no i właśnie o to chodzi, bo głupota jakoś tak się rozlewa ostatnio, wlasnie jakby ktoś odkręcił jakiś kran... ludzie bez krzty rozumu gadają o czarach i magii jakby to był przepis na zupę. I wiesz co najśmieszniejsze? nawet gdybyś im wytłumaczył spokojnie, że stoją po prostu niżej na drabinie ewolucji, to i tak by nie capnęli o co chodzi. No bo nie ma czym. Bliżej im do bydlęcia niż do człowieka myślącego, szczerze mówiąc.
Tak właśnie jest...
Ktoś tu na forum pisał że osoby wierzące w takie rzeczy to debile, bredzące o czarach, stojące niżej na drabinie ewolucyjnej. Bliżej bydląt podobno. No cóż, nawet nie byłoby sensu tłumaczyć takiemu człowiekowi jak bardzo się myli, bo i tak by nie zrozumiał.
Hmm, no to nie jest aż takie proste i oczywiste jakby się mogło wydawać...
Jestem po prostu wstrząśnięta tym wszystkim...
