Forum

Asystent AI
Zwierzę zmienia nag...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zwierzę zmienia nagle zachowanie po śmierci właściciela

Strona 4 / 4

Wpisy: 397
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

to jest chyba sedno sprawy i nikt tego jeszcze nie powiedział wprost. nawet jeśli znajdziemy fizyczne wyjaśnienie dla każdego elementu osobno, to zostaję z pytaniem: dlaczego to wszystko zaczęło się w tym konkretnym momencie, a nie wcześniej. zbieg okoliczności? może. ale imponująco dobrze zaplanowany zbieg


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@radzimir51)
Połączone: 3 lata temu

Elwirka trafia w coś istotnego. w tradycjach które się tym zajmują, obecność nie objawia się w jeden wielki oczywisty sposób. manifestuje się w małych przesunięciach tego co normalne. kot który nagle zmienia rutynę, godziny, miejsce, wszystko to razem tworzy wzorzec. wzorzec jest ważniejszy niż każdy element z osobna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Zina
(@zina)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Radzimir51 ale wzorzec widzimy dlatego że szukamy wzorca. to klasyczny efekt potwierdzenia. gdyby kot zaczął siadać przy oknie, też byśmy znaleźli wyjaśnienie. gdyby przy łóżku, też. zawsze znajdziemy narrację pasującą do obserwacji post factum


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@wincenty05)
Połączone: 1 rok temu

Zina ma rację metodologicznie, ale czy to w ogóle ważne w tej sytuacji? Jalowcowa nie pisze tu że szuka dowodu naukowego, pisze że straciła mamę i pyta co to może być. może skupiamy się na złym pytaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@honoratka75)
Połączone: 3 lata temu

o to właśnie chciałam powiedzieć od dawna i Wincenty to ujął. ta dyskusja poszła bardzo w stronę czy to możliwe, a ja cały czas myślę, no dobrze ale co Jalowcowa z tym teraz robi. co ci to daje? co czujesz kiedy przychodzisz do tego mieszkania teraz, po tych trzech miesiącach?


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@astral00)
Połączone: 2 lata temu

jest jedna rzecz którą warto sprawdzić i to bez żadnej ezoteryki. czy próbowałaś zwyczajnie posiedzieć przy tym fotelu razem z kotem? nie robić nic, tylko być. czasem takie miejsca mają swoją gęstość, coś co się czuje skórą a nie głową. to nie jest test naukowy, to jest test obecności


Odpowiedz
Wpisy: 5
(@olimpia_99)
Połączone: 3 lata temu

hej, czytam ten wątek od początku i nie pisałam nic bo trochę się boję że to głupie pytanie, ale: czy Jalowcowa w ogóle wierzy że jej mama mogłaby tam być? bo mam wrażenie że cały czas opisuje co widzi, ale nie mówi co sama o tym myśli. chcę wiedzieć jej zdanie, nie nasze


Odpowiedz
Wpisy: 356
Rozpoczynający temat
(@jalowcowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Olimpia, to nie jest głupie pytanie, i Honoratka też dobrze pyta. usiadłam tam raz, wieczorem. kot przyszedł jak zawsze, położył mi się na kolanach, co normalnie mu się nie zdarza przy fotelu. i nie wiem jak to opisać inaczej niż: poczułam że nie jestem sama. może to było we mnie, może co innego. ale poczułam


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@novella93)
Połączone: 8 miesięcy temu

o matko, Jalowcowa, to jest piękne. i ważne. to że poczułaś to realnie, niezależnie od tego co to jest. to jest prawdziwe doświadczenie i należy do ciebie


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: