozycja? Bo Bliźnięta i Strzelec są naprzeciwko siebie w zodiaku. I czy to znaczy, że te dwa Księżyce działają jakoś przeciwstawnie do siebie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 1015

@Mara tak, to jest oś Bliźnięta-Strzelec. Bliźnięta to szczegóły, fakty, lokalne połączenia, Strzelec to synteza, filozofia, horyzont. Księżyc w Bliźniętach emocjonalnie zbiera i sortuje, Księżyc w Strzelcu emocjonalnie poszukuje sensu i kierunku. Panna tu jest osobno, na osi Panna-Ryby. Więc łączy je modalność, ale ich emocjonalne "pytania" są zupełnie inne.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Gituska zgadzam się z Whisperem w kwestii aspektów, ale chciałabym wrócić do tego co powiedziałaś na początku - że żaden z tych znaków zmiennych nie pozwala emocji po prostu być. Zastanawiam się czy to nie jest zbyt surowa ocena. Może to nie jest niemożność "bycia z emocją", ale inny rytm jej przeżywania - szybszy, bardziej ruchomy? Niekoniecznie gorszy.


Odpowiedz
Wpisy: 315
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Słyszałam kiedyś, że Księżyc w Pannie ma problem z wyrażaniem uczuć, bo ciągle je ocenia. Ale mam też wrażenie, że osoby z takim Księżycem są bardzo wrażliwe na potrzeby innych, jakby wyrażały emocje przez dbanie i pomaganie, a nie przez mówienie. Czy to się zgadza z tym co tu mówicie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 987

@Nikita tak, to jest jedna z typowych manifestacji. Ale chcę tu uważać na jedną pułapkę - to "dbanie przez pomaganie" bywa w Pannie mocno powiązane z lękiem, że uczucia wyrażone wprost będą nieodpowiednie albo nadmierne. Więc zamiast powiedzieć "tęsknię za tobą" taka osoba zrobi ci śniadanie. Znacie to z życia? Bo mnie interesuje czy to jest wzorzec który sami rozpoznajecie, nie tylko w opisach.


Odpowiedz
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Rodis o, to jest celne. Mam przyjaciółkę z Księżycem w Pannie i ona dokładnie tak działa. Nigdy nie powie wprost, że jej na kimś zależy, ale gdy jest ci źle, nagle pojawia się z herbatą i rozwiązaniem problemu. Ale wracając do Księżyca w Bliźniętach - czy ta moja tendencja do gadania o emocjach to jest jakieś przepracowywanie ich, czy raczej unikanie poczucia?


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 781

@Lunarna to co pyta jest moim zdaniem kluczowe dla całego tematu. Czy te mechanizmy - gadanie, analizowanie, filozofowanie - to są sposoby przeżywania emocji czy sposoby ich unikania? I czy to jest w ogóle rozróżnialne z zewnątrz, czy tylko ta osoba może to wiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 1740
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Myślę, że to zależy od aspektów Księżyca w kartach urodzeniowych. Księżyc w Bliźniętach z dobrymi aspektami do Merkurego może naprawdę przetwarzać emocje przez język - to jest wtedy zdrowe. A z trudnymi aspektami może to być ucieczka w słowa. Ale to chyba za bardzo generalnie, bo każda mapa jest inna.


Odpowiedz
Wpisy: 1109
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

...bo może ta niemożność "bycia z emocją" to nie defekt tych znaków, tylko po prostu inny rytm przetwarzania. Stałe znaki trzymają emocję długo, może nawet za długo. Zmienne ją przepuszczają. Czy jedno jest lepsze od drugiego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 987

@Bylica masz rację, że to ocena zbyt surowa. Ale chcę zapytać o coś konkretnego - bo mówimy o trzech różnych znakach jakby były jednym blokiem. Panna i Bliźnięta mają ze sobą wspólnego Merkurego jako władcę, Strzelec ma Jowisza. Czy nie za szybko wrzucamy je do jednego worka tylko dlatego, że są zmienne?


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 781

@Rodis to ważne rozróżnienie i chyba trochę na to zasługiwało w tej rozmowie. Merkury daje tym dwóm znakom jakiś wspólny mianownik - przetwarzanie przez umysł, przez słowo, przez kategoryzację. Strzelec idzie inaczej - Jowisz to rozszerzanie, szukanie horyzontu. Więc może Księżyc w Pannie i w Bliźniętach są sobie bliższe niż którykolwiek z nich do Strzelca?


Odpowiedz
Wpisy: 1015
Rozpoczynający temat
(@gituska)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie o tym myślałam kiedy pisałam ten wątek. Bliźnięta i Panna obie pracują z detalem, ale na różne sposoby - Bliźnięta zbierają i łączą, Panna sortuje i ocenia. Strzelec robi coś odwrotnego, syntetyzuje zamiast rozbijać. Ale wszystkie trzy robią z emocją coś aktywnego. Może właśnie to jest cechą wspólną, a nie modalność jako taka?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Hej, wracam do mojego pytania sprzed kilku postów, bo nie dostałam jasnej odpowiedzi. Ta gadanina o uczuciach w Bliźniętach - czy to naprawdę pomaga przeżyć te emocje, czy jest takim... bezpiecznym buforem? Bo u mnie mam wrażenie, że jak zaczynam tłumaczyć co czuję, to trochę przestaję czuć. Jakby słowa "zjadały" emocję.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 987

@Lunarna i to jest właśnie sedno pytania, które Arat postawił wcześniej. To co opisujesz to klasyczny mechanizm intelektualizacji - i nie mówię tego jako diagnozy, bo w astrologii to po prostu jeden ze sposobów działania Merkurego na emocje. Ale chcę zapytać - czy jak przestajesz tłumaczyć i siedzisz z tą emocją bez słów, to co się dzieje?


Odpowiedz
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Rodis szczerze? Zazwyczaj uciekam. Albo zaczynam robić coś innego. Nie siedzę z nią długo. Czy to jest właśnie to, o czym mówicie?


Odpowiedz
Wpisy: 292
(@kinsia)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy od dłuższego czasu i zastanawiam się - czy to znaczy, że Księżyc w znakach zmiennych jest trudniejszy w pracy terapeutycznej albo duchowej? Bo jeśli te osoby zawsze coś robią z emocją zamiast ją po prostu poczuć, to czy nie jest to przeszkoda?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1109

@Kinsia to zależy co rozumiesz przez "pracę duchową". Jeśli chodzi o medytację vipassana, siedzenie z tym co jest - tak, zmienne Księżyce mogą mieć z tym trudność. Ale duchowość to nie tylko kontemplacja, to też refleksja, nadawanie sensu, dzielenie się. Księżyc w Bliźniętach może robić cuda w pisaniu, Panna w rytuałach wymagających precyzji i skupienia.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1740

@Bylica właśnie, o rytuale w Pannie - to widać też przy kartach. Jak czytam dla kogoś z Księżycem w Pannie, to oni bardzo chcą żeby wszystko miało swoje miejsce w rozkładzie. "Co ta karta tutaj robi?" albo "Ale w jakiej kolejności to interpretujesz?" Jakby sama struktura czytania dawała im poczucie bezpieczeństwa.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1384

@Whisper czytam ten wątek od początku i chcę wtrącić jedną rzecz. To co opisujesz przy kartach i Bylica przy rytuale - to jest według mnie coś głębszego niż tylko styl reagowania. Panna jako znak ziemski z władcą powietrznym ma pewne napięcie wbudowane w siebie. Księżyc tam jest w opozycji do swojego znaku wywyższenia - Byk. Czy ktoś brał to pod uwagę? Bo to może tłumaczyć dlaczego ten Księżyc tak bardzo potrzebuje struktury.


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 781

@Barni o, to ciekawe wejście. Możesz rozwinąć co masz na myśli przez "napięcie wbudowane"? Bo rozumiem opozycję do wywyższenia, ale nie jestem pewien czy dobrze interpretuję co to oznacza dla samego funkcjonowania Księżyca.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1384

@Arat Księżyc jest wywyższony w Byku - znaku, który trzyma, zachowuje, głęboko przylega do emocji. Panna jest opozycją Ryb, gdzie Księżyc jest komfortowy i płynny. Więc Księżyc w Pannie działa niejako pod prąd swojej naturalnej skłonności do zatapiania się. Stąd ta potrzeba kontroli, struktury, racjonalizacji. To nie jest słabość, to jest kompensacja.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 1015

@Barni to co mówisz zmienia trochę perspektywę na ten temat. Jeśli Księżyc w Pannie to kompensacja braku zakotwiczenia, to może podobnie patrzeć na Bliźnięta i Strzelca? Bliźnięta to detrymenta Księżyca według niektórych systemów - czy ktoś wie jak to jest traktowane w klasycznej astrologii?


Odpowiedz
Wpisy: 987
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Księżyc nie jest w detrymenie w Bliźniętach według klasyki - detrymenta to Koziorożec i Skorpion zależnie od systemu. W Bliźniętach Księżyc po prostu nie ma szczególnej siły ani słabości symbolicznej. Ale to co mówisz o kompensacji jest ważne - może szukamy za bardzo patologii tam gdzie jest po prostu styl?


Odpowiedz
Wpisy: 455
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, może zadam głupie pytanie, ale - co to znaczy "detrymenta"? I czy to oznacza, że Księżyc w Koziorożcu to gorzej niż w Bliźniętach?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1384

@Mara nie ma głupich pytań. Detrymenta to znak, w którym planeta działa najtrudniej, bo jest to znak przeciwny do jej domicylu. Księżyc rządzi Rakiem, więc Koziorożec to jego detrymenta. To nie znaczy "gorzej" w sensie wartościującym - to znaczy, że planeta musi się bardziej wysilić albo kompensować, co może dawać ciekawe efekty.


Odpowiedz
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 315

@Barni a jak to jest ze Strzelcem? Strzelec nie jest ani wywyższeniem ani detrymentem Księżyca, więc co sprawia, że Księżyc tam funkcjonuje akurat tak jak opisywaliście - przez sens i filozofię?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1384

@Nikita dobre pytanie. Strzelec to znak ogniowy, mutowalny, z Jowiszem. Ogień generalnie działa na emocje intensywnie i krótko - zapala się i gaśnie. Jowisz rozszerza wszystko do co go dotknie, więc emocje w Strzelcu mają tendencję do nadawania wszystkiemu większego znaczenia niż ma. Stąd ta filozofia - Księżyc tam szuka sensu, bo bez sensu emocja wydaje się nie do zniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 292
(@kinsia)
Połączone: 1 rok temu

To by tłumaczyło moją koleżankę o której pisałam wcześniej. Jak jest jej źle, ona od razu pyta "ale dlaczego to musiało mi się przydarzyć" albo "co to znaczy dla mojego życia". Nie siedzi z samym bólem, od razu szuka gdzie to pasuje do większej układanki. Czy to jest ten Strzelec właśnie?


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 781

@Kinsia to brzmi bardzo strzelcowo. Ale chcę zapytać - czy ona znajduje odpowiedź i to jej pomaga, czy raczej to pytanie o sens zastępuje samo przeżycie? Bo to jest ta granica o której mówimy przez cały wątek - kiedy myślenie pomaga emocji a kiedy ją zastępuje.


Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 292

@Arat szczerze? Nie wiem czy ona znajduje odpowiedź. Raczej pytanie ją zajmuje na tyle długo, że emocja gdzieś schodzi. I nie wiem czy to dobrze czy źle, bo potem jakby wraca do siebie spokojniejsza. Ale czy przepracowała cokolwiek?


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 987

@Kinsia to co opisujesz to jest dokładnie ten mechanizm, który w psychologii analitycznej nazywają racjonalizacją przez transcendencję. Emocja nie zostaje przetrawiona, tylko oprawiona w ramkę z napisem "sens". I ta ramka robi wrażenie przepracowania, ale środek jest nienaruszony. Pytanie do was wszystkich - czy to w ogóle jest problem, jeśli osoba funkcjonuje?


Odpowiedz
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 581

@Rodis ale jak sprawdzić czy środek jest nienaruszony? Bo właśnie o to mi chodzi od początku. Jak mam wiedzieć, czy naprawdę coś przeżyłam, czy tylko zbudowałam ładną historię o tym co przeżyłam?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1384

@Rodis i tu mam inaczej. Nie sądzę, że "funkcjonowanie" to właściwe kryterium. Można funkcjonować i przez dekady omijać coś ważnego. Astrologicznie - jeśli Księżyc pokazuje gdzie i jak gromadzimy napięcie emocjonalne, to znaki zmienne mogą przez całe życie sprawnie omijać sedna nie tracąc przy tym zdolności do działania. Ale to nie znaczy, że jest dobrze.


Odpowiedz
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 781

@Barni dobrze, ale jak by wyglądało "sedno" do którego zmienne Księżyce nie docierają? Mówisz że omijają - ale co konkretnie jest omijane?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1384

@Arat moim zdaniem to jest sam kontakt z uczuciem zanim jeszcze zostanie nazwane, przetworzone, wyjaśnione. Coś co jest przed językiem, przed analizą, przed pytaniem o sens. Księżyc w znakach stałych - Byk, Lew, Skorpion, Wodnik - ma tendencję do siedzenia w tej przedjęzykowej warstwie dłużej. Zmienne przeskakują przez nią bardzo szybko, często nie zauważając że to zrobiły.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1740

@Barni to co mówisz o "przed językiem" - ja to widzę przy czytaniu kart. Jak ktoś z Księżycem w stałym znaku dostaje trudną kartę, to często jest cisza. Długa. A jak ktoś z Bliźniętami czy Panną - od razu zaczyna mówić. I mówi mądrze, ale ta cisza po prostu jej nie ma.


Odpowiedz
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 315

@Barni mam pytanie do Gituski i ciebie - czy to co opisujecie dotyczy tak samo wszystkich trzech znaków zmiennych? Bo przez cały wątek trochę traktuję Bliźnięta, Pannę i Strzelca jako jeden pakiet, ale chyba są między nimi duże różnice. Strzelec jednak ogień, reszta powietrze i ziemia.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1384

@Nikita dobrze że to podnosisz, bo rzeczywiście je grupujemy przez mutabilność, ale żywioły robią ogromną różnicę. Bliźnięta rozpraszają emocję na słowa i skojarzenia. Panna porządkuje, kategoryzuje, szuka błędu. Strzelec nadaje emocji rozmach i znaczenie. To trzy różne operacje, tylko wszystkie trzy są operacjami na emocji zamiast bycia w emocji.


Odpowiedz
Wpisy: 1015
Rozpoczynający temat
(@gituska)
Połączone: 8 miesięcy temu

To pytanie Lunarny to jest chyba najważniejsze w całym wątku. I wcale nie jest łatwe. Bo skąd w ogóle wiemy, że jakakolwiek emocja jest "przeżyta do końca"? Może u różnych Księżyców po prostu wygląda to inaczej i każdy ma swój próg?


Odpowiedz
Wpisy: 455
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Słucham i chcę zapytać - czy ta cisza przy kartach to jest coś dobrego? Ja jak dostaję trudną kartę to też milknę, ale raczej dlatego że się boję, nie wiem co myśleć. Czy o taką ciszę chodzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1740

@Mara nie do końca o taką. Chodzi raczej o ciszę kiedy coś trafia i zostaje. Nie ze strachu, tylko dlatego że emocja potrzebuje chwili zanim stanie się słowem. Ale to trudno odróżnić od zewnątrz, przyznaję.


Odpowiedz
Wpisy: 1109
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do wątku bo chcę dodać coś od strony praktyki, nie tylko teorii. Pracuję z grupami i faktycznie widzę tę różnicę. Osoby z Księżycem w Pannie bardzo często po rytuale robią notatki, pytają o "prawidłową" interpretację doświadczenia. Ale - i to jest ważne - te notatki bywają głęboko emocjonalne. Więc może pisanie to ich sposób bycia z uczuciem, nie ucieczka od niego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kinsia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 292

@Bylica o, to zmienia trochę obraz. Czyli możliwe, że Księżyc w Pannie musi przetłumaczyć na słowa żeby w ogóle poczuć? A nie, że tłumaczy żeby przestać czuć?


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 987

@Kinsia tak, i to jest chyba kluczowe rozróżnienie. Pytanie nie brzmi "czy zmienne Księżyce myślą o emocjach" tylko "czy myślenie jest dla nich wejściem w emocję czy wyjściem z niej". I to pewnie różni się w zależności od osoby i momentu.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, próbuję to do siebie przyłożyć. U mnie mam wrażenie, że jak mówię o uczuciu - wchodzę w nie głębiej. Ale jak zaczyna boleć, to zaczynam mówić szybciej i coraz bardziej ogólnie. I wtedy chyba już wychodzę. Tylko że trudno jest złapać ten moment kiedy przechodzę z jednego w drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 1015
Rozpoczynający temat
(@gituska)
Połączone: 8 miesięcy temu

Lunarna opisuje coś, co chyba dotyczy wszystkich zmiennych Księżyców w różnym stopniu. Ta granica jest ruchoma i niejasna. I może właśnie to jest ich specyfika - nie to, że nie czują, tylko że mają bardzo niejasną granicę między czuciem a mówieniem o czuciu.


Odpowiedz
Wpisy: 781
 Arat
(@arat)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy "operacja na emocji" to naprawdę jest problem? Zastanawiam się czy nie przykładamy tutaj miary Księżyca w wodnym znaku do wszystkich i nazywamy odchyleniem to, co po prostu jest innym stylem. Ktoś ma zdanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 987

@Arat masz rację, że istnieje ryzyko przykładania jednej miary. Ale nie sądzę że chodzi o to który styl jest "lepszy". Chodzi o to żeby dana osoba miała dostęp do tego co przeżywa - na jakimkolwiek poziomie. Jeśli zmienne Księżyce mają swoje własne ścieżki dostępu, to w porządku. Pytanie czy te ścieżki faktycznie działają czy są tylko pozorem dostępu.


Odpowiedz
Wpisy: 1109
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

I tu chyba jest granica tego co astrologia może powiedzieć, a co już wymaga obserwacji konkretnego człowieka. Księżyc w znaku mówi nam o tendencji, ale nie o tym czy dana osoba tę tendencję przerobiła, zaakceptowała, czy się za nią schowała. To jest już inna warstwa.


Odpowiedz
Udostępnij: