Mam w natalu dom, który jest kompletnie pusty - zero planet a jego władca jest w złym stanie i nie aspektuje tego domu w ogóle. czytałem, ze taki układ to jakby dom bez pana i bez gości. Co to właściwie oznacza w praktcye? Czy sprawy tego domu po prostu nie istnieją w życiu, czy moze są gdzieś ukryte? I drugie pytanie, które mnie nurtuje od jakiegoś czasu - w tym samym domu mam Antaresa w koniunkcji z jego cusp. Słyszałem różne rzeczy o tej gwieździe, ze niby przynosi ryzyko i dramatyczne zwroty. Chciałem sie dowiedzieć od kogoś, kto naprawdę pracuje z gwiazdami stałymi, czy to ma realne przełożenie na życie, czy to bardziej mit.
O, akurant mam podobną sytuację z jednym z domow i tez nie wiem co z tym zrobić. Ale najpierw powiedz mi - który to dom? Bo zupełnie inaczej wylada pusty dom 2 a inaczej pusty dom 7 albo 12. I ktory znak jest na tym domu bo to chyba tez ma znaczenie??
Brak planet w domu to nie jest żaden defekt. Zacznijmy od tego, żeby nie wpadac w panikę. Pytanie o władcę jest tu kluczowe - gdzie ten władca stoi, w jakim domu w jakim znaku i jakie aspekty tworzy. Opuszczony dom w sensie dosłownym to taki, gdzie władca jest w kiepskiej kondycji i nie ma żadnego połączenia z domem, który rządzi. Ale to nadal nie znaczy, że sprawy tego domu nie istnieją - raczej że wymagaja wiecej świadomego wysiłku albo przychodzą przez inne domy.
Dom 8, Skorpion na cuspie władca to Mars, ktory jest w 6. domu w Baranku - domicyl, wiec teoretycznie silny, ale kwadratura z Saturnem i zero aspektów do domu 8. I wlasnie tu siedzi Antares, prawie co do stopnia na cuspie tego 8.
Dom 8 z Antaresem na cuspie... to brzmi powaznie. Słyszałam, ze Antares to jedna z tych gwiazd, którą astrolodzy traktują z respektem, ale nigdy nie trafiłam na kogoś, kto opisałby jak to konkretnie działa w życiu. Czy masz jakieś sytuacje z własnego życia, które mógłbyś poiazac z tym układem?
Szczerze? Jestem sceptyczna wobec gwiazd stałych w ogóle, bo każdy inaczej je interpretuje. Jedni mówią, ze Antares to katastrofa, inni że to odwaga i siła wojownika. Skąd właściwie pochodzi ta reputacja tej gwiazdy jako ryzykownej?
Właśnie to mnie niepokoi - to słowo "intensyfikuje". Dom 8 jest już sam w sobie ciężki - śmierć kryzysy, cudze zasoby, transformacje. Jak Antares ma to jeszcze bardziej nasilac, to co z tego wynika praktycznie?
Przepraszam ze się wtrącę, bo jestem zielony w tej calej astrologii ale dlaczego dom 8 jest od razu od śmierci? to chyba nie znaczy, ze ktoś z tym domem umrze wczesniej prawda?
Wróćmy do kwestii opuszczonego domu, bo mnie to bardziej interesuje niż sam Antares. Teodor, czy sprawdzałeś, czy planety w 6 domu tworzą jakikolwiek aspekt z cuspem 8? Bo nawet brak bezpośredniego aspektu władcy do swojego domu nie zawsze oznacza całkowite odcięcie - czasem jest jakiś pośredni łańcuch.
Opozycja Neptuna z Antaresem to nie jest bez znaczenia. Neptun w 12 kontrujący Antaresa na cuspie 8 może oznaczać, że sprawy 8 domu sa mocno zamazane, trudne do uchwycenia, wchodza przez podświadomość albo przez sytuacje, ktorych nie kontrolujesz. To jest jakiś most, ale mglisty. Masz może jakieś doswiadczenie z tym, ze sprawy finansowe czy kryzysowe przychodzily nagle, nie wiedziałeś skad? 🙁
Dosc trafnie - kilka razy miałem sytuacje, gdzie cos powaznego zmieniało się w moim zyciu i dosłownie nie wiedzialem jak do tego doszło. Jakby procesy zachodziły poza moją kontrola i świadomością, a ja tylko widziałem efekt końcowy.
To jest bardzo charakterystyczny opis dla silnego Neptuna przy 8 domu. Miałam podobnie przez kilka lat i dopiero jak zaczęłam świadomie pracować z tym układem, zrozumiałam, że te nagłe zwroty były wcześniej sygnalizowane - tylko nie umiałam ich czytać. Antares przy tym wszystkim brzmi jak wzmacniacz tej intensywności. Czy te nagłe zmiany miały jakiś wspólny motyw, coś co się powtarzało?
Ale jak długo ta praca trwa zanim coś z tego wyjdzie? Bo to wszystko brzmi jak cos, co wymaga lat, a chciałbym wiedzieć czy można szybciej rozpoznać co ten układ oznacza dla konkretnej osoby.
A właśnie chciałem zapytać o tranzyty przez dom 8. Skoro władca jest odcięty, a dom pusty, to czy planety tranzytujące przez ten dom aktywuja go tak samo jak u kogoś, kto ma tam natalne planety? Czy to jest słabszy efekt? :/
Tranzyty przez pusty dom dzialaja, ale mechanizm jest inny. Kiedy planeta natalnie siedzi w domu, masz stałe tło - temat jest zawsze gdzieś obecny. Pusty dom budzi się właśnie przez tranzyty i progresje. Więc paradoksalnie możesz mieć momenty bardzo intensywnej aktywacji 8, przeplatane długimi okresami ciszy. Czy masz wrażenie, że sprawy z tym domem związane pojawiają sie u ciebie falami, a nie ciągiem?
Dokladnie tak. To nawet trochę niepokoi, bo jak ta fala przychodzi, to wszystko naraz i nie ma żadnego ostrzezenia. A potem lata spokoju i zapominam, że w ogole mam jakiś 8 dom.
A pamiętasz, jakie planety tranzytowały przez 8 w tych momentach przełomowych? Bo to by dało obraz tego, które tranzyty ten dom u ciebie faktycznie uruchamiają. Saturn? Jowisz? Może samo przejscie Marsa wystarczylo?
Wróćmy do Antaresa, bo mnie ta kwestia nie opuszcza po tym, co napisała Irenka. Mówisz, że intensyfikuje energię domu - ale czy to intensyfikowanie jest zawsze negatywne? Bo z jednej strony słyszę o Antaresie jako ryzyku, a z drugiej jako sile. To co właściwie przeważa?
A czy ta gwiazda działa tylko jak jest na cuspie domu czy też jak jest blisko jakiejs planety? Bo czytałem gdzies że gwiazdy stałe liczą sie głównie przy koniunkcji z planetą nie z punktem wykresu
Eh, mam pytanei bo troche sie pogubilam - cuspa to jest ten poczatej stopień domu prwda? I jak Antares jest na tym stopniu co naczyna się 8 dom, to jest jakby wejście do tego domu naznaczone ta gwiazda? 🙂
Ale to znaczy, że każda planeta tranzytująca przez cusp 8 aktywuje też Antaresa? Czyli np. Mars przechodzacy przez te stopnie to podwójne uruchomienie Marsa - raz jako tranzyt, raz jako władca gwiazdy?
I co - po prostu czekac az Mars przejdzie i jakos to przeżyć? Czy da sie to jakoś przygotować, zabezpieczyć wcześniej?
A co z progresowanym Ascendentem albo MC? Czy jak progresowany punkt dotknie Antaresa, to jest porównywalnie silne jak tranzyt powolnej planety?
Progresje punktów wykresu to inna jakość niż tranzyty planet. Działają wolniej i głębiej - zmiana nie przychodzi z zewnątrz, tylko narasta w środku. Progresowany Ascendent na Antaresie to moment, kiedy zmieniasz sie na poziomie tożsamości, a nie tylko okoliczności. Teodor, kiedy mniej więcej ten progresowany punkt miałby dotknąć Antaresa w twoim przypadku - sprawdzałeś?
Astro.com liczy progresje automatycznie, jak wejdziesz w extended chart selection i wybierzesz secondary progressions. Dla Antaresa musisz wiedzieć, że gwiazda ma ruch własny i teraz jest mniej więcej w okolicach 10 stopnia Strzelca. Warto to sprawdzic zanim wyciągniemy dalsze wnioski o tym, co i kiedy go aktywuje. 😛
10 stopień Strzelca - to zupełnie inny stopień niz myślałam. A czy gwiazda była wcześniej bliżej początku Strzelca, czyli przesuwa się o ten jeden stoień na 72 lata?
To znaczy, że jak ktoś ma stare opracowanie, gdzie Antares jest podany np. w 9 stopniu Strzelca, to może się mylić o caly stopień? i jak to wpływa na to, czy gwiazda faktycznie dotyka cuspy danego domu??
