Forum

Asystent AI
Mars w znaku Byka -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mars w znaku Byka - wola oporna jak kamień

Strona 1 / 3

Wpisy: 342
Rozpoczynający temat
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Chciałem zapytac o wasze doświadczenia z Marsem w Byku bo sam mam go w natalu i od lat zastanawiam się czy to naprawde daje tę słynną oporność woli, o ktorej sie tyle mówi. Nie chodzi mi o ogolniki z internetu, ale o konkretne sytuaccje - czy ktoś z was ma bliską osobe z tym układem i widzi to na co dzień? Albo sam ma Marsa w Byku i rozpoznaje u siebie ten wzorzec? Bo z jednej strony czytam, że Mars w Byku to wola jak skała - raz postanowione nie ma odwołania. Z drugiej slysze że to lenistwo i prokrastynacja, dopóki cos czlowieka naprawde nie ruszy. Jak to w waszej praktyce obserwacji wygląda?


Odpowiedz
143 odpowiedzi
Wpisy: 1007
(@eleonorka56)
Połączone: 3 miesiące temu

Mars w Byku to jeden z tych układów, które przez lata obserwuję u klientów i bliskich. I mogę powiedzieć jedno - to nie jest upór dla samego uporu. To coś głębszego. Taki Mars działa powoli, ale kiedy już się uruchomi, nie ma siły która go zatrzyma. Widziałam osobę z Marrsem w Byku, która przez kilka lat nie ruszała z miejsca w pewnej sprawie - wszyscy myśleli, że odpuściła. A potem, bez żadnego widocznego powodu po prostu zrobiła co chciała. Cierpliwie, konsekwentnie, bez dramatów.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Eleonorka56 ale właśnie to mnie zastanawia - skąd ta osoba wiedziała, że to już ten moment? Czy Mars w Byku daje jakiś wewnętrzny sygnał że teraz jest czas? Bo to, co opisujesz, brzmi jakby ta energia byla cały czas pod spodem i tylko czekała na odpowiedni warunek.


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Prophecy01 to dlatego, że Mars w Byku jst egzaltowany - ma tam szczególną moc, bo Byk to ziemia i Mars czuje się w niej zakorzeniony. To ta egzaltacja sprawia, że energia nie wybucha chaotycznie tylko dojrzewa. Trochę jak wulkan - dlugo spokojnie ale potem... No chyba, że ktos ma do tego jakiś trudny aspekt, wtedy może byc inaczej.


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Jacenty.ka zaraz, zaraz - Mars jest egzaltowany w Koziorożcu, nie w Byku. W Byku jest w swej domicyl... nie, też nie. w Byku Mars jest po prostu w znaku, ktory spowalnia jego naturę. Egzaltacja to Koziorożec, domicyl to Baran i Skorpion skad ta egzaltacja w Byku?


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mistral ma racje co do egzaltacji. Mars w Byku to nie egzaltacja to raczej detriment Wenus bo Byk jest jej domem a Mars i Wenus są w opozycji w swojej naturze. To właśnie dlatego ta energia jest taka specyficzna - Mars chce dzialac szybko i ostro a Byk go trzyma za kolnierz i mowi: poczekaj, najpierw sprawdz czy to na pewno warte wysilku. Stąd ta oporność, o ktorej mwói temat.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@pawelek04)
Połączone: 2 lata temu

a czy to znaczy ze osoba z marsem w byku bedzie miała problem z podejmwoaniem decyzji? mam znajomego ktory jest byk i on zawsze strasznie dlugo sie waha - ale nie wiem czy to jego sloneczny byk czy moze tez mars gdzies tam siedzi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1007

@Pawelek04 to ważne rozróżnienie - znak słoneczny a Mars to dwie rozne sprawy. Byk słoneczny może mieć Marsa zupełnie gdzie indziej i wtedy kombinacja może dać coś zupełnie innego. Żeby powiedziec coś konkretnego o tym znajomym, trzeba by znać jego pełny horoskop - przynajmniej pozycję Marsa.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

a jak sprawdzić gdzie ma sie marsa? pytam bo sama nie bardzo wiem jak czytać ten swój horoskop - sciagnelam sobie mapę z astro.com ale te symbole to dla mnie czarna magia 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Tygrysicaa symbol Marsa to takie kolko ze strzalka skierowaną w gore i w prawo - dokładnie ten sam symbol co w biologii dla płci męskiej. Jak go znajdziesz na mapie to przy nim będzie symbol znaku zodiaku. ale do tej rozmowy - czy mozesz powiedziec, w ktorym znaaku masz Marsa? Bo temat dotycy konkretnie Byka i chętnie porownamy rozne przypadki.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam Marsa w Byku i powiem wam szczerze - nie czuję sie uparta. Czuję się... wymagająca co do warunków. Żeby mi się chciało coś zrobić, to musi mieć sens materialny albo dawac realne poczucie bezpieczeństwa. Jeśli tego nie ma, to moje ciało po prostu odmawia. To nie jest decyzja głowy - głowa może chcieć, ale ciało mówi "nie".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Sybilia69 to bardzo ciekawe jak to opisujesz że to ciało odmawia, a nie głowa. Czy to znaczy, że Mars w Byku działa bardziej przez ciało, zmysły, fizyczność? Słyszałam, że Byk to w ogóle bardzo somatyczny znak - wszystko przechodzi przez ciało.


Odpowiedz
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Oriona65 dokładnie tak to u mnie dziala. Jak coś jest niezgodne z moją wartością lub poczuciem bezpieczeństwa, to dostaje dosłownie fizyczny opór - jakiś ciezar, brak energii, chęć polozenia się. Nie wiem czy to Mars w Byku, ale ta korelacja jest u mnie stuprocentowa.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

szczerze to podchodze do tych przypisan sceptycznie, ale ta obserwacja o ciele jest interesująca. bo na dobrą sprawe to psychologia też mówi o "embodied cognition" - że decyzje i opór mają komponent somatyczny. tylko nie wiem czy to jest Mars w Byku czy po prostu właściwość temperamentu. jak wy odrozniacie jedno od drugiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Etheria uczciwe pytanie. Dla mnie kluczem jest obserwacja wzorców przez dłuższy czas i porównywanie z pozycja planet. nie jeden przypadek, ale kilkadziesiat. Kiedy widzisz, że osoby z Marsem w Byku niezależnie od wychowania, kultury temperamentu - opisują podobny wewnętrzny mechanizm, to zaczyna to przekraczać przypadek. Ale rozumiem wątpliwość.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, ja mam pytanie trochę z innej strony - czy Mars w Byku ma jakieś specyficzne dzialanie podczas tranzytu? Bo chyba właśnie teraz albo niedawno Mars przechodził przez Byka i zastanawialam się, czy to wpływa na wszystkich, nie tylko na tych, którzy mają to natalne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Iga04 tak, tranzyt Marsa przez Byka trwa dość długo w porownaniu do innych znaków - Mars jest tam jakby przyklejony porusza sie wolniej. i podczas takiego tranzytu mozna zauważyć u siebie właśnie tę oporność - trudniej zacząć nowe rzeczy, za to latwiej dokonczyc stare ciągnące sie projekty. Czy cos takiego obserwowałaś ostatnio?


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

właściwie tak - ostatnio miałam dziwne poczucie, że nie moge ruszyć z pewną sprawą, choć bardzo chciałam. Stałam w miejscu tygodniami. Ale kiedy już się ruszyłam, to poszlo sprawnie i bez zatrzymania. To pasuje do tego opisu.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

ten wątek woli opornej jak kamień jest dla mnie ważny z innego powodu. Pracuję czasem z kartami i jak widzę u kogoś Marsa w Byku, to wiem, że nie ma sensu dawać mu rad jak "działaj szybko", "skacz na głęboką wodę". Ta energia potrzebuje innego podejścia - stopniowego, z poczuciem gruntu pod nogami. I zanim cokolwiek zrobi, musi to przetrawić. Siłą tego nie przyspieszysz.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

a czy ktoś z was miał doświadczenie z Marsem w Byku w relacji? bo mój partner ma chyba ten układ i dosłownie nie mogę go ruszyć z miejsca w pewnych tematach. myśleliśmy razem o przeprowadzce i on się zgodził, ale potem nic - zero działania. to nie jest odmowa, bo jak go pytam to mówi, że tak, chce. ale nie robi. czy to właśnie ten Mars?


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

i to jest właśnie to co mnie dobija - nie mówi nie, ale też nic nie robi. jak długo to może trwać zanim coś ruszy? czy ktoś wie, czy ten opór w końcu sam odpuszcza, czy trzeba go jakoś "uruchomić" z zewnątrz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Czeremcha91 to zależy od tego, co go blokuje. Jeśli to kwestia poczucia bezpieczeństwa finansowego albo materialnego, to Mars w Byku będzie stał w miejscu tak długo, aż te warunki się spełnią. Nie można go popychać - to tylko zaostrza opór. Ale mogę zapytać - czy ta przeprowadzka wiąże się z jakimś ryzykiem finansowym dla niego?


Odpowiedz
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Nekromanta.ka no właśnie, trochę tak. przeprowadzka wymagałaby zmiany pracy albo dojazdów. może to jest sedno. ale skąd w takim razie wiadomo, że to Mars w Byku, a nie po prostu rozsądna ostrożność każdego człowieka?


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Czeremcha91 to jest właśnie jedno z ważniejszych pytań w astrologii. granica między "to jest moj Mars w Byku" a "to jest moja życiowa ostrożność" jest cienka. Dlatego warto patrzeć na wzorzec - czy ta ostrożność pojawia się we wszystkich obszarach czy tylko tam, gdzie wchodzi w gre stabilnosc i komfort materialny? Bo Mars w Byku będzie blokował wllasnie w tych obszarach, nie na przyklad przy impulsywnych wydatkach


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Ojejku, wlasnie wróciłam do tej rozmowy i mam wrażenie, że rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach - o Marsie natalnym i o zachowaniach, które moga mieć sto innych przyczyn. Czy ktoś ma przykład sytuacji, gdzie ta pozycja naprawdę dała się wyraźnie "zobaczyć" w życiu, w sposob który trudno wytłumaczyć czymś innym?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1007

@Prophecy01 mialam taką sytuację z kimś bliskim. Wiedziałam o jego Marsie w Byku zanim on mi opowiedział o swoim wzorcu z praca. Przez lata tkwił w miejscu, które mu nie odpowiadało, bo zmiana oznaczała niepewność. I to nie była kwestia lęku jako takiego - on sam to opisywał jako "nie ma sensu ruszać tego co stoi". Dokładnie bycze podejście do energii Marsowej. To, co mnie przekonało, to że rozpoznałam ten wzorzec zanim usłyszałam historię.


Odpowiedz
(@storczyk_00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 218

@Eleonorka56 ale to mogło być po prostu dlatego, że ludzie z trudnymi sytuacjami zawodowymi często tak mówią, nie? Tzn. nie kwestionuję twojego doświadczenia, ale zastanawiam sie - czy nie jest tak, że "nie ma sensu ruszać tego co stoi" to bardzo powszechna postawa i dopiero po fakcie przypisujemy ją Marsowi w Byku?


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Storczyk_00 to słuszne zastrzeżenie, które zawsze pojawia się w dyskusjach o astrologii. Ale właśnie dlatego astrologia ma wartość jako system, gdy patrzymy na całą kartę a nie jedna pozycję. mars w Byku u kogos z Merkurym w Baranie będzie inaczej wyglądał niż Mars w Bkyu u kogoś z Saturnem w domu pierwszym. wzorzec jest - ale przejawia się różnie.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

a ja mam pyatnie do Astralnej - czy jak Mars w Byku jest np. w napięciu z Uranem, to ten opór może sie nagle załamać i ta osoba nagle robi wszystko hurtem? pytam bo mam znajomego który latami nic, a potem robi rewolucję w życiu z dnia na dzień i wszyscy są w szoku


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Wizjonerka85 tak, to bardzo możliwe. Uranus w napiętym aspekcie do Marsa moze działać jak iskra w beczce prochu. byk gromadzi gromadzi, a Uranus w odpowiednim momencie wyzwala to gwałtownie to by tłumaczyło taki wzorzec - długi bezruch, a potem nagła zmiana bez ostrzeżenia


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

O matko muszę wtrącić jedno - wcześniej pomyliłem się z tą egzaltacja, Mistral słusznie mnie poprawił. Ale wracając do meritum - to, co Astralna opisuje z Uranusem, widziałem też przy tranzytach Plutona przez Byka. Jak Pluton dotknął Mars w Byku u paru osob, to wszystko co stało przez lata, zaczęło się walić albo odbudowywać od zera. Czy ktoś miał taki tranzyt i pamięta jak to wyglądało?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 195

@Jacenty.ka Pluton przez Byka to bardzo dluga perspektywa, ale rozumiem co masz na myśli. Mam pytanie bardziej praktyczne - czy jak ktoś ma Marsa w Byku i wie o tym, to czy moze jakoś świadomie pracować z tym oporem? Nie chodzi mi o "wylaczenie" go, tylko o rozumienie kiedy to zdrowa ostrożność, a kiedy blokada.


Odpowiedz
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 270

@Iga04 to jest właściwe pytanie. Z mojego doświadczenia najlepiej działa rozróżnienie: czy ta osoba jest w stanie powiedzieć wprost, czego potrzebuje, żeby ruszyć? Jeśli tak - to jest Mars w Byku w dobrej formie, wie czego chce i ustala warunki. Jeśli nie potrafi tego nazwać i po prostu stoi - to może być blokada, którą warto przyjrzeć się głębiej.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

ta rozmowa zrobila się naprawde głęboka. właśnie sobie uświadomiłam, że ja zawsze potrafię powiedzieć, czego potrzebuję żeby ruszyć - ale często te warunki są trudne do spełnienia i otoczenie myśli, że szukam wymówek. to chyba jest ta różnica o ktorej Nekromanta.ka pisze.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oriona65)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 174

@Sybilia69 to brzmi jakby Mars w Byku był mocno zle rozumiany przez osoby z zewnątrz. Czyli z perspektywy osoby z tym Marsem - to jest konkretna lista warunków, a z zewnątrz - wygląda jak wykręt. Czy tak to mniej więcej odbierasz?


Odpowiedz
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Oriona65 dokładnie. i to jest frustrujace, bo ja widzę to bardzo wyraźnie od środka, a inni widzą tylko że stoję w miejscu. nie ma miedzy nami wspólnego języka do tego.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@pawelek04)
Połączone: 2 lata temu

a jak juz ktos ma marsa w byku i wie o tym to czy powinien to jakos tlumaczyc osobom wokol? bo moj znajomy ktory chyba ma ten uklad - on nigdy nikomu nie tlumaczy czemu nic nie robi, po prostu siedzi i koniec. i potem wszyscy sie na niego zloszcza


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Pawelek04 to trochę wybiega poza samą astrologie ale jest w tym sens. Problem w tym, że Mars w Byku często nie czuje potrzeby tłumaczenia się - Byk nie jest znakiem który uzasadnia swoje decyzje. To może być właśnie to co widzisz u znajomego. pytane czy on w ogole wie co go blokuje czy to dla niego też jest niewidoczne.


Odpowiedz
Wpisy: 1007
(@eleonorka56)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracajac do tego, co Czeremcha pisała o partnerze - chciałam dodać, że Mars w Byku w relacjach potrafi być bardzo trudny właśnie dlatego, że ta osoba nie widzi swojego bezruchu jako problemu. Ona czeka na właściwy moment i uwaza to za normalność. Natomiast partner z innym Marsem - powiedzmy w Baranie - może to odbierać jako sabotowanie wspólnych planów. to jest konflikt dwóch zupełnie różnych energii i żadna z nich nie jest "zepsuta".


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Eleonorka56 to mi bardzo dużo daje. bo faktycznie ja mam dużo energii i potrzebuję ruchu, żeby wiedzieć że coś się dzieje. a on wydaje się spokojny, jakby w ogóle go to nie dotyczyło. i właśnie to brak niepokoju z jego strony mnie niepokoi. to może być ta różnica w Marsach?


Odpowiedz
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Eleonorka56 a czy ta osoba, o której piszesz, w ogóle dostrzegała, że partner jest sfrustrowany? Bo u mnie jest właśnie tak - on nie wydaje się świadomy, że ja potrzebuję ruchu. Jakby żył w kompletnie innym rytmie i nawet nie wiedział, że dla mnie to problem.


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1007

@Czeremcha91 z tego, co obserwowałam - on widział frustrację ale interpretował ją jako Twoją niecierpliwość, a nie jako sygnał, że coś nie gra. To jest specyfika tego Marsa - on naprawde nie rozumie, że dla kogoś "poczekaj, aż będę gotowy" może być źródłem napięcia. Dla niego to jest po prostu rozsądne podejście, a Ty "się spieszysz".


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

wracając do pytania, które zadałam wczesniej - chciałam zapytac konkretnie o jeden szczegół. Czy Mars w Byku daej się łatwo zobaczyć w transycie czy trzeba go wyłapywać tylko przez wzorzec zachowań? Bo mam wrażenie, że w tej rozmowie mieszamy dwiie rzeczy - pozycje natalną i to, co uruchamia się przy konkretnych tranzytach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Prophecy01 to wazne rozroznienie. natalna pozycjja to taki trwaly fundament - pokazuje styl dzialania tej osoby przez całe życie. Tranzyty przez ten Mars to już knokretne momenty kiedy ten opór zostaje uruchomiony lub przełamany różnica jest zasadnicza. Pytanie tylko, czy ktos tutaj obserwował któreś z tych tranzytów na bieżąco i może powiedzieć jak to wyglądało w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

właśine to próbowałem opisać z tym Plutonem. przy tranzycie Plutona przez Marsa w Byku nie ma mowy o stopniowych zmianach - to jest tak, jakby coś od środka wymusił ruch. Nie z zewnątrz, tylko od wewnątrz. Zupełnie jakby opór nagle się wypalił i zostało po nim jakieś wewnętrzne ciśnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@storczyk_00)
Połączone: 1 rok temu

ale czy to nie jest po prostu kwestia temperamentu, bez astrologii? bo znam ludzi z zupełnie inymi układami, którzy tak samo reagują - czekają, nie tłumaczą, i potem wszyscy wokół są zdenerwowani. czy mozliwe, że to co przypisujemy Marsowi w Byku to po prostu pewien typ osobowości który istnieje niezaleznie od urodzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Storczyk_00 to pytanie pojawia się w każdej dyskusji astrologicznej i nie ma na nie jednej odpowiedzi, ale mogę powiedziec tak: astrologia nie twierdzi, że tylko osoby z Marsem w Byku są uparte twierdzi że gdy ktoś ma tę pozycje, opór działa wedlug specyficznego mechanizmu - nakierowanego na zasoby i bezpieczeństwo materialne. Temperament może być podobny, ale jego korzen jest inny.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@tygrysicaa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dorzucę swoje trzy grosze w środku - przeglądam tę rozmowę od początku i mam pytanie może podstawowe, ale nie do konca rozumiem. Jak właściwie Mars w Byku pokazuje się w karcie urodzenia, tzn. jak wiadomo, że to jest właśnie ta pozycja, a nie np. mars w słabym aspekcie do Saturna, który też moze dawać opór? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Tygrysicaa to jest właściwe pytanie i dobrze że pytasz mars w Byku to pozycja znakowa - planeta fizycznie stala w tym znaku w momencie urodzenia. Mars w napieciu z Saturnem to aspekt - relacja miedzy dwiema planetami. Oba mogą dawać pewien opór ale inaczej. Mars w Byku spowalnia energie poprzez grunt, materię, namacalnosc. Saturn blokuje przez obowiązek lek ograniczenie. Przy Marsie w Byku ta osoba czeka z wyboru przy trudnym Saturnie - z przymusu. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

ojej to bardzo pomaga, dzieki Mistral! ale mam pytanko - czy mozna miec jednoczesnie Marsa w Byku I Marsa w trudnym aspekcie do Saturna? bo jezeli tak to ta osoba musi byc naprawde nieporuszalna 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Wizjonerka85 tak, oczywiście, że można. I wtedy te dwie jakości nakładają się na siebie. Ale tutaj ważna uwaga - nie zawsze się wzmacniają. Czasem Saturn może paradoksalnie zmuszac Marsa w Byku do działania, bo nakłada terminy i presję zewnętrzną, której sam Mars by nie poczuł. Byk bez nacisku siedzi - Saturn ten nacisk może stworzyć. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@nekromanta-ka)
Połączone: 2 lata temu

zatrzymałbym się na chwilę przy tym, co Jacenty napisał o Saturnie i terminach. To ciekawy punkt, bo Mars w Byku bez żadnego nacisku zewnętrznego może czekać latami. Ale czy to znaczy, że te osoby lepiej funkcjonują pod presją? Pytam bo to by zmieniało sposób, w jaki rozmawiamy o tym oporze - może nie chodzi o usunięcie presji, tylko o jej właściwe dawkowanie? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iga04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 195

@Nekromanta.ka to jest cos, co chciałam powiedzieć od jakiegoś czasu. Mam wrażenie, że Mars w Byku potrzebuje presji, ale takiej która pochodzi z jego własnych wartosci, nie z zewnatrz. Jak ktoś zewnetrzny naciska, to Byk się zacina. Jak sama ta osoba czuje że coś jest naprawdę ważne dla niej - to rusza. Czy to się zgadza z tym, co obserwujecie?


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1007

@Iga04 tak, dokładnie to obserwowałam. Ta osoba, o której pisałam wczesniej - kiedy w końcu zdecydowała się zmienić pracę, to nie dlatego że ktoś ją do tego namówił. Dlatego że sama doszła do punktu, w którym obecna sytuacja zaczęła naruszac jej poczucie własnej godności. To był wewnętrzny próg, nie zewnętrzny nacisk.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

wlasnie tak. i to jest chyba clou całej rozmowy. ten próg jest inny dla każdego, ale u Marsa w Byku jest bardzo konkretny i bardzo wysoki. Dużo musi się zepsuć, zanim ta osoba uzna, że nie ma juz czego chronić, i dopiero wtedy rusza. Czy ktoś miał takie doświadczenie gdzie ten próg był naprawdę widoczny z zewnątrz?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Sybilia69 mój partner chyba jest gdzieś blisko tego progu w kwestii mieszkania. Ostatnio był spokojniejszy niż zwykle, ale inaczej niż ta jego zwykła spokojność - bardziej jak ktoś, kto liczy coś po cichu. Nie wiem czy to znaczy coś z astrologicznego punktu widzenia, czy nadinterpretuję.


Odpowiedz
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Czeremcha91 a wiesz, jaki ma teraz tranzyt? Bo to, co opisujesz - ta cisza przed zmianą - brzmi trocę jak coś, co mogłoby być wspierane przez jakiś tranzyt przez jego Marsa albo przez Wenus, skoro Byk to jej znak. nie powiem, że to na pewno to, ale warto sprawdzić.


Odpowiedz
(@czeremcha91)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Prophecy01 sprawdziłam w astro.com i mój partner ma teraz Saturna przechodzącego przez jego czwartą pozycję, a Jowisz jest niedaleko Marsa w Byku. Nie wiem jak to razem czytać, ale może to właśnie tłumaczy tę dziwną ciszę? Bo z jednej strony to jakiś nacisk na dom, a z drugiej coś co pobudza jego Marsa?


Odpowiedz
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Czeremcha91 to jest ciekawy układ. Saturn w czwartym domu może oznaczać, że coś w sprawie domu, mieszkania, fundamentów staje się bardzo poważne - doslownie i w przenośni. A jeśli Jowisz jest blisko jego Marsa w Byku, to może mu dawać więcej odwagi do działania niż zwykle, ale Jowisz przez Byka działa powoil i przez rozszerzanie przestrzeni, nie przez pchnięcie. Wiec ta cisza może być właśnie tym - on zbiera się w sobie i zaraz ruszy, tylko na swoich warunkach.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

mam pytanie od osoby, która nie zna się na tranzytach - jak w ogóle sprawdzić, co teraz przechodzi przez czyjś Mars? Tzn. czy trzeba mieć pełną kartę i program, czy jest jakieś prostsze sposób online? Pytam bo sam próbowałem coś znaleźć i zwykle się gubilem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 342

@Mietek jest kilka serwisów, gdzie po wpisaniu daty urodzenia i miejsca można to sprawdzić - astro.com robi to bezpłatnie. ale powiem szczerze - samo sprawdzenie tranzytu bez rozumienia kontekstu karty moze być mylace. Tranzyt Jowisza przez Marsa u jednej osoby bedzie rozszerzal dzialanie, u innej - rozhulał impulsywność. Zależy od tego, jak cała karta wyglada.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@etheria)
Połączone: 10 miesięcy temu

chcę zapytać bo jestem tutaj sceptyczna - czy nie jest tak że te opisy Marsa w Byku pasują do bardzo wielu osob? Tzn. wiekszosc ludzi ma momenty, kiedy czeka liczy i rusza dopiero gdy jest gotowa. To jest chyba po prostu dorosłe myślenie o zmianach nie astrologia. Co sprawia, że to jest specyficznie ta pozycja?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Etheria to uczciwe pytanie. Różnica polega na skali i na tym, do czego ten wzorzec jest przywiązany. Większość ludzi czeka przy dużych decyzjach. mars w Byku czeka przy małych przy dużych i przy bardzo duzych - i zawsze z tym samym uzasadnieniem: nie teraz jeszcze nie warunki. I zawsze to jest powiązane z zasobami, pieniędzmi, bezpieczeństwem materialnym albo ciałem. To nie jest rozsądek sytuacyjny to jest stały korzeń w konkrtnym obszarze życia


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1007

@Etheria właśnie na tym polega różnica, o której probuje mówić od początku tej rozmowy. Nie chodzi o to, że te osoby czekają - chodzi o to, jak czekaą i co się dzieje kiedy ktos spróbuje ten czas skrocic. Większość ludzi, kiedy poczeka i coś nie wychodzi, dostosowuje plan. Mars w Byku nie dostosowuje planu. On czeka dalej bo plan był dobry, a świat się jeszcze nie dostosował. 😀


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: