Forum

Asystent AI
Twarz zmienia się w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Twarz zmienia się w lustrze na inne oblicze

Strona 2 / 4

Wpisy: 36
Rozpoczynający temat
(@kalikst-1)
Połączone: 4 lata temu

dobra, wiec tak - sprawdzilem te kalendarze astrologiczne i szczerze nie wiem co z tego odczytac. bylo duzo roznych rzeczy zaznaczonych, merkury cos tam, jakas kwadratura. Otyla95 mozesz mi powiedziec jak to interpretowac bo dla mnie to czarna magia haha


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

no dobra, napisz mi dokladniej co widzisz na tym kalendarzu, jaki miesiac, bo bez dat ciezko cokolwiek powiedziec. generalnie jak merkury byl w retrogradzie to BARDZO mozliwe ze to mialo znaczenie, ten czas to klasycznie zaburzenia percepcji i przebicia miedzy planami. ale musze wiedziec kiedy dokladnie


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@felicytka91)
Połączone: 1 rok temu

hej, slucham tej dyskusji o merkurym i mam pytanie moze glupawe - czy retrograd merkurego naprawde moze powodowac ze widzisz czyjas twarz w lustrze? bo to brzmi jakby wszystko sie tlumaczyo merkurym, chore samopoczucie, zepsuta pralka i teraz duchy w lustrze


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Felicytka91 nie duchy, tylko otwarte okno energetyczne. to roznica. nikt nie mowi ze merkury POWODUJE duchy, ale ze ulatwia przebicia ktore normalnie nie nastepuja. to rozne rzeczy


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

ojej, okno energetyczne. sluchajcie, nie przecze ze cos Kalikst widzial, ale ta cala rozmowa o merkurym to czyste post-hoc - czyli patrzymy wstecz i szukamy czegos co pasuje do opisu. jak sprawdzisz kazdy dzien w roku to zawsze znajdziesz jakis aspekt ktory mozna podciagnac pod wytlumaczenie


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Radek ma w tym racje, to uczciwy argument. natomiast co mnie bardziej interesuje w tej historii to jedno zdanie ktore Kalikst napisal wczesniej - ze twarz wygladala jakby byla starsza o 20 lat. to jest bardzo specyficzny detal. przypadkowa halucynacja rzadko kiedy produkuje taki precyzyjny obraz. masz jakies wrazenie kto to mogl byc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst-1)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 36

@Anastazy07 wlasnie to mnie meczylo najbardziej po tym wszystkim. nie wyglądala jak nikt kogo znam. ale jak probuje sobie teraz przypomniec rysy to troche mi sie wymywa, pamietam glownie to uczucie ze ta twarz jest powaznie, ze jakby czekala na cos. nie umiem tego lepiej opisac


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@miloslawa61)
Połączone: 3 lata temu

to ze twarz czekala - to jest bardzo charakterystyczne. dokladnie tak samo opisywalam to u siebie, jakby ta kobieta w lustrze wiedziala po co przyszla i po prostu patrzyla czy ja tez to rozumiem. Kalikst, ta 'powaga' ktora czules to moze byc wazna wskazowka. duchy ktore cos chca przekazac wyglądają wlasnie tak, nie straszna, nie agresywna, po prostu… obecna


Odpowiedz
Wpisy: 627
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

i tu jest ta roznica ktora caly czas probuje zaakcentowac. obecnosc ktora czeka i patrzy to nie jest zjawisko pasywne. to nie jest slad, to nie jest echo. cos aktywnego sie komunikuje. pytanie tylko - co chce powiedziec i czy Kalikst jest gotowy tego wysluchac


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@wiezowa_b)
Połączone: 3 lata temu

a czy jest jakis bezpieczny sposob zeby… no nie wiem, zapytac? bo czytam ten watek i zastanawiam sie czy ignorowanie tego jest lepsze czy gorsze niz probowanie nawiazania kontaktu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 627

@Wiezowa_B to zalezy od tego co to jest. jesli to naprawde swiadoma obecnosc zwiazana z miejscem, to ignorowanie jej nie sprawi ze odejdzie. ale nawiazywanie kontaktu bez przygotowania tez moze byc problematyczne. nie wiadomo co sie otwiera. Kalikst musi sam zdecydowac czy chce isc w te strone


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@tomir)
Połączone: 2 tygodnie temu

sluchajcie, nie chce byc tym zlym, ale - nawiazywanie kontaktu z lustrem? serio? to juz troche za daleko wedlug mnie. Kalikst napisal ze od tamtej pory nic sie nie powtorzlo. moze po prostu zarowka migotala i mozg zrobil reszte, i na tym koniec tematu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 261

@Tomir a co z detalklem o twarzy starozytniejszej o 20 lat i tym spojrzeniem? to mi caly czas nie pasuje do zarowki. mozg nie domalowuje zmarszczek i konkretnej ekspresji z powodu migotania swiatla, to nie tak dziala


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@granacik93)
Połączone: 8 miesięcy temu

mam pytanie do Kaliksta bo wlasnie mi cos przyszlo do glowy - to lustro, skad ono pochodzi fizycznie? kupione nowe w sklepie, z poprzedniego mieszkania, moze odziedziczone? bo to strasznie wazne jesli mowimy o tym czy lustro jest nośnikiem czegos. przedmioty ktore wiele widzialy maja zupelnie inne wlasciwosci niz nowe


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst-1)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 36

@Granacik93 o, tego nie pisalem wczesniej. lustro bylo w lazience jak wprowadzalismy sie, poprzedni lokatorzy je zostawili. nie wiem ile ma lat ani skad pochodzi dokladnie. jest zwykla, prostokantna, w bialej drewnianej ramie. nic szczegolnego


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@granacik93)
Połączone: 8 miesięcy temu

a wlasnie ze nie nic szczegolnego! zostawione lustro to jedno z tych rzeczy ktorych naprawde wolalabym nie brać od obcych. w litoterapii i w pracy z przedmiotami magicznymi lustro uchodzi za jeden z bardziej chlonnych obiektow - latwo gromadzi energie i obrazy. nie wiesz co sie w nim odbijalo przez lata


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@modrzewiowa)
Połączone: 2 lata temu

ojej, nigdy o tym nie myslalam ze zostawione lustro moze cos w sobie przechowywac. mam jedno z babcinego domu i teraz sie zastanawiam…


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

to co mowi Granacik jest zgodne z tym co sie spotyka w tradycyjnych podejsciach do lusterprzedmiotow. lustro jako powierzchnia rejestrujacer jest starym motywem, nie jakims nowoczesnym wymyslem. i jesli to lustro stalo w lazience pewnie od lat i bylo zostawiane przez kolejnych lokatorow, to jest to calkowicie realna zmienna ktorej nie mozna zignorowac


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@felicytka91)
Połączone: 1 rok temu

to mozna wyczyscic takie lustro energetycznie? bo jesli tak, to Kalikst moglby po prostu to zrobic i sprawdzic czy cos sie zmieni. to by tez bylo odpowiedz na pytanie czy lustro jest zrodlem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@miloslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 21

@Felicytka91 mozna, sol, swiatlo sloneczne, dymienie szalwia. ale szczerze? jesli mnie pytasz o zdanie to wolalabym na miejscu Kaliksta wyniesc to lustro. nie wszystko trzeba naprawiac, czasem lepiej po prostu oddac rzecz dalej i skonczyc temat. prosba do ducha zadziałala u mnie, ale nie wiem czy zadzialalaby przy lustrze z historia ktora nie jest moja


Odpowiedz
Wpisy: 36
Rozpoczynający temat
(@kalikst-1)
Połączone: 4 lata temu

dobra, wracam bo mi sie nie daje spokoju ta sprawa z lustrem. czytam wasze posty i widze ze Miloslawa pisze zeby wyniesc, a Granacik ze to przedmiot chlonaczy energie. ale mam pytanie praktyczne - co z lustem robic jak sie je wynosi? wyrzucic na smieci? gdzies oddac? bo nie chce zeby trafilo do kogos innego jesli faktycznie cos w nim jest


Odpowiedz
Wpisy: 301
(@granacik93)
Połączone: 8 miesięcy temu

o, to bardzo dobre pytanie i cieszam sie ze o tym mysli! absolutnie NIE oddawac dalej ani na allegro ani na pchlim targu. jesli lustro gromadzi energie (a zostawione przez obcych bardzo czesto tak) to przekazanie go nastepnej osobie to jakbys im oddal problem. najlepiej opakujac w szara tkanine, bez zawijania w plastik, i wyniesc poza teren domowy. niektorzy zakopuja, inni rozbijaja - jest roznica zdanc co do rozbijania bo niektorzy uwazaja ze to uwalnia energie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 312

@Granacik93 serio? zakopywac lustro? 😉 sluchaj, rozumiem ze to tradycja i szanuje ze dla was ma znaczenie, ale Kalikst po prostu moze wystawic je do altanki smietnikowej. nikt nie przeklnie sasiada przez stare lustro z laziemki. to troche za daleko idace konsekwencje przypisywac zwyklemu przedmiotowi


Odpowiedz
(@miloslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 21

@Radek65 no ale wlasnie dlatego ze to zwykly przedmiot dla ciebie, nie musisz sie tym zajmowac. Kalikst sam decyduje co dla niego ma sens. i pamietam jak wynosilam pewien obiekt z poprzedniego miejsca i tez myslalam ze to tylko stara szafa, a przez miesiac po tym jak ja zostawilam przy smietnikach mialam sny o tym miejscu. moze zbieg okolicznosci, moze nie


Odpowiedz
Wpisy: 627
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

jest roznica miedzy rozbijaniem a wyniesieniem i naprawde warto sie zastanowic. rozbicie uwalnia co jest w srodku, czyli jesli cos tam tkwi - puszczasz to w przestrzen. wyniesienie zachowuje zamkniete ale przenosi w inne miejsce. oba sa niedoskonale. to co opisuje Granacik z szara tkanina ma sens - izolacja przed wynoszeniem


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@wiezowa_b)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam ze wchodze w ten watek bo poprzednio pytalam o kontakt i nie dostalam odpowiedzi do konca - Jemiolka napisala ze nawiazywanie kontaktu bez przygotowania moze byc problematyczne. co konkretnie moze sie stac? bo Kalikst mowi ze po wszystkim nic sie nie powtorzlo, wiec moze to juz minelo samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 627

@Wiezowa_B to ze sie nie powtorzlo nie znaczy ze odeszlo, moze znaczyc ze sie cofnelo. roznica jest. i co moze sie stac - trudno mowic ogolnie, ale jezeli nawiazujesz kontakt bez zadnego przygotowania energetycznego to po pierwsze nie wiesz z czym rozmawiasz, po drugie otwierasz sie na odpowiedz ktora nie musi byc tym czego oczekujesz. nie straszam, mowie ostroznie


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@felicytka91)
Połączone: 1 rok temu

a mozna zapytac co to znaczy przygotowanie energetyczne? bo czytam i nie rozumiem czy to chodzi o jakis rytual konkretny czy po prostu o nastawienie sie psychicznie? bo jesli chodzi o drugie to brzmi jakby kazdy mogl to zrobic


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

to nie jest to samo. nastawienie psychiczne to warunek konieczny ale nie wystarczajacy. przygotowanie energetyczne to cos co wymaga czasu i pewnej regularnosci - nie zrobi sie tego przed lustrem w lazience w srode wieczor. Felicytka, chetnie pogadam o tym szerzej ale moze nie w tym watku, bo tu chodzi o konkretna sytuacje Kaliksta


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@modrzewiowa)
Połączone: 2 lata temu

wracajac do tego co napisalam wczesniej o lustrze po babci - teraz troche sie przestraszyam bo ono wisi u mnie od lat i nigdy nic dziwnego sie nie dzialo ale ta rozmowa sprawia ze sie zastanawiam. czy trzeba cos robic jesli lustro nie daje zadnych sygnalow? czy profilaktyka ma sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@granacik93)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 301

@Modrzewiowa profilaktycznie mozesz poczyscic sol morska - obejdz lustro z sola posypana na podlodze wokol, zostaw na noc, zmiecc rano. to nie zaszkodzi nawet jesli nic tam nie ma, a daje spokoj glowie. lustro po bliskiej osobie jest inaczej niz to o czym mowi Kalikst - babcia to energia rodzinna, nie obcy lokatorzy


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@stasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

wiesz co mnie uderza w tej calej rozmowie - ze nikt nie zapytal Kaliksta czy cos sie zmienilo u niego samego od tamtej nocy. nie chodzi o lustro, chodzi o niego. bo pamieta czytalismy w jednym poscie ze czul ze ta twarz 'czekata' - i co pozniej? jakies sny, dziwne mysli, cos nagiego z tamtego momentu?


Odpowiedz
Wpisy: 36
Rozpoczynający temat
(@kalikst-1)
Połączone: 4 lata temu

Stasiek - szczerze to mnie nikt tak nie zapytal i sam nad tym sie zastanawiam. sny nie, przynajmniej nie takie wyrazne. ale jest jedna rzecz ktora mnie troche niepokoi jesli o tym myslec - zaczalem unikac lazienki po ciemku. nie robilam tego swiadomie, po prostu zauwazam ze zawsze zapalm swiatlo wchodzac. nie wiem czy to strach czy cos innego


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@stasiek)
Połączone: 5 miesięcy temu

no wlasnie, i to jest chyba wazniejsze niz samo lustro. unikanie ciemnosci w konkretnym miejscu to sygnalowy ruch. nie mowie ze to paranormalne ale ze cos w tobie na to reaguje. to moze byc prosty lekk po dramatycznym przezyciu albo cos wiecej. pytanie czy roznicujesz


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

unikanie konkretnego miejsca po takim zdarzeniu jest bardziej znaczace niz sam incydent moim zdaniem. mozg ludzki bardzo precyzyjnie koduje miejsca zwiazane z silnymi emocjami. pytanie Kalikst - czy ten niepokol jest taki sam jak normalny strach przed ciemnoscia czy ma jakis specyficzny 'smak', jakos inaczej czujesz go w ciele?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst-1)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 36

@Nekromantka hmm. to dobre pytanie i troche trudno odpowiedziec. normalnie ciemnosci sie nie boje w ogole. to co czuje w tej lazience jak mielby nie byc swiatla jest bardziej jak… oczekiwanie? jakbym wiedzial ze cos moze byc do zobaczenia i wole nie patrzec. nie wiem czy to dobrze tlumaczy


Odpowiedz
Wpisy: 638
(@michasia)
Połączone: 6 miesięcy temu

to co opisujesz - to 'oczekiwanie' - jest bardzo charakterystycznym stanem. w snach i stanach graniczych nazywamy to czujnoscia progu. nie jest to strach, jest to rozpoznanie. twoje ciao i umysl wiedza ze to miejsce ma inny status niz reszta mieszkania. to nie znaczy ze jestes w niebezpieczenstwie, ale ze cos zostalo otwarte i nie do konca zamkniete


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@tomir)
Połączone: 2 tygodnie temu

albo po prostu twoj mozg skojarzy lazienke z nieprzyjemnym przejeciem i teraz generuje czujnosc ochronna. to jest bardzo podstawowy mechanizm, nie trzeba go tlumaczyc przez 'czujnosc progu' i otwarte okna energetyczne. Kalikst, serio - miales cos mocno dziwnego, mozg to zapamietat jako potencjalne zagrozenie, teraz cie ostrzega. koniec mechanizmu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 638

@Tomir obydwa wyjasnienia moga byc prawdziwe jednoczesnie. mechanizm psychologiczny i znaczenie symboliczne nie wykluczaja sie nawzajem. to nie jest wybor jedno albo drugie


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: