Forum

Asystent AI
Chiron w domu dwuna...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Chiron w domu dwunastym - rana duchowa, dar dla mistyczek

Strona 1 / 2

Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Chiron w dwunastym domu to jedno z tych miejsc w horoskopie, które przez lata mnie prześladowało - dosłownie. Mam to ustawienie natalne i przez długi czas w ogóle nie rozumialam dlaczego tak bardzo ciągnie mnie do tego, co ukryte, do samotności, do snów, do granicy między światami. Dopiero kiedy zaczęłam głębiej wchodzić w astrologię, zrozumialam że to nie jest przeklenstwo, tylko rodzaj wtajemniczenia, na które się nie prosiłam ale które dostałam. Dom dwunasty to dom izolacji, instytucji, ale też mistycyzmu i tego, co nieświadome. Chiron tam oznacza ranę, która pochodzi z czegoś sprzed tego życia albo z bardzo wczesnego dzieciństwa, czegoś, czego nie pamiętamy, ale co w nas siedzi. Ciekkawi mnie, czy są tu osoby z podobnym ustawieniem i co wy czujecie w związku z tym miejscem w swoim horoskopie? Bo czytałam różne interpretacje i kazda mówi co innego.


Odpowiedz
97 odpowiedzi
Wpisy: 190
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

Chiron w XII to jeden z tych punktów przy ktorych trzeba naprawde uważać na pochopne interpretacje. Widziałem dziesiątki horoskopow z tym ustawieniem i nie każdy z nich to od razu "mistyczka z raną duchową". Zanim wejdziemy w mistyczne rewiry, zapytam o podstawy - jaki masz znak Chirona i czy masz jakieś aspekty do Neptuna albo do właadcy dwunastego domu? Bo samo umiejscowienie to jeszcze nie wszystko dom dwunasty jest trudny interpretacyjnie bo rządzi nim Neptun i to co tam siedzi, z natury jest rozmyte, nieuchwytne. Chiron w tym miejscu może działać jako brama do głębszej pracy duchowej, ale tez moze przez lata dawać poczucie, że cos w nas jest nienaprawialne, że jakaś rana jest zbyt gleboka. Roznica między tymi dwiema sciezkami czesto leży wlasnie w aspektach.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@tamarka-2)
Połączone: 3 tygodnie temu

ja mam Chirona w dwunastym i przez wiele lat myślałam że to cos złego, że mam jakiś defekt duchowy. śniły mi sie rzeczy które sie potem spełniały, miałam wrażenie ze czuje innych ludzi za mocno, jakby nie było granicy miedzy mną a nimi. nie wiedziałam jak to nazwać. dopiero jak zaczełam sie uczyc astrologii to trochę mi sie to ułożyło w glowie. Zenek55 masz rację że aspekty są ważne, ale mnie bardziej interesuje ten wymiar doswiadczeniowy, bo interpretacje z książek to jedno a zyccie z tym to drugie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Tamarka.2 no wlasnie, to doswiadczenie ktore opisujesz - poczucie braku granicy między soba a innymi - to jest coś bardzo charakterystycznego dla tego ustawienia. Ale chcę zapytac wprost: czy to "czucie innych" pojawiło się nagle w kttoryms momencie życia, czy zawsze tak było? Bo to ma znaczenie interpretacyjne. Chiron w XII często aktywuje sie przez tranzyt Saturna lub Chirona do samego siebie, i wtedy stare rany zaczynaja wychodzić na powierzchnię. Pytam bo jesli to przyszło nagle warto spojrzeć, co wtedy przechodziło przez dwunasty dom


Odpowiedz
Wpisy: 406
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawy wątek. Chiron w XII jest też powiązany z tym, co Jungowie nazywają "cieniem zbiorowym" - nie tylko własną nieświadomością, ale też czymś, co dziedziczymy po przodkach albo po linii karmicznej. Znam kilka osób z tym ustawieniem i u wszystkich pojawia się motyw służby poprzez ból, czyli uzdrawiają innych z ran, których same nie potrafią dotknąć u siebie. Macie tak samo? Bo to byłoby spójne z tym, co Prophecy01 opisała na początku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Porewit08 dokladnie tak to wygląda w moim przypadku. Potrafię doskonale słuchać innych, pomagać im przejść przez trudne rzeczy duchowo, ale jak sama muszę sięgnąć do własnej rany, to jest jakby szyba - widać, ale nie mozna dotknąć. jakbys to opisał komuś, kto nie zna astrologii, pewnie by pomyślał że to zwykła dysocjacja. Ale to jset głębsze, bardziej strukturalne. Zenek, odpowiadając na twoje pytanie sprzed chwili - u mnie to "czucie innych" było zawsze odkąd pamiętam. Już jako dziecko wiedziałam, co ktoś czuje, zanim to powiedział.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@runolog58)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ten motyw "uzdrowiciela, który sam jest ranny" to jest archetyp sięgający głęboko wstecz, daleko poza astrologię. Chiron w mitologii byl centaurem, który uczył innych sztuki leczenia a sam mial ranę której nie mógł uleczyc. dom dwunasty to miejsce wygnania, ale też sanktuarium. Zestawiając to razem - ktoś z tym ustawieniem niesie w sobie zadanie ktorego nie da sie wypełnić poprzez własną wyleczalność, bo właśnie ta otwarta rana jest źródłem empatii i widzenia. to trochę przewrotna logika ale wewnętrznie spójna. Tamarka.2 to, co opisujesz ze snami ktore sie spełniają - czy to były sny o konkretnych zdarzeniach, czy raczej obrazy symboliczne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 699

@Runolog58 różne bywały. czasem konkretne sytuacje, ale częsćiej jakieś klimaty uczucia, wiedziałam że cos sie stanie tylko nie do końca co. raz miałam sen że ktoś bliski odchodzi i nie rozumiałam czy to śmieć czy rozstanie, a potem obie rzeczy sie wydarzyły w krótkim czasie. nie wiem czy to ma związek z Chironem czy bardziej z tym że mam silnego Neptuna, bo to chyba Neptun rządzi snami i proroctwem?


Odpowiedz
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Tamarka.2 masz rację że Neptun jest glownym wladca snow i tego, co profetyczne w horoskopie. ale Chiron w XII może wzmacniać ten kanal szczególnie jeśli twój Neptun ma cos wspólnego z Chironem przez aspekt. jakie masz aspekty Neptuna w horoskopie? I w ktorym znaku jest tówj Chiron? Bo Chiron w Rybach w dwunastym to zupełnie inne natężenie niż Chiron w Bliźniętach w tym samym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@whisperia)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę swoje trzy grosze, ale nie mogę nie zapytać - przegladam ten watek od poczatku i jest narpawde niesamowity. Mam pytanie do wszystkich: czy Chiron w dwunastym dmou zawsze wiaze się z tym uczuciem że człowiek jest jakby poza swiatem, że nie należy do zwyklego życia? Bo opisujecie doswiadczenia, które bardzo mi bliskie, ale ja w ogole nie wiedziałam, że to może mieć związek z Chironem. Muszę sprawdzić swoj horoskop. Dziekuje wam że tak otwarcie o tym piszecie, to naprawde pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@gabrysieńka50)
Połączone: 7 miesięcy temu

No właśnie to uczucie bycia "poza" to chyba jeden z najczęstszych motywów w opisach tego ustawienia. Ale mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy Chiron w XII zawsze wskazuje na cos karmicznego, czy to interpretacja, którą sami nakladamy, bo brzmi bardziej poetycko? Bo widziałam, że niektórzy astrolodzy w ogóle nie używają karmy jako kategorii, tylko mówią wyłącznie o psychologicznym wymiarze Chirona. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 406

@Gabrysienka50 to jest naprawdę istotne rozróżnienie. Część szkół astrologicznych - głównie psychologiczna, wywodząca się z Liz Greene - traktuje Chirona czysto psychologicznie, jako punkt traumy we wczesnym dzieciństwie, bez odniesień do poprzednich żyć. Inne szkoły, szczególnie te, które idą bardziej w kierunku mistycznym albo wedyjskim, kładą nacisk na karmę. Moim zdaniem dla samego rozumienia doświadczenia to nie ma decydującego znaczenia - efekt jest podobny. Rana jest realna, niezależnie od tego, skąd pochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@awenturynka00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Obserwuję tę rozmowę i chcę powiedzieć wprost - trochę mnie niepokoi tendencja do romantyzowania tego ustawienia. "Rana duchowa", "dar dla mistyczek" - to brzmi pięknie, ale Chiron w XII potrafi też oznaczać głęboką izolację, trudności z poczuciem własnej wartości na poziomie duszy, nieumiejętność proszenia o pomoc. Nie każda osoba z tym ustawieniem czuje się jak uzdrowiciel z powołaniem. Część z nich po prostu bardzo cierpi i nie rozumie dlaczego. Nie chcę gasić tej rozmowy, ale wolę, żebyśmy nie wpadli w pułapkę, że każda rana to automatycznie dar.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Awenturynka00 to ważna uwaga i rozumiem, skad pochodzi. Ale tytuł wątku nie mówi, że to jest łatwe czy przyjemne - mowi "rana duchowa, dar dla mistyczek". Rana to rana, nie coś ładnego. Mnie interesuje właśnie ten moment, kiedy przestaje być tylko cierpieniem i zaczyna być zrodlem czegoś. Nie twierdzę, że każda osoba tam dochodzi, ani że dojsc trzeba. Ale ten wątek jest właśnie o tych, które coś takiego doświadczyły albo pytaja, czy to możliwe.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@awenturynka00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Rozumiem, i cofam zarzut o romantyzowanie - masz rację, że tytuł wątku jest precyzyjny. Zostanę więc przy konkretach: co wy rozumiecie przez "dar dla mistyczek" w praktyce? Bo to może oznaczać różne rzeczy - dar jasnowidzenia, dar empatii, dar pracy z nieświadomością, dar rozumienia śmierci i przemijania. Co was spotkało konkretnie?


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@runolog58)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, powiem o własnym doswiadczeniu bo tu jesteśmy. Mam Chirona w XII w Rybach i przez dlugi czas miałem sny, w których jestem po drugiej stronie grranicy między zywymi a umarlymi, nie jako duch ale jako ktoś kto jest wpuszczany do tamtego miejsca i odsyłany z powrotem. Nie wiem, jak to inaczej opisać. Długo myslalem że to po prostu aktywna wyobraznia albo efekt duzej wrażliwości. Potem zacząłem pracować z runami i okazało się że mam naturalny dostęp do warstwy, do której inni docierają z trudem po latach praktyki. Czy to "dar"? Nie wiem wiem, że jest to coś, czego nie wybrałem, a co funkcjonuje


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrusia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Runolog58 to, co opisujesz z tymi snami - to brzmi jak coś bliskiego temu, co nazywamy doświadczeniem progu. Mam pytanie konkretne: czy w tych snach były jakieś istoty, jakieś postacie, czy raczej sam krajobraz, przestrzeń? Bo znam podobne relacje i to, co się w takich snach pojawia, wydaje mi się ważne dla zrozumienia, z czym mamy do czynienia.


Odpowiedz
(@runolog58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 229

@Dobrusia.2 były postacie, ale trudnno mi je nazwać "istotami" w sensie bytow duchowych. Raczej miałem poczucie obecności, kształtów, ktore sie nie manifestowały wprost. Raz był wyrazny obraz starego mężczyzny, który nic nie mówił, tylko wskazywal w okreslonym kierunku. Po tamtym śnie znalazłem znaczenie pewnej runy, które pasowało dokładnie do kierunku w którym wskazywał. Zbieżność? Może. Ale zbieznosci zdarzają mi sie przy tym ustawieniu regularnie.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam że może glupie pytanie - dopiero uczę sie astrologii i nie do końca rozumiem jak sprawdzić w ktorym domu mam Chirona wiem że można to wyliczyć na Astro.com ale nie wiem jak czytać ten wykres. czy ktoś moze krótko wytłumaczyć gdzie szukac Chirona na kole horoskopu? Bo chcialbyym sprawdzic, czy u mnie tez coś takiego jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 699

@Edmund80 na Astro.com jak generujesz horoskop, to Chiron jest oznaczony symbolem który wygląda jak litera K z pionową kreską, albo jak klucz. Numer domu widzisz przy segmencie koła gdzie ten symbol sie znajduje. Domy są ponumerowane od 1 do 12 zwykle od lewej strony koła idąc pod prąt zegara. Dom 12 to zazwyczaj ten tuż nad linią horyzontu po lewej stronie. jak nie możesz znalezc to napisz jakie masz dane urodzenia i ktoś ci pomoże odczytać 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zaglądam w ten wątek od dłuższego czasu i mam Chirona właśnie w dwunastym. Nigdy wcześniej nie czytałam na ten temat, bo skupiałam się na znakach, nie na asteroidach. To, co tu piszecie, bardzo wiele mi wyjaśnia. Zwłaszcza to poczucie, że niby wszystko jest dobrze, a jednocześnie jest w środku coś, co nie pasuje do żadnej nazwy. Nie wiedziałam, że to może mieć swoje miejsce w horoskopie.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To, co napisał Runolog58 o tych postaciach, które nie manifestują się wprost - mam bardzo podobne wrażenia, tylko że u mnie to nie są sny, ale takie momenty tuż przed zaśnięciem. Coś jest, ale jakby za zasłoną. Zastanawiam się, czy to właśnie Chiron w XII tak działa - że kontakt z tym, co niewidzialne, jest możliwy, ale nigdy do końca wyraźny. Jakbyś próbowała dotknąć czegoś przez matowe szkło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dobrusia-2)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 479

@Karinka a to "coś za zasłoną" - masz poczucie, że ono wie o twoim istnieniu? Że to jest jednostronne czy dwustronne? Bo to robi ogromną różnicę, jeśli chodzi o interpretację takich doświadczeń.


Odpowiedz
(@karinka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 125

@Dobrusia.2 nie wiem jak to opisać. Chyba... obustronne? Mam poczucie, że jak ja to czuję, to tamto też mnie czuje. Ale to jest tak ulotne, że rano zawsze mam wątpliwości czy w ogóle coś było.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwile do pytania, ktore zadała wcześniej Gabrysieńka50 - czy Chiron w XII zawsze wskazuje na coś karmicznego. Chcę to skomentowac konkretnie: dom dwunasty w astrologii hellenistycznej był nazywany "domem złego ducha", co brzmi złowrogo, ale oznaczało po prostu rzeczy ukryte, tajemne, poza kontrolą ego. Karmiczna interpretacja przyszła znacznie później, razem z ezoteryzacją astrologii w XIX i XX wieku. to nie znaczy, że jest błędna - ale warto wiedziec, że to nakładka interpretacyjna, nie fakt zapisany w tradycji. 🙁


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabrysieńka50)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 361

@Zenek55 to jest bardzo cenna uwaga i właśnie o to mi chodziło. ale mam teraz inne pytanie - skoro interpretacja karmiczna to "nakładka", to jak ty osobiście odróżniasz, kiedy Chiron w XII wskazuje na cos z tego zycia, a kiedy coś sięga głębiej? Czy astrologia ma w ogóle narzędzia do takiego rozróżnienia, czy to zawsze subiektywna ocena?


Odpowiedz
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Gabrysienka50 szczere pytanie zasługuje na szczerą odpowiedź: astrologia sama w sobie nie rozroznia. to znaczy - wykres nie mówi "to jest trauma z tego życia a to z poprzedniego". To, co robimy, to interpreting przez pryzmat naszego systemu przekonan jeśli ktoś nie werzy w reinkarnację, ten sam Chiron w XII opisze jako wczesne uwarunkowania rodzinne traumy z dzieciństwa skłonność do izolacji. Jeśli wierzy - doda wymiar karmiczny. Wykres jest ten sam.


Odpowiedz
Wpisy: 263
(@awenturynka00)
Połączone: 11 miesięcy temu

I właśnie dlatego mówiłam wcześniej o ostrożności. Nie dlatego, że któraś interpretacja jest zła - ale dlatego, że kiedy ktoś ma trudności w życiu i słyszy "to karma z poprzednich wcieleń", to może to działać jak wymówka, żeby nie sięgać do tego, co jest dostępne tu i teraz. Chiron w XII może być zaproszeniem do głębokiej pracy - ale ta praca dzieje się w tym życiu, ciałem i psychiką.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 406

@Awenturynka00 to co mówisz ma sens, ale mam pytanie: czy nie zakładasz trochę z góry, że "tu i teraz" i "praca karmiczna" to się wyklucza? Znam ludzi, dla których właśnie nadanie czemuś karmicznego sensu było tym, co im pozwoliło zacząć tę pracę tu i teraz. Bo nagle to nie było ich osobista wina czy defekt - tylko coś, co ma historię i może mieć rozwiązanie.


Odpowiedz
(@awenturynka00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Porewit08 nie zakładam, że się wyklucza. Masz rację i to jest dobry kontrargument. Myślę po prostu, że kierunek ma znaczenie - czy karmiczność służy jako wejście do pracy, czy jako wyjście z niej. Widziałam oba przypadki.


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Ta wyiana między wami jest dla mnie bardzo ważna, bo ja sama przez lata używałam interpretacji karmicznej waśnie jako wejścia - rozumienie, że coś siega głębiej, dawało mi poczucie, że moja rana nie jest bezsensowna. ale widzę tez, jak to moze działać w odwrotną stronę. Chce zapytać inaczej: co wam konkretnie pomogło wejść w tę ranę Chirona, nie obejść jej, nie opowiedzieć historii o niej, ale naprawdę ją poczuć?


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@runolog58)
Połączone: 2 lata temu

Dla mnie punktem zwrotnym była praca ze snami - nie analiza snów, ale doslowne wchodzenie w nie ponownie przez cos co kiedys nazywali inkubacja snu. Zanim zaśniesz stawiaz intencje: chce zobaczyc źródło. I ptem nie szukasz tego co mile. Chron w XII w Rybach sprawia że to czego szukamy, jest bardzo rozmyte - ale wejscie przez sny bylo dla mnie jedynym kanałem, który nie aktywował wszyystkich mechanimzow obronnych od razu


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@meliska)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 146

@Runolog58 inkubacja snu to bardzo konkretna technika i chętnie bym dopytała - czy ty to robisz przed zaśnięciem przez afirmację, wizualizację, czy inaczej? Bo znam kilka metod i jedna z nich polega na powtarzaniu konkretnego pytania w myślach aż do zaśnięcia, podobno aktywuje to podświadomość na szukanie odpowiedzi w czasie snu. Czy to jest podobne do tego, co robisz?


Odpowiedz
(@runolog58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 229

@Meliska technika z powtarzaniem pytania działa - ale wedlug mnie ogranicza, bo pytanie z góry sugeruje formę odpowiedzi ja nie pytam tylko... zostawiam intencje otwartą cos w stylu: "chcę zobaczyc to co jest ukryte". I potem kluczowe jest, żeby nie analizować od razu po przebudzeniu, tylko najpierw zapisać to, co się śniło, bez oceniania.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę w środek ale mam pytanie praktycze - czy Chiron w XII może też wpływać na czakrę korony? bo czytałam że dom dwunasty to wyższe sfery i mysle że może jest powiazanie z tym co sie czuje w medytacji w górnych czakrach, u mnie zawsze przy koronowej jest jakieś dziwne rozwarcie jakbym sie otwierała na cos czego nie rozumiem


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Wegka to ciekawe skojarzenie ale musze zapytac - masz Chirona w XII? Bo powiazanie między domem dwunastym a czakra korony jest dość luzne interpretacyjnie. Dom dwunasty częściej lcaze z czakrą trzeciego oka albo wręcz z przestrzenią między czakrami, tym co jest poza systemem. To "rozwarcie" które opisujesz - czy pojawia sie samo, czy musisz na nie pracowac?


Odpowiedz
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 240

@Brygidka71 sama sie pojawia, właśnie to jest dziwne. Nie sprawdzałam Chirona w horoskopie, muszę to zrobić. A skąd wiesz że to bardziej trzecie oko niż korona? Mam jakiś sposób żeby to poczuć w medytacji?


Odpowiedz
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Wegka trzecie oko jest bardziej związane z tym co widzimy poza zwykłą perceepcją - i dom dwunasty właśnie o tym jest, o tym co niewidzialne, ukryte. Korona to bardziej czyste połączenie z boskością bez filtrów. Chron w XII to rana w tym widzeniu, nie w samym połączeniu. Sprawdź horoskop bo jeśli masz tam Chirona, to te doswiadczenia z medytacji moga duo zyskac na kontekście.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@ilonka_57)
Połączone: 1 rok temu

Czytam i czytam i jestem pod wrażeniem tej rozmowy, to naprawdę niesamowite co tutaj luzdie opisują. Mam pytanie do Prophecy01 - napisałaś że Chirron w XII to "dar dla mistyczek". Czy ten dar można rozwinac świadomie, czy on albo jest, albo go nie ma? Bo mam wrażenie że u mnie cos jest ale nie wiem jak do tego podejsc.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Ilonka_57 myślę, że jest - ale nie w sensie "ćwiczenia daru", tylko w sensie przestawania mu przeszkadzać. Dla mnie największym przelomem byyło nie to, że zaczęłam coś robić tylko że przestałam się wstydzić tego, co czuję i widzę. Chiron w XII przez długi czas działał we mnie jako coś, czego się wstydziłam - te sny, te przeczucia, to poczucie kontaktu z czymś. Jak przestałam to ukrywać nawet przed sobą, coś się zmienilo.


Odpowiedz
Wpisy: 2389
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Chcę dodać perspektywę z tarota, bo Chrion w XII bardzo mocno koresponduje mi z kilkoma archanami. Przede wszystkim z Księżycem - karta nieuchwytności, projekcji, tego co widzimy tylko we śnie. Ale też z Pustelnikiem, szczególnie gdy patrzę na tę izolację którą opisują osoby z tym ustawieniem. Pustelnik nie odchodzi od świata dlatego że go nie kocha - tylko dlatego że niesie światło i potrzebuje ciiszy żeby nie zgasło. Czy ktoś z was miał Pustelnika jako swoją karte urodzenia albo jako kartę roku?


Odpowiedz
Wpisy: 2389
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Hmm zastanawiam się, czy ktoś jeszcze wizdi to powiązanie Chiron XII z Ksiezycem, o którym pisałam. Bo to nie jest tylko symboliczne - Księżyc jako planeta rządząca ukrytymi wodami, a XII dom jako studnia bez dna. Chiron tam osadzny to jakby rana, która nigdy nie ma suchego dna. Ale właśnie dlateggo mze prowadzić tak głęboko


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@renia00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Simma to porównanie ze studnia jest bardzo trafne ale mam pytanie - czy według ciebie ta studnia jest zawsze otwarta? Bo u mnie jest tak że czasem czuję ten dostep do glebi, a czasem jest jakby zamknięta płyta kamienia i nic. Czy to zalezy od tranzytu od fazzy Księżyca, czy od czegos zupełnie innego?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2389

@Renia00 Niezłe pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Obserwowałam u siebie, że ta "płyta" pojawia się szczególnie przy ciężkich tranzytach Saturna na Chiron - jakby system się zamykał dla ochrony. Ale nie wiem czy to reguła, czy moj indywidualny wzorzec. Masz moze w horoskopie jakieś aspekty Saturn-Chiron? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę tutaj bo ten wątek o Saturnie i Chironie jest astrologicznie naprawdę ważny saturn-Chiron w aspekcie to klasyczny wzorzec rany która krystalizuje się przez odpowiedzialnosc - albo jej brak w XII domu to szczegolnie trudne bo Saturn lubi formy i struktury, a XII dom jest z natury niestrukturalny. To jakby budowac dom na wodzie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 406

@Zenek55 ale czy to nie jest właśnie miejsce, w którym Chiron w XII może być paradoksalnie silniejszy niż w innych domach? Mam na myśli - Saturn wymusza uziemienie, ale jeśli rana jest głęboko duchowa, to może właśnie ta bezkształtność XII domu daje jej przestrzeń, której Saturn nigdy by jej nie dał?


Odpowiedz
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Porewit08 to jest interesująca odwrócona perspektywa. Musiałbym to sprawdzić na większej liczbie wykresów, ale intuicyjnie - masz rację że Saturn w aspekcie do Chirona XII może działać jak presja, która albo miażdży, albo paradoksalnie wyciska cos na powierzchnię. To zależy od stopnia świadomości osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Zerkam na tę rozmowę o Saturnie i myślę o wlasnym wykresie. Mam Saturna w sekstilu do Chirona XII i przez długi czas interpretowałam to jako "rana jest ustrukturyzowana, czyli zarządzalna". Ale to było mylące. Zarządzalna rana to nie to samo co uleczona rana. Dopiero kiedy zaczęłam traktować XII dom naprawdę jako przestrzeń bez formy, cokolwiek się tam ruszyło


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że znowu pytam o czakry, ale właśnie sprawdziłam swój horoskop i mam Chirona w XII domu w Rybach :O i teraz sie zastanawiam czy to znaczy że ta rana jest jakoś bardziej wodna, bardziej rozmyta? Bo u mnie w medytacjach zawsze są obrazy wody, morza, nie wiem czy to powiazane


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@brygidka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 505

@Wegka Chiron w Rybach w XII to podwójne zanurzenie - Ryby to znak, który sam w sobie należy do tego samego żywiołu co XII dom. więc tak, ta rana może byc rzeczywiście bardziej nieuchwytna, rozmyta, trudna do zlokalizowania. Obrazy wody w medytacji mnie nie dziwią. Czy te obrazy morza są spokojne, czy jest w nich jakiś niepokoj?


Odpowiedz
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 240

@Brygidka71 raz jedno raz drugie. Czasem jest piękne spokojne morze i czuję sie super, a czasem to jest jak fala która mnie nakrywa i nie mogę oddychac. Nie wiem jak to interpretować, troche sie boję tych drugich stanów.


Odpowiedz
(@runolog58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 229

@Wegka nie boj sie tych stanow z falą. w pracy ze snami i obrazami medytacyjnymi fala ktora nakrywa, to często wlasnie to - zbliżanie się do rdzenia. Chiron w Rybach w XII nie daje delikatnego dostępu. On daje zalanie. Pytanie nie brzmi "jak to uniknąć", tylko "jak sie nauczyć oddychac pod wodą". dosłownie.


Odpowiedz
(@meliska)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 146

@Runolog58 "nauczyć się oddychać pod wodą" - to jest piękny obraz, ale jak to praktycznie wygląda? Mam na myśli w kontekście snów. Czy te stany medytacyjne Wegki to coś, co można przenieść do pracy ze snem, żeby tam je przepracować? Czy raczej sny i medytacje to osobne kanały dla Chirona XII?


Odpowiedz
(@runolog58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 229

@Meliska wedlug mnie to są naczynia połączone, nie osobne kanały. Chiron w XII nie rozróżnia - on działa przez wszystkie stany obniżonej kontroli świadomości. sny medytacja, stany graniczne przed zasnieciem dla mnie praca polega na tym, żeby oba te kanały robić świadomie i notować, co sie między nimi powtarza. Wzorzec jest jeden, tylko wchodzi roznymi drzwiami.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@agatka_b)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to wszystko i mam pytanie, może naiwne - jak w ogóle wiedzieć, że to co się dzieje w medytacji to praca z Chironem, a nie po prostu wyobraźnia? Bo ja też mam obrazy wody, miałam je zanim w ogóle wiedzialam o astrologii. Skąd ta pewność, że to jest "cos"?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@awenturynka00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 263

@Agatka_B to wcale nie jest naiwne pytanie, to jest jedno z najważniejszych pytań, jakie można zadać. I uczciwa odpowiedź jest taka, że tej pewności nie ma - przynajmniej nie w zewnętrznym, weryfikowalnym sensie. Astrologia daje ram interpretacyjną. To czy obraz wody "jest" Chironem XII, zależy od tego, czy ta rama czemuś służy. Czy cokolwiek w tobie odpowiada na to nazwanie?


Odpowiedz
(@agatka_b)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 42

@Awenturynka00 wlasciwie... tak. Kiedy przeczytałam pierwszy opis Chirona XII, miałam to dziwne poczucie rozpoznania. Ale czy to nie jest efekt tego, że opis był wystarczajaco ogólny, żeby każdy sie w nim znalazł? Trochę jak horoskop codzienny w gazecie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@gabrysieńka50)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie to mnie zawsze niepokoi w astrologii - skąd wiadomo, że oips Chirona w XII nie jest po prostu na tyle szeroki że pasuje do prawie każdego? Mam na myśli - rana duchowa, izolacja, mistyczne doświadczenia. Kto z nas tego nie czul? Co w tym opisie jest naprawdę specyficzne dla tej pozycji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Gabrysienka50 to jest zarzut barnum effect i jest uzasadniony. Ale obronę Chirona XII widze tak: specyficznosc nie lezy w samych opisach słownych, tylko w kumulacji aspektów i w tym, jak ta pozycja zachowuje się w czasie - przy tranzytach przy progresji. Rana nie jets abstrakcją, ona ma daty. To jest testowalne w historii życia danej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 150
Rozpoczynający temat
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Mogę dodać do tego co Zenek55 mówi o datach - kiedy zaczęłam patrzeć na wlasna historię pod kątem tranzytów Chirona, znlazłam momenty, ktore opisywały dokładnie to, co jest "typowe" dla XII. Nie jako ogóólne trudnosci, ale jako konkretne epizody z wycofaniem sie, z poczuciem że muszę zniknąć, żeby cokolwiek zrozumieć. Czy macie takie epizody w swoich historiach?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: