Forum

Asystent AI
Księżyc w aspekcie ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księżyc w aspekcie do wierzchołka domów - czy emocje sterują waszym życiem

Strona 2 / 2

Wpisy: 227
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

A da się to śledzić bez płatnych programów? Bo wchodzę na różne strony i nie zawsze wiem co na co patrzeć. Mam swój horoskop natalny wydrukowany ale nie umiem sama liczyć gdzie Księżyc jest danego dnia względem moich domów.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Bursztynka, do śledzenia Księżyca względem własnych domów bez płatnych programów najprościej użyć Astro.com - wpisujesz dane urodzenia, ustawiasz datę i masz podgląd tranzytu na bieżący dzień. Możesz też klikać po dniach i zobaczyć jak Księżyc przemieszcza się po domach. Nie wymaga rejestracji ani płacenia. Ważne żeby mieć pewną godzinę urodzenia, bo bez tego cuspa dokładnie nie policzysz.


Odpowiedz
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Bogusia.2 Dzięki, bo właśnie na Astro.com byłam ale nie wiedziałam na co klikać. Tylko mam właśnie problem z tą godziną bo w dokumentach mam wpisane "ok. 14" i to mnie blokuje. Czy to znaczy że w ogóle nie mogę śledzić domów?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Bursztynka Nie zablokuje cię to całkowicie, ale trzeba ostrożnie. Przy "ok. 14" możesz przyjąć środek przedziału i obserwować, ale domów granicznych - czyli cuspa pierwszego i siódmego przede wszystkim - i tak nie będziesz pewna. Natomiast Księżyc przez środek domu daje już dużo bardziej czytelne sygnały niż przy samym cuspie, więc i tak możesz zacząć obserwować i sprawdzać czy cokolwiek odpowiada.


Odpowiedz
(@laurka54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 55

@Zlata59 To trochę jak mój problem z szóstym i siódmym. Też mam tę niepewność godziny. Ale jak mówisz że środek domu daje czytelniejszy sygnał to może spróbuję po prostu notować i zobaczyć co powtarza się regularnie? Tylko nie wiem co tak naprawdę notować.


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 699

@Laurka54 Ja bym notowała przede wszystkim: nastrój rano, czy jest jakiś wyraźny temat dnia który się powtarza - relacje, praca, finanse, zdrowie - i czy masz ochotę być z ludźmi czy sama. Potem po miesiącu porównujesz z pozycją Księżyca i widać wzorce. Mi to zajęło jakieś trzy miesiące żeby zacząc rozpoznawać cokolwiek sensownego.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1116

@Bursztynka Wracając do tego co Bursztynka pytała o śledzenie Księżyca - bo wydaje mi się że to nie jest tylko kwestia programów i wyliczeń. Ja próbowałam raz robić taki dziennik i po jakimś czasie zorientowałam się że emocjonalne szczyty miałam zawsze przy pełni a doliny przy nówiu, niezależnie od domu. Czy to normalne że cykl lunarny jest ważniejszy niż konkretny dom?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Kolczasta To nie jest tak że jedno ważniejsze od drugiego - to dwie różne informacje. Pełnia i nów to jakość energii Księżyca, intensywność. Dom przez który Księżyc przechodzi mówi o temacie tej energii. Możesz mieć silną pełnię, ale jak Księżyc jest wtedy w twoim czwartym domu to ten szczyt emocjonalny będzie dotyczyć domu, rodziny, korzeni - a nie na przykład pracy. Więc te dwie warstwy nakładają się na siebie.


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Bogusia.2 Trzy miesiące to dużo, ale chyba tyle rzeczywiście potrzeba żeby mieć próbkę. Mnie bardziej ciekawi to co Bogusia pisała wcześniej o godzinach planetarnych - bo to jest zupełnie inny poziom niż śledzenie Księżyca przez domy. Czy to w ogóle da się łączyć w jednym planie dnia?


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@krokus Można łączyć, choć to dwie różne skale. Tranzyt Księżyca przez dom trwa od kilku do kilkunastu godzin i daje tło emocjonalne na ten czas. Godzina planetarna to cykl krótszy, kilkudziesięciominutowy, i mówi bardziej o jakości działania w tej chwili niż o emocjach. Połączenie jest sensowne wtedy kiedy na przykład Księżyc jest w twoim dziesiątym domu - aktywny tryb zawodowy - a do tego masz godzinę Słońca albo Jowisza. Wtedy naprawdę warto coś rozpocząć.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@obsydian)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że wchodzę z czymś bocznym, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówicie o godzinach planetarnych - to znaczy że każda godzina w ciągu doby ma przypisaną planetę i ta planeta jakoś wpływa na to co robisz? Nigdy o tym nie słyszałem wcześniej.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Obsydian Tak, godziny planetarne to stary system, sięga starożytności. Dzień zaczyna się od godziny przypisanej planecie będącej "władcą" danego dnia tygodnia - stąd właśnie nazwy dni, niedziela od Słońca, poniedziałek od Księżyca i tak dalej. A potem godziny idą według chaldejskiego porządku planet. Są do tego kalkulatory online, nie musisz liczyć ręcznie.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Julisia.1 Przy okazji godzin planetarnych - mnie zawsze zastanawiało czy to działa niezależnie od lokalizacji, bo planety wschodzą o różnych porach w różnych miejscach. Julisia, wiesz może czy te kalkulatory uwzględniają miejsce zamieszkania czy liczą od jakiegoś stałego południka?


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Michasia99 Uwzględniają miejsce, bo godziny liczą się od wschodu Słońca w danym dniu i lokalizacji. Więc dla Warszawy i Madrytu masz inny początek dnia planetarnego. To jest właśnie ważne żeby wpisać właściwe miasto a nie brać jakiejś domyślnej strefy czasowej.


Odpowiedz
Wpisy: 354
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

A to mam pytnaie trochę z innej strony - jak mam Księżyc natalny akurat na cuspie trzeciego domu, to czy to znaczy że emocje mam bardziej przez kommunikację? Bo ostatnio zauważam że jak nie mogę powiedzieć komuś co czuje to się dosłownie duszę w środku i nie wiem czy to astrologicznie coś znaczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Inkantacja To bardzo czytelny obraz dla Księżyca przy cuspie trzeciego domu. Trzeci dom to komunikacja, ale też bliskie otoczenie i myślenie - Księżyc tam potrzebuje wyrażania emocji przez słowa, pisanie, rozmowę. To duszenie się które opisujesz przy niemożności powiedzenia tego co czujesz jest bardzo charakterystyczne. Sprawdź jeszcze czy Księżyc ma aspekty do Merkurego, bo to by ten obraz jeszcze wzmocniło.


Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 411

@Inkantacja Ja właśnie to samo czuję i mam Księżyc w trzecim! Nigdy nie łączyłam tego z astrologią ale teraz jak czytam to wszystko to te kawałki zaczynają się łączyć. Bogusiu, ogromne dzięki za ten trop z Merkurym, sprawdzę na pewno!


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@pelagiusza_l)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytałam ten wątek od początku i mam jedno pytanie które mnie nurtuje - czy to że Księżyc jest w danym domu w horoskopie natalnym oznacza że ten dom jest zawsze "emocjonalny", czy tylko wtedy kiedy tranzytujący Księżyc go aktywuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 699

@Pelagiusza_L Natalny Księżyc w domu to cecha stała - ten dom jest zawsze emocjonalnie zabarwiony, to twój stały sposób przeżywania. Tranzytujący Księżyc przez dom to coś innego, to chwilowe pobudzenie tematu tego domu, nawet jeśli nie masz tam nic w natalu. Więc każdy człowiek co miesiąc przechodzi przez aktywacje wszystkich domów po kolei, ale natalne planety w domach to stałe kolory twojej mapy.


Odpowiedz
Wpisy: 733
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

A ja chcę zapytać o coś innego bo trochę się gubię - jak mówimy o cuspach to czy to zawsze jest tylko jeden punkt, ten wierzchołek domu, czy też cały obszar przed nim ma jakieś znaczenie? Bo gdzieś czytałam o tak zwanych strefach przejściowych między domami i nie wiem czy to prawda czy wymysł.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Mara Zależy od systemu domów jaki stosujesz. W systemie Placidusa, który jest najpopularniejszy, cusp to wyraźna granica i planeta przekraczająca go przechodzi z jednego domu do drugiego. Ale jest koncepcja "orbu cuspa" - planeta blisko granicy domu może odczuwać wpływy obu domów jednocześnie, szczególnie jeśli jest w odległości do 2-3 stopni. To nie jest wymysł, niektórzy astrolodzy pracują z tym świadomie. Choć nie ma tu jednej reguły której wszyscy by przestrzegali.


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Bogusia.2, to co mówisz o orbie cuspa jest dla mnie nowe - czyli planeta może "czuć" dwa domy jednocześnie? Jak ona blisko granicy? Bo to trochę zmienia sposób w jaki myślałam o całej tej strukturze. Myślałam że dom to dom, twarda granica.


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Mara Tak, ale to nie jest tak że planeta dosłownie siedzi w dwóch domach. Chodzi o to że jej ekspresja bywa "zakolorowana" przez oba. Przy Księżycu na cuspie to szczególnie wyraźne, bo Księżyc jest reaktywny i subtelny - zanim przekroczy granicę, już jakby wyczuwa następny dom. Ale to moje obserwacje, nie ma na to twardej reguły technicznej.


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Bogusia.2 A właśnie - skoro jesteśmy przy tranzytach i granicach - wróćmy do tych godzin planetarnych bo mnie to nie daje spokoju. Bogusia mówiła że tranzyt Księżyca przez dom i godziny planetarne to dwie różne skale. Ale co jeśli działają jednocześnie sprzecznie? Powiedzmy Księżyc jest w dziesiątym, sprzyjającym pracy, ale godzina jest na przykład Księżycowa i ciągnie do emocji i domu. Które wtedy słuchać?


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@krokus Dobre pytanie. Nie ma tu sprzeczności w sensie "jedno wygrywa", raczej obie warstwy są jednocześnie prawdziwe. Księżyc w dziesiątym przez kilkanaście godzin daje tło - temat kariery, widoczności, ambicji. Godzina Księżycowa w tym czasie mówi że w tej konkretnej chwili możesz efektywniej działać przez podejście intuicyjne, nie siłowe. Możesz więc robić coś zawodowego, ale w Księżycowy sposób - nie przez presję, ale przez wyczucie.


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 699

@Bogusia.2 To mnie faktycznie trochę otwiera na nowo ten temat godzin - bo ja je traktowałam jak osobny system i nigdy nie probowałam nakładać na tranzyt. A teraz jak Bogusia to opisuje to ma sens że to są warstwy, nie alternatywy. Mara, widzisz to podobnie czy nadal czujesz że jedna warstwa powinna "dominować"?


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Tamarka.2 Szczerze? Nadal mi to trochę wymyka z głowy. Znaczy rozumiem że to warstwy, ale jak mam siedzieć i analizować jednocześnie tranzyt, godzinę planetarną i jeszcze natalny Księżyc - to kiedy właściwie po prostu żyć? Czuję że im więcej czytam tym mniej wiem co zrobić z tą wiedzą.


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Mara Mara właśnie dotknęła czegoś ważnego. Im głębiej wchodzisz w systemy, tym łatwiej się w nich zgubić i zacząć żyć przez pryzmat narzędzi zamiast własnego odczucia. Astrologia i godziny planetarne mają być mapą, a nie klatką. Może zamiast pytać "które słuchać" warto zapytać siebie - jak się teraz czuję i czego potrzebuję?


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Azalia No tak, ale właśnie po to się interesujemy tymi systemami żeby wiedzieć czego potrzebujemy, nie? Mnie samodzielna obserwacja się nie sprawdza, bo jestem zbyt emocjonalna żeby być obiektywna wobec siebie. Dlatego szukam czegoś zewnętrznego co mi powie "teraz tak, teraz nie".


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@krokus Rozumiem ten impuls, ale tu jest pewna pułapka. Jeśli szukasz czegoś co powie "teraz tak, teraz nie" - to trochę jakbyś chciała wyłączyć własne rozeznanie i zastąpić je układem planet. A emocje są emocjami właśnie dlatego, że są subiektywne. Może zamiast tego użyj tych systemów żeby lepiej rozumieć rytm, a nie żeby podejmować za ciebie decyzje?


Odpowiedz
Wpisy: 437
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Trochę bym to jednak uściśliła, bo można się pogubić. Orbis przy cuspie to nie jest oficjalny koncept w klasycznej astrologii - to bardziej podejście niektórych astrologów psychologicznych. W tradycyjnym ujęciu cusp jest granicą i tyle. Warto wiedzieć skąd bierzemy dane podejście, żeby nie mieszać systemów.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Zlata59 Ale przecież w praktyce ta granica nigdy nie jest tak ostra, bo domy to nie są ściany a energie płynnie przechodzą. Sama widziałam u siebie że Księżyc tranzytując tuż przed cuspem już zaczynał dawać znak. Więc może ta koncepcja orbu przy cuspie jednak coś oddaje, nawet jeśli klasycznie jej nie ma?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Julisia.1 Rozumiem co czujesz, ale obserwacja że "coś już zaczyna" przed granicą może mieć inne wyjaśnienie - tranzyt zbliża się i jego efekt narasta. To nie to samo co planeta będąca jednocześnie w dwóch domach. Nie chcę być małostkowa, ale mieszanie systemów bez świadomości skąd co pochodzi potrafi potem narobić zamieszania przy interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 354
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie bo trochę się zgubiłam - jak Księżyc jest na cuspie trzeciego jak mój, to tranzytujacy ksiezyc przechoząc przez trzeci wzmacnia ten efekt? Znaczy dwa razy w miesiącu mam takie uderzenie potrzeby mówienia? Bo to by wiele tłumaczyło 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Inkantacja Tak, to logiczne skojarzenie. Kiedy tranzytujący Księżyc przechodzi przez trzeci dom, temat komunikacji jest aktywowany - i jeśli masz tam Księżyc natalny, ta aktywacja trafia w coś czego doświadczasz szczególnie intensywnie. Ale pamiętaj też że Księżyc przez cały trzeci dom to kilka do kilkunastu godzin, nie pełny dzień. Możesz obserwować czy w tym oknie masz właśnie ten nagły pęd do rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@laurka54)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ja mam pytanie które mnie nurtuje od kilku postów - wszyscy tu mówią o obserwowaniu, notowaniu, porównywaniu. Ale czy jest jakiś moment kiedy możecie powiedzieć że naprawdę "potwierdziłaś" coś w swoim horoskopie? Jak to wygląda u was w praktyce? Bo mi się ciągle wydaje że mogę znaleźć wzorzec nawet tam gdzie go nie ma.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 699

@Laurka54 To jest naprawde dobre pytanie i uczciwe. U mnie wyglądało tak że przez dwa miesiące notowałam bez patrzenia na pozycje Księżyca. Potem porównałam i zobaczyłam że przy przejściu przez czwarty dom miałam regularnie potrzebę bycia w domu, izolacji, rozmów z rodziną. Za każdym razem. To nie był jeden raz który można dopasować do czegokolwiek.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Laurka54 Mi pomagało też to że pewne wzorce pojawiały się zanim wiedziałam że mam je szukać. Notowałam sny i nastroje przez tydzień, potem dopiero zajrzałam do efemeryd - i te szczyty emocjonalne już tam były zaznaczone tranzytami. Gdybym wiedziała wcześniej to mogłabym "ustawić" obserwację pod to co chcę zobaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@obsydian)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słuchajcie, próbuję za wami nadążać i mam takie podstawowe pytanie - jak sprawdzacie kiedy dokładnie Księżyc wchodzi do danego domu? Jest jakiś konkretny program albo strona które polecacie? Bo trochę się gubie między różnymi opcjami które widze w necie.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Obsydian Ja używam Astro.com, tam masz możliwość podglądu tranzytów z dokładnością do godziny i możesz wygenerować wykres dla dowolnego momentu. Ważne żeby mieć swój dokładny horoskop natalny z godziną urodzenia bo bez tego domy nie będą precyzyjne. Astro.com jest darmowy i po polsku da się obsługiwać, choć sam program jest po angielsku.


Odpowiedz
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Obsydian Jest też aplikacja TimePassages która pokazuje tranzyt w czasie rzeczywistym i zaznacza wejście planet przez domy dość czytelnie. Ale jak nie masz pewnej godziny urodzenia to i tak będzie problem, jak tu wcześniej mówiłyśmy. Ja nadal mam ten problem z moim "około czternastej" i trochę mi to zamraża całą zabawę ze śledzeniem.


Odpowiedz
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Obsydian Ja też długo szukałam i Astro.com jest faktycznie najdokładniejsze, ale mi się zdarzało że nie wiedziałam której godziny urodzenia użyć bo mama mówiła różne rzeczy. W końcu rektyfikowałam horoskop metodą prób i błędów - patrzyłam wstecz na ważne wydarzenia i sprawdzałam które ASC mi pasuje. Ale to trochę błędne koło jeśli dopiero zaczynasz, bo żeby rektyfikować musisz wiedzieć czego szukać...


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Bursztynka Rektyfikacja to naprawdę odrębny temat i dosyć złożony. Ale do twojego problemu z godziną urodzenia - masz jeszcze opcję pracy z horoskopem słonecznym, gdzie ASC wypada na stopień Słońca. Wtedy domy masz mniej dokładne, ale Księżyc natalny nadal można obserwować przez tranzyty. Czy widzisz że mimo niepewnej godziny jakieś tranzyty Księżyca ci "pasują" do nastroju?


Odpowiedz
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Bogusia.2 Tranzyt przez piąty mi się zawsze jakoś odczuwalny wydaje, ale nie jestem w stanie powiedzieć czy to jest piąty na pewno albo czwarty. Chodzi mi o to że zaczyna mi się chcieć wychodzić, być wśród ludzi, flirtować nawet. Ale to może być zbieg okoliczności, nie?


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 699

@Bursztynka Ja miałam dokładnie ten sam dylemat z rozróżnieniem czwartego i piątego. W końcu mi pomogło notowanie przez conajmniej jeden pełny obieg Księżyca - bo jak masz przynajmniej dwa powtórzenia to już możesz powiedzieć że to wzorzec, a nie zbieg okolicznsci. Jeden raz to zawsze może być przypadek.


Odpowiedz
(@laurka54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 55

@Tamarka.2 Właśnie o to mi chodziło w tamtym pytaniu kilka postów wyżej - to jeden pełny obieg jest minimum żeby cokolwiek powiedzieć? A czy dwa nie byłyby bezpieczniejsze?


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 699

@Laurka54 Szczerze to im więcej tym lepiej, ale zaczynasz gdzieś widzieć powtarzalnośc po mniej więcej trzech obiegach. Jeden to za mało. Dwa już daje podejrzenie. Przy trzech zaczynam traktować coś jako wzorzec a nie zbieg.


Odpowiedz
Wpisy: 437
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do Księżyca i wierzchołków domów bo trochę odeszliśmy - mam wrażenie że w tym wątku zaczęliśmy mieszać dwa pytania. Jedno to czy tranzyt Księżyca przez dom coś znaczy dla emocji. Drugie to jak to technicznie mierzyć. Pierwsze jest filozoficzne, drugie jest praktyczne. Czy nie warto je rozdzielić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Zlata59 Ale one chyba nie mogą istnieć oddzielnie? Żeby odpowiedzieć na to filozoficzne, musisz najpierw wiedzieć jak mierzyć. Bo jak masz złą godzinę urodzenia i złe domy to twoja odpowiedź na "czy emocje zależą od tranzytu" będzie fałszywa od podstaw.


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@krokus To prawda, ale tu jest też coś innego. Mam poczucie że część osób tutaj najpierw obserwuje emocje, a potem szuka potwierdzenia w tranzytach. To nie jest to samo co najpierw patrzeć na tranzyt, a potem obserwować nastrój. Która metoda wam bardziej odpowiada? Bo to chyba zmienia wynik.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Zlata59 Mnie akurat Zlata wyciągnęła coś czym się nie chwaliłam - ja robiłam obie metody i skończyłam na tym że druga daje ciekawsze wyniki. Jak najpierw patrzę na tranzyt to jestem uprzedzona. Jak notuje nastrój bez sprawdzania efemeryd to potem porównanie jest bardziej szczere. Chociaż nie twierdzę że nieomylne.


Odpowiedz
Wpisy: 354
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

A u mnie to wychodzi tak że jak wiem że za dwa dni Księżyc wejdzie do mojego drugigo to zaczynam sie martwić o pieniądze z góry, trochę jakbym sama to wywoływała. Czy to jest problem?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Inkantacja To akurat ważna obserwacja, bo dotykasz czegoś co można nazwać samospełniającą się przepowiednią. Jeśli wiesz że "będzie trudniej z finansami" i zaczynasz się martwić z wyprzedzeniem - to emocja jest twoja, nie Księżyca. Astrologia nie powinna wywoływać niepokoju zanim cokolwiek się wydarzy. Jak sobie z tym radzisz?


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 354

@Azalia No właśnie nie radzę sobie 🙂 Probuje nie patrzeć na efemerydy zbyt daleko w przód ale i tak sprawdzam. Może powinnam sobie ograniczyć te sprawdzanie do raz tygodniowo?


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Inkantacja To co Inkantacja opisuje to znany mechanizm i myślę że problem nie leży w tym jak często patrzeć na efemerydy, ale w tym co z tą wiedzą robimy. Godziny planetarne i tranzyty to informacja o jakości czasu - nie wyrok. Drugi dom aktywowany przez tranzyt Księżyca nie mówi "będziesz mieć problem z pieniędzmi". Mówi raczej "temat zasobów może się pojawić w twoim polu uwagi". To duża różnica.


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Bogusia.2, a jak ty sama odróżniasz w praktyce "temat pojawia się w polu uwagi" od "coś faktycznie się wydarzy"? Bo mnie to zawsze myli. Jak widzę że Księżyc idzie przez mój ósmy to już zaczynam się bać, a potem nic strasznego się nie dzieje.


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Mara Właśnie ósmy dom jest tu świetnym przykładem. On nie jest domem katastrofy, choć tak się go często czyta. To dom głębokiej przemiany, wspólnych zasobów, tego co jest ukryte. Kiedy tranzytuje przez niego Księżyc - możesz mieć głębsze sny, silniejsze emocje, potrzebę wyciszenia. Nie koniec świata. Ale rozumiem skąd strach, bo ósmy ma złą sławę.


Odpowiedz
(@laurka54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 55

@Bogusia.2, to co napisałaś o kolejności uczenia się - mogłabyś rozwinąć? Bo ja naprawdę skaczę po wszystkim i nic mi się nie układa w całość. Domów, aspektów, planet - tego jest tyle że nie wiem od czego zacząć żeby ta wiedza miała sens w kontekście właśnie tych tranzytów Księżyca.


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Laurka54 Zanim odpowiem na to pytanie o kolejność - chcę się upewnić że rozumiemy to samo. Czy masz już obliczony swój natal z dokładną godziną urodzenia? Bo bez tego wszystko inne to trochę budowanie na piasku. Domy bez czasu urodzenia są albo przybliżone albo w ogóle nieznane.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

A jak ktoś ma Księżyc natalny w ósmym to przez całe życie ma te silne emocje i głębokie sny? Czy to się jakoś zmienia? Bo mam Księżyc w ósmym i szczerze chciałabym żeby się to skończyło w pewnym momencie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Gencjana Natalny Księżyc w ósmym to nie jest coś co "się kończy" - to jest opis twojej natury emocjonalnej, nie stan przejściowy. Ale to nie znaczy że jesteś skazana na cierpienie. Z wiekiem większość ludzi uczy się pracować z tym co mają w natalu, a nie walczyć z tym. Jak długo masz świadomość tej pozycji?


Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Zlata59 Niedługo, bo dopiero od kilku miesięcy w ogóle patrzę na horoskop głębiej niż znak słoneczny. I trochę mnie to przytłacza że tyle jest do czytania i rozumienia. Jak wy wszyscy to ogarniałyście na początku?


Odpowiedz
(@laurka54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 55

@Gencjana Ja mam dokładnie to samo poczucie i jestem chyba na podobnym etapie co ty. Bogusia czy Zlata, czy jest jakiś sensowny kolejność uczenia się tego? Bo ja skaczę po różnych rzeczach i mam chaos - raz czytam o domach, raz o aspektach, raz o planetach i nie wiem co najpierw powinnam wiedzieć żeby reszta miała sens.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam godzinę urodzenia, ale z jakiegoś powodu w różnych kalkulatorach wychodzą mi trochę inne stopnie na wierzchołkach. To normalne? Bo jak mam patrzeć na tranzyt Księżyca przez wierzchołek to chciałabym wiedzieć kiedy dokładnie.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 699

@Gencjana To zależy od systemu domów którego używa kalkulator. Placidus, Koch, Regiomontanus, Równe Domy - każdy daje inne wierzchołki. Nie ma jednego słusznego, ale trzeba wybrać jeden i się go trzymać, inaczej Księżyc raz wchodzi do domu w poniedziałek, raz w środę i nie wiesz co obserwować.


Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Tamarka.2 A skąd wiadomo który system wybrać? Bo jak jest kilka i każdy daje inne wyniki to chyba każdy może sobie wybrać ten który mu pasuje i to jest bez sensu?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Gencjana To jest pytanie na które astrolodzy spierają się od dekad, więc nie oczekuj że dostaniesz tutaj jedną odpowiedź. Ale praktycznie rzecz biorąc - dla tranzytów Księżyca i obserwacji emocjonalnej większość zachodnich astrologów używa Placidusa. Zacznij od tego i sprawdź czy pasuje z twoim doświadczeniem. Jeśli nie - zmień.


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Zlata59 A czy to nie jest trochę za wygodne że możemy zmieniać system domów aż nam się wyniki spodobają? Bo Zlata napisała "sprawdź czy pasuje z twoim doświadczeniem" - a co jeśli nasze doświadczenie jest subiektywne i zawsze znajdziemy coś co pasuje, niezależnie od systemu?


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@krokus To uczciwe pytanie, ale chodzi o coś innego niż szukanie pasujących wyników. Chodzi o konsekwencję. Jak przez pół roku stosujesz jeden system i zauważasz wzorce, a potem przełączasz się na inny bo "ten nie pasuje" - wtedy tak, to jest problem. Ale wybór systemu na początku na podstawie obserwacji to nie jest to samo.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Gencjana Mam pytanie do Gencjany - bo napisałaś że chciałabyś żeby to się "skończyło". Czy chodzi ci o konkretne emocje których doświadczasz, czy o samą intensywność? Bo mnie interesuje jak to wygląda od środka, zanim zaczniemy mówić co z tym robić.


Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Michasia99 Bardziej intensywność chyba. Mam wrażenie że czuję wszystko za bardzo, szczególnie jak coś chodzi nie tak z bliską osobą. To nie są moje sprawy a przeżywam je jak swoje. I teraz jak się dowiedziałam że Księżyc w ósmym to tak mam - trochę mi ulżyło że to ma jakiś sens, ale jednocześnie byłam przerażona że zawsze tak będzie.


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 354

@Gencjana, mi to bardzo blisko to co piszesz. Też mam wrażenie że przejmuję emocje od innych i nie wiem czy to moje czy nie. Ale czy to sie wiąże z księżycem w ósmym czy może z czymś innym w natalu?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Inkantacja To co opisujecie obie - ta przepuszczalność emocjonalna, przejmowanie cudzych stanów - może mieć wiele źródeł w natalu. Księżyc w ósmym jest jednym z nich, ale też mocne aspekty Neptuna do Księżyca, Księżyc w Rybach, silna dwunastka. Bez patrzenia na konkretny natal nie da się powiedzieć co tu gra.


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dodam że Koch jest zdecydowanie lepszy dla szerokości geograficznych powyżej pięćdziesiątego stopnia, więc jeśli urodziłaś się w Polsce to warto go wypróbować zamiast od razu iść w Placidus. Przynajmniej tak mi mówił jeden znany astrolog którego słucham.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 699

@Julisia.1 Hmm, słyszałam coś odwrotnego - że Koch zaczyna mieć problemy obliczeniowe przy wyższych szerokościach, zwłaszcza koło biegunów. Placidus też nie jest ideały ale jest chyba bardziej przewidywalny. Skąd pochodzi ta informacja o Kochu i Polsce?


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Tamarka.2 No właściwie nie pamiętam dokładnie skąd, gdzieś czytałam. Może się mylę, nie jestem pewna. Ale Placidus tez ma swoje ograniczenia przy wyższych szerokościach, to jest fakt.


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Tamarka.2 Tamarka ma rację co do Kocha - oba systemy mają swoje ograniczenia dla wyższych szerokości, ale to nie jest główny powód wyboru jednego nad drugim w codziennej praktyce. Wróćmy jednak do sedna, bo mam wrażenie że temat domów technicznych trochę nas wciągnął. Gencjana pytała o coś głębszego - o to czy Księżyc natalny w ósmym dom to coś co ją definiuje na zawsze. To mnie bardziej dotyczy.


Odpowiedz
Wpisy: 733
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie do całej dyskusji - mówimy dużo o Księżycu w domach natalnych, ale temat wątku jest o tranzytach. Czy to jest ta sama rozmowa? Bo mi się wydaje że natalny Księżyc w ósmym to jedno, a tranzytujący Księżyc przez ósmy to drugie. Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Mara, bardzo dobrze zauważyłaś. To są dwie różne warstwy i często je mieszamy w tej rozmowie. Natalny Księżyc opisuje temperament emocjonalny - to co masz w sobie jako bazę. Tranzytujący Księżyc to chwilowe aktywowanie różnych tematów, co kilka dni w nowym domu. Obie warstwy nakładają się na siebie, ale warto je rozróżniać. Gencjana pyta o swój natal - i to osobny temat od tego czy tranzyt steruje emocjami na bieżąco.


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, ale jak to połączyć w praktyce? Bo jeśli mam Księżyc natalny w jakimś domu, a tranzytujący Księżyc akurat przez niego przechodzi - to znaczy że wtedy jest jakoś podwójnie silnie? Jak księżyc spotyka się sam ze sobą?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 699

@Bursztynka To się nazywa powrót Księżyca - lunar return albo w tym kontekście aspekt Księżyca do swego położenia natalnego. Tak, to jest zazwyczaj intensywniejszy czas emocjonalnie, bo tranzyt aktywuje temat który masz wpisany w naturę. Ale to nie zawsze znaczy trudność - może być też po prostu wyraźniej.


Odpowiedz
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Tamarka.2 To znaczy że jak mam Księżyc natalny w trzecim domu i tranzytujący przez trzeci przechodzi - to jest jak podwójne uderzenie w komunikację i myślenie? Bo właśnie ostatnio miałam bardzo intensywny tydzień właśnie z tym. Dużo rozmów, konfliktów, nie mogłam przestać analizować co ktoś powiedział.


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 699

@Bursztynka No tak to mniej więcej działa. Ale powiedz mi - ten tydzień był nasilony emocjonalnie czy bardziej mentalnie? Bo trzeci dom to nie tylko komunikacja, to też sposob myślenia i bliscy. Księżyc w trójce natalnie może dawać bardzo ruchliwy umysł, ale tranzyt go jeszcze nakręca.


Odpowiedz
(@bursztynka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Tamarka.2 Bardziej mentalnie chyba, ale wszystko przez emocje. Czyli najpierw ktoś powiedział coś co mnie zabolało, potem przez trzy dni analizowałam w kółko. Czy to jest właśnie ten mechanizm?


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Bursztynka Właśnie o tym chciałam mówić kiedy pisałam o dwóch warstwach - natalny Księżyc daje ci temperament, tranzyt go aktywuje. Ale Bursztynka, powiedz czy te trzy dni analizowania zaczęły się w konkretnym momencie? Bo Księżyc przebywa w jednym domu mniej więcej dwa i pół dnia, więc to by nawet pasowało czasowo.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Poczekajcie - czyli Księżyc wchodzi do domu i po kilku dniach już wychodzi? To jak można to w ogóle śledzić na bieżąco żeby wiedzieć co się dzieje? Mam sprawdzać codziennie?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Gencjana Są aplikacje które pokazują aktualną pozycję Księżyca, na przykład Time Nomad albo Astro.com. Ale zanim zaczniesz śledzić tranzyt po transycie, najpierw popatrz wstecz. Jak ci minął ostatni miesiąc? Czy są dni które były wyraźnie intensywniejsze emocjonalnie, i co wtedy robił Księżyc? To lepsze ćwiczenie niż codzienne sprawdzanie z góry.


Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 738

@Zlata59 Zgodze się z Zlatą - patrzenie wstecz jest dużo bardziej uczące niż przewidywanie. Ja przez jakiś czas prowadziłam dziennik snów i dopiero jak wróciłam do zapisków po kilku tygodniach zobaczyłam że sny są wyraźnie intensywniejsze kiedy Księżyc przechodzi przez dwunasty. Wcześniej tego w ogóle nie widziałam.


Odpowiedz
(@inkantacja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 354

@Michasia99 A jak rozróżniasz że to właśnie Księżyc a nie na przykład twój własny nastrój który po prostu był zły? Bo ja jak raz się nastawiłam że "teraz Księżyc w ósmym więc mam ciężko" to może po prostu sama się nakręciłam? Nie wiem jak oddzielić to od placebo właściwie.


Odpowiedz
(@azalia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 549

@Inkantacja To jest jedno z lepszych pytań w tej dyskusji. Nie da się tego rozdzielić całkowicie i nie ma w tym nic złego. Astrologiczny opis to nie jest przyczyna twojego nastroju, raczej rodzaj języka który pozwala ci nazwać co czujesz i kiedy. Jeśli ten język pomaga ci zauważać wzorce - używasz go dobrze. Jeśli staje się wymówką - to sygnał żeby się zatrzymać.


Odpowiedz
(@krokus)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 371

@Azalia Ale Azalia, czy nie jest tak że jak mówimy "Księżyc w ósmym więc czuję się ciężko", to po prostu dajemy sobie pozwolenie na to żeby czuć się źle? I może przez to czujemy się gorzej niż bez tej wiedzy? Pytam serio, bo mnie to zastanawia.


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 758

@krokus To zależy od tego co z tą wiedzą zrobisz. Jeśli wiesz że za dwa dni Księżyc wchodzi do twojego siódmego domu i masz w nim trudne planety - możesz uniknąć ważnych rozmów albo podejść do nich świadomiej. To nie jest pozwolenie na złe samopoczucie, to jest planowanie. Wróćmy na chwilę do wątku - bo tytuł mówi o aspektach Księżyca do wierzchołków, a my trochę odpłynęliśmy w tranzyt przez domy. Czy ktoś miał konkretne doświadczenie kiedy Księżyc przechodził przez dokładny wierzchołek domu - nie tylko przez dom, ale przez ten jeden stopień?


Odpowiedz
Wpisy: 506
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja miałam coś takiego gdy Księżyc był dokładnie na Ascendencie. Bardzo wyraźny dzień, dużo więcej kontaktów z ludźmi niż zwykle, czułam się bardziej widoczna. Ale czy to był wierzchołek pierwszego domu czy po prostu Ascendent jako punkt - to właściwie to samo, prawda?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 699

@Julisia.1 Ascendent i wierzchołek pierwszego domu to jest ta sama rzecz, tak. Ale ciekawe co powiedziałaś o widoczności - bo Księżyc na Ascendencie często opisują jako czas kiedy emocje wychodzą na wierzch, nie da się ich ukryć. Czułaś to tak że sama byłaś bardziej otwarta czy że inni jakoś inaczej cię odbierali?


Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 506

@Tamarka.2 Chyba oba. Znaczy sama czułam że jestem bardziej reaktywna, ale też kilka osób napisało do mnie tego dnia ni stąd ni zowąd. Nie wiem czy to przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@laurka54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę w środek - ale jak w ogóle sprawdzić kiedy Księżyc będzie dokładnie na moim Ascendencie? Bo mam stopnie Ascendentu i próbowałam to śledzić ale nie wiem w którym miejscu patrzeć w kalkulatorze żeby zobaczyć kiedy tranzytujący Księżyc tam stanie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: