Chcę tu dorzucić że dom czwarty i jego władca też sporo mówi o tym jak ktoś rozumie 'dom' emocjonalny - czyli gdzie się bezpiecznie czuje. Przy Księżycu w Koziorożcu ten dom często bywa związany z osiągnięciem, strukturą, nawet pracą. Niektóre takie osoby dosłownie czują się najbezpieczniej kiedy są produktywne. Emocje przy zadaniu, nie przy rozmowie.
Przepraszam że wchodzę w środek tej dyskusji między Mistralką a Lubką, ale mam wrażenie że obie mają rację tylko patrzą z różnych stron. Jeden wskaźnik nie wystarczy, to chyba zawsze jest synteza kilku elementów? Kalikst, ty masz gdzieś Saturna mocno aspektowanego poza samym Księżycem?
Saturn w Skorpionie przy Księżycu w Koziorożcu - to brzmi jak podwójne uszczelnienie. Skorpion też nie wyrzuca łatwo na zewnątrz, tylko inaczej. Koziorożec kontroluje przez strukturę, Skorpion przez skrytość. Kalikst, czy ty sam czujesz że masz jakieś warstwy - że nawet jak już jest ta bezpieczna przestrzeń, to i tak nie od razu?
Kalikst, czytam Cię i myślę że dałeś mi coś czego szukałam od początku tego wątku. Nie teorię, tylko dowód że tam w środku jest. Że trzeba czasu i warstw, ale jest. To chyba zamykam swoje pierwotne pytanie - choć rozmowa otwiera nowe, i dobrze.
