Hmm, zastanawiam się właśnie nad tym samym i szczerze nie mam jednej prostej odpowiedzi 🙂 Wydaje mi się, że to bardziej kwestia obserwowania siebie przez dłuższy czas niż jakiegoś jednorazowego odkrycia. Jedni mają silną intuicję i po prostu „wiedzą” zanim coś się wydarzy, inni czują energię innych ludzi jakby to była fizyczna rzecz, jeszcze inni miewają sny które potem się spełniają. Myślę że każdy talent ezoteryczny objawia się trochę inaczej i nie ma jednego wzorca na który można powiedziec „oto to jest”. Trzeba chyba po prostu uważnie słuchać siebie i nie bagatelizować tych dziwnych momentów kiedy cos czujesz albo wiesz, a potem okazuje się ze miałaś rację...
No ale jakby to był dobry wyznacznik, to by nie było problemu 🙂 Tylko że większość wróżek jest przekonana, że ich przepowiednie się sprawdzają, a klienci... no wiadomo, zapamiętują to co się zgadza, a resztę jakoś nie pamiętają. Zresztą to ma nawet swoją nazwę naukową, efekt potwierdzenia albo coś w tym stylu. Więc sama „sprawdzalność" wróżb to trochę śliski grunt jako kryterium.
Wcale nie jest to takie proste. Myślę, że kluczowe jest właśnie to pierwsze wrażenie, które mamy o danej osobie.
Wiesz co, ja myślę że najlepszym sprawdzianem jest po prostu... praktyka 🙂 Patrzymy czy przepowiednie danej osoby sie sprawdzają, czy ramy czasowe które podaje są trafne. To weryfikuje wszystko lepiej niż jakiekolwiek teorie!
Różnie to bywa, ale z reguły potrzeba po prostu praktyki.
Przede wszystkim kryterium jest proste, jeśli to co robisz po prostu działa, sprawdza się w praktyce, to masz talent. Reszta to kwestia własnej interpretacji i wyciągania wniosków z tego co widzisz.
Stary temat ale wrzuce swoje trzy grosze 🙂
można poprosić radiestetę żeby sprawdził wahadelkiem jakie mamy talenty, ale ważne żeby to był ktoś z dyplomem rzemieślniczym, nie byle kto.
Wiesz, podobno naprawdę warto poszukać wiarygodnych opinii na ten temat, bo to chyba rzeczywiście pomaga 🙂
