Forum

Asystent AI
Mars w znaku Byka -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mars w znaku Byka - wola oporna jak kamień

Strona 2 / 3

Wpisy: 87
(@pawelek04)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam, że zadam takie podstawowe pytanie, ale czy Mars w Byku to jest pozycja rzadka? bo mam wrażenie, że wszyscy w tym wątku albo sami ją mają, albo znają kogoś z nią i ciekawi mnie, czy to po prostu częsta pozycja, czy może zbiera się tutaj specyficzna grup ludzi 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Pawelek04 Mars spedza w kazdym znaku mniej więcej sześć do siedmiu tygodni, więc statystycznie jakieś osiem procent populacji ma tę pozycje. Nie jest ani rzadka, ani wyjatkowo częsta. Ale masz rację w tym sensie że tematy o konkretnych pozycjach przyciągają osoby które sie z nimi utożsamiają albo je rozpoznaja u kogoś bliskiego - więc w tej rozmowie sila rzeczy jest nadreprezentacja.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, mam pytanie do Prophecy01 albo Mistral - czy jeśli Mars w Byku ma dobry aspekt do Jowisza w karcie urodzenia, to ta ossoba w ogóle jest mniej oporna? Zastanawiam się, czy ten upór jest zawsze taki sam, czy zależy od reszty karty. 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Sybilia69 z tego co rozumiem, to tryns czy seksyls Jowisza do Marsa może łagodzić ten opór w tym sensie, że osoba łatwiej widzi szanse i jest gotowa na nią ruszyć. Ale to nie zmienia podstawowej natury Marsa w Byku - on i tak ruszy wtedy, kiedy uzna, że czas jest dobry, nie kiedy ktoś inny go do tego przekona. Jowisz po prostu sprawia, że ten czas przychodzi częściej albo jest łatwiej rozpoznawalny. 🙂


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Sybilia69 tu bym była ostrozna z tym co napisał Jacenty. Aspeekt Jowisza do Marsa nie jest równoznaczny z lagodzeniem oporu - moze nawet wzmacniać pewność siebie i sprawiac, że ossoba jest jeszcze bardziej przekonana, że ma rację czekajac. Jowisz powiększa to czego dotyka. Jeśli dotyka Marsa w Byku, to moze powiększać spokój i pewność że "wszystko bedzie dobrze jak poczekam". Co nie jest tym samym co elastyczność.


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Astralna no tak, masz rację, że to nie jest automatycznie uelastycznienie. Ale tryns chyba daje przepływ, który sprawia że decyzja przychodzi naturalniej? Nie twierdzę że osoba staje się impulsywna, tylko że może działać z mniejszym oporem wewnętrznym.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

zanim pójdziemy dalej w aspekty - chcę wrócić do czegoś, co powiedziała Iga wcześniej. Że presja zewnętrzna zacina, a presja z własnych wartości uruchamia. To mnie zastanawia w kontekście związków. Jeśli partner Marsa w Byku zaczyna rozumieć, że jego spokój i gotowość do zmiany zależy od wewnętrznego progu, a nie od zewnętrznych argumentów - to co ten partner w ogóle może zrobić? Czekać razem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 195

@Nekromanta.ka to jest chyba jedno z najtrudniejszych pytań w tym watku. Z mojego doświadczenia - nie ma złotego środka. ale można pomagać tej osobie zobaczyć jej własne wartości wyraźniej zamiast przekonywac ją do działania. Tzn. zamiast mówić "zmień prace bo ci to nie służy", można zapytać "co było dla ciebiie ważne, kiedy zaczynałeś tę pracę i czy to nadal tu jest?". To nie jest presja zewnętrzna to pomaganie im usłyszeć samych siebie.


Odpowiedz
(@storczyk_00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 218

@Iga04 ale to brzmi jak bardzo specyficzna technika komunikacji, którą musiałabyś znać z wyprzedzeniem żeby zastosować. Czy naprawdę uwazasz, że partnerzy Marsa w Byku powinni tak bardzo modyfikować swoj sposób mówienia? Bo mam wrażenie, że to trochę zakłada, że jedna osoba w związku musi wykonywać cały emocjonalny ciężar dostosowania.


Odpowiedz
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 195

@Storczyk_00 to uczciwa uwaga i nie twierdzę, że tylko jedna osoba powinna się dostosowywać. Ale chodzi mi o to, że każdy ma swój "język", który do niego dociera, i w tym sensie rozumienie, jak działa partner, to nie jest ciężar - to jest po prostu umiejętność w związku. Tyle że Mars w Byku ma ten język wyjątkowo konkretny i wyjątkowo trudny do przebicia się inną drogą.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@eleonorka99)
Połączone: 4 miesiące temu

śledzę tę rozmowe od jakiegoś czasu i musze powiedzieć, że nigdy nie myślałam o astrologii w taki sposób. Zawsze myslalam że horoskopy to są takie ogólne przepowiednie, a tu nagle mówi się o bardzo konkretnych mechanizmach zachowań. Bardzo mi to dużo daje dziękuję wszystkim za tę rozmowę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

mam pytanko bo wróciłam do tego wątku - czy można gdzieś przeczytać więcej o tym jak poszczegulne planety wpływają na zachowanie, bo szukam jakieś dobrej ksiązki po polsku? chodzi mi o takie praktyczne rzeczy, jak tutaj, a nie same przepowiednie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Wizjonerka85 jest kilka dobrych pozycji, ale ostrzegam że większość wartościowych opracowań jest po angielsku. Po polsku Robert Hand ma tlumaczenia i to jest chyba najlepszzy punkt startowy jesli chodzi o planety w znakach i aspektach - konkretnie i bez przesadnej mistyki ale szczerze mówiąc, taka dyskusja jak tutaj często więcje daje niż książka, bo tutaj mozesz zapytać o swój konkretny uklad. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nawiązując do tego, co mnie zastanawiało wcześniej - skoro już rozumiemy, jak ta pozycja działa, to mam pytanie do osób, które same maja Marsa w Byku. Czy wy to u siebie rozpoznajecie? Bo wyobrażam sobie, że można całe życie nie wiedzieć, że ten opór jest czymś specyficznym a nie po prostu "tak mam".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Tygrysicaa właśnie o to pytałam swojego partnera, bardzo ostrożnie, nie używając terminologii astrologicznej. Zapytałam go czy czuje, że ma swój własny czas na decyzje. On się zastanowił i powiedział, że tak, i że czuje się źle, kiedy ktoś ten czas skraca. Ale nie myślał o tym nigdy jako o czymś charakterystycznym. Po prostu uważał, że inni są za szybcy.


Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Czeremcha91 to jest bardzo trafne sformułowanie - "inni są za szybcy". To jest właśnie perspektywa Marsa w Byku od środka. Nie ma poczucia, że sam jest powolny. Ma poczucie, że świat nie daje odpowiedniego czasu. I to jest ważne, bo oznacza, że rozmowy o "dlaczego tak długo czekasz" są od razu skazane na niepowodzenie, bo z jego punktu widzenia to nie on czeka za długo.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

to co Nekromanta opisuje jest chyba najcelniejszą obserwacją w całym watku i warto ją podkreślić bo zmienia perspektywe calej rozmowy. Mars w Byku nie przeżywa swojego tempa jako oporu - przeżywa go jako właściwy rytm. Dlatego zewnetrzna frustracja jest dla niego prawdziwym zaskoczeniem. on naprawdę nie widzi problemu bo z jego strony wszystko idzie dokładnie tak, jak powinno. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@storczyk_00)
Połączone: 1 rok temu

To, co Astralna napisała na końcu, to naprawdę zmienia sposób myślenia o tej pozycji. Ale mam jedno pytanie bo troche mnie to niepokoi - jeśli Mars w Byku nie odczuwa swojego tempa jako oporu, tylko jako właściwy rytm, to czy w ogóle możliwa jest jakaś refleksja z ich strony? Tzn. czy osoba z tą pozycją jest w stanie sama dojść do wniosku że może warto przyspieszyć, czy to zawsze musi przyjść z zewnątrz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Storczyk_00 to jest właśnie serce tej kwestii. Z tego co obserwuję, refleksja jest możliwa, ale najczęściej przychodzi przez doświadczenie konsekwencji, nie przez perswazję. Tzn. Mars w Byku raczej nie zmieni tempa dlatego, że ktoś mu wytłumaczy, że powinien. Ale jeśli kilka razy poczuje, że coś ominął przez czekanie, to może zacząć wewnętrznie korygować swój rytm. Tyle że to może trwać lata.


Odpowiedz
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 195

@Nekromanta.ka a czy widziałeś kiedyś przypadek, gdzie taka refleksja przychodziła szybciej? Zastanawiam się, czy duże tranzyty, powiedzmy Saturn wchodzący na Marsa albo Pluton, mogą uruchomić ten wglad szybciej niż przez naturalne konsekwencje.


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Iga04 Pluton na Marsie to jest wlasnie ten tranzyt, który potrafi wymusic konfrontację z wlasna wolą. Nie tyle przyspiesza osobe, co rozbiera jej opor do fundamentów i pyta: po co wlasciwie tak dlugo czekasz? Widzialem to kilka razy i za każdym razem to były bardzo intensywne okresy niekoniecznie przyjemne, ale rzeczywiście coś przesuwaly. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

i co się wtedy dzieje z tą energią Byka? Bo Byk to znak stały, Pluton to planeta transformacji - to brzmi jak dwie siły, które mogłyby albo coś kompletnie rozbić albo całkowicie zablokować. Nie ma między nimi naturalnego punktu spotkania. 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Prophecy01 właśnie to jest ciekawe - Byk i Pluton są tradycyjnie napięte ale Pluton przebywa w znaku tak długo, że ta transformacja jest raczej powolna. Wiec paradoksalnie Mars w Byku może dosc dobrze znosic Pluton bo ten też nie spieszy się z niczym. Zmiany są głębokie ale nie nagłe. Może to jedyny tranzyt ktory respektuje rytm tej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@eleonorka99)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że przerywam, bo jestem w tym dopiero na początku, ale właśnie próbuję to wszystko poukładać. czy dobrze rozumiem, że Pluton tranzytujący przez Mars w Byku to jest coś, co mozna w karcie zobaczyć i przewidzieć? Bo jak to działa technicznie - szukam daty kiedy Pluton był na tym samym stopniu co mój Mars?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Eleonorka99 tak, dokładnie w ten sposób - sprawdzasz stopien swojego Marsa i szukasz kiedy Pluton byl lub bęzdie na tym samym stopniu. Na astro.com możżesz wygenerować tabelę tranzytów, która to wszystko pokazuje. Sama niedawno to robiłam i dużo rozjasnilo mi się przez to jak patrzeć na własną kartę.


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Eleonorka99 tylko pamiętaj, że Pluton porusza się bardzo wolno, więc ten tranzyt nie trwa tydzien - może być aktywny przez rok albo dwa, bo planeta kilkakrotnie przechodzi po tym samym stopnui w ruchu prostym i wstecznym. i to akurat pasuje do rozmowy o Marsie w Byku bo obie energie rozciagaja zmiany w czasie.


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Jacenty.ka to prawda ale chciłabym doprecyzowac jedną rzecz. Kiedy mówimy o tranzytach Plutona na Marsa to nie chodzi tylko o to że planeta przechodzi po stopniu - ważne jest też w którym domu natal Mars siedzi i co rządzi. mars w Byku w dziesiatym domu to zupelnie inna historia niż Mars w Byku w piatym. Sam stopień to za mało żeby mówić o tym co się uruchomi.


Odpowiedz
(@storczyk_00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 218

@Astralna a czy możesz powiedzieć, jak konkretnie dom zmienia tę interpretację? Bo mam Marsa w Byku i nawet nie wiedzialam, że dom jest tak wazny w kontekście tranzytów. Myślałam, że to głównie o znaku chodzi


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Storczyk_00 dom pokazuje w której sferze życia ta wola Byka sie wyraża i gdzie tranzyt uderzy. Mars w Byku w drugim domu - to wola zaaangażowana w pieniądze, zasoby, poczucie własnj wartości materialnej. Ten opór, o którym rozmawiamy przez cały wątek, bedzie szczególnie widoczny w kwestiach finansowych. W siodmym domu - w relacjach, w partnerstvie. Każdy dom przesuwa akcent na inny fragmeent życia. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

a mój partner ma Marsa w Byku i nie znam jego domów, bo nie wiem dokładnej godziny urodzenia. Zapytałam go o to, ale powiedział że nie wie. Czy bez godziny można cokolwiek sensownie powiedzieć o jego Marsie, czy właśnie ta informacja jest kluczowa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Czeremcha91 bez godziny nie ustalisz domów ani ascendentu, ale Marsa w znaku możesz potwierdzić na podstawie samej daty urodzenia - planeta porusza sie stosunkowo wolno więc data wystarczy do określenia znaku. charakter tej energii który opiujemy przez caly watek, pozostaje aktualny. Domy dodaja szczegóły, ale nie zmieniaja podstawowej natury pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

wracając do pytania Storczyk_00 o tę refleksję - mnie zastanawia coś innego. Czy osoby z Marsem w Byku mają jakiś własny moment, kiedy same czuja, że ich czas nadszedł? Bo z tego co tu czytam, to nie reaguja na presję zewnętrzną ale może reagują na jakiś wewnetrzny sygnał, który my z zewnątrz po prostu nie widzimy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Tygrysicaa to bardzo trafne ujęcie i myślę, że to jest właśnie klucz. Mars w Byku ma bardzo rozwinięte poczucie tego wewnętrznego sygnału - problem w tym, że ten sygnał często nie pokrywa się z zewnętrznymi oczekiwaniami co do czasu. Ale kiedy on przychodzi, ta osoba działa z ogromną determinacją. Nie ma wahania, nie ma cofania się. To jest właśnie ta siła tej pozycji, która jest odwrotnością jej rzekomej słabości.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@pawelek04)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam za głupie pytanie ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem - czy Mars w Byku to jest znazk zodiaku czy coś innego? bo mam marsa w Baranie w karcie ale moja karta mówi ze jestem barnem z urodzenia. troche mi sie to miesza


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Pawelek04 to nie jest glupie pytanie to ważna różnica. Znak słoneczny, czyli to co większość ludzi zna jako "swój znak" to pozycja Slonca w chwili urodzenia. Ale każda planeta ma swoją własną pozycję w zodiak i może być w zupełnie innym znaku niż Słońce. ty możesz być "Baranem" bo Słońce masz w Baranie, ale Mars - planeta odpowiadająca za działanie i wolę - może siedzieć w Byku. I to wlasnie o tym rozmawiamy w tym watku


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

jak to czytam, to mam pytanie do wszystkich - czy ktoś z was zna człowieka z Marsem w Byku, który jest jednocześnie znakiem z grupy powietrznej, na przykład Wagą albo Wodnikiem? Zastanawiam się czy to nie tworzy jakiegoś napięcia, bo powietrzne znaki słoneczne mają chyba jednak inny rytm niż ten Byk Marsowy.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1007

@Mietek znam taką osobe - Waga ze Słońcem, Mars w Byku, i ta kombinacja jest naprawdę charakterystyczna. Waga z natury chce balansować, rozważać wszystkie opcje, a Mars w Byku dodaje do tego warstwy uporu. Efekt jest taki, że ta osoba rozważa barzdo długo - to cecha Wagi - ale kiedy już zdecyduje, to stoi przy tej decyzji nieporuszenie - i to właśnie Byk. Nie cofa się, nawet jesli potem pojawiają się nowe informacje.


Odpowiedz
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 195

@Eleonorka56 ta Waga z Marsem w Byku - jak ona radzi sobie w sytuacjach, kieddy decyzja jest naprawdę pilna? Bo o długim rozwazaniu to rozumiem, ale czy jest jakiś moment, gdzie ta kombinacja po prostu się blokuje i nie ma żadnej decyzji?


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1007

@Iga04 blokada to złe słowo, bo ona zawsze w końcu decyduje. Ale tak, przy naprawdę pilnych sprawach widać wyraźnie, że coś w niej walczy ze sobą. zewnętrznie jest spokojna waży argumenty, mówi że "musi to przemyśleć" - a potem i tak robi to, co chciała od początku. Jakby ta długa analiza była bardziej rytualem niż prawdziwym szukaniem odpowiedzi. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@storczyk_00)
Połączone: 1 rok temu

to co opisuje Eleonorka56 bardzo mi pasuje do mojego własnego Marsa w Byku. mam wrażenie, że ja też wiem z góry co zrobię ale potrzebuję tego czasu żeby się do tego wewnętrznie przygotować. Jakby decyzja była gotowa, ale wykonanie musi dojrzeć. Czy to brzmi znajomo dla innych osób z tym Marsem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Storczyk_00 to bardzo precyzyjne ujęcie i mysle, że trafiasz w sedno. mars w Byku nie tyle szuka odpowiedzi co buduje gotowosc do działania. Wola jest zadeklarowana wczesniej, a cały ten czas "namysłu" to w istocie gromadzenie energii. pytanie do ciebie - czy kiedy już zaczniesz dzialac, zatrzymujesz się w połowie? Bo to też jest cikeawy aspekt tej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@storczyk_00)
Połączone: 1 rok temu

prawie nigdy. To chyba jest właśnie ta część, która najbardziej odpowiada temu co tu wszyscy móią - jak już ruszam, to koncze. Nawet jeśli coś jest trudniejsze niż myślałam, nie odpuszczam. Ale mam pytanie - czy to znaczy że jestem mniej elastyczna niż powinnam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Storczyk_00 elastyczność to nie jest ta wartość, którą Mars w Byku priorytetyzuje i nie sądzę, żebyś powinna traktować to jak brak. To jest po prostu inna strategia działania - nie szybkość i zmienność, tylko wytrwałość i konsekwencja. Pytanie czy ta nieelastyczność kiedyś cię drogo kosztowała? Bo to jest chyba ważniejsze niż sama obserwacja.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

obserwuję tę rozmowę i zastanawiam się nad czymś innym - czy Mars w Byku wyraża się tak samo u kobiety i u mężczyzny? Bo jednak Mars jest tradycyjnie planetą bardzo "męską" i w kartach kobiet ma podobno działać trochę inaczej. Ktos to sledzil w praktyce?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Tygrysicaa to jest pytanie które warto postawić. Tradycja mowi o Marsie jako planecie, która u kobiet może być bardziej wyrzutowana - czyli pokazuje się przez partnerów i relacje a nie przez bezpośrednie działanie. Ale w moim doświadczeniu zależy to bardziej od calej karty niż od plci. Mars w Byku u kobiety z siilnym ascendentem Barana bedzie działał bardzo bezposrednio. Wiec to nie jest prosta reguła.


Odpowiedz
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Astralna a co rozumiesz przez "wyrzutowanie" Marsa? Nigdy nie spotkałam się z tym terminem w astrologicznych tekstach, ktore czytałam, i nie jestem pewna czy dobrze to rozumiem.


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Prophecy01 wyrzutowanie to pojęcie z psychologii Junga zaadaptowane do astrologii - chodzi o to, że energię planety, z ktora sie nie identyfikujemy, nieświadomie przerzucamy na innych i widzimy ją w nich zamiast w sobie. w przypadku kobiet i Marsa tradycyjna interpretacja mowila, że kobieta może "nosic" tego Marsa przez partnera ktry jest aktywny, agresywny albo uparty - zamiast sama to wyrażać. Ale jak mówiłam to nie jest zero-jedynkowe


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, chciałbym tu dorzucić że to wyrzutowanie Marsa jest bardziej widoczne kiedy Venus i Mars są blisko siebie w karcie, bo wtedy te energie się mieszają i trudno je rozdzielić. Przynajmniej tak to widzę w praktyce. Nie wiem czy ktoś miał podobne obserwacje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1007

@Jacenty.ka nie jestem pewna czy bliskość Venus i Marsa akurat tłumaczy wyrzutowanie - to raczej kwestia aspektów Marsa do Saturna albo do Księżyca, które mogą hamować bezposrednie wyrażenie tej energii. Venus konjunkcja Mars to coś innego to bardziej fuzja działania i pożądania. Mogę sie mylić, ale te mechanizmy są chyba od siebie niezależne.


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Eleonorka56 możliwe, nie twierdzę że mam racje absolutną, ale obserwowałem takie przypadki. Saturn na Marsie to jasne, zgadzam się że to klasyczny hamulec. Ale Venus konjunkcja Mars w Byku to już jest połączenie, które według mie rozmywa granięc między tym co chcę a tym czego pragnę i wtedy trudniej wiedzieć kto właściwie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

Wejdę w słowo w srodek ale mam pytanko - czy Mars w Byku to jest ten sam Byk co znak zodiaku? bo jak mam ascendent Byka to czy mój Mars działałby podobnie nawet jeśli jest w innym znaku? trochę gubie sie w tych relacjach


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Wizjonerka85 to dwie różne rzeczy. Mars w Byku oznacza że planeta Mars znajdowała się w znaku Byka w chwili twoih urodzin. Ascendent Byka mowi o tym, jaki znak był wschodzący na horyzoncie - to twoja "maska" i ciało, ale nie pozycja Marsa. Twój Mars jest tam gdzie byl w momencie urodzin niezaleznie od ascendentu. jak sprawdzisz date i godzinę urodzin na astro.com to zobaczysz dokladnie gdzie masz Marsa.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Nawiazujac do tego, co mowila Storczyk_00 o gotowości wewnętrznej zanim ruszy działanie - mnie to bardzo pasuje z czymś co sama obserwuję u siebie, bo tez mam Marsa w Byku. Mam poczucie że inni widza mój brak działania jako lenistwo albo strach, a ja po prostu wiem że moment jeszcze nie nadszedł. Jak wy to komunikujecie bliskim żeby rozumieli?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Sybilia69 to jest dokładnie problem z moim partnerem. On nigdy nie mówi że się boi albo że nie chce - mówi że "jeszcze nie czas". A ja nie wiem jak odróżnić czy to jest ta wasza wewnętrzna gotowość o której piszesz, czy po prostu unikanie. Jest jakaś różnica którą można zobaczyć z zewnątrz?


Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Czeremcha91 z zewnątrz jest jedna wyraźna różnica - kiedy Mars w Byku naprawdę czeka na swój moment, to zwykle robi w tym czasie coś konkretnego. Gromadzi zasoby, planuje, przygotowuje się po cichu. Jeśli ktoś po prostu unika, to zazwyczaj nie ma żadnej aktywności w tle, żadnego przygotowania. Czy twój partner robi cokolwiek w kierunku tej sprawy o której mówisz, nawet bardzo powoli?


Odpowiedz
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Nekromanta.ka jak o tym myślę, to tak - on zawsze coś robi, zbiera informacje, pyta znajomych, sprawdza opcje. Po prostu nie widać efektów na zewnątrz przez długi czas. Może faktycznie to jest ta różnica. Dzięki za ten konkretny sposób patrzenia na to.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

zaglądam w ten watek od dłuższego czasu i powiem szczerze, że bylam sceptyczna wobec całej tej rozmowy o "wewnętrznej gotowosci" jako cesze planety. ale to co napisał Nekromanta.ka o aktywności w tle - to juz brzmi jak coś, co można po prostu zaobserwowac bez względu na to czy człowike wierzy w astrologie. Więc nawet jesli nie jestem przekonana do Marsa w Byku jako wyjasnienia, to sam opis jest naprawde trafny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Etheria i to jest chyba najuczciwsza obserwacja w tym wątku od dawna. Astrologia nie musi być wyjasnieniem żeby opis był użyteczny. Choć mnie osobiście interesuje wlasnie to - czy ta regularnosc w zachowaniu ludzi z Marsem w Byku jest zbyt spojna żeby byc przypadkiem, czy to po prostu dobre opisy zachowań ktore kazdy gdzieś w sobie rozpoznaje?


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@pawelek04)
Połączone: 2 lata temu

ale właśnie to pytanie Mistrala mnie nurtuje - czy to zbieżność czy coś więcej? bo jak śledzę ten wątek to wszyscy z Marsem w Byku opisują prawie identyczne rzeczy. ta aktywność w tle, to czekanie na moment, to kończenie co się zaczęło. trochę za dużo przypadków żeby to był przypadek nie?


Odpowiedz
Wpisy: 1007
(@eleonorka56)
Połączone: 3 miesiące temu

to nie jest kwestia przypadku ani nie-przypadku, to kwestia tego jak szerokie są opisy. Mars w Byku to jeden z dwunastu możliwych Marsów i każdy człowiek z tym Marsem to zupełnie inna karta urodzeniowa. Pytanie Mistrala jets dobre, ale odpowiedź nie jest prosta - zbieznosci moga byc prawdziwe na poziomie pewnego wzorca energii, a jednocześnie nie być dowodem na determinizm astrologiczny. To dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Eleonorka56 zgadzam sie z tym rozróżnieniem i właśnie o to mi chodziło. Nie twierdzę że astrologia determinuje - twierdzę że wzorzec jest zbyt spójny żeby go zignorowac. Ale mam pytanie techniczne do ciebie: czy w kartach które analizowałaś Mars w Byku z trudnymi aspektami do Saturna wyrażał się inaczej niż Mars w Byku bez takich aspektów? Bo to by dużo mówiło o tym czy znak czy aspekty dominują.


Odpowiedz
Wpisy: 1007
(@eleonorka56)
Połączone: 3 miesiące temu

tak, i to bardzo wyraźnie. Mars w Byku bez silnych aspektów do Saturna to ta upartosc miękka - konsekwencja, wytrwalosc, spokojne dążenie. Mars w Byku w kwadracie z Saturnem to już coś zupełnie innego - opór, który może paraliżować, poczucie że działanie jest zablokowane, często zewnętrznie prez okolicznosci wewnetrznie przez lęk przed porazka. Ten drugi przypadek bywa bardzo trudny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Eleonorka56 a czy ten paraliż przy Marsie kwadrat Saturn objawia się tak samo niezależnie od znaku? Pytam bo mam Marsa w Pannie z kwadratem do Saurna i zastanawiam się czy to co opisujesz jest specyficzne dla Byka czy wspólne dla calej konfiguracji Mars-Saturn.


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1007

@Prophecy01 to wspólny motyw dla Mars-Saturn w trudnym aspekcie, ale znaki go kolorują. W Pannie ten paraliż często wygląda jak perfekcjonizm - nic nie jest gotowe, zawsze mozna poprawić, więc sie nie zaczyna albo nie kończy. W Byku ten sam aspekt bardziej przypomina mur - jest opór tak twardy i milczący, że ciężko go nawet nazwać. Różne textury tego samego problemu.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

wracając trochę do pytania które zadałam wcześniej o kobiety i mężczyzn z Marsem w Byku - Astralna zaczęła odpowiadać, ale nie do końca. Czy ktoś moze powiedzieć wprost czy widzi różnicę w tym jak ta energia się przejawia? Bo mnie to naprawdę interesuje z własnego powodu.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Tygrysicaa powiem wprost: w praktyce widzę różnicę ale nie taką jaką sugeruje tradycja tradycja mowi o wyrzutowaniu u kobiet, ja czesciej obserwuję że kobiety z Marsem w Byku maja ten sam opór i tę sama determinację co mezczyzni, tylko rzadziej dostają spoleczne przyzwolenie na ich wyrazenie. Więc nie wyrzutowanie, tylko tlumienie - a to różne rzeczy. Tłumiona energia nie znika, ona zbiera się i potem wychodzi naraz.


Odpowiedz
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Astralna to coś co mocno do mnie trafia. Mam Marsa w Byku i przez dlugi czas myślałam że jestem zbyt spokojna, zbyt ustępliwa. Ale potem w pewnych momentach wychodziło z tego coś zupełnie nieproporcjonalnego do sytuacji i dopiero wtedy rozumiałam że to nie spokój, tylko ta właśnie nawarstwiająca się energia. Czy to jest typowe dla tej pozycji?


Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Sybilia69 tak, to jest jeden z najbardziej charakterystycznych wzorców dla Marsa w Byku - długi spokój, a potem eksplozja która zaskakuje wszystkich łącznie z samą osobą. Byk to znak wytrwałości ale też punkt krytyczny - kiedy nacisk przekroczy pewien próg, reakcja jest gwałtowna i trudna do zatrzymania. To dlatego ludzie z tym Marsem często sami mówią że "nie wiedzą skąd to się wzięło".


Odpowiedz
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Nekromanta.ka to jest dokładnie to co znam z relacji z moim partnerem. Miesiącami spokój, a potem coś małego i kompletna erupcja. I on sam wyglądał na zaskoczonego tym co z niego wyszło. Zawsze myślałam że to przez charakter, nie przez jakąś logikę astrologiczną. Czy można jakoś temu zapobiec, czy to jest po prostu wpisane w tę pozycję? 🙂


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Czeremcha91 nie powiedzialbym że "zapobiec" to dobre słowo, bo to nie jest defekt do naprawienia - to jest sposób działania tej energii. Ale swiadomosc wzorca moze pomagać. Jeśli twój partner wie że zbiera energie i że ma tendencje do eksplodowania po przekroczeniu progu, moze nauczyc się rozładowywać ją wczesniej. Pytanie czy on sam to rozpoznaje w sobie. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

chyba nie do końca. On raczej uważa że jest spokojną osobą i te wybuchy traktuje jak coś zewnętrznego, jak gdyby to sytuacja go do tego doprowadziła. Może powinienem mu pokazać ten wątek. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

czytam tę rozmowę o eksplozjach i mam pytanie - czy to jest specyficznie Marsowe czy może też Venus w Byku dziala podobnie? Bo znam kogoś z Venus w Byku i też ma ten wzorzec długiego milczenia i nagłego wybuchu. Zastanawiam się czy to jest cecha Byka w ogóle niezaleznie od planety. 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Jacenty.ka Byk ma tendencje do kumulowania niezaleznie od planety to prawda. Ale Mars i Venus robia to z różnych powodów i inaczej sie wyladowuja. mars w Byku kumuluje energię dzialania i frustrację wynikajaca z zablokowanego impulsu. Venus w Byku kumuluje raczej niezaspokojjone potrzeby emocjonalne i relacyjne. Wybuchy wyglądają podobnie z zewnątrz, ale mają inne źródło


Odpowiedz
(@pawelek04)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Astralna to ciekawe pytanie bo rzeczywiście czytam tu posty i te osoby które mają Marsa w Byku same nie nazywają siebie upartymi. Sybilia pisała że myślała że jest ustępliwa, Storczyk mówi że jest stabilniejsza niż by wynikało. więc może ta upartość jest bardziej widoczna z zewnątrz niż od środka? bo jakby się człowiek czuł uparty to by pewnie coś z tym robił a oni tego nie czują


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1007

@Pawelek04 i to jeest właśnie klucz do zrozumienia tej pozycji. Mars w Byku nie interpretuje swojego działania jako uporu - dla tej energii to jest po prostu naturalne tempo i naturalny kierunek. Upór zakłada świadomość oporu i celowe jego utrzymywanie. tymczasem Byk idzie swoją sciezka bo to jest jego ścieżka nie dlatego że komuś udowadnia. Dlatego z zewnątz wygląda jak skała, a od środka czuje się jak spokojny człowiek ktory po prostu wie czego chce.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: