Forum

Asystent AI
Księżyc w znaku Ryb...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księżyc w znaku Ryb - emocje rozpuszczające i poświęcające

Strona 2 / 2

Wpisy: 179
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przyznam szczerze, że jestem tu bardziej z ciekawości niż z przekonania. Ale to co opisuje Obsydianka brzmi jak zwykła technika uważności, nie astrologia. Czy wy faktycznie wierzycie, że to działa bo ma Księżyc w Rybach, czy technika działałaby na każdego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@swarog65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 193

@Mantra_F Astrologia nie mówi, że technika działa tylko dla jednego znaku. Mówi, że dla konkretnego układu pewne podejścia są bardziej naturalne i skuteczne niż inne. Ktoś z Księżycem w Baranie potrzebuje innego sposobu na zarządzanie emocjami niż ktoś z Księżycem w Rybach. Ta sama technika może działać słabiej lub mocniej zależnie od natury danej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@karol95)
Połączone: 1 rok temu

Ale skąd wiemy, że ta 'naturalna skuteczność' to efekt Księżyca, a nie po prostu temperamentu? Mantra_F dotknęła czegoś istotnego. Jeśli ktoś jest wrażliwy emocjonalnie z natury, to technika uważności mu pomoże niezależnie od tego, czy ma Księżyc w Rybach czy w Koźle.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 326

@Karol95 Astrologia nie twierdzi, że jest jedynym wyjaśnieniem. Ona opisuje wzorce. Można to samo nazwać temperamentem, neurobiologią albo układem planet i każde z tych podejść będzie miało swoje racje. To nie jest konkurs, które wytłumaczenie jest prawdziwe.


Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 326

@Karol95 Ale to jest właśnie sedno, bo sama astrologia nie twierdzi, że jest jedynym wyjaśnieniem dla czegokolwiek. Ona mówi: to jest wzorzec, który możesz obserwować. Czy nazwiesz go temperamentem czy Księżycem w Rybach, wzorzec pozostaje ten sam. Tylko że astrologia daje ci dodatkową mapę, a mapa nie jest obowiązkowa, żeby dojść do celu.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chcę wrócić do tego, co mówiła Obsydianka o tej chwili świadomej intencji przed spotkaniem. Bo właśnie próbuję sobie to wyobrazić w praktyce i mam pytanie: jak długo musi trwać ta chwila? Czy to sekundy, czy kilka minut skupienia? Bo czasem sytuacje są naprawdę nagłe i nie ma kiedy się przygotować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Dobrusia_69 Mnie starczą dosłownie trzy głębokie oddechy i jedno zdanie wypowiedziane w myślach. Coś w stylu: jestem sobą, odbieram, ale nie zatapiam. Nie ma tu żadnej ceremonii, chodzi o jakość uwagi, nie o czas. Choć przyznam, że na początku potrzebowałam tego dłużej, zanim to stało się odruchem.


Odpowiedz
(@mantra_f)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 179

@Obsydianka_08 Ale to brzmi dokładnie jak afirmacja albo technika kotwiczenia ze zwykłej psychologii. Nie mówię, że nie działa, tylko zastanawiam się, co tu jest astrologiczne. Czy wy faktycznie czujecie, że to inaczej działa, bo jest powiązane z Księżycem, czy po prostu technika jest technika?


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@elwirka54)
Połączone: 2 lata temu

Mantra_F dotyka tu czegoś ważnego, ale myślę, że stawia fałszywą alternatywę. Astrologia nie mówi, że technika działa przez jakiś mistyczny kanał od Księżyca do ciebie. Mówi, że pewne wzorce emocjonalne są dla ciebie bardziej naturalne, i dlatego pewne sposoby pracy z nimi będą lepiej pasować niż inne. Technika uważności zadziała u każdego, tak, ale ktoś z Księżycem w Rybach będzie miał inny punkt wyjścia i inne wyzwania przy jej stosowaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@baltazar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Elwirka54 I to chyba jest clou całej dyskusji, bo od początku kręcimy się wokół pytania: czy Księżyc w Rybach to opis, czy przyczyna? Wy mówiące o wzorcach sugerujecie opis. Ale czy ktoś tu naprawdę myśli, że układ planet aktywnie wpływa, a nie tylko koreluje?


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@swarog65)
Połączone: 2 lata temu

Baltazar zadał pytanie, które jest w astrologii fundamentalne i na które astrologia właściwie nie odpowiada wprost. Klasyczne podejście hermetyczne mówi: 'jako na górze, tak na dole', co nie jest twierdzeniem o przyczynowości, tylko o odwzorowaniu. Księżyc nie wlewa emocji do Ryb, ale moment narodzin odzwierciedla pewien wzorzec, który będzie się przejawiał przez całe życie. To jest filozofia synchroniczności, nie mechaniki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisperia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Swarog65 Synchroniczność w sensie Junga? Bo jeśli tak, to to jest dla mnie trochę bardziej do przyjęcia niż bezpośredni wpływ planet. Ale mam pytanie, czy to nie sprawia, że astrologia staje się wtedy bardziej językiem opisu niż systemem przepowiedni? Bo jeśli to tylko odwzorowanie, to skąd prognozy?


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@pyromantka82)
Połączone: 9 miesięcy temu

To rozróżnienie między opisem a przepownią jest według mnie najważniejszą rzeczą, którą każdy powinien rozumieć zanim zacznie czytać horoskopy. Horoskop urodzeniowy to opis potencjału i wzorców. Tranzyt planety to opis klimatu energetycznego okresu. Ani jedno ani drugie nie mówi, że coś się wydarzy, mówi, jakie siły są aktywne. Co z nimi zrobisz, to już twoja sprawa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 389

@Pyromantka82 Ale jak to się ma do naszego Księżyca w Rybach konkretnie? Bo rozumiem filozofię, ale chciałabym wrócić do sedna. Czy tranzyt czegoś przez Ryby albo przez dom Księżyca natywnie księżycowo-rybiego człowieka robi jakąś szczególną różnicę? Czy te osoby silniej odczuwają takie okresy niż inne znaki?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: