chcę napisać ostrzeżenie, bo czuję że to ważne i ktoś może tego potrzebować zanim trafi w podobne miejsce co ja...
Przez jakiś czas uczestniczyłam w telekonferencjach prowadzonych przez egzorcystkę Ewę Seligę. Trafiłam do niej będąc w trudnym momencie swojego życia, szukałam wsparcia, jakiejś drogi. No i się wkręciłam, niestety. Przez kilka miesięcy żyłam w narastającym stresie i napięciu, zupełnie zatraciłam kontakt z tu i teraz. Cały czas przepraszałam, prosiłam o wybaczenie, wybaczałam... jedne słowa w kółko. Stan psychiczny i fizyczny był coraz gorszy.
Dowiedziałam sie o sobie różnych „wspaniałości” mianowicie że jestem jedną z największych galaktycznych dziwek, miałam w sobie masę demonów, mordowałam, zabijałam dzieci, byłam podobno nawet Mengele. I siedziałam w jakiejś demonicznej czarnej radzie. Jak próbowałam się otrząsnąć i chciałam zrezygnować, nagle okazywało się że przecież byłam też ofiarą... i tak pod wpływem manipulacji brniełam dalej.
Kulminacyjny moment był gdy poczułam tak silny ból serca, że byłam pewna że to zawał. Zadzwoniłam do Ewy, powiedziałam jej co czuję a ona ze stoickim spokojem oznajmiła mi, że mam pentagramy i że chcę zabić ją i jej koleżankę. Tego uczucia nigdy nie zapomnę. Leżałam jakbym umierała a ktoś mnie przy okazji jeszcze kopał.
Efekty tej całej „duchowości”? Nerwica, bóle serca, rozbite poczucie własnej wartości...
Oczywiście mam swiadomość że każda z nas ma wolną wolę i ja też miałam wybór, weszłam w to sama i biorę za to odpowiedzialność. Ale poczułam silną potrzebę napisania tego tutaj publicznie, żeby ostrzec inne osoby 🙂
I jeszcze jedno na koniec, po mniej więcej trzech miesiącach od zerwania tej relacji i zakończenia całego „rozwoju” zdecydowanie jest lepiej! 🙂
no właśnie... to co opisujecie to według mnie czysty wampiryzm energetyczny. takie stopniowe „robienie wody z mózgu” i wysysanie energii życiowej z drugiej osoby. i co mnie najbardziej przeraża, robią to ludzie z różnych środowisk, nie tylko jacyś podejrzani wróżbici czy pseudo-uzdrowiciele. to mogą być bioterapeuci, egzorcyści, księża, ale też lekarze, psycholodzy, pseudo-naukowcy... właściwie każdy kto ma jakiś autorytet albo pozoruje że go ma.
taki człowiek potrafi z wielką swobodą wmówić komuś nieprawdę, i robi to tak stopniowo że ofiara w ogole nie zauważa kiedy przestaje myśleć samodzielnie. traci wolną wolę, własne zdanie... to jest dosłownie kradzież duszy. nie wiem jak inaczej to nazwać, trochę jak podpisanie cyrografu, zawarcie paktu. brzmi może dramatycznie ale chyba nie przesadzam 🙁
szczerze ciekawi mnie kwestia finansowa w tym wszystkim, ile w to wywaliles kasy, bo utrata zdrowia to jedno, ale wydaje mi się że zazwyczaj te sciemy idą w parze z opróżnianiem portfela
Pułapka, o której mowa w tytule wątku, jest czymś o czym mało kto chce głośno mówić... a szkoda. Znam to zjawisko dosyć dobrze i wiem, że granica między szczerym poszukiwaniem a wciągnięciem w grupę, która tylko udaje że prowadzi ku światłu, bywa naprawdę cienka. Sekty ezoteryczne to temat, który warto poruszać właśnie tu, bo jest ściśle związany z rozwojem duchowym i z tym jak łatwo zbłądzić gdy sie szuka czegoś głębokiego.
chyba pułapka 🙂
no właśnie, ciekawy temat... zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu i szczerze to sam nie wiem co o tym myslec 🙂
no właśnie, trochę mnie to zaciekawiło jak trafiłem na ten wątek... ciekawy temat, jest nad czym myśleć 🙂
