Forum

Asystent AI
Księżyc w znaku Wod...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księżyc w znaku Wodnika - emocje alternatywne i oddalające

Strona 1 / 2

Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Księżyc w Wodniku to jeden z tych układów, które budzą we mnie mieszane uczucia za każdym razem, gdy go analizuję. Z jednej strony daje niesamowitą zdolność do obserwowania własnych emocji z dystansem, z drugiej - ten dystans potrafi być dla bliskich nie do zniesienia. Mam kilka klientek z tym Księżycem i wszystkie słyszały w życiu mniej więcej to samo: że są 'zimne', że 'nie czują', że 'nie angażują się naprawdę'. A one czują - tylko inaczej. Zastanawiam się, czy ten wątek dotyczy konkretnej sytuacji, czy raczej teorii? Bo to ważne, w którą stronę iść z rozmową.


Odpowiedz
58 odpowiedzi
Wpisy: 52
(@lirka82)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja mam Księżyc w Wodniku i to co napisałaś o tym 'zimna, nie czuje' - to jest dokładnie moje życie. Rodzina zawsze mówiła, że jestem nieczuła, a ja po prostu nie rozumiem, czemu mam płakać przy każdej kłótni. Tylko zawsze miałam wątpliwość - czy to naprawdę przez Księżyc, czy to po prostu mój charakter?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Lirka82 To pytanie wraca w astrologii bardzo często i szczerze - nie da się tego rozdzielić tak ostro. Księżyc w Wodniku w natalnym opisuje pewien wzorzec emocjonalny, który wykształca się od dzieciństwa. Jeśli dorastałaś w środowisku, gdzie emocje były tłumione albo racjonalizowane, Księżyc w Wodniku tylko to wzmocnił. Ale powiedz mi - masz może jakieś trudne aspekty do tego Księżyca? Saturn, Uran? To dużo zmienia w interpretacji.


Odpowiedz
(@lirka82)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Arnold59 Nie wiem szczerze jak to sprawdzić, mam tylko podstawowy horoskop z internetu. Wiem że mam Słońce w Bliźniętach, czy to coś zmienia?


Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Lirka82 Słońce w Bliźniętach i Księżyc w Wodniku to bardzo silne połączenie żywiołu powietrza. Emocje przeżywasz głównie przez umysł - najpierw analizujesz, potem ewentualnie czujesz. To nie jest wada, to jest po prostu inny sposób przetwarzania. Problem pojawia się w relacjach z ludźmi z dużą ilością żywiołu wody - Rak, Ryby, Skorpion - bo oni działają dokładnie odwrotnie i mogą odbierać cię jako kogoś niedostępnego emocjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mogę się wtrącić? Bo mój były partner miał Księżyc w Wodniku i to był jeden z trudniejszych związków, jakie przeżyłam. Nie dlatego że był zły człowiek - absolutnie nie. Ale miałam wrażenie, że kiedy potrzebowałam go emocjonalnie, on wchodził w tryb 'rozwiązywania problemu'. Zamiast przytulić, dawał plan działania. Czy to właśnie to, o czym mówicie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Promyczka Dokładnie o to chodzi. Księżyc rządzi sferą emocjonalną, instynktami, tym jak reagujemy automatycznie na stres i ból. W Wodniku ten automatyzm jest intelektualny. Pytanie do ciebie - co miałaś ty w Księżycu? Bo ta dynamika bardzo zależy od obu stron.


Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Arnold59 Księżyc w Raku. Chyba nie trzeba tłumaczyć, że to był przepis na nieporozumienia 🙂 Ja chciałam czuć bliskość, on chciał mi 'pomagać'. Oboje byliśmy szczerzy, ale po prostu mówiliśmy różnymi językami.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i zastanawiam się nad jedną rzeczą. Pracuję z runami od wielu lat i często robię połączenia między runami a planetami. Księżyc w Wodniku kojarzy mi się z runą Isa - lodowatość, zatrzymanie, ale też niesamowita klarowność. Czy ktoś z was pracował z tym połączeniem? Ciekawi mnie, czy energia Isy jako medytacja mogłaby pomóc osobom z tym Księżycem w dotarciu do własnych emocji zamiast ich omijania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Sugilitka To ciekawe skojarzenie, choć ja bym może dodała Kenaz - ta runa ma w sobie coś z odkrywania ukrytego światła, wydobywania tego co schowane. Księżyc w Wodniku często ukrywa emocje nawet przed samym sobą, nie tylko przed innymi. Ale nie chcę odpływać za daleko od tematu - wróćmy do pytania o relacje. Mnie bardziej zastanawia, czy ten Księżyc jest naprawdę 'problemowy', jak pytano w tytule, czy my po prostu żyjemy w kulturze, która faworyzuje wodne wzorce emocjonalne.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącam, bo nie jestem ekspertem od horoskopów, ale to co napisała Cecylka mnie zatrzymało. Czy naprawdę kultura wpływa na to jak interpretujemy znaki? Tzn. czy Księżyc w Wodniku byłby postrzegany inaczej np. w Japonii albo w kulturach gdzie emocjonalna powściągliwość jest normą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Oksanka63 Bardzo trafne pytanie i tak, to jest jeden z poważniejszych zarzutów wobec zachodniej astrologii psychologicznej - że jest mocno zanurzona w konkretnym modelu zdrowia emocjonalnego. W kulturach, gdzie okazywanie uczuć publicznie jest niestosowne, Księżyc w Wodniku może być wręcz pożądanym układem. To nie zmienia energii planety, ale zmienia to, czy ktoś jest z nią w konflikcie czy w zgodzie.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@kazia-1)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja mam głupie pytanie może - czy to w ogóle jest tak, że jeden znak Księżyca sprawia że człowiek jest taki a nie inny? Bo moja sąsiadka jest strasznie wylewna, płacze przy reklamach, i też podobno ma Księżyc w Wodniku. Skąd taka różnica?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Kazia.1 Pytanie wcale nie głupie, bardzo konkretne. Horoskop to nie jeden element - to cały układ. Twoja sąsiadka może mieć Księżyc w Wodniku, ale silnie aspektowany przez Neptuna albo Wenus, może mieć dużo planet w znakach wody, może mieć ascendent w Raku. To wszystko modyfikuje podstawową energię Księżyca. Sam znak to tylko jeden głos w całym chórze.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie nad tym myślałam czytając wątek. Prowadzę od jakiegoś czasu notatki z różnych horoskopów, które analizowałam dla siebie i porównywałam z rzeczywistym zachowaniem ludzi, których znam. I faktycznie - osoby z tym samym Księżycem potrafią być zupełnie różne. Ale jest coś, co łączy tych z Księżycem w Wodniku, coś subtelnego - reakcja na nadmierną bliskość. Wszyscy w pewnym momencie się wycofują. Czy wy też to obserwujecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lirka82)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Balbinka_83 U mnie tak, tylko że ja tego długo nie rozumiałam. Jak partner chciał spędzać ze mną każdą chwilę, ja zaczynałam się dusić. Myślałam że coś ze mną nie tak, a potem gdzieś przeczytałam o tym Księżycu i nagle dużo rzeczy się ułożyło.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja też mam znajomą z Księżycem w Wodniku i ona mi zawsze mówiła, że najlepiej czuje się w związku, gdzie oboje mają swoje życie. Podobno to typowe dla tego Księżyca, że potrzebuje wolności nawet w miłości. Chociaż słyszałam też, że Uran jako władca Wodnika daje taką potrzebę nagłych zmian i przez to te osoby są niestabilne uczuciowo. Nie wiem czy to prawda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Wieslawka63 Trochę bym to sprostował. Potrzeba przestrzeni i autonomii to jedno, a niestabilność emocjonalna to drugie - to nie są synonimy. Księżyc w Wodniku nie jest niestabilny, jest raczej... przewidywalnie zdystansowany, jeśli można tak powiedzieć. Nagłe zmiany Urana dotyczą bardziej sfery życiowej, decyzji, kierunków - niekoniecznie emocji w związku.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@danusia92)
Połączone: 1 rok temu

Ojej, tyle się tu dzieje w tym wątku, czytam od początku i naprawdę dużo się nauczyłam. Ale mam jedno pytanie - czy to znaczy, że osoba z Księżycem w Wodniku może być dobrym partnerem dla kogoś bardzo emocjonalnego? Czy to z góry skazane na problemy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Danusia92 Nic nie jest z góry skazane. Astrologia pokazuje wzorce i tendencje, nie wyroki. Znam związki Rak-Wodnik, które działają świetnie, bo obie strony nauczyły się siebie. Kluczem jest zwykle uświadomienie sobie tego mechanizmu - że jedno czuje przez zbliżenie, a drugie przez przestrzeń - i znalezienie języka, który to pogodzi. Trudne, ale możliwe.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@danusia92)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję Cecylce za tę odpowiedź, naprawdę dużo mi to dała. Ale teraz mam kolejne pytanie - czy jeśli ktoś z Księżycem w Wodniku w ogóle nie wie o astrologii i nigdy nie słyszał o tych wzorcach, to i tak zachowuje się według nich? Tzn. czy ta świadomość cokolwiek zmienia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Danusia92 To jest właśnie jedno z tych pytań, gdzie astrologia psychologiczna spotyka się z głębszą filozofią. Moim zdaniem - świadomość zmienia wszystko. Wzorzec nadal istnieje, ale człowiek przestaje działać automatycznie. Zaczyna wybierać, zamiast tylko reagować. Widziałem to wielokrotnie w rozmowach z ludźmi, którzy dopiero po latach zrozumieli dlaczego uciekali od bliskości.


Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Arnold59 Ale tu mam wątpliwość - czy to nie jest tak, że ludzie często dopasowują swoje zachowanie do tego, co przeczytają o swoim znaku? Tzn. może mój były nie był 'z natury' chłodny, tylko gdzieś przeczytał że Księżyc w Wodniku jest zdystansowany i nieświadomie zaczął tak grać?


Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Promyczka To zjawisko ma nawet swoją nazwę w psychologii - efekt Barnuma albo samospełniające się proroctwo. I tak, to realna pułapka. Dlatego zawsze powtarzam że horoskop to mapa, nie wyrok. Ale z drugiej strony - jak ktoś całe życie ucieka od emocji, zanim jeszcze trafi na jakikolwiek opis swojego Księżyca, to raczej nie wymyślił sobie tego zachowania.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@lirka82)
Połączone: 11 miesięcy temu

Właśnie to mnie przekonuje najbardziej - że ja te wzorce miałam na długo zanim ktokolwiek powiedział mi o Księżycu w Wodniku. Czytanie opisu było bardziej jak... potwierdzenie czegoś, co już wiedziałam o sobie, tylko nie umiałam tego nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@karolcia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam inne spojrzenie. Pracuję z czakrami i dla mnie Księżyc w Wodniku bardzo wyraźnie koresponduje z blokadą czakry serca - nie całkowitą, ale jakby energia miłości omija serce i idzie prosto do głowy. Czy ktoś z was obserwował coś takiego u siebie albo u bliskich?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Karolcia O czakrze serca to słyszałam, ale zawsze myślałam że to bardziej dotyczy Skorpiona albo Koziorożca. Czemu akurat Wodnik? Masz jakiś konkretny przykład, żeby lepiej to zrozumieć?


Odpowiedz
(@karolcia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 455

@Wieslawka63 U Skorpiona zablokowanie czakry serca bierze się z lęku przed zranieniem - to jest głęboka obrona emocjonalna. U Wodnika jest inaczej, energia jest tam, ale jakby przekierowana. Miałam klientkę z tym Księżycem, która potrafiła godzinami rozmawiać o swoich uczuciach z absolutnie analitycznym spokojem. Czakra serca aktywna, ale energia nie przepływała przez ciało, szła przez gardło i głowę.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Karolcia bardzo mi pasuje do mojej obserwacji z runami. Isa, którą wcześniej kojarzyłam z Księżycem w Wodniku, zatrzymuje przepływ - lód nie niszczy wody, tylko ją unieruchamia. Ale mam pytanie do Karolci - czy to blokowanie jest stałe, czy zależy od tranzytów? Bo wydaje mi się, że przy pewnych tranzytach nawet te lodowe Księżyce potrafią 'roztopić'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolcia)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 455

@Sugilitka Zdecydowanie zależy od tranzytów. Neptun przechodząc przez aspekt do natywnego Księżyca potrafi dosłownie rozmyć te granice - czasem pozytywnie, czasem wręcz destabilizująco, bo człowiek nagle nie wie jak funkcjonować bez tego dystansu. Ale to już chyba temat na osobny wątek 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tematu - mam pytanie do Cecylki. Pisałaś wcześniej że Księżyc w Wodniku ukrywa emocje nawet przed sobą. Ale jak to właściwie wygląda w praktyce? Tzn. skąd taka osoba w ogóle ma wiedzieć że coś czuje, skoro to jest przed nią ukryte?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Balbinka_83 Często przez ciało. Emocje, które nie są świadomie przeżywane, manifestują się fizycznie - napięcie, zmęczenie bez przyczyny, bóle głowy w momentach napięcia emocjonalnego. To jeden z powodów, dla których wiele osób z tym Księżycem ma trudność z określeniem 'jak się czuje' - bo nie śledzą emocji na bieżąco, tylko odkrywają je post factum, kiedy już przeszły.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@danielka_a)
Połączone: 2 lata temu

O rany, to tłumaczy tyle rzeczy. Mam Księżyc w Wodniku i właśnie tak mam - dowiaduję się że byłam smutna dopiero jak mi ktoś powie 'ale wyglądasz dziś nieobecnie'. Dziękuję Cecylce za to wyjaśnienie, naprawdę to do mnie dotarło.


Odpowiedz
Wpisy: 735
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hej, a jak to w takim razie działa przy progresowanym Księżycu? Bo słyszałem że progresowany Księżyc zmienia znak co jakieś dwa lata i że to mocno wpływa na emocje. Jeśli ktoś ma natywny Księżyc w Wodniku, a progresowany wszedł teraz na przykład w Raka, to co - nagle staje się emocjonalnie otwarty?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Prokop Progresowany Księżyc to bardzo ciekawy temat i tak, ma realny wpływ. Ale nie powiedziałbym 'nagle staje się otwarty' - raczej że przez ten czas dostaje impulsy, które zapraszają go do bardziej emocjonalnego trybu. Natywny wzorzec nie znika, ale jest jakby przykryty inną nutą. Dla kogoś z Księżycem w Wodniku przejście progresowanego Księżyca przez Raka bywa zdumiewająco intensywne.


Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Arnold59 I to dobrze czy źle? Mam kolegę który teraz przeżywa jakieś dziwne rozchwianie emocjonalne i zastanawiam się czy to może być właśnie to. Jak sprawdzić czy ma takie coś w horoskopie?


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja się zapytam może z innej strony - cały wątek kręci się wokół tego, że Księżyc w Wodniku jest problematyczny w bliskich relacjach. Ale może to niepełny obraz? Bo jeśli taka osoba jest emocjonalnie mniej zależna, to może też jest bardziej stabilna w kryzysie? Tzn. może ten chłód ma jakieś zalety, które tu pomijamy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Oksanka63 I właśnie to! Mój były, o którym pisałam, był naprawdę najspokojniejszą osobą w kryzysie jaką znałam. Jak coś się działo, on nie wpadał w panikę, nie szlochał, po prostu - działał. Wkurzało mnie to w normalnych chwilach, ale jak miałam realny problem, byłam wdzięczna że jest taki.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@lirka82)
Połączone: 11 miesięcy temu

U mnie tak samo. Rodzina mi zawsze mówiła że jestem 'skałą' w trudnych sytuacjach, że się nie rozpadnę. Długo się wstydziłam że nie płaczę na pogrzebach, a potem zrozumiałam że po prostu inaczej przeżywam. Chociaż to rozumienie przyszło dopiero dużo później.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

I to jest chyba clou tego tematu - Księżyc w Wodniku nie jest problematyczny sam w sobie. Problematyczna jest sytuacja, kiedy otoczenie wymaga emocjonalności, na którą ta osoba po prostu nie jest 'zbudowana'. Pytanie czy można to przeskoczyć przez świadomą pracę, czy to jest głębszy wzorzec, którego nie da się przepisać?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

A jak rozumiesz tę świadomą pracę w kontekście Księżyca w Wodniku? Bo tu jest dla mnie pewna sprzeczność - jeśli wzorzec jest tak głęboko wbudowany, że działa poniżej progu świadomości, to czy sama refleksja wystarczy żeby go zmienić? Czy potrzeba czegoś więcej - jakiegoś rytuału, praktyki energetycznej?


Odpowiedz
Wpisy: 257
Rozpoczynający temat
(@cecylka53)
Połączone: 2 lata temu

Sama refleksja to za mało, to mogę powiedzieć z doświadczenia. Refleksja daje nazwę wzorcowi, ale nie zmienia go. Do zmiany potrzeba powtarzalnego doświadczenia - czyli sytuacji, w których człowiek z Księżycem w Wodniku pozwoli sobie poczuć coś bez natychmiastowego 'wychodzenia w głowę'. To może być medytacja, praca z ciałem, ale też po prostu związek z kimś cierpliwym, który nie karze za emocje.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@danielka_a)
Połączone: 2 lata temu

To co Cecylka napisała o ciele - to jest dokładnie to co mi pomogło. Zaczęłam robić taką prostą rzecz: jak coś się dzieje, to zanim zacznę analizować, pytam siebie 'co teraz czuję w klatce piersiowej'. I to jest tak jakby ominąć tę bramkę, przez którą emocje normalnie idą do głowy. Dzięki temu zaczęłam w ogóle cokolwiek czuć 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Danielka_A I efekty masz szybko? Bo trochę to brzmi jak coś co wymaga miesięcy zanim człowiek w ogóle zobaczy różnicę.


Odpowiedz
(@danielka_a)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Prokop Szczerze? Pierwsze miesiące to byłam przekonana że nic się nie dzieje. Ale potem nagle zaczęłam płakać na filmie, który wcześniej by mnie nie ruszył, i to było takie... zaskakujące. Nie porównuj się z nikim, każdy ma swój rytm.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@balbinka_83)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Sugilitki, bo ta analogia z runą Isa cały czas mi chodzi po głowie. Pisałaś że lód unieruchamia, ale nie niszczy. To zakłada że pod lodem jest woda, czyli emocje są - tylko zamrożone. Ale co je zamraziło? Czy to jest coś z dzieciństwa, czy Wodnik po prostu tak przychodzi na świat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 188

@Balbinka_83 To jedno z tych pytań, na które runy nie dają prostej odpowiedzi, bo Isa nie mówi skąd lód pochodzi - mówi tylko że jest. Ale moja intuicja - i to co widzę u osób z tym Księżycem - to że często jest coś z wczesnego dzieciństwa, środowisko gdzie emocje były traktowane jako słabość albo problem. Wodnik dostaje ten sygnał i uczy się chować. Choć są też tacy, u których dystans jest naprawdę wrodzony.


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Powiem że nie do końca zgadzam się z uproszczeniem 'środowisko zamraża'. Znam kilka osób z Księżycem w Wodniku, które miały bardzo ciepłe, otwarte domy - i nadal funkcjonują z tym charakterystycznym dystansem. Astrologia sugeruje że to może być też wzorzec karmatyczny, coś co dusza przynosi ze sobą. Nie wiem czy w to wierzycie, ale warto to zostawić otwarte.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Arnold59 A jak rozróżnić co jest karmą, a co jest po prostu wpływem wychowania? Bo to chyba niemożliwe do sprawdzenia?


Odpowiedz
(@arnold59)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Wieslawka63 Też uważam że na poziomie praktycznym to nie jest rozróżnialne. Ale regresja może coś pokazać - choć to już bardzo indywidualna sprawa i nie każdy w to wchodzi. W codziennej pracy z horoskopem raczej skupiałbym się na tym co jest teraz, nie na szukaniu źródła.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@oksanka63)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wróćmy może do tego co Sugilitka napisała na końcu - czy można to 'przeskoczyć' przez świadomą pracę. Bo mam wrażenie że w tej rozmowie trochę zakładamy że Księżyc w Wodniku to coś do naprawienia. A może to po prostu jest jeden ze sposobów bycia człowiekiem i nie każda osoba z tym Księżycem czuje się nieszczęśliwa w relacjach?


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@lirka82)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dokładnie to chciałam powiedzieć. Przez długi czas myślałam że coś jest ze mną nie tak, bo nie płakałam tam gdzie inni płakali, bo nie potrzebowałam codziennych czułości. A potem trafiłam na partnera z Księżycem w Rybach i to był dopiero zderzenie. On chciał bliskości non stop, ja potrzebowałam przestrzeni. I żadne z nas nie było 'zepsute', po prostu mówiliśmy innymi językami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@promyczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 260

@Lirka82 I jak to rozwiązałaś? Bo to brzmi jak bardzo konkretny problem w codziennym życiu - że jedno potrzebuje więcej a drugie mniej i żadna ze stron nie jest w złej wierze.


Odpowiedz
(@lirka82)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 52

@Promyczka Szczerze, nie do końca rozwiązałam - bardziej nauczyłyśmy się sygnalizować potrzeby wprost. On mówił 'potrzebuję teraz bliskości', ja mówiłam 'potrzebuję teraz godzinę sama'. To przestało być o miłości, a zaczęło być o logistyce. Brzmi mało romantycznie, ale działało.


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@karolcia)
Połączone: 10 miesięcy temu

To co Lirka opisuje to jest właśnie ten moment, kiedy czakra serca zaczyna pracować inaczej - nie bardziej otwarta, ale bardziej świadoma. Energia idzie tą samą drogą co wcześniej, tylko człowiek zaczyna ją rozumieć i komunikować. Widziałam podobne przejście u kilku osób z którymi pracowałam.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: