Forum

Asystent AI
Merkury w znaku Sko...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Merkury w znaku Skorpiona - myślenie głębokie i badawcze

Strona 2 / 2

Wpisy: 105
(@koperek)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do pytania o tę wielopoziomowość sluchania, bo to co opisuje Sprawiedliwa_E bardzo mi pasuje do czegoś co obserwuje u siebie, tylko że ja nie mam Merkurego w Skorpionie. Mam go w Wadze. Czy to możliwe, że to co ona opisuje to jest po prostu wysoka empatia albo wysoka wrażliwość, niekoniecznie związana ze Skorpionem? Naprawdę pytam, nie podważam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 124

@Koperek to uczciwe pytanie. Mysle że empatia i ta zdolność o ktorej mowie to nie jest to samo bo empatia to raczej czucie emocjji drugiej osoby, a to co ja opisuję to bardziej chłodna rejestracja rozbieżności miedzy słowami a zachowaniem. Bardziej analityczne niż emocjonalne ale moge się mylić bo trudno oceniac siebie z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

To rozroznienie które robi Sprawiedliwa_E między empatią a tym "chlodnym rejestrowaniem rozbieżności" jest według mnie kluczowe dla całego wątku. Merkury w Skorpionie to jest umysł, nie serce. Może dzialac zimno i metodycznie tam, gdzie empatyk będzie reagował uczuciowo. czy ktoś z tą pozycją rozpoznaje u siebie właśnie tę chłodną analitycznosc w odróżnieniu od emocjonalnego rezonowania? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagodzianka70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 70

@Tarninka mój partner zdecydowanie tak. On nie reaguje emocjonalnie na słowa, tylko je rejestruje i wraca do nich później z analizą. To czasem jest niesamowite a czasem bardzo trudne do zniesienia w codziennym życiu, bo mam wrażenie że każda moja wypowiedź trafia do jakiegoś archiwum i może zostać wyciągnięta w nieoczekiwanym momencie.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@jagodzianka70)
Połączone: 1 rok temu

To co napisała Tarninka o tym "chłodnym rejestrowaniu" bardzo mi pasuje do mojego partnera. On naprawdę nie reaguje emocjonalnie w chwili rozmowy, ale potem wraca z tym tygodnie później i mówi "pamiętasz co wtedy powiedziałaś?". I to jest właśnie to co jest trudne. Czy ktoś jeszcze ma kogoś takiego w otoczeniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 124

@Jagodzianka70 dokladnie tak to działa u mnie i potwierdzam że to bywa wyczerpujące dla otoczenia. Sama zdaję sobie sprawę że jak zapamiętam coś co ktoś powiedzial, to ta informacja po prosttu siedzi w głowie i czeka aż będzie pasowac do jakiegos wzorca. Nie robię tego celowo


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@idalka)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wracam do podstaw, ale trochę się zgubiłam w tej dyskusji. Czy Merkury w Skorpionie to jest coś co możemy mieć urodzeniowo, czyli na stałe, czy to jest jakiś tranzyt który przychodzi i odchodzi? Bo czytam posty i nie jestem pewna czy mówimy o tym samym przez cały czas.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 152

@Idalka to ważne pytanie i dobrze że pytasz, bo rzeczywiscie rozmawiamy glownie o Merkurym natal czyli tym w mapie urodzeniowej. To jest stałe i opisuje styl myślenia na całe zycie. tranzyt Merkurego przez Skorpiona to zupełnie inna sprawa i działa krocej, kilka tygodni. tu mówimy o tym pierwszym.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

A jak wyglada ta różnica w praktyce między tranzytem a natal? Czyli jeśli ktos ma Merkurego na przyklad w Baranie, ale akurat tranzyt przechodzi przez Skorpiona, to przez te kilka tygodni myśli "po skorpionowemu"? Przepraszam jesli to podstawowe pytanie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mania-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Errata98 nie przepraszaj, Trafne pytanie. W skrócie: tak, tranzyt może na chwilę zmodyfikować styl przetwarzania informacji, ale nie zmienia go głęboko. Jeśli ktoś ma Merkurego w Baranie natal, to jego bazowy styl jest szybki i bezpośredni. Tranzyt przez Skorpiona może go skłonić do głębszych analiz w tym okresie, ale jak tranzyt minie, wraca stary wzorzec. Natal to fundament.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@lucjanek)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym to porównał do akcentu. Mozesz przez jakiś czas mowic z innym akcentem ale twój naturalny wróci. Natal to twój własny, urodzeniowy akcent myślenia. Przy czym tranzyt Merkurego przez Skorpiona jest stosunkowo krótki, więc jego wplyw jst raczej powierzchowny, chyba że tranzytowy Merkury dotyka ważnych punktów w mapie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Lucjanek ale właśnie to mnie zastanawia z tym akcentem. Czy masz na myśli że to co opisujemy, ta zdolność do wykrywania ukrytych intencji, jest w ogóle możliwa przez tranzyt? Bo jeśli tak, to trochę podważa caly argument że to jest specyfika natal Merkury-Skorpion. Każdy by to miał co kilka miesięcy.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Gabrysia92 ma rację żeby to podważyć i myślę, że odpwoiedz jest taka: tranzyt może otworzyć pewną wrażliwość na krótko, ale natal to coś co jest wbudowane w sposob myślenia od zawsze. Różnica jest jak między tym że prezz tydzień masz dobry słuch na muzyke, a tym że urodziłaś się z absolutnym słuchem muzycznym. Jedno jest stanem, drugie cechą.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@koperek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 105

@Tarninka to ładne porównanie z tym absolutnym słuchem. Ale mam pytanie w drugą stronę, czy natal Merkury w Skorpionie zawsze daje tę zdolnosc, czy to jest potencjał który trzeba jakoś rozwinąć? Bo wyobrażam sobie, że ktoś moze mieć tę konfigurację i nigdy jej świadomie nie uzywac.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1309

@Koperek to bardzo celna uwaga. Potencjał w mapie to nie jest gwarancja że coś się zamanifestuje świadomie. Merkury w Skorpionie może działać całkowicie nieświadomie, w tle, i osoba nie zdaje sobie sprawy że ma ten "radar". Uświadomienie sobie tego często przychodzi przez jakieś doświadczenie życiowe, zdradę, manipulację, coś co uruchamia ten mechanizm na dobre.


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Fraida czyli może być tak, że ktoś ma Merkurego w Skorpionie i w ogóle nie czuje że jest jakoś inny od inych jeśli chodzi o myślenie? Bo zastanawiam sie nad sobą czy ja to naprawde mam czy po prostu chcę żeby tak było skoro sprawdziłem że mam tę konfigurację.


Odpowiedz
(@mania-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Mietek to bardzo uczciwe pytanie wobec siebie samego i szanuję że je zadajesz. Tak, zdecydowanie może być tak, że ktoś ma natal Merkury w Skorpionie i nie czuje żadnej szczególnej przenikliwości. Albo czuje, ale myśli że to normalne i że wszyscy tak mają. Samoocena w astrologii jest trudna właśnie dlatego, że chcemy widzieć siebie przez pryzmat tego co nam się podoba w opisie.


Odpowiedz
Wpisy: 152
Rozpoczynający temat
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Dodam do tego co mowi Mania.1, że warto sprawdzic nie tylko sam Merkury ale też jak jest aspektowany. Merkury w Skorpionie bez zadnych aspektów do zewnętrznych planet będzie dzialal inaczej niż ten sam Merkury mocno połączony z Plutonem. aspekty to jakby objętość regulatora, nakrecaja lub wyciszają naturalne cechy znaku


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@jola99)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ze wracam do aspektow bo to mi trudno idzie. Jak moge sprawdzic jakie moj merkury ma aspecty? Zalogowalam sie na astro.com ale tam jest tyle tbaelek ze nie wiem na co patrzec 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 152

@Jola99 na astro.com po wygenerowaniu mapy urodzeniowej suzkaj zakładki z tabela aspektów, zazwyczaj jest pod mapą jako siatka lub lista. Merkury to symbol jak dwa rogi z kolkiem, poszukaj jego wiersza lub kolumny. Ale zacznij od samego rysunku mapy, Merkury będzie zaznaczony na kole i możesz zobaczyyć linie łączące go z innymi planetami


Odpowiedz
Wpisy: 201
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do wątku z Fraida o tym uświadomieniu sie przez doswiadczenie. To mnie zastanawia bo sugeruje, że Merkury w Skorpionie moze być uspiony przez lata i nagle sie aktywowac czy ktoś miał coś takiego, że w pewnym momencie życia zauważył u siebie tę przenikliwość jakby się nagle włączyła?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 124

@Rena u mnie to wyglądało właśnie tak. Przez długi czas myślałam że po prostu jstem nieufna z charakteru. Dopiero kiedy zaczęłam bardziej interesować sie astrologią i zobaczylam że mam Merkurego w Skorpionie to wszystko się poskładało w jeden obraz. To nie była nieufność bez powodu, to byl styl analizy ktory zawsze działał, tylko nie miałam dla niego nazwy.


Odpowiedz
(@kachna_j)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 91

@Sprawiedliwa_E a nie masz wrazenia ze ta etykietka z astrologii troche zmienila jak postrzegasz siebie? Znaczy pytam szczerze, bo zastanawiam sie czy jak juz wiemy ze mamy jakies ustawienie w mapie to nie zaczynamy bardziej to widziec u siebie niz to faktycznie jest


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@lucjanek)
Połączone: 2 lata temu

To co pyta Kachna_J to jest kwestia potwierdzenia przekonań i mysle że to realne ryzyko w astrologii. Ale z drugiej strony, czy to jest zawsze złe? Jeśli ktos zaczyna rozumieć swój styl myślenia przez astrologię, nawet jeśli to częściowo projekcja, to moze mu to pomóc zaakceptować pewne swoje cechy zamiast walczyć z nimi. Cel jest dobry nawet jeśli droga jest dyskusyjna.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

To co pisze Lucjanek o potwierdzaniu przekonań jest według mnie kluczowe dla całej tej dyskusji. Bo mam wrażenie, że w astrologii jest ogromna pokusa żeby każdą konfigurację tłumaczyć na swoją korzyść. Ale z drugiej strony, jeśli opis Merkurego w Skorpionie trafia w coś co czujesz niezależnie od astrologii, to nie jest projekcja tylko rozpoznanie. I to jest zasadnicza różnica.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gabrysia92)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 399

@Pentagramia ale jak odroznic jedno od drugiego? Serio pytam, bo to jest pułapka w którą chyba łatwo wpaść. Czy jest jakiś test czy chocby pytania które można sobie zadac żeby sprawdzić czy to rozpoznanie czy wishful thinking?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1309

@Gabrysia92 jedna rzecz która mi pomaga to pytanie czy ten opis pasował do mnie zanim wiedziałam o konfiguracji. Czy ludzie wokół mnie to we mnie widzieli, czy same sytuacje to potwierdzały. Jeśli trzeba się naprawdę naciągać żeby dopasować opis do siebie, to znak że coś nie gra.


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Fraida to sensowne kryterium. Mam pytanie do Ciebie i do innych, bo mnie to dręczy. Mam Merkurego w Skorpionie i rzeczywiście ludzie mowili mi że jestem wnikliwy, jeszcze zanim w ogóle zacząłem się interesować astrologią. Ale nigdy nie bylem pewien czy to komplement czy zarzut, bo bywa że ta wnikliwość kogos irytuje. Czy to też jest część tego Merkurego w Skorpionie?


Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Mietek tak, myślę że to jest bardzo charakterystyczne. Merkury w Skorpionie potrafi zadawać pytania które inni omijają, i to nie zawsze jest mile widziane. Szczególnie gdy trafia w coś co ktoś chciał ukryć. To nie jest złośliwość, to po prostu sposób w jaki ten umysł przetwarza informacje, idzie od razu w głąb.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kachna_j)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie trochę z boku, ale wydaje mi się ważne. Czy ta umiejętność wykrywania ukrytych intencji o której tutaj gadamy to jest coś co działa bez wysiłku czy to trzeba świadomie uruchamiać? Bo zastanawiam się czy to jest pasywny radar czy akktywna umiejetnosc.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mania-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Kachna_J to zależy od człowieka i od stopnia świadomości tej cechy. Na początku to często działa pasywnie, czujesz po prostu dyskomfort albo coś ci "nie gra" bez wiedzy dlaczego. Z czasem, kiedy rozumiesz że to jest twój styl percepcji, możesz to bardziej świadomie kierować. Ale nie wiem czy słowo "uruchamiać" jest tu właściwe, bo to nie jest przełącznik.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@lucjanek)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Manią ale dodałbym że jest jeszcze trzecia wersja kiedy ten radar działa za mocno i czlowiek zaczyna wszędzie widzieć ukryte intencje nawet tam gdzie ich nie ma. To jest ciemna strona Merkurego w Skorpionie o której rzadko się mówi, taka nadinterpretacja motywow innych ludzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Lucjanek o, to wazny punkt. Czy to jest coś co można zidentyfikowac u siebie? Pytam bo sama mam Merkurego w Wadze i obserwuję u znajomej która ma w Skorpionie że czasem rzeczywiscie analizuje intencje ludzi w sposob ktory mnie trochę niepokoi. Czy to jest ta ciemna strona?


Odpowiedz
Wpisy: 152
Rozpoczynający temat
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Lucjanek trafil w coś istotnego. Paradoksalnie Merkury w Skorpionie może być zarowno najlepszym detektorem falszu jak i generatorem pdoejrzeń bez podstaw. To zalezy bardzo od tego jak Pluton jest ustawiony w mapie, bo on jest dyspozytorem Skorpiona i wzmacnia albo komplikuje ten wzorzec. Merkury bez trudnych aspektów do Plutona bedzie działał inaczej niż ten z kwadratem


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

chwila, nie do końca rozumiem. Mówisz że Pluton jest dyspozytorem Skorpiona, czyli co to konkretnie znaczy dla Merkurego który tam stoi? Czy to znaczy że Pluton zawsze "kontroluje" ten Merkury w jakis sposob?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 152

@Errata98 dyspozytor to planeta rządząca danym znakiem. skoro Skorpion jest rzadzony przez Plutona, to gdy Merkury stoi w Skorpionie Pluton staje się jakby jego gospodarzem. Gdzie Pluton jst w mapie i jakie ma aspekty, to rzutuje na to jak ten Merkury funkcjonuje w praktyce. Ale uczciwie mówiąc to temat na osobny watek, bo szczegóły są złożone


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@idalka)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się na chwilę z podstawowym pytaniem, ale właśnie próbuję to ogarnąć. Sprawdziłam na astro.com i mam Merkurego w Bliźniętach, ale Plutona w Skorpionie. Czy to coś zmienia, czy Pluton gdziekolwiek jest ma związek z tym tematem tylko jeśli ktoś ma Merkurego w Skorpionie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Idalka Pluton w Skorpionie to bardzo długi tranzyt generacyjny, mają go wszyscy urodzeni w pewnym okresie, więc to nie jest twoja indywidualna cecha w tym samym sensie co Merkury w Skorpionie. Twój Merkury w Bliźniętach to zupełnie inny wzorzec myślenia, bardziej rozległy i komunikatywny mniej skupiony na głębokości.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@koperek)
Połączone: 1 rok temu

Co do tego, co Lucjanek mówił o nadinterpretacji, bo to mnie zastanawia. Czy ktoś z Merkurym w Skorpionie u siebie nato, albo u kogoś bliskiego, zauwazyl ten wzorzec kiedy ten radar "szaleje" i powoduje problemy w relacjach? Jestem ciekawa czy to jest powszechne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 124

@Koperek u mnie owszem. Przez jakiś czas byłam przekonana że każda niejednoznaczna wiadomość czy milczenie kogoś bliskiego to sygnał że coś ukrywa. Bylam w stanie budować cale narracje na podstawie drobnych sygnalow dopiero kiedy zaczęłam to rozumiec przez pryzmat Merkurego w Skorpionie, zauważyłam że ten mechanizm działa też wtedy gdy nie ma żadnego rzeczywistgo zagrozenia.


Odpowiedz
(@florek58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 165

@Sprawiedliwa_E i co z tym zrobilas? Znaczy samo nazwanie tego przez astrologęi pomogło czy potrzebne było coś jeszcze zeby ten mecchanizm oswoic? Pytam serio bo znam kogoś z podobnym wzorcem i zastanawiam sie jak to dziala od srodka.


Odpowiedz
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 124

@Florek58 nazwanie pomogło o tyle, że przestałam traktować to jako wadę charakteru a zaczęłam rozumiec jako styl dzialania umysłu. ale samo nazewnictwo astrologiczne nic nie zmienia mechanicznie, trzeba jeszcze poobserwowac siebie w konkretnych sytuacjach. Przynajmniej u mnie tak to dzialalo.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@jagodzianka70)
Połączone: 1 rok temu

Zaglądam w ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno pytanie którego jeszcze nie widziałam tutaj. Czy Merkury w Skorpionie ma jakiś szczególny stosunek do kłamstwa po swojej stronie? Znaczy nie tylko wykrywa kłamstwo u innych, ale czy sam ma inny stosunek do mówienia prawdy niż inne konfiguracje?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1309

@Jagodzianka70 to bardzo celne pytanie i mało kto je zadaje. Merkury w Skorpionie potrafi być bardzo selektywny w mówieniu prawdy, nie kłamie w sensie wymyślania, ale może bardzo precyzyjnie kontrolować co ujawnia i kiedy. To jest ta sama umiejętność co wykrywanie ukrytych warstw u innych, tyle że stosowana do własnej komunikacji. Niekoniecznie w złym celu, ale świadomość tej cechy jest ważna.


Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Fraida to ciekawe co mówisz o selektywności bo to chyba wyjaśnia dlaczego ludzie z Merkurym w Skorpionie potrafią być tak tajemniczy. Nie kłamią, ale też nie mówią wszystkiego. Czy to jest świadomy wybór czy też coś co dizała automatycznie?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1309

@Mietek myślę że to zależy od etapu życia. Na początku to jest bardziej odruch, po prostu nie wyrzucasz z siebie informacji bo instynktownie wyczuwasz że mogą być użyte przeciwko tobie. Z czasem staje się to bardziej świadome. Ale to pytanie do kogoś kto ma ten Merkury, nie do mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@lucjanek)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę sie tutaj bo mam Merkurego w Skorpionie i dokładnie tak to wygląda od środka. To nie jest tak że siedzisz i myślisz "nie powiem tego". po prostu pewne rzeczy nie wychodza same z siebie. inni ludzie gadają i gadają, a ty milczysz nie dlatego że chcesz coś ukryć, tylko dlatego że mówienie nie przychodzi naturalnie jeśli nie masz pewności po co mówisz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Rena
(@rena)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Lucjanek okej ale czy to nie jest trochę... chłodne w relacjach? Pytam bez oceniania, po prostu zastanawiam się jak to wylada od strony partnera czy bliskiej osoby. Czy nie jest frustrujace dla otoczenia że ktos zawsze odmierza co powie?


Odpowiedz
(@lucjanek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Rena bywa frustrujące, tak. Szczególnie gdy ktoś oczekuje spontanicznego otwierania się. Ale z mojej perspektywy to nie jest odmierzanie w sensie strategicznym, bardziej filtrowanie. I tak jak powiedziałem wcześniej, nadinterpretacja potrafi zniszczyć relację szybciej niż to milczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

To co Lucjanek opsuje brzmi bardzo znajomo, choć ja mam Merkurego w Pannie mam wrazenie że ta selektywnosc w mówieniu to nie jest wyłącznie cecha Skorpiona ale Skorpion daje jej zupelnie inne zabarwienie, takie... strategiczne? Choc nie lubie tego słowa. Bardziej że kazde słowo ma ciężar


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Sprawiedliwa_E dobry punkt. W Pannie ta selektywność wychodzi raczej z precyzji, ze starania sie zeby powiedzieć dokładnie to co się ma na myśli. W Skorpionie chodzi o coś innego, o to żeby nie dać się zranić przez własną otwartość. To zupełnie różne źródła tego samego zachowania.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@jagodzianka70)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, Nawiązując do tego, co zapytałam o kłamstwo, bo chyba niezbyt jasno to sformułowałam. Chodziło mi też o to czy Merkury w Skorpionie ma inny stosunek do białych kłamstw, tych które ludzie mówią żeby kogoś oszczędzić. Czy taki człowiek woli gorzką prawdę czy jednak potrafi powiedzieć "świetnie wyglądasz" gdy tak nie myśli?


Odpowiedz
Wpisy: 152
Rozpoczynający temat
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Jagodzianka zadała pytanie które jest naprawdę głębsze niz wygląda merkury w Skorpionie generalnie ma problem z bialymi kłamstwami ale nie z powodow moralnych tylko praktycznych. Jesli ktoś sam wykrywa falsz w ulamku sekundy, to wie że inni tez moga wykryc jego. Wiec strategicznie bardziej opłaca sie powiedzieć trudna prawdę niz ryzykowac utrate wiarygodności. To jest jednak moja interpretacja i chętnie uslysze jak to wygląda u osob z tym Merkurym. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@koperek)
Połączone: 1 rok temu

ale tu jest coś niespójnego. mówiłeś wcześniej że Merkry w Skorpionie jest selektywny w ujawnianiu informacji. To jak to pogodzić z tym że nie lubi białych kłamstw? Czy to nie jest sprzeczność, zatajać i jednocześnie nie lubić fałszu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mania-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Koperek to nie jest sprzeczność jeśli zrozumiesz że milczenie to dla nich nie jest kłamstwo. Mówią tylko to co jest prawdą, ale nie mówią wszystkiego. Dla Merkurego w Skorpionie "nie powiem ci" jest uczciwe, "powiem ci nieprawdę" jest nie do przyjęcia. To dwa różne poziomy.


Odpowiedz
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Mania.1 ale jak to działa w praktyce kiedy ktos pyta wprost? Znaczy jesli ktos zapyta "czy mnie lubisz" to co, Merkury w Skorpionie po prostu milczy? Czy jest jakaś ucieczka przez inne pytane albo zmianę tematu?


Odpowiedz
(@lucjanek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Errata98 z doświadczenia powiem że jest trzecia opcja, pytanie zwrotne albo przekierowanie. "Dlaczego pytasz" albo "co sparwia że to teraz pytasz". To nie jest ucieczka od odpowiedzi, to jets autentyczna próba zrozumienia kontekstu zanim się odpowie. Ale wiem że z zewnątrz może wygladac jak wykręcanie się.


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@idalka)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję tę dyskusję i mam wrażenie że Merkury w Skorpionie brzmi jak ktoś bardzo nieufny z natury. Czy to jest zawsze tak, czy ta nieufność może być mniej wyraźna zależnie od innych planet? Pytam bo mam kolegę który spełnia wszystkie te opisy ale jest dość otwarty i łatwo mu zaufać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 152

@Idalka właśnie tu wraca rola dyspozytora o której mowilem. Jelśi Pluton w mapie tej osoby jest dobrze zaaspektowany, na przyklad ma trygon z Ksiezycem albo Sloncem, to ta energia Skorpiona jest łatwiejsza do niesienia. Nieufnosc nie znika ale staje się bardziej... zarządzalna. To moze tłumaczyć Twojego kolegę choc bez jego mapy to spekulacja


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kachna_j)
Połączone: 2 lata temu

Oj, a ja mam pytanie z zupełnie innej strony. Czy Merkury w Skorpionie dobrze funkcjonuje w pracy, gdzie trzeba dzielić się informacjami w teamie i być transparentnym? Bo wszystko co tu czytam sugeruje że taki człowiek mógłby mieć z tym trudność.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: