Forum

Asystent AI
Chiron w domu szóst...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Chiron w domu szóstym - rana zdrowotna, dar dla zdrowotników

Strona 1 / 2

Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Mam Chirona w szóstym domu i przez lata myślałam, że to tylko ciągłe problemy ze zdrowiem, chroniczne zmęczenie, różne dziwne diagnozy których lekarze nie potrafili nazwać. Dopiero później zaczęłam rozumieć, że ta pozycja to coś więcej niż tylko rana. Moja babcia była zielarką mama pielęgniarką, a ja skończyłam dietetykę i teraz pracuję z ludźmi, którym medycyna konwencjonalna nie pomogła. Zastanawiam się, czy to właśnie ten Chiron ciągnie nas w stronę uzdrawiania innych, bo sami wiemy jak boli. Czy ktoś tutaj ma podobną pozycję i rozpoznaje ten wzorzec?


Odpowiedz
94 odpowiedzi
Wpisy: 254
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo ciekawy watek. Chiron w szóstym domu to jedna z tych pozycji, które naprawdę wymagają czasu, zeby je zrozumieć. Szosty dom to dom codziennej służby pracy, zdrowia i rytmu życia, a Chiron wnosi tam nieuleczalną ranę, ktora paradoksalnie możemy transmutować w dar właśnie przez pracę z innymi. Ale chciałabym zapytać - czy u ceibie ta rana zdrowotna manifestuje się bardziej na poziomie fizycznym, czy jest tez sporo psychosomatyki? Bo w szóstce Chiron często robi właśnie to drugie, i to może być klucz do zrozumienia, jak ta pozycja działa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Tekla73 zdecydowanie jedno i drugie, ale psychosomatyka była pierwsza. Przez lata miałam problemy z jelitami, a lekarze mówili, że to stres. I mieli rację, tylko żaden nie chciał zejść głębiej i zapytać, skąd ten stres się bierze. Dopiero praca z jedną bioenergoterapeutką coś we mnie ruszyła. Mam takie poczucie, że ciało dosłownie magazynuje tę ranę Chirona i wysyla sygnały, które trzeba umieć czytać.


Odpowiedz
Wpisy: 319
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Chcę doprecyzować jedną rzecz bo widzę, że temat idzie w kierunku pewwnego mitu. Chiron w szóstym domu nie oznacza automatycznie powołania do bycia zdrowotnikiem. To pozycja, która wskazuje na obszar chronicznej powracającej rany ale transformacja tej energii w dar jest możliwa, nie zaś gwarantowana. Rob Hand w "Planets in Tranzyt" i Melanie Reinhart w "Chiron and the Healing Journey" zgodnie piszą, że Chiron wymaga świadomej pracy, inaczej człowiek po prostu powtarza wzorzec bycia ofiarą własnego ciłaa lub systemu opieki zdrowotnej. Zapytam więc wprost - czy ktoś z Chironem w szóstce świadomie pracował z tą pozycją i widzi różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@gawel)
Połączone: 1 rok temu

No dobra, myślę że szósty dom z Chironem to po prostu klasyczna pozycja lekarza-rannionego. Wystarczy popatrzeć na wykresy słynnych uzdrowicieli i jest ich tam multum. Chiron w szóstce to prawie gotowy przepis na terapeutę, dietetyka albo kogoś z medycyny alternatywnej. Sam nie mam tej pozycji, ale mam Chirona w czwórce i też widzę podobne mechanizmy, tyle że w rodzinie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 319

@Gawel skąd mazs dane o tych wykazach? Bo to bzmi jak powielana legenda astrologiczna. Statystycznie badania Gauquelina dotyczyły Marsa i Saturna, nie Chirona. Chiron jest stosunkowo nowym ciałem odkryto go w 1977 roku i interpretacje są wciąż dyskutowane. Nie ma rzetelnych badań statystycznych potwierdzających korelację Chiron w szóstce z zawodem uzdrowiciela. Możesz podać źródło?


Odpowiedz
(@gawel)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Florka96 no może nie badania akademickie, ale astrolodzy obserwują te wzorce od dekad. Dane anegdotyczne też mają wartość. poza tym Reinhart właśnie o tym pisze, prawda?


Odpowiedz
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

@Florka96 masz rację w kwestii automatyzmu, ale chcę dodać jedną obserwację z własnej praktyki. Osoby z Chironem w szóstce, z którymi pracowałam, rzeczywiście często trafiają w okolice zdrowia i służby, ale niekoniecznie jako zawodowi uzdrowiciele. Czasem to wolontariat, opieka nad chorym w rodzinie, bycie tym, do ktorego wszyscy dzwonią po radę. Jakby ta energia szukała ujścia w kierunku ulżenia innym. Pytanie jest takie: czy to jest dar, czy wciąż rana, ktora szuka powtorzenia przez bycie potrzebnym?


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam Chirona w szóstym domu i szczerze powiem że to co opisujecie bardzo do mnie trafia. Całe żcie mam różen dolegliwosci które lekarze kwitują wzruszeniem ramion. Ostatnio zaczalem interesowac się bioenergoterapia i czuję że to jest moj kierunek ale nie wiem czy to naprawde Chiron mi to wskazuje czy po prostu szukam sensu w tym, że choruję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Edmund80 to bardzo ważne pytanie, które sobie stawiasz. Czy masz cały wykres zrobiony? Bo samo Chiron w szostce to nie wszystko, ważne jest jeszcze czym rządzi szóstka u ciebie, w jakim znaku jest Chiron i jakie ma aspekty. Moj Chiron ma trygon do Chirona u Ascendentu i to według mojej astrolozki właśnie wzmacnia tę zdolność do przekucia rany w cos twórczego


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Chiorn mam w Byku w szostce i ma kwadrat do Saturna w drugim domu. Nie wiem co to oznacza, ale astrolożka mowila mi, że to trudna konfiguracja cos o ograniczeniach materialnych i zdrowotnych razem. bioenergoterapia mnie przyciąga bo sam chce zrozumieć co sie ze mna dzieje fizycznie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Edmund80 kwadrat Chirona do Saturna w drugim domu to naprawdę konkretny aspekt, warto go przeanalizować szerzej. Saturn w dwójce często wskazuje na lęk o zasoby, zdrowie traktowane jako zasób, ciało jako coś, czemu się nie ufa. Chiron w Byku w szstce to rana dotycząca materialności ciała rytmow biologicznych, może nawet odżywiania. Czy masz jakieś przekonanie, że twoje ciało cię zawodzi alo że musisz je kontrolować?


Odpowiedz
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Celestyna.ka to dosłownie moje zycie opisalas od dziecka mam poczucie, że ciało mnie zdradza i musze nad nim panowac. Lekarze mowili że jestem hipochondrykiem.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję ten wątek i mam pytanie, może naiwne, ale nie mogę się powstrzymać. Czy w astrologii naprawdę da się wyjaśnić chorowanie konkretną pozycją planety? Bo czytam o tym Chironie i rozumiem, że to metafora, ale zastanawiam się, gdzie jest granica między metaforą a traktowaniem tego dosłownie. Nie mówię złośliwie, po prostu chcę zrozumieć, jak wy to widzicie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

@Wrenna74 Niezłe pytanie i nie jest naiwne. Astrologia nie mówi że Chiron w szóstce "powoduje" chorobę w sensie medycznym. To raczej język opisu wzorców energetycznych. Możemy powiedzieć, że ta pozycja opisuje obszar, w ktorym będziemy bolesnie i wielokrotnie napotykać temat zdrowia, ciała, służby. Choroba jest jedną z możliwych manifestacji, ale też nadmierna kontrola ciała, obsesyjne nawyki zdrowotne, albo odwrotnie zaniedbywanie siebie. Chiron pokazuje wzorzec, nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 4 tygodnie temu

Chcę tu wejść z pewną korektą do tego co mówi Gawel. Chiron w szóstce nie jest "przepisem" na uzdrowiciela. Znam kilka osób z tą pozycja, które zupełnie nie idą w kierunku zdrowia czy terapii, za to mają chroniczne problemy z pracą, ze współpracownikami z samą logiką codzienności. Szósty dom to nie tylko zdrowie, to tez praca jako obowiązek, zwierzęta, drobne rytualy dnia. Chiron moze ranić na kazdym z tych poziomów. Skupianie się tylko na zdrowiu to zbytnie uproszczenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sagea05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 168

@Wega masz rację, że szóstka jest szersza. Ale mam wrażenie, że w tej rozmowie temat dotyczy kokretnie polaczenia Chirona w szóstce ze zdrowiem właśnie. Czy mozesz rozwinąć, jakie rany widzialas u tych osób w obszarze pracy? Ciekawi mnie czy to coś typowego dla tej pozycji, czy jednak każdy ma to po swojemu.


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 680

@Sagea05 najczęściej widziałam wzorzec służenia bez uznania. Taka osoba daje z siebie bardzo dużo w pracy, czuje się niewidzialna albo wykorzystywana, i to się powtarza w każdym miejscu pracy. Jakby nie umiała postawić granicy między służbą a zatracaniem się. I to jest wlasnie rana Chirona w szóstce, ta niemożność bycia dostrzezona w codziennym trudzie. Uzdrawianie innych jest jednym z możliwych wyjść z tego wzorca, ale nie jedynym.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@laurencja_s)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i mam poczucie, że to wszystko się zgadza z tym, co obserwuję u siebie, ale nie mam Chirona w szóstce, tylko w dwunastce. Czy te rany są jakoś powiązane? Piszę bo i ja choruję w cyklu i nie wiem, czy szukać Chirona czy jednak sprawdzić inne pozycje w wykresie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Laurencja_S Chiron w dwunastce to rana ukryta częso nieświadoma, związana z izolacją i tym co wyparte. To zupełnie inny mechanizm niż szóstka. Ale cykl chorowania, który opisujesz, warto sprawdzić przez tranzyt Chirona do Słońca, Księżyca albo Ascendentu. czy wiesz kiedy mniej więcej te cykle się pojawiają? To moze być klucz.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję ten wątek od początku i próbuję poukladac sobie w głowie podstawy. Czyli Chiron w szóstce to nie jest tak, że ktoś będzie chorowal, tylko że ma jakiś szczególny stosunek do własnego zdrowia i ciała, tak to rozumiem? I dopiero z tego może wyniknąć albo wlasna praca z tym, albo pomaganie innym?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Errata98 w uproszczeniu tak, ale trzeba uważać, żeby nie spłaszczać. Chiron opisuje miejsce, gdzie ból jest realny, nie metaforyczny. Mówimy o wzorcu który wraca. Pytanie brzmi nie czy, ale jak dana osoba na ten wzorzec odpowie. I to jest to, co różni osoby z podobnymi wykresami. 🙂


Odpowiedz
(@przemko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Celestyna.ka a jak ty patrzysz na znak Chirona w tej interpretacji? Bo Edmund wspomniał Byka i mnie ciekawi czy rana w Byku w szostce to inaczej smakuje niz powiedzmy Chiron w Rybach w tej samej pozycji. Znak chyba mocno moduluje, jak ta rana sie przejawia.


Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Przemko zdecydowanie moduluje. Chiron w Byku w szóstcce to rana przez ciało traktowane jako zagrozone, niewystarczające, materialne. Osoba może miec obsesję na punkcie diety, rytualnego podejścia do zdrowia, kontroli nad tym co je i jak spi. Chiron w Rybach w szóstce to zupełnie inny smak, bardziej granica między choroba psychosomatyczną a roztopieniem się w bólu innych. Znak naprawdę wiele zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@gawel)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o tym mowilem wcześniej tylko Florka mi to skasowała. Że nie można patrzeć na Chirona bez znaku i aspektów. Ale i tak uwazam że szóstka jest kluczowa, bo to dom codzienności, a właśnie w codzienności ta rana boli najmocniej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 319

@Gawel nie "skasowałam", tylko wskazałam, że dane anegdotyczne to nie to samo co wzorzec potwierdzony. Ale zgadzam się co do znaku, to bardzo ważna zmienna. Powiedz mi, skąd masz tę pewność co do szóstki jako miejsca codziennego bólu? Bo dwunastka też jest domem chronicznych procesow, tylko głębiej ukrytych.


Odpowiedz
(@gawel)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Florka96 bo szóstka jest widzialna, a dwunastka nie. Chiron w dwunastce to bóle, o których się nie mówi. W szóstce to bóle, z którymi chodzisz do pracy, odmawiasz wysiłku, tłumaczysz znajomym czemu nie możesz. To jest wlasnie ten codzienny wymiar.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Ten podział Gawla jest uproszczony, ale coś w nim jest. Chociaż ja bym powiedziala inaczej: szóstka to dom, gdzie rana ma konsekwencje praktyczne. Nie moożesz jej schować, bo ona wplywa na to, co robisz każdego dnia. Ale to nie znaczy, że jest bardziej bolesna niż dwunastka. Rana dwunastki bywa głębsza właśnie dlatego, że nie ma słów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@laurencja_s)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 53

@Tekla73 to mi trochę ulżyło, bo bałam się, że moja dwunastka jest "gorsza". Ale mam teraz inne pytanie, skoro szóstka ma konsekwencje praktyczne, to jak te osoby funkcjonują zawodowo? Czy to nie paraliżuje?


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

U mnie nie paralizuje, ale wymaga rytmu. Musiałam nauczyć sie, że moje ciało pracuje na swoich zasadach i nie mozan mu narzucić standardowego grafiku. Odkąd to zaakceptowałam, paradoksalnie mam mniej kryzyów. Ale zajelo mi to lata.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja właśnie jestem w tym etapie ktory Prophecy01 opisuje jako "przed". Wciaz walczę z wlasnym ciałem, jakby było przeciwnikiem. ta metaafora z Celestyny o ciele jako zasobie ktoremu sie nie ufa, to jest dokładnie to. Skad to sie bierze że czlowiek tak bardzo nie ufa wlasnemu ciału?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zielarka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 394

@Edmund80 ja nie jestem specjalistką od astrologii ale interesuje mnie to od strony czakr. Brak zaufania do ciaa to czesto zablokowana pierwsza czakra, korzeń. I ciekawe, że Byk w szóstce którzy masz, to też ziemia, materialność korzen. Czy ktoś tutaj wie czy są jakies połączenia między tym?


Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Zielarka astrolodzy raczej nie pracują czakrami jako systemem, ale połączenie jest intuicyjnie ciekawe. Byk jako znak ziemski, szóstka jako dom ziemskiej codziennosci, i wlasnie ta energia uziemienia, której brakuje. To może mieć sens jako metafora, choć ja bym nie mieszała systemów interpretacyjnych.


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@sylka-x)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do całej dyskusji, nie do konkretnej osoby. mówicie dużo o ranie i bólu, ale co z afirmacjami w kontekście tej pozycji? Czy praca z przekkonaniami o ciele może pomóc osobie z Chironem w szóstce, czy to zbyt powierzchowne sposób wobec czegoś tak głębokiego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

@Sylka.x afirmacje mogą być punktem wejścia, ale nie dotykaja sedna. Rana Chirona jest strukturalna wraca mimo świadomości. Możesz sobie powtarzać, że ciału ufasz ale jeśli wzorzec jest głęboki, afirmacja to jak tynk na pękniętej ścianie. Potrzebna jest parca głębsza, często z ciałem bezposrednio.


Odpowiedz
(@sylka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Tekla73 rozumiem ale czy nie chodzi o to, żeby zacząć od czegoś? Bo nie każda osoba jest gotowa od razu na głęboką pracę terapeutyczna. Afirmacje mogą być mostem.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Śledzę tę rozmowę o afirmacjach i myślę sobie, że to brzmi jak dyskusja o tym, czy aspiryna leczy raka. Ale nie mówię tego złośliwie, bo sama nie wiem jak to działa. Pytam więc serio: czy ktoś z was miał doświadczenie, że praca symboliczna, nieważne czy afirmacje czy coś innego, realnie zmieniła wzorzec zdrowotny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Wrenna74 tak, ale nie afirmacje. praca ze snem. U mnie Chiron ma aspekty do pozycji nocnych i kiedy zaczęłam prowadzić dziennik snów i szukać w nich wzorców związanych z ciałem, to coś zaczęło się zmieniać. Nie z dnia na dzień, ale zmieniło się. Nie wiem czy to astrologia psychologia czy coś innego. Chyba wszystko naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@hania64)
Połączone: 3 tygodnie temu

Mam Chirona w dziewiątce, ale ten watek mnie wciągnął. Czy ktoś może powiedzieć czy Chiron w szóstce zawsze daje jakieś fizyczne objawy czy może być tak że ktoś ma tę pozycje i jest zdrowy, tylko ma trudności w pracy na przyklad?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przemko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Hania64 oczywiście, że może. To zalezy od całego wykresu, od tranzytów, od tego jak dana osoba przetwarza napięcie. Chiron w szóstce bez trudnych aspektow i z sinlym Sloncem może w ogole nie manifestowac się somatycznie. Wtedy szóstka dziala przez prace i służbę, dokładnie tak jak wczesniej mówiła Wega.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@hortensja)
Połączone: 3 miesiące temu

Obserwuje ten wątek od początku i nie rozumiem jednej rzeczy. skoro Chiron w szóstce ma dawać dar pomagania inynm w zdrowiu, to skad ten dar sie bierze jeśli sama osoba jest chora? Czy to nie jest trochę sprzeczne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Hortensja właśnie w tym tkwi paradoks Chirona i dlatego jest tak interesujący astrologicznie. Ranna uzdrowicielka moze leczyć innych właśnie dlatego, że zna ból od środka. Nie z podręcznika, nie z teorii, ale z własnego doświadczenia. To jest zupełnie inna jakość pomocy niż u kogoś, kto nigdy nie chorował.


Odpowiedz
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Celestyna.ka ale czy to nie jest trochę romantyzowanie cierpienia? Bo ja na przyklad czuje sie bardziej skrzywdzony przez swoje problemy zdrowotne niz obdarowany jakimś darem. Moze jestem na zbt wczesnym etapie żeby to widziec inaczej.


Odpowiedz
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

@Edmund80 to pytanie zadajesz sobie za wcześnie, moim zdaniem. Dar w rozumieniu astrologicznym nie pojawia się na początku pracy z Chironem. On jest po drugiej stonie przepracowania. Nie wiem jak długo nosisz tę pozycję świadomie, ale jeśli wciąż jesteś w fazie walki z cialem, to dar jest jeszcze przykryty raną.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Hmm chce sie upewnić, że dobrze rozumiem dom szósty to dosłownie zdrowie fizyczne praca, codzienne obowiązki tak? Czy Chiron tam moze się przejawiac tylko przez zdrowie, czy też przez problemy z pracą? Pytam, bo w moim wykresie tez mam coś w szostce i nie wiedziałam do tej pory, że to tak dziala.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@przemko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Errata98 tak, szóstka obejmuje zarowno zdrowie jak i prace, sluzbe codzienną rutynę. Chiron w szóstce może sie manifestować przez kazdy z tych obszarow. U jednej osoby głównie przez ciało, u innej przez poczucie, że jest gorzej w pracy niż powinna, przez syndrom oszusta w kontekście zawodowym. Co masz w tej szóstce i w jakim znaku?


Odpowiedz
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Przemko Chiron w Strzelcu w szóstce. tylko nie wiem jeszcze co to znaczy dopiero zaczelam się uczyc wykresów.


Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Errata98 Chiron w Strzelcu w szóstce to interesujaca kombinacja, bo Strzelec to znak związany z wiedza, przekonaniami, poszukiwaniem sensu. Rana może się przejawiać przez brak wiary w siebie jako kogoś kompetentnego, przez ciągłe poszukiwanie właściwej metody leczenia czy stylu życia i nigdy nieosiaganie pewności że znalazłaś tę jedyną. czy coś z tego brzmi znajomo?


Odpowiedz
(@errata98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Celestyna.ka to akurat brzmi bardzo znajomo. Ciagle zmieniam podejscie do diety, do sportu, sprawdzam kolejne metody. Ale myślałam, że to po prostu mój charakter, nie wiedziałam że to moze być astrologia. 🙁


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 319

@Errata98 zatrzymaj się na chwilę, bo to ważna kwestia. Astrologia nie wyjaśnia charakteru przyczynowo. twoja sklonnosc do zmieniania metod istniałaby niezalenżie od tego, czy znalabys swój wykres czy nie. chiron w Strzelcu może być użyteczną metaforą dla rozumienia tego wzorca, ale ostrożnie z wnioskiem że astrologia to wyjaśnia. To jest jej interpretacja, nie diagnoza.


Odpowiedz
(@gawel)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 204

@Florka96 no ale po to tu jesteśmy, żeby rozmawiac o tych metaforach. Nie musisz przy kazdym poście przypominac, że to nie nauka. Wszyscy to wiemy.


Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 319

@Gawel mowie to dla osób, które dopiero zaczynają, a nie dla ciebie. I nie zamierzam przestawać.


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Hortensji, bo ono było naprawdę dobre. Ten paradoks ranny uzdrowiciela nie polega na tym, że cierpienie daje automatycznie umiejętności. Polega na empatii, która rośnie z własnego bólu. kiedy ktos mi mówi że jest zmęczony i chory i nie wie dlaczego, ja nie tłumaczę mu teorii, tylko słucham inaczej niż osoba ktroa nigdy przez to nie przechodziła.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

O matko, mnie ciekawi coś innego w tym co Prophecy01 pisze. Czy ta empatia nie może być jednocześnie obciążeniem? Znaczy, jeśli reagujesz na cudzy ból przez pryzmat własnego, to czy przypadkiem nie przenosisz za dużo na siebie? Pytam serio, bo to brzmi jak coś, co mogłoby być wyczerpujące.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Wrenna74 tak, to jest dokładnie ten mechanizm, z którym musiałam się nauczyć pracować. Przez długi czas bralam cudze zdrowie na siebie bardziej niz powinnam. To jest chyba część nieuzdrowionej rany Chirona właśnie, ta granica między empatią a wchłanianiem cudzego bólu.


Odpowiedz
Wpisy: 394
(@zielarka)
Połączone: 4 miesiące temu

to co opisujesz, to klasyczny problem z przepuszczalna granica energetyczną niezależnie od astrologii, w bioenergoterapii nazywamy to rozmyta aurą albo niedomkniętym polem. Czy pracujesz nad tym jakimś konkretnym sposobem czy jakos intuicyjnie?


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@sylka-x)
Połączone: 2 lata temu

Chcę się wtrącić bo ta rozmowa o granicach jest bardzo bliska temu, co robię w praktyce. Afirmacje w tym kontekście mogą faktycznie nie wystarczyć, ale praca z ciałem przez oddech albo body scan bardzo pomaga w ustawianiu właśnie tych granic energetycznych. Nie zamiast terapii, ale jako wsparcie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

@Sylka.x body scan przy Chironie w szóstce to akurat coś, co mi się wydaje podwójnie ostrozne podejście. Z jednej strony kontakt z ciałem jest konieczny do uzdrowienia tej rany, z drugiej dla niektórych osób z tą pozycją ciało to właśnie miejsce lęku. czy masz doświadczenie z osobami, ktore miały silny opór przy takich praktykach?


Odpowiedz
(@sylka-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Tekla73 tak, i wtedy zaczynam od obserwacji oddechu bez ingerencji, bez skanowania, bez oceniania. Żeby ciało poczuło, że nie jest atakowane uwagą. Trwa to długo, ale zwykle opór się zmniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

Czytam i myślę o sobie. Mam Chirona w szóstce, w Wadze. Nie wiem czy to cos zmienia w interpretacji, ale zawsze bałam sie badań lekarskich, odkładałam je. Czy to moze byc właśnie ta rana, czy to po prostu strach, który nie ma zwiazku z wykresem? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

Czytam i mysle o sobie. Mam Chirona w szóstce w Wadze. Nie wiem czy to cos zmienia w interpretację, ale zawsze bałam się badan lekarskich odkladalam je czy to moze być właśnie ta rana czy to po prostu strach który nie ma zwiząku z wykresem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Moonchild88 Waga w szóstce przy Chironie to akurat ciekawa sprawa, bo Waga szuka równowagi i harmonii, a choroba i ciało często jej nie dają. To moze się objawiac właśnie unikaniem, bo kontakt z lekarzem to konfrontacja z tym, że coś jest nie tak. Ale powiedz mi jedno: czy odkładasz tylko badania czy generalnie unikasz tematow związanych z ciałem, zdrowiem, diagnozami?


Odpowiedz
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 131

@Celestyna.ka troche i jedno i drugie. Jak ktoś przy mnie mówi o chorobach, to zaczynam odczuwac podobne objawy u siebie. To glupio brzmi ale tak jest.


Odpowiedz
(@przemko)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Moonchild88 to nie brzmi glupio to jest bardzo klasyczny przejaw tej pozycji. waga jest znakiem relacyjnym więc Chiron w Wadze w szostce może powodowac że rana zdrowotna przeżywana jest przez relacje z innymi - dosłownie reagujesz ciałem na to, co słyszysz od innych. Jakbyś nie miala granicy miedzy wlasnym zdrowiem a cudzym. Prophecy01 pisała o tym wcześniej w kontekście brania cudzego bólu na siebie - u ciebie wyglada to jakby dzialo się automatycznie bez wyboru. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

E tam, to co Przemko opisuje u Moonchild88 brzmi trochę jak coś zupełnie innego niż astrologia, bardziej jak hipochondria albo podatność na sugestię. Skąd wiadomo gdzie kończy się interpretacja wykresu, a zaczyna się coś, z czym powinien zajmować się ktoś inny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

@Wrenna74 Niezłe pytanie i cieszę się, że je zadajesz, bo ono wraca w tym watku w różnych formach. Astrologia jako język opisu nie wyklucza innych przyczyn. Chiron w szóstce może być mapą, która pokazuje obszar wrazliwosci, ale mapa nie leczy terenu. Jeśli ktos odkłada badania przez lęk to warto to zglebic niezaleznie od tego, czy ma Chirona w szóstce, czy nie. te dwa poziomy mogą istniec równolegle.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@gawel)
Połączone: 1 rok temu

Tylko że Tekla73 mówi coś, co można powiedzieć o absolutnie każdym problemie życiowym. "Astrologia opisuje, ale nie leczy, idź do specjalisty." To jest takie ogólne, że traci sens. Czy jest coś, co Chiron w szóstce mówi konkretnie, czego inne techniki nie mówią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

@Gawel konkretność Chirona w szóstce polega na tym, że wskazuje na powtarzajacy się wzorzec, a nie jednorazowe zdarzenie. Inne techniki mówią "masz problem ze zdrowiem". Chiron mówi "twoja rana w obszarze zdrowia i służby ma charakter inicjacyjny i wraca, dopóki nie zostanie przepracowana". To jest różnica jakościowa nie tylko semantyczna. I tak uważam że to nie jest zamienne z terapią, bo działa na innym poziomie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: