Forum

Asystent AI
Tranzyty Saturna - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tranzyty Saturna - oportunistyczne okresy ograniczeń


Wpisy: 392
Rozpoczynający temat
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zaczęłam temat, bo od jakiegoś czasu obserwuję wzorzec, który mnie nie przestaje zastanawiać. Saturn w tranzycie przez ważne miejsca w natalu działa jak ściskanie - wszystko zwalnia, twardnieje, zamiera. Ale po tym ściskaniu zostaje coś trwałego, czego wcześniej nie było. Przeszłam tranzyt Saturna przez mój Ascendent kilka lat temu i przez pierwszy rok czułam się jakby ktoś przykręcił mi śrubę na klatce piersiowej. Praca, relacje, energia - wszystko szło jak przez watę. Ale kiedy Saturn odszedł, okazało się, że postawiłam w tym czasie fundamenty pod wszystko, co dziś mam. Stąd pomysł na wątek - czy ktoś z was miał podobne doświadczenie? I czy widzieliście to w czasie, czy dopiero po fakcie?


Odpowiedz
64 odpowiedzi
Wpisy: 114
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Ten wzorzec jest bardzo charakterystyczny dla Saturna i zgadzam się, że rzadko kiedy rozpoznaje się go w trakcie. Chciałabym dopytać o jedną rzecz - czy masz w natalu Saturna silnie aspektowanego? Bo obserwuję, że osoby z Saturnem w opozycji do Słońca albo w kwadraturze do Księżyca przeżywają te tranzyty znacznie ciężej, ale też zysk bywa proporcjonalnie większy. Pytam, bo to może mieć znaczenie przy interpretacji tego, co opisujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam, że od razu pytam o podstawy, ale czym właściwie różni się tranzyt Saturna od tzw. powrotu Saturna? Słyszałam to drugie określenie wiele razy i zawsze myślałam, że to to samo, a teraz nie jestem pewna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Melisa Powrót Saturna to szczególny przypadek tranzytu - Saturn wraca do dokładnie tego samego miejsca, które zajmował w chwili twoich urodzin. Dzieje się to mniej więcej co 29-30 lat i jest uznawany za jeden z ważniejszych momentów w cyklu życia. Tranzyty Saturna to szerzej: każde przejście Saturna przez ważne punkty twojego horoskopu - Ascendent, Descendant, kąty, Słońce, Księżyc i tak dalej. Powrót to jeden z nich, ale nie jedyny. Czujesz różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jak długo trwa jeden taki tranzyt? Bo jak czytam, że coś trwa rok albo dwa, to od razu traci dla mnie sens, bo chcę wiedzieć, co się dzieje teraz, nie za dwa lata.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Bogusia81 To zależy od tego, przez jaki punkt przechodzi i czy Saturn jest retrograde czy nie. Przy przejściu przez Słońce może być to kilka tygodni do trzech przejść przez ten sam stopień, łącznie rozciągniętych nawet na rok. Przy przejściu przez dom - nawet dwa, trzy lata. Ale to, że trwa długo, nie znaczy, że nic się nie dzieje w krótkim czasie. Jakie masz daty urodzenia? Bo mogę sprawdzić, gdzie Saturn jest teraz względem twojego natalu.


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Według mnie Saturn w tranzycie przez IV dom to jeden z najtrudniejszych, bo uderza w dom, rodzinę i korzenie jednocześnie. Miałem coś takiego i wszystko co było niestabilne w moim domu po prostu się posypało - przeprowadzka, konflikt z ojcem, zmiana pracy. Ale trzeba powiedzieć wprost: Saturn w IV to oczyszczenie fundamentów, żeby na nich zbudować coś nowego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Jacenty.ka Poczekaj chwilę, bo to uproszczenie. Saturn w IV rzeczywiście dotyczy fundamentów, ale nie zawsze oznacza rozpad. Dużo zależy od tego, czy masz Saturna jako władcę IV domu, jaki jest stan natywnego Saturna i jakie aspekty tworzą się podczas tranzytu. Opisujesz własne doświadczenie i to jest cenne, ale podawanie tego jako reguły może wprowadzić kogoś w nieuzasadniony lęk przed tranzytami.


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Opaline_C No ale każdy tranzyt Saturna przez dom przynosi jakiś rozpad albo ograniczenie, to jest jego natura. Chyba że ktoś twierdzi inaczej?


Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Jacenty.ka Powiedziałabym inaczej: Saturn przynosi weryfikację, nie zawsze rozpad. Jeśli coś jest zbudowane solidnie, Saturn to utwardza. Jeśli coś jest kruche - wtedy owszem, się posypie. Stąd właśnie to słowo 'ograniczenie' w tytule wątku jest oportunistyczne - bo ograniczenie Saturna może być szansą, żeby zobaczyć, co naprawdę trzyma, a co jest iluzją.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Ja miałam tranzyt Saturna przez XII dom jakiś czas temu i to był absolutnie wewnętrzny czas. Dosłownie - nic zewnętrznie się nie działo, a w środku całe archiwum do przerobienia. Snów miałam wtedy bardzo dużo, medytacje były inne w jakości. Zastanawiam się, czy ktoś z was stosował jakąś praktykę, żeby świadomie przepracować tranzyt, zamiast tylko go przeżyć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Agatka.x To brzmi bardzo spójnie z tym, co XII dom reprezentuje - izolacja, ukryte sprawy, podświadomość. Ale mnie ciekawi, co rozumiesz przez 'inne w jakości' przy medytacjach? Głębszy spokój, czy może odwrotnie - trudniejszy dostęp do ciszy?


Odpowiedz
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 135

@Romcia03 Raczej takie poczucie, że medytacja 'pracuje' zamiast tylko uspokajać. Jakby się coś rozluźniało, czego normalnie nie dotykam. Ale była też większa skłonność do melancholii po, więc nie był to lekki czas. Miałam wtedy praktykę pisania snów i to bardzo pomogło - wszystko zostawiało jakiś ślad, który mogłam potem śledzić.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@eremitka66)
Połączone: 2 lata temu

Chcę zapytać o coś prostego, bo dopiero zaczynam to rozumieć - skąd w ogóle wiadomo, przez który dom przechodzi Saturn w danym momencie? Czy to trzeba obliczać w programie, czy można gdzieś znaleźć gotowe tabele?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Eremitka66 Najłatwiej używać astro.com - po wpisaniu danych urodzenia możesz wygenerować aktualny tranzyt i zobaczyć gdzie Saturn stoi teraz w odniesieniu do twojego natalu. Tabele mają sens tylko dla danych ogólnych, ale twój horoskop jest indywidualny, więc same tabele nie wystarczą. Który znak masz na Ascendencie, wiesz?


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@bogusia_s)
Połączone: 2 lata temu

A czy jest jakiś sposób żeby przyspieszyć te tranzyty albo zminimalizować ich skutki? Bo czytałam gdzieś, że można nosić kamienie Saturna albo robić określone rytuały.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dewanna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 250

@Bogusia_S Chcę tu coś wyjaśnić, bo to ważne. Nie ma czegoś takiego jak 'przyspieszenie' tranzytu - Saturn porusza się ze swoją prędkością i żaden kamień tego nie zmieni. To, co robią praktyki towarzyszące tranzytom, to zmiana twojego stosunku do tego okresu, nie skrócenie go. Kamienie Saturna jak obsydian czy onyks mogą pomóc w skupieniu i dyscyplinie, ale to wsparcie w pracy, nie obejście pracy. Jeśli ktoś obiecuje ci obejście - uważaj.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@wladek99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Bardzo dziękuję za tę odpowiedź, Dewanno, bo też o to chciałem zapytać. Czytałem o onyksie przy Saturnie, ale nie wiedziałem, jak dokładnie go używać. Czy chodzi o noszenie przy sobie, czy coś konkretniejszego?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@serafinka_l)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Wladek99 Przy tranzytach Saturna polecam przede wszystkim czarną turmalinę, a nie onyks - turmalina lepiej pracuje z energią Saturna i chroni przed tym ciężkim, przytłaczającym jakościem, który ten planeta potrafi wywołać. Onyks to raczej kamień księżycowy.


Odpowiedz
(@dewanna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 250

@Serafinka_L Onyks nie jest kamieniem księżycowym - księżycowy to przede wszystkim kamień księżycowy właśnie (moonstone), perła i selenyt. Onyks tradycyjnie przypisywany jest Saturna i Marsowi, więc jest jak najbardziej w temacie. Czarna turmalina ma swoje zastosowania przy ochronie, ale mylenie przypisań planetarnych może prowadzić do błędnych wniosków w praktyce.


Odpowiedz
(@wladek99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 105

@Dewanna Bardzo dziękuję za to wyjaśnienie z onyksem! Czyli rozumiem, że onyks jest jednak przy Saturnie, a turmalina to osobna historia - ale czy obie mogą być używane jednocześnie, czy to już za dużo energii naraz?


Odpowiedz
(@dewanna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 250

@Wladek99 Nie ma reguły, która zabrania łączenia kamieni, ale przy tranzytach Saturna ja bym była ostrożna z mieszaniem wielu energii - Saturn woli czystość intencji i strukturę. Proponuję pracować z jednym kamieniem i obserwować, co się dzieje, zanim dołożysz kolejny. A właściwie - co konkretnie chcesz osiągnąć tym tranzytowym wsparciem? Bo to zmienia odpowiedź.


Odpowiedz
(@serafinka_l)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Dewanna Dobrze, przyjmuję korektę co do onyksu, ale nadal uważam, że czarna turmalina jest praktyczniej dobrana do tranzytów, bo Saturn w swoich najtrudniejszych aspektach potrafi wywoływać uczucie psychicznego ciężaru, a turmalina działa ochronnie na pole energetyczne. Onyks może zanadto przyciągać tę saturnową surowość zamiast z nią pracować. Czy nie ma tu różnicy między 'zgodnym' a 'harmonizującym' kamieniem?


Odpowiedz
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 584

@Serafinka_L Ale to interesujące rozróżnienie, które robisz - 'zgodny' kontra 'harmonizujący'. Tylko skąd ta interpretacja? Czy to tradycja konkretnej szkoły litoterapii, czy raczej twoje własne obserwacje?


Odpowiedz
(@serafinka_l)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Romcia03 Bardziej moje obserwacje i kilka źródeł, które czytałam. Nie pamiętam teraz konkretnych tytułów. Ale logika jest taka, że kamień 'zgodny' z planetą wzmacnia jej energię, a 'harmonizujący' ją równoważy - i przy trudnych tranzytach wolelibyśmy to drugie, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

To rozróżnienie, o którym mówi Serafinka, ma sens na poziomie intuicyjnym, ale nie ma go w tradycyjnej astrologii kamieni. W hellenistycznej i renesansowej magii planetarnej kamienie Saturna - onyks, obsydian, szafir czarny - były używane właśnie żeby wejść w rezonans z Saturnem, a nie go łagodzić. Łagodzenie energii planety kamieniem to raczej nowoczesna interpretacja. Ale wracając do sedna - czy kamień w ogóle zmienia bieg tranzytu, czy zmienia tylko naszą percepcję?


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

To pytanie Opaline wydaje mi się ważne i chciałam powiedzieć, że z mojego doświadczenia podczas tranzytu przez XII dom - żaden kamień nie zmienił tego, co się działo, ale zmieniał moje zakorzenienie w ciele podczas trudnych momentów. Może to właśnie ta 'percepcja', o której mówisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Agatka.x Dokładnie to rozumiem przez 'oportunistyczne' ograniczenia z tytułu. Saturn nie odpuszcza procesu, ale jakość obecności w tym procesie można kształtować. Czy podczas tamtego czasu robiłaś coś systematycznie - nie tylko kamienie, ale może jakiś rytm dnia, praktykę?


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Tak, i myślę, że właśnie to miało największe znaczenie - pisanie snów codziennie rano, nawet jak nic nie pamiętałam i pisałam tylko 'ciemność' albo 'spokój'. Saturn lubi konsekwencję, to chyba nie przypadek, że praca z nim w ogóle działa przez powtarzalność.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

To co Agatka mówi o konsekwencji jest bardzo celne. Zauważam, że ludzie, którzy 'przechodzą' tranzyty Saturna z jakimś rezultatem, zawsze mają jakąś formę regularnej praktyki w tym czasie. Nie musi to być nic wielkiego - ale codzienność. Czy ktoś pamięta swój tranzyt przez X dom? Mam teraz kogoś bliskiego w takim tranzycie i on dosłownie sabotuje każdą szansę zawodową i nie rozumie dlaczego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Nekromantka X dom i sabotaż zawodowy - to brzmi bardziej jak Saturn ujawniający, że droga zawodowa jest niezgodna z tym, czego dana osoba naprawdę chce. Miałem podobnie przy przejściu przez mój MC. Zamiast awansu dostałem serię nieudanych rozmów, aż w końcu zmieniłem zawód. I to był właśnie właściwy ruch.


Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Jacenty.ka Możliwe, ale ta osoba jest przekonana, że chce tego, co sabotuje. Może to głębszy problem? Jak w takim razie odróżnić saturnowe 'to nie jest twoja droga' od zwykłego bloku energetycznego czy strachu?


Odpowiedz
Wpisy: 392
Rozpoczynający temat
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie to jest najtrudniejsze przy analizie tranzytów - odróżnienie strukturalnej lekcji Saturna od sytuacyjnych blokad. Jedną z wskazówek jest czas: Saturn działa długo i metodycznie, blok energetyczny lub lękowy da o sobie znać inaczej - często skokowo. Ale też pytałabym, czy ta osoba ma inne tranzytujące planety, które mogą komplikować obraz. Sam tranzyt przez X dom bez kontekstu to niepełna analiza.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jak w ogóle wiadomo, czy to jest blok, czy to Saturn? Bo ja mam teraz serię problemów w pracy i nie wiem, czy to mój X dom, czy coś innego. Jak to sprawdzić, nie robiąc pełnej analizy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eremitka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 46

@Bogusia81 Ja bym powiedziała, że bez sprawdzenia gdzie Saturn stoi w twoim horoskopie to nie da się tego powiedzieć. Wcześniej Nekromantka polecała astro.com - ja tam weszłam po tej wskazówce i naprawdę łatwo to znaleźć. Może po prostu sprawdź i wróć tu z wynikiem?


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 345

@Eremitka66 No dobra, sprawdziłam teraz. Saturn jest u mnie w VI domu natywnie, a tranzytowo chyba w Strzelcu? Nie do końca wiem jak to czytać razem.


Odpowiedz
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Bogusia81 VI dom natalny i tranzytujący Saturn w Strzelcu to dwie osobne informacje - ważne jest, przez który dom twojego horoskopu Saturn aktualnie przechodzi, a to zależy od systemu domów, twojego ascendentu i dokładnej daty urodzenia. Co masz jako ascendent i przez który dom Strzelec u ciebie przechodzi?


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie, może głupie - czy jeśli ktoś nie zna swojego ascendentu, bo nie wie godziny urodzenia, to w ogóle ma sens analizowanie tranzytów przez domy? Ja nie mam tej godziny i zawsze mi się wydawało, że bez tego nic nie wyczytam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Melisa Bez godziny urodzenia tracisz precyzję domów, ale nie tracisz wszystkiego. Można pracować z tranzytem przez znaki zodiaku i aspektami do planet natalnych - to nadal daje sporo informacji. Wiele astrologów używa też tzw. systemu słonecznego, gdzie Słońce traktuje się jak ascendent. To uproszczenie, ale lepsze niż nic. Czy wiesz chociaż, w jakim znaku masz Saturna natalnego?


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Saturn mam w Strzelcu, tyle wiem. A ten system słoneczny to gdzieś mogę poczytać więcej? Bo nie słyszałam o tym wcześniej i brzmi jak coś, co mogłabym zastosować sama.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hilek-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Melisa System słoneczny jest dość powszechny w horoskopach prasowych właśnie dlatego, że większość ludzi nie zna swojego ascendentu. Ale trzeba mieć świadomość, że to znaczne uproszczenie - nie używałbym go do poważnej analizy tranzytów, bo domy mogą być przesunięte nawet o kilka znaków od rzeczywistości. Czy ktoś z rodziny może pamiętać przybliżoną porę dnia twoich narodzin? Nawet 'rano' albo 'wieczorem' zawęża krąg.


Odpowiedz
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 119

@Hilek.pl A więc nie polecasz go do tranzytów w ogóle, czy tylko do dokładnej analizy domów? Bo jeśli Saturn mam w Strzelcu i wiem, że to znak o ekspansji, wolności, to czy samo to nie mówi już czegoś o tym, jak Saturn u mnie działa?


Odpowiedz
(@hilek-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 209

@Melisa Sama pozycja Saturna w Strzelcu w natalu mówi o jego charakterze, tak. Ale tranzyt to ruch obecnego Saturna przez niebo - i bez wiedzenia, przez który dom twojego wykresu przechodzi, ciężko powiedzieć, której sfery życia to dotyczy. Znak tranzytującego Saturna daje ton, dom daje obszar.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Żeby dorzucić do tego, co Hilek napisał - Saturn jest teraz w Strzelcu i to już samo w sobie jest napięcie. Strzelec to żywioł ognia, ekspansji i wolności, a Saturn to ograniczenie właśnie. To połączenie działa inaczej niż np. Saturn w Koziorożcu, gdzie czuł się u siebie. Ktoś śledził, jak ten tranzyt przez Ryby się manifestował w porównaniu z tym, co było wcześniej, gdy Saturn był jeszcze w Skorpionie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Opaline_C Ja śledziłam i powiem, że Skorpion był dla mnie ostry - bardzo dużo cięcia, dosłownie wypadły relacje, praca, schemat dnia. Strzelec jest... dziwniejszy. Trudniej uchwytny. Jakby Saturn zamiast mówić 'nie, to odcinam' zaczął mówić 'tu jest coś, czego nie rozumiesz, siedź z tym'.


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Nekromantka To bardzo trafnie brzmi. Saturn w Strzelcu to jakby egzamin nie z tego, co zbudowałeś, ale z tego, w co wierzysz. I tego nie da się 'rozwiązać' tak, jak zadanie z Koziorożca - przez pracę i dyscyplinę. Tu chodzi o coś innego. Ale powiedz, czy ta osoba, o której mówiłaś wcześniej z X domem - wie, że ma Saturn w tranzytach teraz aktywny?


Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Jacenty.ka Wie, że Saturn jest 'gdzieś aktywny', ale nie robiła pełnego wykresu. I właśnie w tym problem, bo bez tego trudno jej powiedzieć, czy to tranzyt przez dom kariery, czy może aspekt do jej Saturna natalnego. Mam wrażenie, że trochę sama siebie blokuje przed wiedzą, jakby bała się tego, co znajdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 392
Rozpoczynający temat
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Nekromantka mówi - opór przed sprawdzeniem wykresu podczas trudnego okresu - jest samo w sobie saturnowym zjawiskiem. Saturn wymaga skonfrontowania się z rzeczywistością, a pierwszy krok to właśnie spojrzenie na to, gdzie stoisz. Czy ktoś miał podobne doświadczenie - że bał się sprawdzić, a gdy sprawdził, coś się zmieniło w podejściu?


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

Ja miałam dokładnie tak. Przez dobre dwa miesiące nie chciałam wejść w szczegóły tranzytu przez XII dom, bo czułam, że jak to nazwę, to stanie się bardziej realne. A potem gdy spojrzałam i zobaczyłam, że to jest po prostu Saturn robiący to, co Saturn robi w XII - coś odpuściło. Nie sytuacja, ale moje zapętlenie w niej.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Okej, wróciłam do astro.com i sprawdziłam dokładniej z ascendentem. Mam ascendent Byka, więc Saturn w Strzelcu jest chyba w moim VIII domu? Czy dobrze rozumiem, jak się liczy?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Bogusia81 Przy ascendencie Byka i systemie domów całoznakowych - tak, Strzelec byłby VIII domem. Ale jeśli używasz Placidusu lub innego systemu, granice mogą być przesunięte. Sprawdź w astro.com, w sekcji Extended Chart Selection możesz wybrać system i zobaczyć, gdzie faktycznie pada cusp. A powiedz - co się dzieje w tej pracy, o której wspominałaś?


Odpowiedz
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 345

@Opaline_C No właśnie, seria rzeczy. Raz projekt, który miał być mój, dostał ktoś inny. Raz miałam rozmowę o podwyżce i jakoś umarła. Czuję się jakby wszystko szło w bok, a nie do przodu. I teraz jak mówisz VIII dom - to od razu mam skojarzenie z czymś ciężkim.


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Bogusia81 VIII dom nie jest taki straszny, jak się go maluje! W numerologii odpowiada mu ósemka, czyli władza i transformacja - Saturn tam mówi ci, żebyś wzięła swoją moc z powrotem. Może potrzebujesz bardziej stanowczo postawić na swoim w tej pracy? Saturn w VIII to też kwestia zasobów wspólnych, umów, może coś formalnie warto by uregulować?


Odpowiedz
(@opaline_c)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Baska_T Numerologia i astrologia to osobne systemy i nie nakładają się w taki sposób - VIII dom nie odpowiada ósemce w numerologii, to różne koncepcje wywodzące się z różnych tradycji. Żeby nie mylić Bogusi. Saturn w VIII domu dotyczy głównie głębokiej transformacji, zasobów partnera lub wspólnych, i - tak, kwestii władzy, ale w sensie psychologicznym, nie zarządczym.


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 409

@Opaline_C No może nie 'odpowiada' dosłownie, ale analogia jest i wiele systemów ją stosuje. Nie twierdzę, że to tożsame, tylko że jest tam zbieżność energetyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do Bogusi - czy te problemy w pracy zaczęły się mniej więcej wtedy, gdy Saturn wszedł w Strzelca? Bo jeśli tak, to zgadzałoby się w czasie. A to byłoby ważne, żeby wiedzieć, czy to tranzyt aktywny teraz, czy coś, co ciągnie się dłużej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 345

@Nekromantka Hmm, myślę że tak z rok temu. Przedtem było normalnie. Rok temu coś się urwało w tym wszystkim.


Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 392

@Bogusia81 Saturn wszedł w Strzelca we wrześniu 2015 roku - jeśli problemy zaczęły się mniej więcej wtedy, to wszystko układa się w czasie bardzo spójnie. Przy VIII domu ten tranzyt często działa jak odkrywanie tego, co było ukryte - nie zawsze nieprzyjemnie, choć na początku zwykle tak się to czuje. Pytanie, czy w tym samym czasie coś w relacjach, finansach lub w sposobie, w jaki postrzegasz własną wartość, też się zmieniło?


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@bogusia81)
Połączone: 1 miesiąc temu

No... tak. Mniej więcej w tym samym czasie skończyłam długi związek. Myślałam, że to osobna sprawa, ale teraz jak pytasz, to chyba nie.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@agatka-x)
Połączone: 3 lata temu

To co mówi Bogusia o końcu związku i problemach w pracy w tym samym czasie - to klasyczny wzorzec Saturna w VIII. On rzadko dotyka jednej sfery. Zazwyczaj ciągnie za jeden wątek i nagle widać, że wszystko było splecione. Byłam w czymś podobnym i dopiero po czasie zrozumiałam, że jedno wynikało z drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@eremitka66)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam się wtrącić, bo sama mam pytanie po tym co czytam. Jeśli Saturn przechodzi przez dom i powoduje te trudności - to ile to trwa? Czy jest jakiś moment, kiedy to mija?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@melisa)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 119

@Eremitka66 Mnie też to interesuje, bo czytałam gdzieś, że Saturn spędza jakieś dwa i pół roku w jednym znaku, ale nie wiem jak to przekłada się na domy. Czy to znaczy dwa i pół roku trudności?


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Melisa Zależy od rozmiaru domu w twoim wykresie - domy nie są równej wielkości w większości systemów. Przez mniejszy dom Saturn może przejść w kilka miesięcy, przez większy prawie trzy lata. Ale powiem szczerze, że sam tranzyt nie jest jedną linią - Saturn robi ruchy wsteczne, wraca, znowu idzie do przodu. Więc to bardziej fale niż jeden ciągły nacisk.


Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Jacenty.ka Dokładnie, i to retrogradum Saturna potrafi być zaskakujące - jakby wracały tematy, które myślałeś, że już zamknąłeś. Miałeś tak, że Saturn wrócił retrogradem i otworzył coś, co już zakopałeś?


Odpowiedz
(@jacenty-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Nekromantka Tak i to dosłownie. Gdy Saturn był w Strzelcu i zrobił retrogradację, wróciła sprawa z byłym pracodawcą - myślałem, że skończona, a tu nagle znowu musiałem się z tym skonfrontować. Nie dramatycznie, ale wyraźnie. Jakby Saturn mówił: 'nie, nie zamknąłeś tego porządnie'.


Odpowiedz
Udostępnij: