Wera, to uczciwe pytanie. Praktycznie patrząc, w tradycji badania zjawisk tego rodzaju zawsze zaczyna się od dokumentowania. Daty, godziny, co konkretnie się działo, kto był gdzie, jaka była pogoda, fazy księżyca jeśli ktoś to śledzi. Nie po to żeby od razu coś udowodnić, ale żeby w ogóle mieć materiał do oceny. W tej chwili mamy relację z drugiej ręki przez Sabineczkę i to jest bardzo mało żeby cokolwiek rozstrzygać w którąkolwiek stronę.
właśnie to dokumentowanie o którym Wisia pisze jest moim zdaniem naprawdę kluczowe i to niezależnie od tego czy ktoś wierzy w paranormalne czy nie. bo jak siostra Sabineczki kiedyś trafi do neurologa czy dermatologa dziecięcego, to lekarz też zapyta kiedy to zauważyła, jak szybko postępuje, co się działo w tym czasie. to pomaga i medycznie i jeśli ktoś idzie w inną stronę diagnostyki. dobra dokumentacja nikomu nie zaszkodzi
Ej ale czy ktoś w ogóle wie ile ma teraz miesięcy to dziecko? bo gdzieś na początku wątku chyba było ale nie mogę znaleźć. to ma znaczenie dla tej asymetrii włosów bo u malutkich niemowląt to naprawdę zupełnie inna sprawa niż u starszego dziecka
Magnolko, niecałe cztery miesiące. Urodziny były na początku roku. Właśnie dlatego siostra jest taka wykończona, jeszcze ten etap bez regularnego snu i w sumie ledwo wychodzi z domu. A co do dokumentowania o czym pisze Wisia, to dobry pomysł, powiem jej. Ona jest z wykształcenia ścisłego więc może to jej bardziej trafi niż rozmowa o oczyszczeniu.
cztery miesiące to faktycznie jeszcze bardzo mały maluch. i teraz myślę że to ważne co powiedziała Sabineczka, że siostra jest z wykształcenia ścisłego. bo to oznacza że do niej możesz przyjechać z podejściem 'pozbierajmy fakty, zobaczmy co jest co' i to może być łatwiejsze wejście niż jakakolwiek rozmowa o energiach czy duchach
czytam tu od dłuższego czasu i chce zapytac cos moze glupiego, ale czy ta asymetria wzrostu wlosow wystepuje tylko na glowie? tzn czy po tej stronie gdzie wlosy nie rosna dobrze skora wyglada inaczej, jest chludniejsza czy cos? bo gdzies czytalam ze to moze byc zwiazane z krwiawieniem pod czaszka po porodzie ale nie wiem czy dobrze pamietam
Konstancja, rozumiem skąd to podejście, ale 'lewa i prawa strona mają różne znaczenie w tradycjach' to raczej nie jest informacja która pomaga siostrze Sabineczki teraz i konkretnie. Lewy czy prawy to po prostu ważna informacja medyczna, bez nakładania na to warstwy symbolicznej.
mam wrażenie że trochę się tu kręcimy w kółko wokół tego czy to paranormalne czy medyczne. rozumiem że to fundamentalne pytanie w tym wątku, ale może zamiast tego spróbujmy się skupić na tym co Sabineczka MOŻE zrobić jak przyjedzie do siostry? bo to jest konkretne i to ona kontroluje
do tego co pisze Przytulia dodałabym jedno. nie wchodź do tego pokoju z nastawieniem że chcesz COŚ poczuć. wejdź normalnie. to co przyjdzie samo ma wartość, to co aktywnie szukasz to już mniej. słyszałam tę różnicę opisaną kiedyś tak: nie poluj, obserwuj.
Ninka, to bardzo dobrze powiedziane. 'Nie poluj, obserwuj.' Zapamiętam to. Trochę się boję szczerze mówiąc że jak tam wejdę to albo poczuję za dużo bo jestem nakręcona tym wątkiem, albo nie poczuję nic i będę rozczarowana. Oboje byłoby pewnie mało wiarygodne.
Sabineczko, ta szczerość z którą to napisałaś jest naprawdę cenna. I moim zdaniem ważniejsze od tego co poczujesz w pokoju będzie to co zobaczysz na twarzy siostry kiedy o tym mówi, albo jak reaguje gdy ktoś nosi dziecko do tamtego kąta pokoju. Ciało nie kłamie tak jak interpretacje.
