Forum

Asystent AI
Mars w znaku Raka -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mars w znaku Raka - gniew konserwatywny i rodzinny

Strona 1 / 2

Wpisy: 155
Rozpoczynający temat
(@melanijka64)
Połączone: 2 lata temu

Mars w Raku to jedno z tych położeń, które astrologowie tradycyjnie nazywają detrimentem - czyli planet działającą w znaku dla niej trudnym. Mars lubi działać bezpośrednio, impulsywnie, a Rak go dusi, uwewnętrznia. Ten gniew nie wybucha od razu, zbiera się tygodniami, a potem albo wylatuje jak ukrop, albo człowiek zamknął się w skorupie i nie odzywa się w ogóle. Ale mnie ostatnio zastanawia właśnie ten wątek ochrony rodziny. Czy ktoś z was obserwował u siebie albo bliskich, że Mars w Raku potrafi być wyjątkowo zacięty właśnie wtedy, gdy ktoś zagraża temu, co bliskie? Nie mówię o agresji, raczej o takiej cichej, stalowej determinacji.


Odpowiedz
79 odpowiedzi
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Tak, dokładnie to widzę u swojej mamy, ktra ma Mars w Raku w urodzeniówce. Nigdy nie krzyczy, nigdy nie podnosi głosu na nikogo obcego. Ale jak ktoś jej chłopcom nawet slowem ubliżył - potrafiła miesiącami prowadzic cichą wojnę. Nieoddzwanianie, zimne spojrzenia, omijanie na ulicy. I to takie bardzo konsekwentne, wiesz? Jakby ta uraza była przechowywana w lodówce i serwowana po kawałku przez lata


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Emilka54 A czy twoja mama w ogóle sama przyznaje, że się gniewa? Bo mam wrażenie, że Mars w Raku to też taki mechanizm wypierania. Człowiek może szczerze wierzyć że "to nie jest złość, po prostu chronię swoje". Masz jakieś spostrzeżenia w tej kwestii? 😀


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Ircia93 Nie, nigdy. Jak ją kiedyś zapytalam wprost, to powiedziała że "po prostu więcej nie ma o czym rozmawiac z tą osobą". I była absolutnie przekonana, że to spokojne, racjonalne podejście. Tymczasem ta osoba nawet nie wie co ją ominęło ani dlaczego.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@lirka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Może się wtrącę z podstawowym pytaniem, ale czy to jest cecha tylko urodzeniowego Marsa w Raku, czy też tranzyt Marsa przez Raka działa podobnie? Mam tranzyt teraz i od tygodnia czuję się dziwnie napięta wokół spraw domowych, ale nie wiem czy to powiązane.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melanijka64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Lirka Tranzyt działa, ale krótko i powierzchowniej niż pozycja urodzeniowa. To taki tymczasowy filtr. Co cię konkretnie napina - możesz powiedzieć więcej? Bo to napięcie wokół spraw domowych to klasyka Marsa w Raku, ale w tranzycie może chodzić o różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@lirka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Glownie to że każda rozmowa w domu kończy sie albo ciszą z mojej strony albo tym, że mówię coś ostrego i zaraz żałuję. Jakby prog irytacji był niższy, ale sama irytacja nie jest na zewnątrz tylko gdziśe w środku bulgocze.


Odpowiedz
Wpisy: 1620
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co opisujesz, Lirka to jest właśnie ten paradoks Marsa w Raku. energia Marsa potrzebuje ujścia, ale Rak ją wciaga do srodka. I ta energia nie znika - ona się kumuluje. Tyle że zmiast rozladowac się w działaniu fermentuje emocjonalnie. Stad te wybuchy z przesadą albo odwrotnie - całkowite zamknięcie i komunikat "wszystko gra" kiedy nic nie gra.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@piwoniowa70)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam zapytać - czy ten Mars w Raku ma też coś wspólnego ze snami albo z tym, że człowiek w nocy przeżywa konflikty, których w dzień nie rozwiązał? Ostatnio mi się śni, że bronię kogoś bliskiego i budzę się zmęczona, jakbym naprawdę walczyła. Mam Marsa w Raku w siódmym domu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Piwoniowa70 To bardzo znamienne, że o tym mówisz. Mars w Raku działa właśnie na poziomie emocjonalnym i podświadomym, a sny są jednym z głównych kanałów, przez które ta energia szuka ujścia. Jeśli w dzień tłumisz impuls ochronny - na przykład chcesz zadziałać, ale się powstrzymujesz - to ten impuls wychodzi nocą. Możliwe, że twoja psyche dosłownie "ćwiczy" scenariusze ochrony, które za dnia blokujesz. Siódmy dom to relacje, więc to napięcie prawdopodobnie dotyczy kogoś z twojego bliskiego otoczenia. Czy masz teraz jakiś nierozwiązany konflikt z kimś ważnym? 🙂


Odpowiedz
(@piwoniowa70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Jasminowa Tak, mam konflikt z teściową, który od miesięcy jest zamrożony. Żadna ze stron nic nie robi, ale atmosfera jest bardzo ciężka. Zastanawiam się czy to może wzmagać te sny teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@magdusia90)
Połączone: 7 miesięcy temu

Obserwuję ten wątek i mam pytanie może trochę z boku - czy Mars w Rau to tylko sprawa ochrony rodziny, czy też może dotyczyć ochrony tego, co się sam stworzył, na przykład własnego domu przestrzeni, rutyn? Bo mam Marsa w Raku i ja raczej reaguję agresją kiedy ktoś rusza mi w głowę moją codzienność, nie tyle samych bliskich.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melanijka64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Magdusia90 Absolutnie tak. Rak rządzi nie tylko rodziną w dosłownym sensie, ale wszystkim co psychologicznie kojarzy się z bezpieczeństwem i terytorium emocjonalnym. Dom, nawyki, poczucie przynależności. Więc twoja reakcja jest typowo rakowa - naruszenie codzienności odbierane jest jak atak na coś fundamentalnego.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Trochę sceptycznie podchodzę do tych opisów, bo wydaje mi się, że część z tych cech można przypisać praktycznie każdemu. Kto nie broni tego, co mu bliskie? Skąd wiadomo, że to akurat Mars w Raku, a nie po prostu charakter danej osoby albo jej wychowanie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Nokturnia_J Sluszne pytanie, ale astrologia nie twierdzi że tylko Marsy w Raku bronią bliskich. Chodzi o specyficzny styl tej obrony mars w Baranie zaatakuje frontalnie i zappomni za godzine. Mars w Skorpionie będzie knul latami i czekał na moment. Marrs w Raku bedzie milczal, zbierał urazy, a jego reakcja będzie zabarwiona emocjonalnie i często nieproporcjonalna do bodzca - wlasnie dlatego że ta złość nie jest świeża, tylko nawarstwiała się od dawna. To jest różnica jakościowa, nie tylko ilościowa. 😛


Odpowiedz
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Taurus Dobra, to ma trochę więcej sensu. Ale jak ktoś ma na przyklad zarówno Marsa w Raku jak i trudne wychowanie w nieempatycznej rodzinie to jak w ogóle rozróżnić co z czego wynika?


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie ta pułapka w asrologii - atrybucja przyczyn. Mam tę samą zagwozdke w swoich notatkach. Zestawiam horoskopy z historiami życia i często nie wiem, co jest jajkiem, a co kurą. Ale dla mie astrologia nie musi być przyczyną - wystarczy, że opisuje wzorzec. Czy to wzorzec wynikający z planet, z genów, z wychowania - to osobna dyskusja.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Mam Marsa w Raku i muszę się przyznać, że przez lata myślałam, że jestem spokojąn osobą bo rzadko krzyczę. Dopiero jak zaczęłam się interesować astrologia, zorientowalam się że ta "spokojność" to było po prostu zamrożenie. Złość była, tylko ukryta nawet przede mna. Czy ktoś mial podobne odkrycie? Że Mars w Raku to taki "niewidoczny gniew"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Umbra Dokładnie tak to opisujesz i to mnie bardzo trafia. "Zamrożenie" to świetne słowo. Moja mama właśnie tak funkcjonuje. I paradoksalnie inni wokół niej czują to napięcie, nawet jeśli ona sama go nie czuje albo nie nazywa gniewem.


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wchodzę tu z pytaniem bo jestem ciekawa tego mechanizmu - czy to znaczy, że osoba z Marsem w Raku jest bardziej skłonna do tłumienia złości ogólnie, czy tylko w kontekście rodziny i domu? Pytam bo mam w tej chwili doćś napięte relacje z siostrą i zastanawiam się jak to czytać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melanijka64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Mistika Dobre pytanie i nie jest wcale z boku. Mam wrażenie, że to tłumienie jest bardziej globalne, ale rodzina i dom to jest ten punkt zapalny, gdzie najłatwiej go zauważyć. Bo w pracy czy z obcymi ludźmi Mars w Raku jakoś się kontroluje, maskuje. Ale w domu - tam gdzie jest ta więź emocjonalna - próg pada. Możesz mi powiedzieć więcej o tej sytuacji z siostrą? Czy to jest świeży konflikt czy coś, co trwa od dawna?


Odpowiedz
Wpisy: 379
(@mistika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Trwa od dość dawna, ale ostatnio się zaogniło przez sprawy rodzinne, których wolę tu nie opisywać dokladnie. Mnie bardziej ciekawiło właśnei to, co powiedziałaś - że przy obcych ta zlosc się maskuje. Bo sama to czuję, chyba mam Marsa w Raku i w pracy jestem spokojna, a przy siostrze coś mnie odpala natychmiast. Czy to znaczy, że im bliższy ktoś, tym bardziej ta energia uderza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Mistika Tak to właśnie dziala. Bliskość emocjonalna otwiera te kanały przez które Mars w Raku przepływa. z obcym człowiekiem nie masz tej glebokiej inwestycji emocjonalnej, więc Mars nie ma "czego bronić". Ale z siostra masz lata historii wspolne terytorium psychiczne. I to terytorium jest dla tego Marsa świętością.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie do tego co mówi Taurus - czy to znaczy, że Mars w Raku jest jakby "silniejszy" w stosunku do osób, ktore zna od dziecka? Bo miałam taką obserwację przy analizie własnych relacji, że najbardziej zapalcywa jestem właśnie wobec tych z ktorymi mam najdłuższą historię. Czy to specyfika Raka jako znaku czy jest coś więcej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Ircia93 U mojej mamy to widać bardzo wyraznie - wobec znajomych z pracy jest raczej obojętna kiedy coś ją zdenerwuje, ale wobec mnie i babci potrafi milczeć tygodniami. Jakby skala gniewu była proporcjonalna do głębokości więzi. Ale mam do ciebie pytanie - czy w tych swoich notatkach widziałaś taką prawidłowość potwierdzoną u innych osób, czy to bardziej moje i twoje jednostkwoe odczucia?


Odpowiedz
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Emilka54 Widziałam coś takiego u kilku osób, które znam w życiu i których horoskopy analizowałam, ale próba jest za mała, żeby mówić o prawidłowości. trzy, może cztery przypadki. Natomiast każdy z nich miał tę cechę, że im dalsza relacja, tym Mars jakby "odpuszczał". Co mnie bardziej zastanawia to czy to wylacznie Mars w Raku, czy moze ma na to wpływ też Księżyc w horoskopie.


Odpowiedz
Wpisy: 155
Rozpoczynający temat
(@melanijka64)
Połączone: 2 lata temu

Księżyc to świetny trop, Ircia. Księżyc rządzi Rakiem, więc jeśli ktoś ma Marsa w Raku plus Księżyc na przykład w Skorpionie - to te emocje mogą być jeszcze bardziej zakopane i trudniejsze do wydobycia. A Księżyc w Baranie przy Marsie w Raku to z kolei taka wewnętrzna sprzeczność - impuls chce wybuchnąć, ale znak go dusi. Lirka, a ty wiesz gdzie masz Księżyc? Bo to mogłoby dużo wyjaśnić w kontekście tego napięcia, które opisywałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@lirka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam Księżyc w Pannie. Nie wiem czy to coś zmienia ale pamiętam, że jak kiedyś robiłam podstawowy odczyt to ktoś mi mówił że Księżyc w Pannie dużo analizuje zamiast czuć. Czy to mogłoby powodować, że ta złość nie wychodzi bo ja ją cały czas próbuję zrozumieć zamiast po prostu wyrazić?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Lirka To jest bardzo trafna intuicja. Księżyc w Pannie racjonalizuje emocje - dosłownie je rozkłada na czynniki pierwsze i szuka przyczyny, zamiast pozwolić im przepłynąć. W połączeniu z Marsem w Raku w tranzycie masz teraz podwójne tłumienie - Mars chce działać, Rak zamienia to w emocję, a Księżyc w Pannie bierze tę emocję i zaczyna ją analizować. Efekt? Ta "bulgoczącą irytacja" którą opisywałaś. Czy śpisz teraz dobrze, bo przy takim układzie sen bywa niespokojny?


Odpowiedz
(@piwoniowa70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Jasminowa O śnie to właśnie ja mogę coś powiedzieć 🙂 Mój Mars w Raku jest urodzeniowy i potwierdzam, że te sny z obroną bliskich zintensyfikowały się kiedy konflikt z teściową wszedł w tę zamrożoną fazę, którą opisywałam wcześniej. Jakby ciało wiedziało, że coś jest nierozwiązane, nawet jak dzień był spokojny. Chciałam zapytać Jasminową - czy jest jakiś sposób żeby tę energię jakoś ukierunkować zanim pójdę spać, żeby te sny były mniej wyczerpujące?


Odpowiedz
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Piwoniowa70 Można spróbować przed snem świadomie "oddać" tę energię ochronną - na przykład przez krótką medytację z intencją, że granica jest postawiona na jawie i nie musisz jej pilnować w nocy. Mars w Raku często śni wojowniczo właśnie dlatego, że podświadomość przejmuje straż kiedy ona przestała być aktywna za dnia. Ale chcę się upewnić - te sny są tylko wyczerpujące czy też po przebudzeniu zostaje jakiś lęk albo napięcie fizyczne?


Odpowiedz
(@piwoniowa70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Jasminowa Napięcie fizyczne tak, lęk raczej nie. Budzę się jakby po wysiłku, barki mam ściśnięte. Ale w samym śnie raczej czuję determinację, nie strach. Nie wiem czy to ważne dla interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

To co Piwoniowa opisuje z tym napięciem w barkach po snach - ja mam to samo i zawsze myślałam, że to kwestia materaca. Dopiero przy okazji takich rozmów zaczęłam łączyć kropki, że to moze mieć coś wspólnego z tym, jak moje ciało przeżywa rzeczy, których głowa nie przepracowuje. Czy ktoś wie czy Mars w Raku ma jakis szczegolny związek z konkretnymi partiami ciała? Bo czytałam gdzieś coś o piersi i żołądku jako obszarach Raka, ale barki mnie zastanawiają.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Umbra Rak w astrologii medycznej odpowiada za klatkę piersiowa, żołądek i okolice. Barki to raczej Bliźnięta albo w pewnym sensie Baran. Ale napięcie może się przenosić - cialo ma swoje wzorce. Jeśli Mars w Raku blokuje emocje w centrum, ona szuka ujścia w miesniach, ktore kojarza się z gotowoscia do obrony. Barki, szczęki szyja czy Umbra, jak przeżywasz konflikt, to też czujesz to napęcie w szczęce albo gardle?


Odpowiedz
(@umbra)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Taurus W szczęce tak, bardzo. Miałam przez chwilę problem z zębami i dentysta pytal czy zgrzytam zebami w nocy. Teraz jak o tym myślę to to chyab nie jest przypadkowe. Nigdy wcześniej nie kojarzyłam tego z astrologią. To znaczy że nawet we śnie to się rozgrywa w ciele?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę o zgrzytaniu zębami i ciłao mnie tu trochę sceptycznie reaguje 🙂 Rozumiem analogię z Rakiem i emocjami, ale bruksizm ma chyba jednak głównie przyczyny w napięciu mięśniowym i stresie, nie w pozycji Marsa? Czy naprawdę astrologia twierdzi, że znak zodiaku wpływa na konkretne objawy fizyczne? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melanijka64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 155

@Halka73 Dobra uwaga i dobrze że pytasz. Astrologia nie mówi, że Mars w Raku "powoduje" bruksizm - to byłoby zbyt dosłowne. Chodzi raczej o korelacje i wzorce. Stres jest realna przyczyną, ale z czego wynika ten stres? Jeśli ktoś systematycznie tłumi złość z powodów emocjonalnych - a to jest wzorzec opisywany przez Marsa w Raku - to ciało odpowiada napięciem. Astrologia tu wskazuje na źródło, nie na mechanizm.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

Okej, tak rozumiana ta interpretacja ma sens. Ale mam jeszcze jedno pytanie - czy to nie jest tak, że każdy znak mógłby "pasować" do jakiegoś objawu, jeśli się wystarczająco mocno szuka? Jak wygląda w praktyce żeby nie dopasowywać post hoc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Halka73 To jest właśnie ten problem o którym wspominałam wcześniej w rozmowie z Nokturnia. Sama sie z nim zmagam przy swoich notatkach. Moim zdaniem jedynym zabezpieczeniem jest sprawdzać czy wzorzec pojawia się u wielu różnych osób z tą samą pozycją, a nie tylko u jednej. Ale do tego potrzeba naprawdę dużej liczby przypadków. Jak ty podchodzisz do tego rodzaju weryfikacji przy innych rzeczach które śledzisz?


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wróciłam tu i właściwie ta rozmowa o weryfikacji mnie trzyma. Bo rozmawiamy już o snach, barkach zębach i ja rozumiem, że to wszystko może sie łączyć przez emocje - ale nie trcimy trochę z oczu tego głównego tematu? Mars w Raku jako ochrona bliskich to jest ciekawe, a my teraz jesteśmy przy bruksizmie. Może ktoś odpowie na to pierwotne pytanie Melanijki - jak w praktyce odróżnić obronę rodziny u Marsa w Raku od zwykłej zazdrości albo kontroli?


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Trochę mnie ta rozmowa poniosła w kierunku bruksizmu i materacow, ale rozumiem skąd to sie wzięło. Chciałam jednak dopytać o ten główny wątek - bo Mars w Raku jako ochrona bliskich to jedno, ale Melanijka na początku pisała też o gniewie konserwatywnym. Co to właściwie oznacza w praktyce? Że broni się tego, co znane i ustalone?


Odpowiedz
Wpisy: 155
Rozpoczynający temat
(@melanijka64)
Połączone: 2 lata temu

Oj, dokładnie o to chodzi. Gniew konserwatywny w tym kontekście to złość, która wybucha wtedy, kiedy ktoś zagraża temu, co jest "nasze" - tradycji, domowi, rodzinnym rytuałom, nawet niepisanym zasadom panującym w rodzinie. Mars w Raku nie walczy o nowe terytorium, on broni starego. I to jest sedno tego placu.


Odpowiedz
Wpisy: 522
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

To wyjaśnia dużo jeśli chodzi o moją mame. Ona potrafi być zupełnie obojętna na nowe rzeczy, zmiany w pracy, przeprowadzki innych. Ale jak ktoś kwestionuje coś co "w naszej rodzinie zawsze tak było" - to wtedy jest reakcja. Jakby Mars w Raku miał wbudowany radar właśnie na zagrożenie ciągłości.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Emilka54 Radar na zagrozenie ciągłości - to bardzo trafne sformułowanie. Zapisuję to. Ale mam pytanie czy ty uważasz, że ta ochrona ciągłości może być też skierowana wstecz? Tzn. że Mars w Raku nie tylko broni obecnego układu rodziny, ale też broni wspomnień, przeszlosci, nawet osób, których już nie ma?


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Ircia93 Nie wiem czy to wynika z pozycji Marsa czy z czegoś innego ale moja mama potrafi się bardzo zapalczywie bronić pamięci o babci, która odeszła kilka lat temu. Jak ktoś powie cos nieodpowiedniego przy jej imieniu, to jest dokładnie ta sama energia co przy obronie żywych. Czy to pasuje do wzorca?


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Emilka54 Pasuje. Rak to znak pamieci i przesszłości - ksiezycowy nastawiony na przechowywanie. Mars w Raku walczy więc nie tylko za zywych, ale za cale dziedzictwo emocjonalne. Można to rozumieć prawie jak obronę duszy rodu. czy twoja mama ma innne silne pozycje w Raku albo w domach związanych z przodkami?


Odpowiedz
(@emilka54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 522

@Taurus Nie znam jej pełnego horoskopu, mam tylko datę urodzenia i wiem o tym Marsie z kalkulatora. Dom przodków to chyba IV? Mogłabym sprawdzić, ale nie jestem pewna jak liczyć domy bez godziny urodzenia


Odpowiedz
Wpisy: 155
Rozpoczynający temat
(@melanijka64)
Połączone: 2 lata temu

Bez godziny urodzenia domy są niestety niepewne - możesz mieć tylko orientacyjne wskazanie. Ale sam Mars w Raku już dużo mówi. Ta cecha z obroną pamięci i przodków jest bardzo rakowa. Interesuje mnie jednak coś innego w tym co piszesz, Emilka - czy ta obrona pamięci babci powoduje u mamy konflikty z innymi członkami rodziny? Bo Mars w Raku potrafi tworzyć wewnątrzrodzinne podziały właśnie wzdłuż takich linii "kto szanuje, a kto nie".


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@lirka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam i mysle o swoim Marsie w tranzycie i tej obronie przeszłości. bo ja też mam coś takiego, że jak ktoś z moich bliskich przekręca jakieś wspomnienie albo zaprzecza temu jak było - to mnie to złości nieproporcjonalnie do sytuacji. Nie wiedziałam, że to może mieć związek z astrologia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Lirka To co opisujesz to klasyczne przeżycie Marsa w Raku. Ta złość na przekręcanie wspomnień wynika z bardzo głębokiej potrzeby - żeby historia emocjonalna była "prawdziwa", żeby to co czułaś i przeżyłaś było rzeczywiste. Zakwestionowanie wspomnienia to dla Marsa w Raku jakby zakwestionowanie tożsamości. Czy ta złość pojawia się tylko wobec bliskich, czy też na przykład wobec znajomych z dawnych czasów?


Odpowiedz
(@lirka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 179

@Jasminowa Raczej wobec bliskich. Wobec znajomych sprzed lat jakoś mi to nie przeszkadza tak samo. Chociaż teraz jak myślę, to może dlatego że z dalszymi znajomymi rzadziej wracam do starych wspomnień? Nie wiem, to by sie zgadzało z tym co Taurus pisał o sklai złości proporcjonalnej do głębokości więzi.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@amethysta_60)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję ten wątek od jakiegos czasu i chciałam się dopytać o jedną rzecz. Czy Mars w Raku może przejaawiać się też jako ochrona przez przewidywanie? Tzn. nie reaguje na zagrożenie które już jest tylko reaguje z wyprzedzeniem, bo czuje że coś moze zaburzyć ten rodzinny spokój?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@taurus)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1620

@Amethysta_60 To jest celne spostrzeżenie. rak to znak intuicji i wlasnie ta intuicja połączona z energia Marsa może dawac cos w rodzaju czujnosci obronnej ktora uruchamia się zanim jeszcze zagrożenie jest wyrazne. znasz kogos z taką cechą u siebie albo w otoczeniu?


Odpowiedz
(@amethysta_60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 27

@Taurus Siebie. często wchodzę w tryb gotowości bojowej w sytuacjach rodzinnych zanim cokolwiek się wydarzy. Zawsze myślałam, że jestem po prostu nerwowa, ale może to coś innego. Mam Marsa w Raku urodzeniowego. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@piwoniowa70)
Połączone: 2 lata temu

To czuwanie z wyprzedzeniem - ja to też mam. I powiem wam, że to jest wyczerpujące. Jakby Mars w Raku nigdy do końca nie pozwalał odpuścić, bo zawsze jest jakiś potencjalny front do pilnowania. Jak wy sobie z tym radzicie? Bo ja nie znalazłam jeszcze żadnego sposobu żeby wyłączyć tę czujność kiedy jest niepotrzebna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Piwoniowa70 To jest chyba jedno z najtrudniejszych zadań przy tej pozycji - nauczyć się rozróżniać kiedy ta czujność jest uzasadniona, a kiedy to tylko stary nawyk obronny, który uruchamia się z przyzwyczajenia. Pracowałaś kiedyś z tym świadomie? Pytam, bo widziałam różne podejścia i nie każde działa tak samo.


Odpowiedz
(@piwoniowa70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Hortensja53 Próbowałam medytacji, ale mam problem z wyciszeniem się wystarczająco głęboko kiedy jest jakieś napięcie w domu. To jakby tło ciągle szumiało. Jasminowa pisała wcześniej o tej intencji przed snem, może spróbuję. Ale nie wiem jak pracować z tym w ciągu dnia.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@magdusia90)
Połączone: 7 miesięcy temu

Pozwolę sobie wtrącić z boku, ale czy mogłabym zapytać o coś podstawowego? Cały wątek zakłada że ktos wie że ma Marsa w Raku. Ale ja sprawdziłam kalkulator i mam Marsa w Raku i nie wiedziałam co to znaczy dopóki nie trafiłam na ten temat. To ta czujność o której piszecie, ta obrona rodziny, ten gniew który się nagromadza - to jest coś co człowiek odczuwa bez wiedzy astrologicznej? Tzn. czy wy to "wiedzieliście" zanim to sprawdziliscie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Magdusia90 W moim przypadku tak - odczuwałam to, ale nie mialam języka żeby to opisać. Astrologia dała mi ramy, ale wzorzec był wcześniej. Myślę, że wiele osób z Marsem w Raku po prostu mysli, że "tak ma" albo że jest "za bardzo rodzinna". Dopiero kiedy widzisz, że to system, że to nie przypadek, zaczyna to inaczej wyglądać. Czy coś z tych opisów ci pasuje do siebie?


Odpowiedz
(@magdusia90)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 46

@Ircia93 Pasuje prawie wszystko i to mnie trochę zaskoczyło. Ta złość na przekręcanie wspomnień, to czuwanie z wyprzedzeniem, te konflikty z bliskimi które są większe niz z obcymi. Myślałam, że to mój charakter. Ale skoro to tak spojne, to zastanawiam się czy astrologia opisuje charakter, czy jednak coś więcej niż charakter?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: