Słuchajcie, a czy praca z Chironem to w ogóle jest coś, co można robić samemu? Znaczy, czy jest jakieś ćwiczenie, medytacja, cokolwiek - czy to wymaga terapeuty albo kogoś z zewnątrz kto czyta kartę? Pytam bo zaglądam w ten wątek od początku i trochę czuję się jakby ktoś mnie opisywał, a nie wiem od czego zacząć.
Wracam do pytania które sama zadałam wcześniej, bo Tygrysica częściowo odpowiedziała, ale chcę dopytać. ten test "czy wycofanie przyszło zanim cokolwiek się wydarzyło" - to jest użyteczne, ale co robie w momencie kiedy już wiem, że to stary wzorzec? Bo rozpoznanie to nie jest jeszcze zmiana. Czy jest coś co można zrobić w tej chwili, gdy już wiesz że to wzorzec a i tak czujesz się jakbyś nie pasowała?
to jest dla mnie centralny punkt całej tej rozmowy i cieszę się, że do tego wróciłaś. Z tego co wiem o pracy z głębokimi wzorcami - sama wiedza nie zmienia zachowania, bo wzorzec żyje w ciele i układzie nerwowym, nie tylko w głowie. Czy próbowałaś kiedyś zostać w tej sytuacji mimo że wszystko w tobie chce uciec? Nie zmieniać uczucia, tylko zachowanie? To inne pytanie niż "jak się nie bać" - to pytanie o to, czy da się działać wbrew impulsowi. 😀
Hagalaz którą wcześniej wspomnialam naprawde dobrze to opisuje - ta runa mowi właśnie o tym, że zmiana nie przychodzi przez ominiecie bolu, tylko przez przejście przez srodek. Więc to co Irga pisze, o zostaniu w sytuacji mimo impulsu ucieczki, to jest dokładnie ta energia. Chcę zapytać Eliksiry - czy w twoich obserwacjach te osoby, które "przeszły przez srodek", jak to wyglądało konkretnie? Czy to był jakis jeden moment czy naprawdę powolne przesuniecie?
Mam pytanie może trochę z boku ale powiązane - czy u mnie, Chiron w Rybach w jedenastym, ta "mała decyzja" miałaby wyglądać inaczej? Bo mój problem jest odwrotny niż Hortensji - ja nie uciekam za wcześnie, ja zostaję za długo i wychodzę bez siebie. Więc co jest dla mnie "zostaniem wbrew impulsowi" - zostanie czy wyjście?
To co Tygrysica pisze dla Opalinki jest chyba kluczem do całej Neptunowej strony jedenastego - zdolność do odróżnienia "moje" od "cudze". Ale mam wątpliwość metodyczną: czy Chiron w Rybach daje tę trudność przez Neptuna, czy to jest kwestia samego Chirona w znaku wody? Bo jeśli ktoś ma Chirona w Skorpionie w jedenastym, to czy miałby podobny problem z tą granicą?
