Chwila to teraz sie gubię. jak wykres jest z roku urodzenia to bierzemy pozycję gwiazdy też z tamtego roku? A nie z teraz? To po co w ogóle liczyc aktualną pozycję?
Dobra, to powiem wprost co mnie teraz zastanawia. Mój 8 dom jest opuszczony, władca jest gdzie indziej i jak rozumiem nigdy tam nie zagląda. Antares na cuspie to jedyna wyrazista energia przy tym domu. czy to znaczy ze ten dom u mnie jest wlasciwie zarządzany przez gwiazdę, a nie przez żadną planetę?
To jest naprawdę dobre pytanie i nie spotkałem się z nim postawionym tak wprost. Technicznie gwiazda stała nie jest władcą domu w tradycyjnym sensie - nie rządzi nim systemowo. ale jeśli jest to jedyne silne ciało na cuspie, to w praktyce moze byc dominującym kolorytem tego domu. czy to przekłada się na doświadczenia? Teodorze, jak ty to czujesz?
Szczerze - kiedy sprawdzalem wstecz kluczowe momenty związane z tym domem zawsze były to przejścia gwałtowne nieoczekiwane, ale jakoś transformujące. Nie stopniowe. może to akurat pasuje do charakteru Antaresa, a może i tak by tak było. 😀
Ale jak masz opuszczony dom i jedyne co jest wyraziste to ta gwiazda, to może właśnie ona nadaje ton WSZYSTKIM doświadczeniom z tego obszaru? Nie tylko przy tranzytach przez cusp, ale w ogole?
A jak długo trwa efekt, jak już się uruchomi? Bo jeśli Mars przchodzi szybko, to może to jest tylko kilka dni tego intensywnego działania?
A Saturn jak przechodzi przez Antaresa to ile trwa? Bo Saturn idzie wolniej to chyba długo moze stać na tej gwieżdzie?
Trzykrotne przejście Saturna przez Antaresa na cuspie 8... to brzmi jak coś, co zostawia ślad. Teodorze, sprawdziłeś kiedyś, czy Saturn miał takie przejście w twoim życiu? Bo może to byłby klucz do zrozumienia tych gwałtownych momentów, o których mowiles.
Nie sprawdzałem dokładnie, ale teraz mam ochotę to zrobic. Jeden z trudniejszych okresów mojego życia kojarze z czasem, kiedy dużo sie zmieniło na raz - finansowo i rodzinnie. Gdyby Saturn chodził wtedy po tej cuspie, to by to tłumaczyło charakter tamtych wydarzen.
A jak sprawdzisz i okaże się, że Saturn wtedy był zupełnie gdzie indziej? Co to wtedy mowi o Antaresie na twojej cuspie - ze to przypadek?
No wlasnie to jest dla mnie za skomplikowane. Jeden dom moze sie uruchamiać przez gwiazdę na cuspie, przez tranzyt do władcy, przez aspekty do planet w środku których nie ma, przez progresje... jak w ogóle wiadomo co tak naprawde zadziałało? 😛
U mnie to zawsze wychodzi retrospektywnie. Jak coś się dzieje, to nie wiem od razu. Dopiero jak oglądam to po kilku miesiącach i nakładam na wykres, zaczynam widzieć co grało. Na żywo to za dużo zmiennych naraz.
To trochę frustrujące bo to znaczy, ze astrologia pomaga zrozumieć ale niekoniecznie zapobiec? A z opuszczonym domem jak u Teodora - to w ogóle można się jakoś przygotować na te aktywacje czy tylko obserwować??
To zależy od tego, co rozumiesz przez "przygotowanie". Opuszczony dom z Antaresem na cuspie nie znaczy, że jesteś bez szans - znaczy raczej, że te aktywacje beda miały konkretny charakter, dający się z czasem rozpoznać. Jak już wiesz, że twój 8 dom odpala się gwałtownie i transformacyjnie, to przynajmniej nie bierzesz tego za czysty przypadek. Czy to wystarczy, żeby się przygotowac? Nie wiem. Ale wiedzieć wcześniej, że coś nadchodzi - to już coś.
Teodorze, wróćmy do twojego pytania bo mi ono ciągle chodzi po głowie. Mówiłeś o gwaltownych, transformujących momentach związanych z tym domem. Ile takich momentów bylo? Bo jeśli kilka, to moze da się już teraz zobaczyć jakiś rytm - może były skupione wokół konkretnych tranzytów, a moze rozrzucone losowo po czasie.
