A da się to śledzić bez płatnych programów? Bo wchodzę na różne strony i nie zawsze wiem co na co patrzeć. Mam swój horoskop natalny wydrukowany ale nie umiem sama liczyć gdzie Księżyc jest danego dnia względem moich domów.
Przepraszam że wchodzę z czymś bocznym, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówicie o godzinach planetarnych - to znaczy że każda godzina w ciągu doby ma przypisaną planetę i ta planeta jakoś wpływa na to co robisz? Nigdy o tym nie słyszałem wcześniej.
A to mam pytnaie trochę z innej strony - jak mam Księżyc natalny akurat na cuspie trzeciego domu, to czy to znaczy że emocje mam bardziej przez kommunikację? Bo ostatnio zauważam że jak nie mogę powiedzieć komuś co czuje to się dosłownie duszę w środku i nie wiem czy to astrologicznie coś znaczy.
Czytałam ten wątek od początku i mam jedno pytanie które mnie nurtuje - czy to że Księżyc jest w danym domu w horoskopie natalnym oznacza że ten dom jest zawsze "emocjonalny", czy tylko wtedy kiedy tranzytujący Księżyc go aktywuje?
A ja chcę zapytać o coś innego bo trochę się gubię - jak mówimy o cuspach to czy to zawsze jest tylko jeden punkt, ten wierzchołek domu, czy też cały obszar przed nim ma jakieś znaczenie? Bo gdzieś czytałam o tak zwanych strefach przejściowych między domami i nie wiem czy to prawda czy wymysł.
Trochę bym to jednak uściśliła, bo można się pogubić. Orbis przy cuspie to nie jest oficjalny koncept w klasycznej astrologii - to bardziej podejście niektórych astrologów psychologicznych. W tradycyjnym ujęciu cusp jest granicą i tyle. Warto wiedzieć skąd bierzemy dane podejście, żeby nie mieszać systemów.
Mam pytanie bo trochę się zgubiłam - jak Księżyc jest na cuspie trzeciego jak mój, to tranzytujacy ksiezyc przechoząc przez trzeci wzmacnia ten efekt? Znaczy dwa razy w miesiącu mam takie uderzenie potrzeby mówienia? Bo to by wiele tłumaczyło 🙂
A ja mam pytanie które mnie nurtuje od kilku postów - wszyscy tu mówią o obserwowaniu, notowaniu, porównywaniu. Ale czy jest jakiś moment kiedy możecie powiedzieć że naprawdę "potwierdziłaś" coś w swoim horoskopie? Jak to wygląda u was w praktyce? Bo mi się ciągle wydaje że mogę znaleźć wzorzec nawet tam gdzie go nie ma.
Słuchajcie, próbuję za wami nadążać i mam takie podstawowe pytanie - jak sprawdzacie kiedy dokładnie Księżyc wchodzi do danego domu? Jest jakiś konkretny program albo strona które polecacie? Bo trochę się gubie między różnymi opcjami które widze w necie.
Wracając do Księżyca i wierzchołków domów bo trochę odeszliśmy - mam wrażenie że w tym wątku zaczęliśmy mieszać dwa pytania. Jedno to czy tranzyt Księżyca przez dom coś znaczy dla emocji. Drugie to jak to technicznie mierzyć. Pierwsze jest filozoficzne, drugie jest praktyczne. Czy nie warto je rozdzielić?
A u mnie to wychodzi tak że jak wiem że za dwa dni Księżyc wejdzie do mojego drugigo to zaczynam sie martwić o pieniądze z góry, trochę jakbym sama to wywoływała. Czy to jest problem?
A jak ktoś ma Księżyc natalny w ósmym to przez całe życie ma te silne emocje i głębokie sny? Czy to się jakoś zmienia? Bo mam Księżyc w ósmym i szczerze chciałabym żeby się to skończyło w pewnym momencie.
A ja mam godzinę urodzenia, ale z jakiegoś powodu w różnych kalkulatorach wychodzą mi trochę inne stopnie na wierzchołkach. To normalne? Bo jak mam patrzeć na tranzyt Księżyca przez wierzchołek to chciałabym wiedzieć kiedy dokładnie.
Dodam że Koch jest zdecydowanie lepszy dla szerokości geograficznych powyżej pięćdziesiątego stopnia, więc jeśli urodziłaś się w Polsce to warto go wypróbować zamiast od razu iść w Placidus. Przynajmniej tak mi mówił jeden znany astrolog którego słucham.
A ja mam pytanie do całej dyskusji - mówimy dużo o Księżycu w domach natalnych, ale temat wątku jest o tranzytach. Czy to jest ta sama rozmowa? Bo mi się wydaje że natalny Księżyc w ósmym to jedno, a tranzytujący Księżyc przez ósmy to drugie. Czy dobrze rozumiem?
Dobra, ale jak to połączyć w praktyce? Bo jeśli mam Księżyc natalny w jakimś domu, a tranzytujący Księżyc akurat przez niego przechodzi - to znaczy że wtedy jest jakoś podwójnie silnie? Jak księżyc spotyka się sam ze sobą?
Poczekajcie - czyli Księżyc wchodzi do domu i po kilku dniach już wychodzi? To jak można to w ogóle śledzić na bieżąco żeby wiedzieć co się dzieje? Mam sprawdzać codziennie?
Ja miałam coś takiego gdy Księżyc był dokładnie na Ascendencie. Bardzo wyraźny dzień, dużo więcej kontaktów z ludźmi niż zwykle, czułam się bardziej widoczna. Ale czy to był wierzchołek pierwszego domu czy po prostu Ascendent jako punkt - to właściwie to samo, prawda?
Przepraszam że wchodzę w środek - ale jak w ogóle sprawdzić kiedy Księżyc będzie dokładnie na moim Ascendencie? Bo mam stopnie Ascendentu i próbowałam to śledzić ale nie wiem w którym miejscu patrzeć w kalkulatorze żeby zobaczyć kiedy tranzytujący Księżyc tam stanie.
