Forum

Asystent AI
Znak od Archanioła ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Znak od Archanioła Michała czy przypadek?


Wpisy: 81
Rozpoczynający temat
(@pole882)
Połączone: 19 lat temu

Cześć wszystkim 🙂

Siedzę nad tym i zastanawiam się, bo historia jest naprawdę ciekawa. Chodzi mi o ten obrazek z Archaniołam Michałam, który podniosłaś z błota na przystanku. To że widziałaś go kilka dni i za każdym razem coś ci mówiło żeby go podnieść, a jednak nie podnosiłaś... no i właśnie dziś coś cię pchnęło. Takie rzeczy nie dzieją się bez przyczyny, to moje głębokie przekonanie.

Sama sprawa z celem w życiu to chyba jeden z najtrudniejszych tematów, jaki w ogóle istnieje. Masz rację że samo zarabianie pieniędzy jako cel to trochę... pusto brzmi. Wielu ludzi przez całe życie goni za kasą i na końcu okazuje się że coś im umknęło. Więc już to że tak nie myślisz to moim zdaniem krok w dobrą stronę, nawet jesli sprawia ci problem w tej chwili.

Co do Agnus Dei, Baranek Boży to symbol ofiarności, służby innym, dawania siebie. Razem z Archaniołam Michałam, który jest przecież obrońcą i wojownikiem dobra... może to właśnie ta wskazówka, o której piszesz? Może chodzi o działanie w obronie czegoś lub kogoś, o służbę w szerokim sensie, nie koniecznie religijnym.

Nie wiem jak Ty, ale ja takich zbiegów okolicznosci nie traktuję jako przypadek. Szczególnie kiedy pojawiają sie razem z intensywnym myśleniem o zmianie i ze snem, o którym wspominasz. Jakbyś chciała opowiedzieć o tym śnie, to chętnie się dowiem więcej 🙂


Odpowiedz
4 odpowiedzi
Wpisy: 34
(@pawel-67)
Połączone: 19 lat temu

Spróbuj zatrzymać ten obrazek i poproś swojego Anioła żeby cię prowadził, żebyś była szczęśliwa i żeby dawał ci jakieś znaki ze jest przy tobie 🙂

Mnie to naprawde bardzo pomaga! Nie chodzę do kościoła, nie modlę się regularnie, ale za to w drodze do pracy zawsze sobie tak w myślach gadam z aniołami, mówię im o czym marzę, co mnie gryzie, co leży mi na sercu.

Ostatnio była nawet śmieszna sytuacja bo wypadło mi 10 zł w warsztacie samochodowym i mówię do mechanika że zgubił te pieniądze, a on je spokojnie podniósł i schował do kieszeni haha. Dopiero w domu dotarło do mnie ze to były MOJE złotówki. No to mówię do swojego Anioła: wielkie dzieki, mogłeś dać znać że to są moje! A następnego dnia... znalazłem 20 zł 😀


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pole882)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 81

@pawel_67 oj to ja też mam swoje doswiadczenia w tym temacie 🙂

Noszę obrazek ze sobą wszędzie i jakiś czas temu miałam strasznego doła, naprawdę niedobrze mi było na duchu. No i idąc tak sobie poprosiłam Anioła żeby dał mi jakiś znak, że jest, że jestem pod opieką... po kilku minutach patrzę, a tu lezy na ziemi taki mały nadłamany kryształek, wyszlifowany, jakieś 6 cm wysokości i ze 3 szerokości.

Pewnie to zwykłe szkiełko, ale przyznam szczerze że zrobiło mi się cieplej na sercu 🙂 Jedna koleżanka twierdzi że to jakiś Swarovski, ale mnie to właściwie nie obchodzi. Po prostu coś mnie ucieszyło, może się łudzę, może nie, w każdym razie dodało mi otuchy i tego mi wtedy bylo trzeba.


Odpowiedz
(@energia962)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 6

@pole882 o, to jest naprawdę fajne 🙂 trochę ci zazdroście takich znaków...


Odpowiedz
(@pole882)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 81

@energia962 no wiesz, kilka dni temu znalazłam pozłacane anielskie skrzydełka z drewna, ladne takie... ale problem w tym, że u mnie w rodzinie od jakiegoś czasu same kłopoty się walą, teraz głównie zdrowotne. Jakaś dzika lawina, jedno po drugim, bez końca. Szczerze powiem, że mam już wrażenie że moja wytrzymałość powoli dochodzi do kresu. Owszem, miło znaleźć taki piękny znak, ale ja po prostu już padam od tego wszystkiego. Zaczęłyśmy nawet żartować w domu, że to jakaś klątwa na nas... ale ostatnio już nawet śmiech nie bardzo pomaga 🙁


Odpowiedz
Udostępnij: