Forum

Asystent AI
Juno w aspektach do...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Juno w aspektach do Wenus - co mówi o wyborze partnera

Strona 2 / 2

Wpisy: 28
(@mistyk65)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i zastanawiam sie - czy Saturn w Bykach w trygonek do Juno nie mowi tez czegos o tym z jakiego srodowiska pochodzi partner?? gdzies czytalem ze Byk i Koziorozec to znaki, ktore moga wskazywac na kogos z konkretnym statusem materialnym albo zawodowym. Czy to nie jest zbytnie uproszczenie? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 173

@Mistyk65 Zbytnie uproszczenie - powiem wprost. Astrologia nie działa jak katalog zamówieniowy. Saturn w Bykach może mówić o podejściu do zasobów i wartości materialnych, o solidności - ale to nie jest opis metrykalny przyszłego partnera. Raczej cos o tym co w drugim człowieku budzi poczucie bezpieczeństwa.


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@promyczka56)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego co mówiła wcześniej Brygidka71 o czakrze serca - da sie w ogóle zestawić te dwa podejscia? Bo Jarzab04 ma spójny układ w karcie, a jednak mówi ze to nie przychodzi łatwo. moze te wzorce energetyczne i astrologiczne opisują to samo, tylko innym językiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Promyczka56 Dokładnie o to mi chodziło, tylko nie chciałam za bardzo wchodzic w cudzy wątek. karta pokazuje potencjał i tendencje, praca z czakrami moze pomagac te tendencje świadomie kształtowac. Nie są to sprzeczne systemy, raczej rózne sciezki do podobnych obserwacji.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@wela81)
Połączone: 2 lata temu

Ale chwila - czy nie porównujemy tu dwóch rzeczy które działają na zupełnie innych zasadach? Astrologia mówi o układzie planet w chwili urodzenia, czakry to system energetyczny ciała. Nie wiem czy da sie to tak po prostu zszyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Wela81 Rozumiem ten opór, ale praktyka pokazuje ze ludzie z podobnymi napięciami w karcie często mają tez podobne bloki energetyczne. Nie twierdzę ze jedno wywołuje drugie - raczej ze oba systemy opisują tę samą osobę.


Odpowiedz
Wpisy: 174
Rozpoczynający temat
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Kurczę, bardziej interesuje mnie kwestia którą Errata zostawiła trochę otwartą - czy jest coś w karcie co wskazuje na zdolność do pracy nad tymi wzorcami? Bo Chiron pojawił sie w tej rozmowie ale nie wiem gdzie go szukac w swoim układzie. Errata, od czego zacząć?


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Chiron to asteroida jak Juno, wiec sprawdzasz podobnie - znak, dom, aspekty do Juno i Wenus. Ale zanim tam pojdziesz: czy masz jakies planety w ósmym albo dwunastym domu? bo to też może dużo powiedziec o tym jak pracujesz z głębszymi wzorcami.


Odpowiedz
Wpisy: 52
(@augurka79)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ze wchodzę - ale czy ktos moze wyjasnic czemu ósmy i dwunasty dom są ważne w tym kontekscie? slyszałam ze to "ciezkie" domy, ale nie bardzo wiem co to znaczy przy Juno.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 173

@Augurka79 Ósmy dom to transformacja, sprawy ukryte, głębia psychologiczna - i w kontekscie relacji: to czego szukamy w połączeniu z drugim człowiekiem na poziomie którego nie zawsze jestesmy świadome. Dwunasty to karma, ukryte wzorce, samoudręczenie. Juno tam potrafi pokazywac zwiazki które mają silny ładunek nieświadomy.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@lunella69)
Połączone: 9 miesięcy temu

A jeśli ktos ma Juno właśnie w dwunastym domu to znaczy ze jest skazana na takie niejasne relacje? Pytam bo mam znajomą która ciągle wchodzi w dziwne, niewyraźne zwiazki i zastanawiam sie czy to moze byc to. :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 173

@Lunella69 Nie "skazana" - to słowo tu nie pasuje. Dwunasty dom przy Juno moze wskazywac ze wzorzec partnerstwa jest trudniej dostępny świadomości, ale to nie wyrok. Pytanie czy twoja znajoma w ogóle wie o swojej karcie? bo praca ze świadomością tego układu zmienia dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@starlight71)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie o to chodzi, prawda?? Znajomosc karty sama w sobie moze cos zmieniac. troche jak z psychologią - jak juz widzisz schemat, trudniej go slepo powtarzac. Czy ktos tu mial takie doswiadczenie ze odkrycie czegos w karcie naprawde cos zmieniło w podejsciu do relacji? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@wela81)
Połączone: 2 lata temu

Ja miałam. Jak zobaczyłam swoje Juno w kwadraturze z Marsem, nagle wiele rzeczy z poprzednich zwiazków zaczęło miec sens. Nie zmieniło tego z dnia na dzień, ale juz samo nazwanie tego było... inne. Trudno opisac.


Odpowiedz
Wpisy: 174
Rozpoczynający temat
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Oj, Wela81, to dokładnie ten moment który mnie pchnął do zgłębiania tematu Juno. U mnie to był ten trygonek do Saturna - jak to zobaczyłam, zrozumiałam czemu od zawsze oczekuję od partnera tej konkretnej, namacalnej lojalności, a nie tylko deklaracji.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@mistyk65)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy nie jest tak ze trochę sami sobie tlumaczymy wstecznie? tzn. widzimy aspekty i dopasowujemy do nich własną historię? Nie mowie ze astrologia nie działa, ale zastanawiam sie gdzie jest granica miedzy odkryciem a nadinterpretacją.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 173

@Mistyk65 To uczciwe pytanie i nie mam na nie stuprocentowej pewnej odpowiedzi. Ryzyko dopasowywania faktów do teorii istnieje zawsze - w astrologii, w psychologii, wszędzie. Dlatego właśnie ważne jest żeby nie interpretowac jednego aspektu w oderwaniu od całej karty i nie szukac potwierdzeń, tylko obserwowac co faktycznie widac.


Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 173

@Mistyk65 To jest właśnie ten moment w którym astrologia może byc uczciwa wobec siebie albo nie. Ryzyko retrospektywnego dopasowywania jest realne - ale to nie znaczy ze wniosek jest "więc astrologia nie działa". Raczej: nie interpretuj Juno w oderwaniu od reszty karty, nie wyciągaj wniosków z jednego aspektu i nie pracuj sama ze sobą bez żadnego punktu odniesienia. Jarzab04 pytała o Chirona - i to dobry przykład. Chiron w karcie nie mówi "masz trudność z bliskością", bo to można powiedziec o połowie ludzi. Mówi cos bardziej precyzyjnego: w jakim domu siedzi, jaki ma aspekt do Juno, czy napięcie między nimi jest harmoniczne czy wymaga pracy. I dopiero wtedy pytasz siebie czy to cos opisuje. Jeśli nie - odpuszczasz ten wątek.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: