zabawne jak zawsze przy takich sprawach zaczynają się spekulacje o sektach i opętaniu... Czytałem gdzies podobne opinie ale szczerze, zanim wejdziemy w ezoterykę to chyba najpierw warto by bylo rozejrzeć się za zwykłymi, przyziemnymi motywami. Nie mówię że to niemożliwe, ale statystycznie rzecz biorąc takie przypadki mają jednak bardziej prozaiczne wyjaśnienia.
Nikt nie zna tej sprawy? bo gdzieś w gazecie pisali o tym... chyba ze mnie boli że zero odzewu
o matkooo xD ja serio nie wiem co powiedzieć. facet był bity rurą od odkurzacza przez własną żonę, to dopiero sie nazywa „urok miłosny” hahahah
biedny biedny człowiek 🙁
tak sobie myślę o tych ofiarach przemocy domowej i wydaje mi się ze najgorzej mają ci, których krzywdzą słowami i psychicznie. bo tutaj absolutnie nic nie możesz udowodnić nikomu.
jak partner codziennie mówi ci że jesteś „wielorybem”, „kaszalotem”, „pasztetem”, że masz się lepiej przejrzeć w lustrze, że jesteś nieudacznikiem. to to niszczy człowieka chyba nawet bardziej niż bicie. i w ogóle nie możesz z tym pójść na policję czy gdziekolwiek, a do tego wstydzisz się komukolwiek powiedzieć o tym co sie dzieje. po prostu przestajesz być sobą, gubiasz siebie gdzieś po drodze.
taka ofiara zaczyna sie wstydzić samej siebie i w pewnym momencie po prostu odpuszcza, bo nie widzi żadnego wyjscia. bardzo często dlatego że nie ma własnych pieniędzy i jest uzależniona finansowo od oprawcy.
no i jeszcze to myślenie w stylu „jestem już stary, taki moj los, jakoś to dozyję”. a przecież 40-50 lat to dopiero połowa życia! naprawdę, wszystko da się jeszcze zmienić na lepsze 🙂 tylko że to wymaga odwagi i zrobienia jakiegoś konkretnego kroku
no właśnie... chyba nie o przemoc domową tu chodzi, tylko o to morderstwo, które zostało popełnione przez te młode osoby. wątek dotyczy chyba tego jak w ogóle powstaje osobowość psychopatyczna, dysocjalna czy jak to sie nazywa. i ktoś tu wyżej zwracał uwage na możliwe powiązanie tego wszystkiego z opętaniem...
