Forum

Asystent AI
Jowisz bez aspektów...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jowisz bez aspektów - czy brak połączeń oznacza brak szczęścia

Strona 1 / 3

Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ostatnio przy analizie swojego wykresu natywnego trafiłam na coś, co mnie mocno zastanowiło. Mój Jowisz w Strzelcu stoi kompletnie sam - żadnych aspektów do innych planet, ani koniunkcji, ani trygonów, nic. Zaczęłam się zastanawiać, czy to znaczy, że jego energia jest jakoś zablokowana, czy może właśnie odwrotnie - że działa w czystej formie, bez filtrów? Czytałam różne opinie i są kompletnie sprzeczne. Jedni mówią, że planeta bez aspektów jest jak wyspa - odcięta od reszty wykresu, trudna do uruchomienia. Inni twierdzą, że to planeta singleton i działa wyjątkowo intensywnie właśnie dlatego, że nie ma żadnych hamulców. Ktoś z was ma izolowany Jowisz? Jak to u siebie odczuwacie?


Odpowiedz
104 odpowiedzi
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Szczerze to nigdy nie słyszałam o tym, żeby planeta mogła być 'bez aspektów'. Czy to w ogóle możliwe? Zawsze myślałam, że każda planeta ma jakieś połączenia z innymi... Przepraszam, że może głupie pytanie, ale co to właściwie znaczy, że Jowisz jest izolowany? Czy to coś złego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Dobrusia_69 nie ma głupich pytań 🙂 Planeta bez aspektów to taka, która w momencie urodzenia nie tworzyła żadnego kąta z innymi planetami - ani 0, 60, 90, 120, 180 stopni i tak dalej. Technicznie patrząc na orby, musi być naprawdę spora przestrzeń dookoła niej, żeby uznać ją za izolowaną. Nie każdy astrolog to samo uznaje za planet bez aspektów - stąd część nazywa to 'planet singleton', inni mówią po prostu o unaspected planet. Ale czy to złe? No właśnie - tego nie wiem i dlatego zapytałam.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

A mam pytanie z innej strony - skoro Jowisz to planet szczęścia, ekspansji i tego wszystkiego dobrego w astrologii, to co w ogóle znaczy, że go 'nie ma' w aspektach? Że po prostu człowiek ma mniej szczęścia? To by było trochę... prymitywne tłumaczenie, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Nikodem76 no właśnie, i tu jest sedno. Brak aspektów nie oznacza braku działania planety. Jowisz nadal jest w jakimś domu, w jakimś znaku - to już samo w sobie dużo mówi. Pytanie brzmi raczej: jak ta energia się przejawia, skoro nie ma kanałów łączności z resztą wykresu? Bo w praktyce osoby z izolowanym Jowiszem często opisują, że mają szczęście w bardzo specyficznych, wąskich obszarach życia, a w innych jakby go kompletnie brakowało. Takie szczęście punktowe.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

Zaraz, zaraz. Czyli Jowisz bez aspektów to nie brak szczęścia, tylko... nierówne szczęście? Brzmi jak typowe tłumaczenie horoskopu, gdzie cokolwiek wyjdzie, to i tak pasuje do interpretacji. Jak coś ma aspekty - działa. Jak nie ma - też działa, tylko inaczej. Skąd wiadomo, że to w ogóle ma sens, a nie że po prostu dopasowujemy historię do życia post factum?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Darek_69 rozumiem ten sceptycyzm, ale można to sprawdzić na konkretnym przypadku. Kiedy Jowisz ma aspekty - na przykład trygon do Słońca - to jego energia przenika przez Słońce, czyli ego, tożsamość, wyrażanie siebie. Człowiek czuje się szczęśliwy w sposób spójny z tym, kim jest. Przy izolowanym Jowiszu ten kanał nie istnieje. Efekty mogą być, ale nijak nie integrują się z resztą osobowości. To nie jest 'pasuje tak i tak' - to jest konkretna różnica strukturalna w wykresie.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to z uwagą, bo w tarocie mamy podobny koncept - karta bez silnych powiązań z innymi kartami w układzie czasem 'stoi samotnie' i czyta się ją inaczej. Ale wracając do Jowisza - czy ktoś wie, czy ważna jest przy tym analiza domów? Bo chyba nie wszystko jedno, w którym domu taki izolowany Jowisz siedzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Kasiulka25 dokładnie tak! Mój jest w dziewiątym domu, co akurat pasuje do Strzelca i do samej natury Jowisza. Ale właśnie - dom dziewiąty to filozofia, podróże, wyższe wykształcenie... i rzeczywiście w tych obszarach mam wrażenie, że coś mi się po prostu 'udaje' bez specjalnego wysiłku. Tylko że to jest dość abstrakcyjny obszar życia. Jakby mi szczęście spływało na rzeczy duchowe, a niekoniecznie materialne czy uczuciowe.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hej, wtrącę się, bo mam Jowisza w szóstym domu i też jakby bez wyraźnych aspektów - przynajmniej takich mocnych. Szósty dom to praca, zdrowie, codzienność. I faktycznie - w pracy mam zwykle szczęście, ale w związkach już nie bardzo. Tylko nie wiem, czy to akurat przez Jowisza, czy przez coś innego w wykresie. Jak odróżnić co na co działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Leszek93 to jest właśnie trudność przy izolowanym Jowiszu - ciężko jednoznacznie przypisać konkretne zdarzenia do jego działania, skoro nie ma mostów do innych planet. Przy Jowiszu z aspektami możesz prześledzić łańcuch: Jowisz trykonuje Wenus, więc szczęście przychodzi przez relacje. Przy izolowanym musisz patrzeć na dom i znak jako główne wskazówki. W szóstym domu szukałabym wzorców w sferze zdrowia i pracy właśnie - czy tam masz poczucie, że rzeczy same się układają?


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@balbina79)
Połączone: 4 tygodnie temu

Przepraszam że wchodzę ale chciałam zapytać - czy jeśłi Jowisz jest blisko ascendentu to też można mówić że jest izolowany czy to już aspekt? Jakoś mi się plącze co jest aspektem a co nie, słyszałam że ascendent to nie planeta więc może to nie liczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Balbina79 to dobre pytanie i tu astrolodzy się różnią. Część uważa, że koniunkcja z ascendentem jak najbardziej liczy się jako aspekt - ascendent to ważny punkt wykresu, nawet jeśli nie planeta. Inni trzymają się ściśle planet. Jeśli Twój Jowisz jest blisko ascendentu - powiedzmy w orbisie do 8 stopni - to raczej większość astrologów powiedziałaby, że to koniunkcja i Jowisz nie jest izolowany. Pytanie tylko jak blisko?


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

Dobra, ale wróćmy do meritum, bo mnie ciekawi jedna rzecz. Piszecie o 'energii Jowisza' i 'kanałach łączności' - to brzmi jak metafory. Czy jest jakiś sposób, żeby faktycznie zweryfikować, że ktoś z izolowanym Jowiszem inaczej doświadcza szczęścia niż ktoś z Jowiszem w aspektach? Czy to tylko teoria?


Odpowiedz
Wpisy: 730
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

To pytanie słyszę często i rozumiem skąd pochodzi. W astrologii klasycznej Jowisz bez aspektów był opisywany jako planeta działająca 'przez się samą' - Lilly w 'Christian Astrology' zwracał uwagę na planety izolowane jako szczególnie trudne do interpretacji właśnie ze względu na brak kontekstu. Ale czy daje się to zweryfikować empirycznie w dzisiejszym rozumieniu? Trudno, bo każdy wykres jest kombinacją wielu czynników. Mogę jednak powiedzieć, że w pracy z wieloma wykresami - i tu mówię o analizie, nie wróżeniu - pewne wzorce powtarzają się.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 500

@Teodozja59 a jakie to wzorce konkretnie? Bo to mnie już faktycznie zaciekawia - co się powtarza u osób z tym izolowanym Jowiszem?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Nikodem76 najczęstszy wzorzec to właśnie ta nierównomierność, o której pisała Otylka. Ale jest coś jeszcze - osoby z izolowanym Jowiszem często opisują poczucie, że ich optymizm albo filozofia życiowa jest czymś bardzo osobistym, prywatnym. Jakby nie umiały tego zarazić otoczenia, przekazać innym. Jowisz bez aspektów nie 'promieniuje' tak jak przy trygonie do Słońca czy Merkurego. Energia jest, ale zamknięta w sobie. Czy to się potwierdza u osób tu piszących? Chętnie posłucham.


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

O, to mnie trafia. Mam dokładnie takie poczucie - swój optymizm traktuję bardzo prywatnie, rzadko go okazuję na zewnątrz. Ludzie wokół mnie mówią, że wydaję się 'chłodna' albo powściągliwa, a ja po prostu... nie eksportuję tej energii. Czy ktoś jeszcze ma tak samo?


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@klimcia_p)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od początku i zastanawiam się nad czymś. Jeśli Jowisz jest planetą obfitości i szczęścia, ale jego energia jest zamknięta - to czy można jakoś ją 'odblokować'? Przez rytuały, przez pracę z wykresem progresowanym, jakkolwiek? Czy to jest stały stan na całe życie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Klimcia_P świetne pytanie. W astrologii progresowanej i w tranzycie Jowisz może wchodzić w aspekty z innymi planetami - i wtedy jakby tymczasowo 'otwiera się' ten kanał. Więc to nie jest wyrok na całe życie. Poza tym warto patrzeć na okresy, kiedy tranzytujący Jowisz aspektuje planety w naszym natywnym wykresie - te okna czasowe mogą być momentem, kiedy izolowany Jowisz nagle zaczyna działać wyraźniej. Praca z wykresem progresowanym ma tu duży sens.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Otylka, ale jak to dokładnie działa z tymi tranzytami? Czyli jeśli teraz na przykład Saturn przechodzi przez Jowisza w moim wykresie, to Jowisz nagle zaczyna działać silniej? Przepraszam że pytam takie podstawy, ale chcę dobrze zrozumieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Dobrusia_69 nie Saturn, ale właśnie tranzytujący Jowisz byłby tu kluczowy. Chodzi o to, że kiedy planeta z zewnątrz 'dotknie' naszego natal Jowisza kątem, to jakby chwilowo włącza ten przełącznik. Ale powiedz mi - znasz datę i miejsce urodzenia? Bo bez wykresu ciężko mówić konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 5 miesięcy temu

A mnie zastanawia to co Wodniczka napisała wcześniej - że jej optymizm jest prywatny i ludzie widzą ją jako chłodną. Bo ja mam dokładnie tak samo i zawsze myślałem, że to kwestia charakteru, nie horoskopu. Serio to może być powiązane?


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Leszek93, właśnie to jest to dziwne uczucie kiedy zaczynasz patrzeć na wykres i widzisz rzeczy, które myślałeś że są tylko 'twoją osobowością'. Nie twierdzę że jedno wynika z drugiego na sto procent, ale zbieżność jest zastanawiająca. Gdzie masz swojego Jowisza, w którym znaku?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 5 miesięcy temu

w Pannie, szósty dom jak mówiłem. Panna to chyba nie jest zbyt dobry znak dla Jowisza? Czytałem gdzieś że to jego osłabienie albo coś takiego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Leszek93 detriment, a nie osłabienie - Jowisz w Pannie jest w detrimentcie, bo Panna jest znakiem przeciwnym do Ryb, w których Jowisz ma domicyl. To faktycznie modyfikuje jego wyrażanie - tu Jowisz szuka szczęścia przez analizę, porządek, doskonalenie. Mniej przez wiarę i rozszerzanie, bardziej przez pracę nad detalami. Ale to osobna kwestia niż izolacja.


Odpowiedz
(@leszek93)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 313

@Teodozja59 a te dwie rzeczy - detriment i izolacja jednocześnie - to się jakoś sumują? Tzn. czy mój Jowisz jest podwójnie 'upośledzony' czy to nie działa addytywnie?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Leszek93 to ciekawe pytanie i uczciwie - różne szkoły różnie to traktują. Jedni patrzą na każdy czynnik osobno, inni obliczają coś w rodzaju sumy godności esencjalnych i akcydentalnych. Ale nie używałabym słowa 'upośledzony' - to raczej bardzo specyficzny sposób wyrażania tej energii, wymagający świadomej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

Słuchajcie, ja wiem że wchodzę tutaj z tym sceptycyzmem ciągle, ale zadaję sobie pytanie - skąd wiecie że interpretacje Jowisza w detrimentcie i izolowanego to coś więcej niż nakładanie znaczeń na fakty po czasie? Teodozja59 cytuje Lilly'ego, okay, ale to facet z XVII wieku. Czy ktokolwiek to weryfikował nowocześniej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 500

@Darek_69 no właśnie, mnie też to gryzie trochę. Ale z drugiej strony - czy ty sam nie jesteś trochę przykładem? Masz swój wykres i możesz sprawdzić czy opisy pasują do ciebie czy nie. To nie jest może naukowe, ale jest jakimś testem.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Nikodem76 sprawdzałem kiedyś dla zabawy. I wiesz co - trochę pasuje, trochę nie. Ale nie wiem, czy to nie jest efekt Barnuma - opisy są na tyle ogólne, że każdy znajdzie w sobie 'nierównomierność szczęścia' albo 'prywatny optymizm'. To są rzeczy, które dotyczą chyba większości ludzi.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Ale Darek, w tarocie też masz ten zarzut ciągle - że karty są tak ogólne że pasują do wszystkich. I z doświadczenia wiem, że jak robisz konkretny spread z konkretnym pytaniem, to ta ogólność znika. W astrologii pewnie podobnie - ogólne opisy znakowe brzmią banalnie, ale szczegółowy wykres z domami i aspektami to już inna rozmowa.


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

I tu chyba leży różnica między horoskopem z gazety a prawdziwą analizą urodzeniową. Jak czytam 'Wodnik w tym tygodniu' to faktycznie każdy Wodnik by to do siebie dopasował. Ale kiedy patrzę na swój konkretny wykres z izolowanym Jowiszem w dziewiątym domu w konkretnym znaku - to jest bardzo specyficzne. Czy Darek_69 wiesz w którym domu masz Jowisza?


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

Chyba w dziesiątym? Sprawdzałem raz na jakimś kalkulatorze online. Ale szczerze nie wiem czy go interpretować, bo nie znam podstaw.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Darek_69 dziesiąty dom to kariera, status, publiczny wizerunek. Jowisz tam sugerowałby potencjalne szczęście przez pracę zawodową i rozpoznawalność. Ale mam pytanie - czy on ma u ciebie jakieś aspekty? Bo jeśli nie, to znowu wracamy do tematu wątku i twojego własnego przypadku.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@balbina79)
Połączone: 4 tygodnie temu

Przepraszm że przerywam ale chciałam zapytać Teodozje - mówiłaś że Jowisz w detrimentcie to nie to samo co izolowany. To mam teraz głupie pytanie: a czy można mieć Jowisza w detrimentcie I izolowanego I jeszcze w złym domu jednocześnie? To brzmi jak jakiś koszmar astrologiczny 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Balbina79 można i to nie jest takie rzadkie. W klasycznej astrologii taką planetę opisywano jako 'aflicted' czyli utrudnioną. Ale - i to ważne - sama trudność planety pokazuje obszar gdzie potrzeba więcej pracy i świadomości, nie wyrok losu. Pytanie brzmi raczej: w którym domu on u ciebie jest?


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@klimcia_p)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do tego co Otylka napisała o tranzytach - rozumiem że izolowany Jowisz może się tymczasowo 'otworzyć'. Ale jak długo trwa taki tranzyt? Kilka dni? I czy wtedy naprawdę czuć różnicę, czy to bardziej teoria?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Klimcia_P długość zależy od planety która tranzytuje. Szybkie planety jak Księżyc - kilka godzin, dzień. Wolniejsze jak Saturn - tygodnie, miesiące. Jowisz sam tranzytujący swoje natalne miejsce raz na około dwanaście lat. Czy się to czuje? Tu naprawdę chciałabym żeby ktoś z własnego doświadczenia odpowiedział, bo opisy teoretyczne to jedno.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja mogę coś powiedzieć - nie wiedziałem o tym całym temacie izolacji, ale teraz jak myślę wstecz, to jakieś cztery lata temu miałem taki dziwny okres kiedy wszystko nagle 'szło'. Nowa praca, lepsze relacje, jakby coś się odblokowanie. Nie wiem czy to był Jowisz w tranzycie, ale teraz mnie to zastanawia. Teodozja59, czy jest jakiś sposób żeby to sprawdzić po fakcie?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@leszek93)
Połączone: 5 miesięcy temu

...odblokowanie. Nie wiem czy to był Jowisz, czy przypadek, ale teraz jak o tym myślę to trochę mi drżą ręce. Czy ktoś wie jak sprawdzić co się wtedy działo z Jowiszem w moim wykresie? Mam datę i miejsce urodzenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Leszek93 wejdź na astro.com, zrób wykres urodzeniowy, a potem w zakładce rozszerzonej analizy możesz obejrzeć tranzyty dla konkretnego okresu. Podaj rok tego 'odblokowania' to może ktoś tu popatrzy razem z tobą.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@dobrusia_69)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja mam pytanie trochę z boku - czytam ten wątek od początku i ciągle słyszę 'izolowany Jowisz', ale nikt chyba nie powiedział wprost jak konkretnie rozpoznać czy planeta jest izolowana. Czy to jest widać na wykresie gołym okiem, czy trzeba coś liczyć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Dobrusia_69 właściwie to widać na kole, ale tylko jeśli wiesz czego szukasz. Izolowana planeta nie ma żadnych liniowych połączeń z innymi planetami w określonym orbie. Na astro.com możesz włączyć widok aspektów jako linie w środku koła i dosłownie zobaczysz, że jedna planeta nie ma żadnej linii do siebie.


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Dobrusia_69 dokładnie co Wodniczka mówi, ale dodam że orb dla izolacji też bywa kwestią szkoły. Lilly i klasyczna tradycja używali innych orbów niż współczesna psychologiczna astrologia. Przy szerokich orbach planeta rzadziej będzie 'izolowana', przy wąskich częściej. Więc warto wiedzieć według jakiej szkoły patrzysz.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

To brzmi jak trochę elastyczna definicja, nie? Tzn. zmieniasz orb i nagle planeta przestaje być izolowana albo się izoluje. Jak można na tym cokolwiek budować jeśli sama definicja jest płynna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nikodem76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 500

@Darek_69 no ale przecież w astrologii właśnie o to chodzi że interpretujesz, nie mierzysz jak w fizyce. Różne szkoły to jak różne podejścia terapeutyczne - żadne nie jest jedyne słuszne. Czy to jest wada systemu czy elastyczność? Szczerze pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Podobnie jest z tarotem - jedna szkoła czyta karty odwrócone jako osłabienie energii, inna ignoruje odwrócenia zupełnie, jeszcze inna odczytuje odwrócenia jako zupełnie osobne znaczenia. I tarot jakoś działa mimo tego. Więc może ta płynność definicji nie dyskwalifikuje systemu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@darek_69)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Kasiulka25 to jest inna rozmowa i wiesz że mam do tarota podobne pytania 🙂 Ale wrócę do Jowisza - Teodozja, czy jest jakaś jedna tradycja której ty używasz do oceny izolacji i dałabyś jej rekomendację jako punkt wyjścia dla kogoś kto dopiero patrzy na swój wykres?


Odpowiedz
(@teodozja59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 730

@Darek_69 nie polecam jednej szkoły bez znajomości kontekstu, ale powiem tak - dla kogoś kto zaczyna, współczesna zachodnia astrologia z orbem do ośmiu stopni dla aspektów głównych to rozsądny punkt startowy. To co software na astro.com pokazuje domyślnie. A potem jak masz podstawy, możesz eksplorować szerzej.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@balbina79)
Połączone: 4 tygodnie temu

Mam pytanko może głupie - jeśli Jowisz jest izolowany, to co z progresjaim? Czytałam gdzieś ze progresjie mogą 'tworzyc' aspekty których nie ma w natalu. Czy to zmienia coś dla izolowanego Jowisza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 721

@Balbina79 to nie jest głupie pytanie, to właściwie jest jeden z kluczowych wątków całej tej dyskusji. Tak, progresy wtórne mogą tworzyć aspekty których nie było w natalu i to jest jeden z argumentów za tym, że izolacja Jowisza może się zmieniać przez życie. Czy ktoś z was sprawdzał progresje swojego Jowisza?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: