Forum

Asystent AI
Zapach unikalny dla...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zapach unikalny dla każdego zmarłego w rodzinie przybywa w zimowe noce

Strona 2 / 3

Wpisy: 339
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

no właśnie to jest ta przestrzeń o której mówię, między 'cieszę się z zapachu' a 'rezygnuję ze wszystkiego i czekam na ducha'. i chyba większość tu jest gdzieś pośrodku. nikt rozsądny nie mówi że jedno pociąga drugie automatycznie


Odpowiedz
Wpisy: 100
 Wala
(@wala)
Połączone: 2 lata temu

ale Ulistkowa ma trochę rację, tylko może zbyt ostro to ująła. widziałam na innych forach jak ludzie zaczynają od 'czuję zapach mamy' a kończą na tym że nie wychodzą z domu bo 'mama im zabroniła przez sen'. to nie jest norma ale się zdarza i dlatego warto mieć jakiś hamulec


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Wala to uczciwe zastrzeżenie, ale tutaj Wieszczbiarz opisuje coś co trwa od jakiegoś czasu i jest… no po prostu spokojne. żaden z tych sygnałów alarmowych nie jest widoczny w tym wątku. chyba możemy nie zakładać od razu najgorszego scenariusza


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@felicjan)
Połączone: 12 miesięcy temu

wracam do tego co Wieszczbiarz napisał wcześniej, że latem w ogóle o tym nie myśli. to mnie trochę zaintrygowało bo to jest albo dowód że zapachy są zimą silniejsze, albo że on zimą jest bardziej nastawiony na szukanie. jak odróżnić jedno od drugiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 158

@Felicjan szczerze nie wiem jak to odróżnić metodycznie. ale od kiedy zaczął się ten wątek to zaczynam zwracać uwagę też w inne pory roku. na razie nic konkretnego, ale to też marzec więc jeszcze trochę zima w powietrzu. zapytaj mnie za pół roku haha


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

to że Wieszczbiarz dopiero teraz zaczyna świadomie obserwować jest w sumie ważne dla całej dyskusji. bo wszystkie wnioski o korelacji z zimą opierają się na niesystematycznej obserwacji wstecznej, a nie na prowadzonym dzienniku. to nie jest zarzut, tylko ograniczenie które warto mieć z tyłu głowy


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@rezedaa)
Połączone: 1 rok temu

Kminek to prawda ale troche to brzmi jakby powiedziała, że doświadczenie emocjonalne jest nieważne bo niesystematyczne. ludzie raczej nie prowadzą dziennika własnej percepcji na co dzień, to nie znaczy że ich wspomnienia nic nie warte


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Rezedaa nie powiedziałam że nieważne. powiedziałam że ograniczone. to różnica. wspomnienie jest cenne ale nie jest tym samym co obserwacja. można jedno i drugie szanować jednocześnie


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@sigilka90)
Połączone: 3 lata temu

w sumie ta dyskusja o systematyczności to ciekawy punkt, bo większość ludzi którzy opisują takie zjawiska robi to retrospektywnie. 'przypominam sobie że zawsze zimą'. a gdyby ktoś faktycznie prowadził notes przez rok, to może by wyszło że te zapachy pojawiają się też w maju tylko nikt tego nie odnotował. czy ktoś tu kiedykolwiek próbował takiego dziennika?


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

o, to jest ciekawy pomysł z tym dziennikiem. sama nigdy nie próbowałam, ale mam takie migawki ze świadomości - 'ojej, coś tu pachnie jak u babci' - i potem o tym zapominam. gdybym to zapisywała to może byłby jakiś wzorzec


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@dumortieryt)
Połączone: 3 lata temu

ja próbowałam prowadzić coś takiego ale po dwóch tygodniach zapomniałam. i to był dziennik snów, a nie zapachów, wiec wyobrażam sobie jak trudno byłoby łapać takie ulotne momenty na żywo. zapach znika zanim zdążysz wyciągnąć notes


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@geomanta03)
Połączone: 1 rok temu

a gdyby tak ustawić jakieś przypomnienie o konkretnej godzinie w nocy? np. o 2:00 telefon wibruje, budzisz się na chwilę, notuje czy coś czujesz. trochę jak protokół badawczy 😀 wiem że to brzmi dziwnie ale może by coś z tego wyszło


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Geomanta03 hahaha wyobrażam sobie jak to wygląda, budzisz się o drugiej w nocy i piszesz w notatniku 'brak zapachu, dzień 12'. to brzmi bardziej jak eksperyment naukowy niż szukanie kontaktu z bliskimi. nie wiem czy to nie zabije całej atmosfery tego zjawiska


Odpowiedz
Wpisy: 300
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Pawelek ma punkt. jest coś w tym że takie rzeczy zdarzają się wtedy kiedy nie szukamy. intencjonalne polowanie na nie może je blokować, szczególnie jeśli wchodzimy w tryb analityczny. to nie znaczy że obserwacja jest zła, ale że sposób obserwacji ma znaczenie


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@stella50)
Połączone: 3 lata temu

właśnie to jest trudność całego tematu. jeśli zjawisko znika kiedy je obserwujesz metodycznie, to albo jest niepowtarzalne z natury, albo jest produktem stanu umysłu który obserwacja niszczy. obie interpretacje są możliwe i trudno rozstrzygnąć bez kontrolowanego testu. ale też chyba nikt tu nie twierdzi że to ma być nauka


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@okultysta94)
Połączone: 2 lata temu

moim zdaniem za bardzo sie komplikuje. jak czujesz zapach dziadka to nie siedzisz i nie analizujesz, czujesz go i tyle. ten moment jest prawdziwy niezaleznie od tego czy sie da udowodnic. moze wlasnie dlatego to dziala - bo nie probujemy tego zlapac


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@egzorcystka08)
Połączone: 10 miesięcy temu

mam pytanei bo trochę zgubiłam watek, czy te zapachy zawsze pojwiają się w tym samym miejscu w domu czy w różnych pomieszczeniach? bo to chyba robi różnicę, nie? coś zlokalizowanego to jedno a coś co przenosi sie po całym mieszkaniu to coś innego chyba


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 158

@Egzorcystka08 dobre pytanie i trochę mnie to zaskoczyło bo nigdy na to nie zwróciłem uwagi. tata - raczej w salonie i korytarzu, chyba nigdy w sypialni. babcia - głównie kuchnia, raz chyba w łazience. mama - nie mam wzorca, rzadziej się pojawia. nie wiem co z tego wynika ale coś w tym jest


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

to co Wieszczbiarz napisał o lokalizacji to jest naprawdę interesujące. w różnych tradycjach uważa się że miejsca w których ktoś spędzał dużo czasu za życia mogą być jakby mocniej 'naznaczone' obecnością tej osoby. salon i korytarz dla taty, kuchnia dla babci - to brzmi jak naturalne miejsca dla tych osób, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie, ale tu znowu wchodzi problem interpretacji. czy zapach pojawia się w kuchni bo babcia tam była, czy babcia kojarzy się nam z kuchnią i dlatego nasz umysł tam go 'czuje'? to jest ten sam problem co ze wszystkim w tym wątku. nie przekreśla doświadczenia ale też nie rozstrzyga


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

cokolwiek to jest, mam wrażenie że ta rozmowa trochę odeszła od pytania które Wieszczbiarz zadał na początku, czy to są odwiedziny. i nikt tak naprawdę nie odpowiedział. bo czy to ślad, czy aktywna obecność, czy percepcja własna - to daje trzy różne odpowiedzi na to jedno pytanie. to chyba najważniejszy podział w tym wątku


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

wracając do tego co napisałeś na końcu - te trzy opcje które wymieniłeś (ślad, aktywna obecność, projekcja umysłu) to w sumie nie muszą być wzajemnie wykluczające. niektóre tradycje mówią że duchy właśnie przez nasze wspomnienia i emocje mogą się 'wcielać' w zmysłowe doznania. to nie jest albo-albo. ale zgadzam się że to pytanie zostało trochę zagrzebane pod dyskusją metodologiczną


Odpowiedz
Wpisy: 158
Rozpoczynający temat
(@wieszczbiarz)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie, Benedyk trafił w sedno. ja na początku napisałem czy to są odwiedziny i szczerze - nie mam odpowiedzi. ale jak czuję ten zapach taty to nie siedzę i nie analizuję czy to ślad czy aktywność. po prostu przez chwilę jest jakby bliżej. może to wystarczy żeby powiedzieć tak, to są odwiedziny - w jakimś sensie


Odpowiedz
Wpisy: 572
(@iwetka01)
Połączone: 2 miesiące temu

zastanawiam się czy ktoś próbował kiedyś porozmawiać w takiej chwili. mówię serio, nie żartuję. nie jakiś rytuał ani nic, tylko po prostu powiedzieć na głos coś do tej osoby kiedy pojawia się zapach. i czy coś się po tym zmieniło - zapach trwał dłużej, znikał szybciej, coś poczułaś/poczułeś


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 339

@Iwetka01 ojej, ja właśnie tak robię! i to nieświadomie, po prostu kiedy poczuję że babcia 'jest', to mówię coś w stylu 'cześć babciu' albo 'tęsknię'. nie wiem czy to ma jakikolwiek wpływ na zapach, nigdy nie obserwowałam tego świadomie. ale jakoś naturalnie tak wychodzi


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@okultysta94)
Połączone: 2 lata temu

ja tez tak robiłem raz i zapach jakby trwał jeszcze ze dwie minuty po tym jak powiedziałem cos do taty. ale nie wiem czy to dlatego czy po prostu tak miał trwać. ciężko to ocenić


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Okultysta94 no i tu jest właśnie problem. 'jakby trwał dłużej' to jest subiektywna ocena bez punktu odniesienia. nie wiesz ile by trwał gdybyś nic nie powiedział. rozumiem że to brzmi jak odbieranie doświadczenia, ale naprawdę chodzi mi o to że takie obserwacje same w sobie niczego nie rozstrzygają


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@rezedaa)
Połączone: 1 rok temu

Kminek ale czy cokolwiek tutaj 'rozstrzyga'? cały wątek jest o doswiadczeniu a nie o dowodzie. wieszczbiarz nie pyta o certyfikat paranormalności, pyta czy inni mają podobnie i co o tym myslą


Odpowiedz
Wpisy: 300
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

jest jeszcze jedna rzecz o której nikt tu nie wspomniał. w wielu praktykach mediumistycznych i w szamanizmie zapach jest jednym z podstawowych sposobów komunikacji ze strony tych którzy odeszli, i to właśnie dlatego że jest bezpośredni, omija intelekt. wzrok i słuch angażują interpretację, a zapach trafia od razu do układu limbicznego, do emocji, do pamięci. to nie jest przypadek że właśnie ten zmysł


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Izar hej, to jest interesujący punkt z tym układem limbicznym, ale to jest też dokładnie dlatego dlaczego zapach tak łatwo wyzwala wspomnienia bez żadnej nadprzyrodzonej interwencji. to trochę dwustronna droga, nie? właśnie dlatego że zapach trafia prosto do emocji, to nie jest zaskakujące że go 'czujemy' kiedy tęsknimy


Odpowiedz
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 300

@Cezary tak, masz rację że to działa w obie strony. ale mówię tylko tyle że jeśli duchy chciałyby się komunikować to zapach byłby z ich strony rozsądnym wyborem. nie mówię że tak jest, mówię że to by miało sens


Odpowiedz
Wpisy: 100
 Wala
(@wala)
Połączone: 2 lata temu

moim zdaniem jeśli zapach pojawia się bez źródła, szczególnie zapach bardzo specyficzny i unikalny, to jest to ewidentna manifestacja. taki perfum starej babci albo fajka dziadka - tego nie biorą się z powietrza. to są sygnały. i zimą to się nasila bo zasłona między światami jest cieńsza


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sigilka90)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 86

@Wala skąd ta informacja o zimie i zasłonie? bo kojarzę ją głównie z Samhain i tradycją celtycką, a to jest październik/listopad. zima właściwa to trochę inny czas. nie podważam samego doświadczenia Wieszczbiarzowego, ale tę konkretną interpretację bym sprawdziła skąd pochodzi


Odpowiedz
 Wala
(@wala)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 100

@Sigilka90 no jasne, Samhain to nie jest zima, ale ta idea się rozciąga na cały mroczny sezon, od jesieni do wiosny. w różnych kulturach inaczej to wyznaczają. nie ma jednej odpowiedzi


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@lesnica)
Połączone: 2 lata temu

ja zawsze mówiłam że w grudniu i w styczniu energia jest inaczej ułożona, słońce jest nisko, magnetyzm ziemi się zmienia i to wpływa na percepcję. nauka to potwierdza z tym melatoniną i rytmem dobowym. więc może nie tyle 'zasłona jest cieńsza' ile nasze zmysły są inaczej nastrojone w ciemne miesiące


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 179

@Lesnica hm, melatonina i magnetyzm ziemi to dwie różne rzeczy i nie wiem czy nauka łączy jedno z drugim w kontekście percepcji zmysłowej. melatonina wpływa na sen, ale czy na zmysł węchu? to by było nowe dla mnie


Odpowiedz
(@lesnica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Krystynka.1 no dokładnie nie twierdzę że jest jakiś bezpośredni mechanizm opisany naukowo, mówię że te rzeczy razem tworzą inny stan organizmu zimą. to jest logiczne


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie które mnie ciekawi - czy ktoś kiedyś poczuł zapach osoby która żyje? znaczy, kogoś bliskiego kto jest daleko? bo to by zmieniało interpretację tego co tu opisujecie, to już nie byłoby o śmierci tylko o czymś innym


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 405

@Fabianek o, to jest świetne pytanie! bo jeśli tak, to może to jest w ogóle jakiś rodzaj telepatii zmysłowej a nie kontakt z tamtą stroną. słyszałam o czymś takim ale nie pamiętam jak to się nazywa


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

to o czym Fabianek pyta to się zdarza i jest opisywane w różnych źródłach. to trochę inna kategoria niż kontakt pośmiertny, ale oba mogą działać przez ten sam kanał, nazwijmy to odciskiem energetycznym osoby. silna więź emocjonalna może zostawiać taki ślad niezależnie od tego czy ktoś żyje czy nie. ale wracając do Wieszczbiarzowych zapachów - tam jednak ta zimowa regularność jest najbardziej ciekawa


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@egzorcystka08)
Połączone: 10 miesięcy temu

zaczekajcie, mam pytanei do Wieszczbiarzaw - wspomniałes że te zapachy sa różne dla różnych osob. ale czy sa dokładnie takie same jak za ich zycia, czy jakoś zmienione? bo zastanawiam sie czy to ma znaczenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 158

@Egzorcystka08 o, dobre pytanie i nie wiem czemu wcześniej tego nie opisałem dokładniej. zapachy są bardzo bliskie oryginałowi, ale nie identyczne. tata palił fajkę i tamten zapach był głębszy, cieplejszy, taki jakby bardziej… skondensowany? babcia używała konkretnych perfum i ten zapach był lżejszy niż za jej życia, jakby rozcieńczony. myślałem że to kwestia czasu od śmierci albo po prostu kwestia pamięci która nie jest idealnym rejestratorem. ale masz rację że to może mieć znaczenie


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: