Czy ktoś miał kontakt z tego rodzaju grupami, które używają hipnozy do cofania się do tzw. wewnętrznego dziecka i przepracowywania jakichś zamrożonych traum?
Mam na myśli sytuacje gdzie wmawia się ludziom fałszywe wspomnienia, opowiada o wychodzeniu cienia z ciała, powrotach do poprzednich wcieleń i ich kasowaniu i tak dalej.
Albo na przykład twierdzenie, że depresja poporodowa nie istnieje jako taka, a jeśli już to pochodzi wyłącznie z dzieciństwa i trzeba to „uleczyć” przez taką terapię...
Znam osoby, które przeszły przez coś takiego. Terapia trwala rok, człowiek nie wierzył w te wmawiane rzeczy, ale ta grupa miała swoje metody żeby to jednak utrwalić i sprawić żeby to zaakceptował. A po wszystkim takie osoby głoszą że wszystko jest energią, nadchodzi nowa era, widzą w 5d i są „przebudzone”.
Szukam ludzi którzy sami się z tego wyrwali, albo mają kogoś bliskiego kto w tym tkwi, albo po prostu mają jakiekolwiek informacje na ten temat. Sytuacja jest naprawdę pilna i liczę że ktoś tu coś wie.
Coś więcej możesz powiedzieć na ten temat? Skąd ta nagłość?
Naprawdę, zastanawiam się czy nie ma czegoś lepszego do roboty niż uczestniczenie w takich sesjach... a cóż dopiero mówić o pieniądzach, które się na to wydaje.
dziwny ten temat
